Dodaj do ulubionych

kariera czy rodzina?

20.03.06, 21:48
Hanka już zapomniała, co mówiła parę odcinków temu? Że to jej wina, że Taka
Wrażliwa Natalka spierdoliła z domu, bo ona w pogoni za mamoną i karierą
zapomniała o dziecku i że jej miejsce teraz jest w domu, przy dzieciach, bo
ich nie wolno im stracić i tak dalej?
Teraz już się dusi w domu i znowu się musi realizować? CZemu Zaczes jej tego
nie przypomniał, że sama zdecydowała rzucić robotę?
Obserwuj wątek
    • irenka82 Re: kariera czy rodzina? 20.03.06, 22:10
      uff kretynka. toz nie wiedziala ze na pania swietliczanke trzeba miec papiery?
      myslala ze co, dyrektor wszystkim jak leci pozwoli z bachorami pracowac? a nuz
      sie jaki pedofil trafi?
      • rozmowy_kontrolowane Re: kariera czy rodzina? 20.03.06, 22:20
        No mówię, Idiotka Odcinka...
    • frygija Re: kariera czy rodzina? 20.03.06, 22:27
      Sw Hanka Placzaca to bylo dzis przegiecie. 3 miesiace pieprzenia o dobru
      dziecka i checi bycia blisko niej a tu nagle dyrektor idzie jej na reke, ze
      chce jej w ogole robote w szkole a tu ona histerie odprawia, ze ma wozna
      zostac ://
      • rozmowy_kontrolowane Re: kariera czy rodzina? 20.03.06, 22:28
        Pewnie wajs- dyrektorką chciała zostać.
        • frygija Re: kariera czy rodzina? 20.03.06, 22:39
          co najmniej ;) bo przeciez jak juz fundacje miala (chlip chlip) w ktorej roboty
          bylo zwykle tyle ile w przychodzni (chli chlip) to chociaz wyksztalcenia
          zadnego nie ma (chli chlip) to juz kazda prace moglaby wykonywac (chlip chlip
          dyrektor skurczybyk chlip chlip)

          Ja jednak obstawiam, ze i dyrektor po intensywnej terapii Darem Grabiny tez sie
          nawroci i jeszcze odda jej swoje stanowisko z wdziecznoscia ;)
        • aankaa albo 20.03.06, 22:39
          kierowniczkom świetlicy - bo pomysły (miewa) na konkursy plastyczne

          jak te dzieci piknie i cichutko rysujom, nawet "z modela" - to miało być to cuś
          w czerwonym kubraczku na biurku czy zdążyli usunąć go, znaczy modela ?
          i jeszcze, że się czepnę, czemu one (te dzieci) patrzyły zupełnie w inną
          stronę ? (model za oknem ?)
          • aga_ata Re: albo 20.03.06, 22:42
            Kochani, ale ona tę pracę dla Natalki! Przecież oprócz samorealizowania się
            zawodowo byłaby przy niej nieustannie. Ja się w ogóle dziwię, że nie wystąpiła
            do kuratorium o dożywotnie wizytacje na lekcjach u Natalki.

            PS. Jak Natallaaa pójdzie na maturę, to Hanuś będzie przy niej siedzieć, żeby
            się stresowała?
            • laferme Re: albo 21.03.06, 10:07
              aga_ata napisała:
              > PS. Jak Natallaaa pójdzie na maturę, to Hanuś będzie przy niej siedzieć, żeby
              > się stresowała?

              no nie strasz, tak dlugo to bedzie lecialo??????
          • frygija Re: albo 20.03.06, 22:46
            ja myslalam, ze to ona za modela robila ;) nie? ;)
    • iza232 Re: kariera czy rodzina? 20.03.06, 22:43
      Idiotka nie tylko Tego Odcinka, ale wszystkich ostatnio. Biedna, myślała,że óna
      już wszystko wie i umie, bo pracowała w fundacji! Buhahahaha! A Zaczes też mnie
      wk... tekstem "dyrektor - palant" czy jakoś tak. Palant, bo nie chce jego
      wszystkowiedzącej żony zatrudnić bez kwalifikacji. A powinien ją z otwartymi
      ramionami przyjąć przecież, boż to Handzia Mostowiakowa i już.
      • iza232 Re: kariera czy rodzina? 20.03.06, 22:46
        A jeszcze rykłam śmiechem jak Zaczes tłumaczy Handzi,że oprócz kuchni jest
        jeszcze Mateusz a ona na to: "A Mateusz to ciągle z dziadkiem w owczarni siedzi
        a w ogóle to chłopcom w tym wieku mama już niepotrzebna". Noż kur....de!
        • falka32 Re: kariera czy rodzina? 20.03.06, 22:50
          no właśnie, Mateuszek, odkąd Natalka nastała to zupełnie w odstawkę poszedł.
          Może teraz on spróbuje nawiać z domu, żeby zwrócic na siebie uwagę?
          • iza232 Re: kariera czy rodzina? 20.03.06, 22:55
            Zauważyłam,że w MjM stare dzieci idą w odstawkę jak się nowe pojawiają. Ukaszek
            został zgnojony przez Papugę,że śmie być zmęczony jak ona ryczącą Cebulankę
            nocą po chałupie nosi. Egoista jest dzieciak i tyle.
            • falka32 Re: kariera czy rodzina? 20.03.06, 23:20
              eeeeee, iza, ja mam w domu właśnie 12-latka i ryczące niemowlę i gdyby mój
              probował w taki sposób się wypowiedzieć na temat nocnych spacerów i tego, jaki
              ON jest niewyspany, to by dostał szlaban na śniadanka robione przez mamusię
              rano, wiesz?
    • falka32 Re: kariera czy rodzina? 20.03.06, 22:58
      ale jak ona Kamizeli prychneła, nieeeeeeee?
      • romana_polka Re: kariera czy rodzina? 20.03.06, 23:00
        ale jak oni się tam wszyscy kłócili dzisiaj!
        jak te scenarzysty to piszą?
        w tym odcinku wszyscy mówią to moja wina
        w tym szlochają
        a wtym się kłócą
      • around_the_sun Re: kariera czy rodzina? 20.03.06, 23:00
        niech ktoś mi wytłumaczy po jaką cholerę Hanka przytargała te ogóry kiszone
        skoro zrobiła juz mizerię do obiadu zez tych "drogich szklarniowych"?
        • xemxija Re: kariera czy rodzina? 20.03.06, 23:05
          Zeby byl wilk syty (Baska) i owca cala;))
        • aari Re: kariera czy rodzina? 20.03.06, 23:17
          Una se zje mizeryję a Kamizela będzie miełe co chciała ( kiszone )
        • gryfb Re: kariera czy rodzina? 20.03.06, 23:19
          around_the_sun napisała:

          > niech ktoś mi wytłumaczy po jaką cholerę Hanka przytargała te ogóry kiszone
          > skoro zrobiła juz mizerię do obiadu zez tych "drogich szklarniowych"?

          Na wypadek gdyby ktoś wolał ogórki bez jej blond kudłów, bo w tej mizeryji już
          pewnie się taplały jak zwykle.
          • romana_polka Re: kariera czy rodzina? 20.03.06, 23:26
            gryfb napisał:


            > Na wypadek gdyby ktoś wolał ogórki bez jej blond kudłów, bo w tej mizeryji już
            > pewnie się taplały jak zwykle.

            no to już przyzwyczajeni powinni byc,nie?
            • drzejms-buond Re: kariera czy rodzina? 21.03.06, 10:03
              sie dziwi sie potem...
              a jak ANIA SOBECKA z LPRu (bez wykształcenia) chciała zostać rzecznikiem praw
              dziecka..twierdząc ,że przecież WYCHOWYWAŁA DZIECI WIĘC SIE ZNA,,,,to co wy
              chcecie od HANECZKI naszej kochanej nie mogącej REALIZOWAĆ SIĘ ZAWODOWO...
          • drzejms-buond Re: kariera czy rodzina? 21.03.06, 10:04
            gryfb napisał:

            > around_the_sun napisała:
            >
            > > niech ktoś mi wytłumaczy po jaką cholerę Hanka przytargała te ogóry kiszo
            > ne
            > > skoro zrobiła juz mizerię do obiadu zez tych "drogich szklarniowych"?
            >
            > Na wypadek gdyby ktoś wolał ogórki bez jej blond kudłów, bo w tej mizeryji już
            > pewnie się taplały jak zwykle.


            no co wy? nie jedliscie nigdy KISZONYCH Z MIZERIĄ???pychota
            ;-}
            • drzejms-buond woźna 21.03.06, 10:13
              a co to woźna to pies? chciała być blisko dziecka- PROSZĘ!
              ale nie rozumiem tekstu...
              no tak.."w pani przypadku woźną być... ze śróbokrętem żarówki wkręcać"
              CZY KTOŚ KIEDYŚ ZE ŚRÓBOKRĘTEM ŻARÓWKI WKRĘCAŁ..sie pytam?
              ..to jakie uny mają te zarówki?
              • anieczkapoleczka Re: woźna 21.03.06, 10:25
                U mnie wew szkołach woźną zawsze był męższczyzna. Bo żeby baba z młotkiem po szkole latała, no wiecie co?
                • around_the_sun Re: woźna 21.03.06, 10:39
                  woźna to chyba szatni pilnuje, kluczy różnych itede.
                  Od żarówek to konserwator jest.
                • frygija Re: woźna 21.03.06, 12:55
                  a u mnie wozna byla kobieta. Taka po 60ce, siwe wlosy, wszyscy juz bardzo
                  lubili :) ona glownie byla od wydawania kredy a zarowki jak trzeba bylo to
                  wkrecal maz ;))
              • panisiusia Re: woźna 21.03.06, 11:43
                Ja to nawet nikogo ze "śróbokrętem" nie widziałam. Ale byłabym wdzięczna, gdyby
                się okazało, że Hania kończyła technikum gastronomiczne i może zostać
                intendentką. :)
                • mozambique Re: woźna 21.03.06, 14:15
                  a ja zaputuję , cholera, o te kariere..

                  pzrepraszam , ale czy wyciaranie nosów dziciakom w świetlicy to kariera jest ?
                  albo rozdawanie kredek ?
                  bo gadajom o tej karierze jakby Hanus sie do łoenzetu wybierała
                  • falka32 Re: woźna 21.03.06, 14:36
                    albo na stanowisko menadżerskie w Ernst & Young
                    • drzejms-buond Re: woźna 21.03.06, 15:57
                      a jeśli jej o KARIERĘ jeno chodziło, to mogła awansować na KIEROWNICZKĘ woźnych...
                      trzeba się tylko postarać...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka