Dodaj do ulubionych

Edukacja pisowska...

18.03.06, 12:06
Znaczy, nie popracuję sobie za długo...
media.wp.pl/wiadomosc.html?kat=8172&wid=8230094
Szkoła w kagańcu

PAP 03:40


Poglądy ekologiczne, antywojenne i pacyfistyczne niosą "Szkodliwe treści
wychowawcze" - uważa PiS-owski wiceminister edukacji Jarosław Zieliński.
Wysłał oficjalny list do kuratoriów oświaty, w którym przestrzega przed
ekologami i działaczami antywojennymi. Zgodnie z jego wytycznymi, szkoły
powinny zamknąć przed nimi drzwi - opisuje "Trybuna".

Według gazety, to przedsmak tego, czym zajmie się PiS-owski instytut
wychowania. W szkole będzie miejsce tylko dla nachalnie wciskanej do głów
ideologii narodowo-katolickiej.


REKLAMA Czytaj dalej



Stanowisko MEiN wiceminister Zieliński wysłał do kuratoriów 9 marca. Niektórzy
kuratorzy oświaty skrupulatnie podeszli od pomysłu Zielińskiego i w
specjalnych listach do dyrektorów szkół zalecili stosowanie się do wytycznych
MEiN. Takie listy wystosowali m.in. kuratorzy w Gdańsku, Poznaniu i Szczecinie.

List zawiera instrukcję, jak wychowywać dzieci i młodzież w wieku szkolnym,
która najczęściej nie ma "w pełni ukształtowanego systemu wartości". Zdaniem
ministra, by kształtować ich odpowiedni, dojrzały stosunek do współczesnych
wydarzeń politycznych i społecznych, szkoła powinna zamknąć swoje drzwi na
"atrakcyjne hasła pacyfistyczne, ekologiczne, antywojenne".

Instrukcja Zielińskiego wywołała oburzenie wśród działaczy społecznych,
pedagogów i naukowców - pisze "Trybuna". - Przeraża mnie treść tego listu,
który zaleca wprowadzanie edukacji propagującej militaryzm, postawę wojenną i
bez wrażliwości ekologicznej - mówi dr Tomasz Wiśniewski, filozof z
Uniwersytetu Warszawskiego.

- Paranoja - ocenia dr Filip Ilkowski, politolog i działacz Inicjatywy Stop
Wojnie. - Jeżeli minister edukacji uważa, że mówienie o pokoju jest szkodliwe,
to pachnie mi światem z książki Orwella - dodaje. (PAP)

Nawet mi się komentować nie chce...
Obserwuj wątek
    • stephen_s "Wyborcza" o tej samej sprawie 18.03.06, 12:17
      "Wiceminister rozesłał do kuratorów oświaty pismo z prośbą o poinformowanie
      dyrektorów, by mieli się na baczności, bo "wiele stowarzyszeń i organizacji
      zwraca się do szkół z propozycjami prezentowania swoich poglądów, zamierzeń i
      planów".

      "Zdarza się, że atrakcyjne hasła pacyfistyczne, ekologiczne, antywojenne
      bezkrytycznie przyjmowane przez młodzież niosą w sobie w rzeczywistości
      szkodliwe treści wychowawcze" - ostrzega Zieliński w liście, który wczoraj
      opublikowała "Trybuna".

      Minister radzi, żeby wzmocnić czujność szczególnie teraz, kiedy zbliża się
      rocznica wybuchu wojny w Iraku, bo hasła ekologiczne i antywojenne "mogą być
      wprzęgnięte do działań szkodliwych". - Wykorzystane przez ekstremistów siły
      skrajnie lewicowe do anarchizowania życia i właśnie pod przykrywką tych
      pozytywnych haseł - przekonuje wiceminister. - To nie żarty. Proszę mnie i mój
      list traktować poważnie.

      Zieliński twierdzi, że ma informacje, że w najbliższych dniach ma się coś
      wydarzyć.

      - Wysłałem list, bo nie mogłem być bezczynny, gdy zagrożone jest bezpieczeństwo
      edukacji i wychowania uczniów, a także ich bezpieczeństwo fizyczne - tłumaczy.

      Nie chce zdradzać szczegółów, gdyż są "zastrzeżone przez specjalne organy
      państwa". - Mamy do czynienia z sytuacją, gdy ktoś chce anarchizować życie
      publiczne i burzyć wartości - mówi Zieliński. Po więcej informacji odsyła do
      ABW.

      Ogólnopolskie Dni Antywojenne w rocznicę interwencji wojsk w Iraku organizuje
      Związek Nauczycielstwa Polskiego wraz z Inicjatywą "Stop wojnie". Inicjatywa to
      grupa osób, która tuż przed interwencją w Iraku trzy lata temu zaczęła
      organizować antywojenne manifestacje.

      - Zdumiał nas ten list. Jak można wciskać uczniom szkół ponadgimnazjalnych,
      którzy są na tyle dojrzali, żeby dostać prawo jazdy, że pacyfizm jest złem? To
      w szkole uczniowie powinni poznawać różne światopoglądy i uczyć się dialogu -
      dziwi się Sławomir Broniarz, prezes ZNP.

      Wyszczególnieniem w liście właśnie organizacji pacyfistycznych, ekologicznych i
      antywojennych oburzony jest alterglobalista Maciej Wieczorkowski. - To
      przerażające, że pan minister boi się ekologa, boi się pacyfisty, a nie boi się
      faszysty, bo na tej liście nie ma Młodzieży Wszechpolskiej, która nawołuje do
      ksenofobii i próbuje robić pogadanki w szkołach.

      Wiceminister się broni: - Kto tak interpretuje mój list, nie rozumie go. Nie
      mam nic przeciwko osobom, które w szkołach szerzą te wartości. Nie chcę tylko,
      by były źle wykorzystywane - mówi wiceminister. W szkole nie przeszkadzają mu
      też wszechpolacy, o ile nie prowadzą politycznej agitacji. "Od polityki i
      indoktrynacji szkoła ma być wolna" - twierdzi minister."

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3217050.html
    • maika7 Re: Edukacja pisowska... 18.03.06, 12:20
      Herbarium - nie jestem pewna czy nie wyrwano ministrowi słów z kontekstu.
      Zerknij tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37249&w=38625566&a=38625566
      Z cytowanego w całości listu ministra nie bije taki radykalizm i jednoznacznośc,
      jak z przytoczonej z wp informacji.

      M.
      • stephen_s Re: Edukacja pisowska... 18.03.06, 12:28
        Jasne, ale nadal jako niebezpieczne wymianie organizacje ekologiczne,
        antywojenne...

        Ani słowem nie ma natomiast o Wszechpolakach, czy np. samym PiS, które jak
        najbardziej próbuje wciskać sie do szkół. Była niedawno ta sytuacja, gdzie
        młodzi PiSowcy urządzili w jakiejś szkole pogadankę, która polegała m.in. na
        atakowaniu Owsiaka.

        Wiec jak to jest?
        • maika7 Re: Edukacja pisowska... 18.03.06, 12:41
          > Jasne, ale nadal jako niebezpieczne wymianie organizacje ekologiczne,
          > antywojenne...

          Nie jako niebezpieczne, tylko jako potencjanie niosące pod hasłami ekologicznymi
          itd - hasła niebezpieczne - niestety nie pytaj mnie jakie, bo min. tego nie
          wyjaśnia....

          >
          > Ani słowem nie ma natomiast o Wszechpolakach, czy np. samym PiS, które jak
          > najbardziej próbuje wciskać sie do szkół. Była niedawno ta sytuacja, gdzie
          > młodzi PiSowcy urządzili w jakiejś szkole pogadankę, która polegała m.in. na
          > atakowaniu Owsiaka.

          :-(((

          > Wiec jak to jest?

          Jest niejasno i dezinformacyjnie - jak to chyba od początku tych rządów. Nie
          bronie ministra - list uważam za pomyłkę. Wydaje mi sie jednak, że jest
          przeinterpretowany przez komentatorów na wp. i gazecie.

          :-)
          M.

        • maria421 Re: Edukacja pisowska... 18.03.06, 13:09
          stephen_s napisał:

          > Jasne, ale nadal jako niebezpieczne wymianie organizacje ekologiczne,
          > antywojenne...

          To jest bardzo ogolnikowo powiedziane. Nie przypuszczam, zeby pan minister mial
          cos przeciw Lidze Ochrony Przyrody (istnieje ona jeszcze?), czy ONZ :-)
          Prawda jest jednak, ze istnieja rowniez dosyc agresywne organizacje
          ekologiczne, jak tez organizacje antywojenne ktore swoj protest przeciw wojnie
          wyrazaja poprzez demolowanie ulic, rozbijanie szyb i podpalanie samochodow.
          • stephen_s Re: Edukacja pisowska... 18.03.06, 13:29
            > Prawda jest jednak, ze istnieja rowniez dosyc agresywne organizacje
            > ekologiczne, jak tez organizacje antywojenne ktore swoj protest przeciw
            wojnie
            > wyrazaja poprzez demolowanie ulic, rozbijanie szyb i podpalanie samochodow.

            MW też jest agresywna, a o niej pan minister nic nie powiedział...
            • maria421 Re: Edukacja pisowska... 18.03.06, 13:51
              stephen_s napisał:

              > > Prawda jest jednak, ze istnieja rowniez dosyc agresywne organizacje
              > > ekologiczne, jak tez organizacje antywojenne ktore swoj protest przeciw
              > wojnie
              > > wyrazaja poprzez demolowanie ulic, rozbijanie szyb i podpalanie samochodo
              > w.

              > MW też jest agresywna, a o niej pan minister nic nie powiedział...

              Bo jest po linii.
              Zieloni tez nie lubia mowic o ekologistach - ekstremistach, a lewacy tez nie
              lubia mowic o Black Blocks.
              Kazdy swego chroni.

              • stephen_s Re: Edukacja pisowska... 18.03.06, 14:03
                > Bo jest po linii.

                Oczywiście. Ale jeśli "po linii" robi się politykę, to nie jest za ciekawie...
                • maria421 Re: Edukacja pisowska... 18.03.06, 14:21
                  stephen_s napisał:
                  >
                  > Oczywiście. Ale jeśli "po linii" robi się politykę, to nie jest za ciekawie...

                  Kazda partia dziala po jakiejs linii i popiera tych, co sa po linii:-)

                  Dlatego ja nigdy nie moglabym byc politykiem... Musialabym myslec po linii i
                  glosowac po linii:-)
    • herbarium Przede wszystkim... 18.03.06, 19:45
      ...to ten tekst jest bełkotliwy i można go interpretować na pięćdziesiąt
      różnych sposobów

      Po drugie - bardzo jestem ciekawa, jaki to "dojrzały stosunek" do bieżących
      wydarzeń należy kształtować w młodzieży, w kontekście organizacji antywojennych
      i pacyfistycznych.

      Po trzecie - mówienie w kontekście polskim o ekstremistach ekologicznych i
      czarnym bloku, przypomina mi tych antyterrorystów, co obstawiali lat temu kilka
      demonstrację pielęgniarek we Wrocławiu:))

      A zupełnie baj de łej, jeśli chodzi o ekstremistów, to nie wiem, skąd pomysł,
      że ekolodzy nie lubią (jako całość) mówić o ekstremistach, a lewicowcy o
      czarnym bloku:)Ruchy społeczne, działając w zupełnie inny sposób niż partie
      polityczne, nawet jeśli działają w sferze polityki, nie stawiają na pierwszym
      miejscu dbania o wizerunek, lecz idee i cele. Nie startując w wyborach, nie
      prowadzą strategii "catch all"... Skądinąd jest to w tej chwili podstawowa
      różnica między ruchami społecznymi a partiami politycznymi.
      • stephen_s Re: Przede wszystkim... 19.03.06, 12:08
        > Po drugie - bardzo jestem ciekawa, jaki to "dojrzały stosunek" do bieżących
        > wydarzeń należy kształtować w młodzieży, w kontekście organizacji
        > antywojennych i pacyfistycznych.

        Dokładnie... Czy przypadkiem "dojrzały" nie równa się "po linii PiS"?

        > Po trzecie - mówienie w kontekście polskim o ekstremistach ekologicznych i
        > czarnym bloku, przypomina mi tych antyterrorystów, co obstawiali lat temu
        > kilka demonstrację pielęgniarek we Wrocławiu:))

        Dokładnie :)
      • maria421 Re: Przede wszystkim... 19.03.06, 17:21
        herbarium napisała:


        > Po trzecie - mówienie w kontekście polskim o ekstremistach ekologicznych i
        > czarnym bloku, przypomina mi tych antyterrorystów, co obstawiali lat temu
        kilka
        >
        > demonstrację pielęgniarek we Wrocławiu:))

        Moze pan minister chce podjac dzialania prewencyjne, aby nie dopuscic zeby
        nasienie ekstremizmu lewackiego i ekologicznego padlo na polska ziemie?

        > A zupełnie baj de łej, jeśli chodzi o ekstremistów, to nie wiem, skąd pomysł,
        > że ekolodzy nie lubią (jako całość) mówić o ekstremistach, a lewicowcy o
        > czarnym bloku:)Ruchy społeczne, działając w zupełnie inny sposób niż partie
        > polityczne, nawet jeśli działają w sferze polityki, nie stawiają na pierwszym
        > miejscu dbania o wizerunek, lecz idee i cele. Nie startując w wyborach, nie
        > prowadzą strategii "catch all"... Skądinąd jest to w tej chwili podstawowa
        > różnica między ruchami społecznymi a partiami politycznymi.

        Bo tu chodzi o wyborce. Ekstremistyczne ruchy spoleczne to tez wyborcy.
    • grzespelc No i mamy skutki 22.03.06, 09:00
      Cytat:
      "Po liście wiceministra edukacji Jarosława Zielińskiego do kuratorów dyrekcja
      warszawskiego LO im. Cervantesa nie zezwoliła na panel dyskusyjny o wolności
      słowa i prawach człowieka. Młodzież chciała zaprosić m.in. Katolicką Agencję
      Informacyjną, Magdalenę Środę. - Mimo że nie do końca zgadzam się listem,
      uznałam, że będę służbistką i nie pozwolę na dyskusję w szkole. Nigdy nie
      wiadomo, czy w jej trakcie nie mogłoby paść coś, co naraziłoby naszą szkołę na
      konieczność składania wyjaśnień u władz. Nie chcę przed maturą narażać szkoły
      na niepotrzebne emocje - mówi dyrektor LO Joanna Malawska."

      Wrrrrrrrrrrrrrrr :-////////////////
      • stephen_s :((((((((((( (n/t) 22.03.06, 19:07

      • kora3 O BOŻE !!!!! nt. 23.03.06, 08:37

        • a000000 Re: O BOŻE !!!!! nt. 23.03.06, 10:42
          a ja uważam, że dyrektorka postąpił BARDZO DOBRZE. Tak powinni postąpić wszyscy
          dyrektorzy wszystkich szkół. Może wówczas podniósłby się protest ogólnopolski, a
          pan minister by zauważył, że przespał jakieś 30 lat i obudził się w INNEJ Polsce
          wśród INNEJ młodzieży. A tak list "rozpłynie się po kościach" a jego
          niewychowawcza moc prawna rozpostrze swoje macki.
          Kiedy młodzi mają uczyć się tolerować inne światopoglądy jak nie w wieku
          licealnym? Ale aby tolerować, trzeba poznać. A do poznania prowadzi dyskusja i
          kontakty.

          Teraz prywata:
          Gdyby taki na ten przykład mój ulubiony adwersarz Diabollo był za młodu nauczony
          tolerancji, nie napisałby tego o niejakiej azerce, co napisał w sąsiednim wątku.
          Uznałby, że nawet i azerka ma prawo do swoich poglądów i ma prawo nie być za nie
          wyśmiewania i przedstawiana jak dziwoląg. I nie wydziwiałby, że niby
          wykształcona, a poglądy odmienne od libertyńskich.

          hehehe, trochę się odgryzłam. Wszak zemsta jest rozkoszą bogów, nieprawdaż mój
          malutki Diabolciu?
          • kora3 Re: O BOŻE !!!!! nt. 23.03.06, 11:00
            no nie wiem Azerciu, jak dla mnier ów list powinien zostac zgodnie i gremialnie
            OPROTESTOWANY jawnie przez pedagogów, jako skrajnie szkodliwy dla mlodych ludzi.
            • a000000 Re: O BOŻE !!!!! nt. 23.03.06, 11:59
              Kłopot w tym, że pedagodzy są PODWŁADNYMI ministra i najzwyczajniej się boją o
              swoje posady. A więc się nie odezwą.
              Odezwać się może młodzież i rodzice. A do tego potrzebne są właśnie tak
              spektakularne akcje, jak właśnie w tej szkole.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka