Dodaj do ulubionych

Wstrętnie jest

23.03.06, 15:56
Właśnie stłukłam ulubione perfumy, które jak sknera oszczędzałam, a - i to już jest gwóźdź do trumny - mój małż jedzie w środę na rozmowy na Gran Canarię BEZE MNIE, bo ja muszę PRACOWAĆ (a miał jechać za miesiąc ZE MNĄ; jestem spakowana!!!). A już nie wspomnę w co wdepnęłam, kiedy wracałam ze sklepu (fuj). Wstrętne to życie.
Obserwuj wątek
    • chloe30 Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 15:59
      Niedobrze, niedobrze.... polecam browca!

      PS: jakie perfumy???
      PS2: jak wdepnełaś to znaczy, że kasa na nowe perfumy będzie :))
      • sonrie Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 16:05
        Jungle Elephant Kenzo tym razem. Po piwsko i wińsko zaraz jadę do oszołoma :) Się upiję, a co! A ile takie perfumy potrafią burdelu w chacie narobić!
        • chloe30 Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 16:08
          Kiedyś słukłam Allure - miesiąc mi łazienka cudnie pachniała :)
          • sonrie Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 16:10
            Mnie przedpokój i kawałek pokoju. Niezbyt cudnie to pachnie, bo dawka była duża (ponad 3/4, buuuuu). I jeszcze trzeba było myć podłogę. Same porażki!
            • chloe30 Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 16:11
              Zawsze mówiłam, że gosposia sprzęt nieodzowny!
              • sonrie Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 16:12
                Gosposią jest mąż, ale on jeszcze w robocie :PPP
                • chloe30 Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 16:13
                  O, mamy podobnie :)
                  Chociaż moja gosposia doszkolenia wymaga - ostatnio pokroił cebulę razem z
                  brązową łuską - uwierzyć czasem nie mogę jak można pewne cuda zdziałac :)
                  • sonrie Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 16:16
                    Ja z ostrożnością podchodzę do specjałów kulinarnych mojego gosposia, odkąd do zupy wbił jajko. A poza tym świetnie sobie radzi - odkurzanie, mysie podłóg etc. Do mnie należy tylko pranie :)
                    • chloe30 Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 16:18
                      Wielką ulgą jest to, że ktos zamiast mnie myje ogromna wannę :)
                      Podłogi myje, ale jak chcę sie w nich przejrzec to musze sama pojeździć na
                      szmacie :)
                      Ale zmywa sam bez przypominania :)
                      • sonrie Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 16:20
                        Moja teściowa na początku nie mogła się do tego przyzwyczaić, a teraz mówi: tak ma być! :) Czasami posprzątam mu w szafie, a co mi tam.
                        • chloe30 Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 16:23
                          A moja koleżanka, młodsza ode mnei 7 lat, wydawałoby się - nowocześniejsza -
                          stwierdziła, że nie wyobraża sobie, żeby jej facet w domu coś robił. Gdyby mył
                          podłogi to tak jakby tatę ze szmatą widziała, a to byłoby straszne.
                          Żal mi jej :PPPPP
                          • sonrie Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 16:28
                            U nas jej wszystko poplątane: ja maluję, płacę rachunki, czasami gotuję, rzadko sprzątam, bo dużo pracuję. Małż nigdy nie maluje i nie płaci rachunków :PPP Poza tym robi wszystko - również prasowanie (moje ciuchy też pracuje). Nie wyobrażam sobie, żeby miał leżeć i czytać gazetę - on też nie. Zresztą, byłby wówczas mało męski :)
                            • chloe30 Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 16:31
                              A u nas ze względu na to że Wybranek ma więcej czasu ja ZARZĄDZAM :))))
                              I piorę, bo sie boję - po łusce z cebuli nie wiem jakie cuda bym z pralki
                              wyciągneła. Ale wieszamy razem :DDD
    • sonrie Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 16:33
      I tak powinno być. A główny zarzut męża brzmi tak: "A przed ślubem obiecywałaś, że ty będziesz prasować!" :) Fakt, obiecywałam, ale obiecanki cacanki...
      • chloe30 Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 16:35
        A jaka masz metodę na nakłanianie do niechcianych robót??
        Ja chwalę ile się da, az mu głupio odmówić, skoro tak zajebiście zmywa :P
        • sonrie Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 16:36
          No taką samą :) Działa!!
          • chloe30 Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 16:36
            sonrie napisała:

            > No taką samą :) Działa!!

            BEZ-BŁĘD-NIE :DDDDD
    • chloe30 Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 16:39
      A Mikołów ode mnie pozdrów, wiochę kochaną...
      • sonrie Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 16:40
        Właśnie jadę do Oszołoma! Pokłonię się od ciebie na rynku :)
        • chloe30 Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 16:42
          Powiedz, że będe w piątek, niech szykuja transparenty!
    • conejito13 Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 16:52
      ojej:( wlasnie dlatego niczego nie oszczedzam. pamietam jak kupilam sobie
      zajebiste buty w berlinie. kosztowaly majatek. tak je oszczedzalam, ze do
      dzisiaj, po 5 latach, sa jak nowiutkie, nawet podeszwy nie zdarte i.... nie
      moge ich praktycznie na nogi wlozyc, bo kopyta mi sie rozlazly i zwyczajnie
      mnie sciskaja na dluzsza mete:(:(
      a z innych nieszczesc, co bys nie myslala, ze innym sie nie przytrafia.
      kupilam kiedys sobie make-up w plynie estee lauder w buteleczce szklanej.
      kosztowal baaaardzo duzo (pamietam uczucie pustki w portfelu;). na drugi dzien
      jeszcze w pudeleczku zanioslam do pracy, bo mam zwyczaj sie malowac w robocie
      (i mialam go onegdaj). w lazience, pelnej marmurow, luster i ogromnych umywalek
      wyjelam ten fluid i inne tam akcesoria do naprawy. odkrecilam go, nalalam
      troszku i.... wymsknal mi sie z reki! prosto na podloge zasrana marmurowa. zbil
      sie, rozlal na polowie lazienki. myslalam, ze sie poplacze:(:(:( ale nie dalam
      sie. na drugi dzien poszlam i kupilam taki samiutki. normalnie tak sie na
      siebie wscieklam, ze drugi kupilam! i co? i nic. przynajmniej mialam porzadnie
      zamaskowana gebe:):)
      trzymaj sie i kup nowe perfumy. wiosna idzie, moze jakies wiosenne... masz
      pretekst. zrob sobie przyjemnosc, moze wlasnie dlatego ze taka przykrosc cie
      spotkala:):)
      ale juz najbardziej to ta gran canaria:(:( jak on moze.....:(:( ta cieplutko,
      sloneczko, plazka, piaseczek... eh... zeby blizej bylo to sama bym poleciala:)
      • sonrie Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 16:56
        No małż mnie pocieszył: jak będzie leciał na Kanary, to mi jakieś fajne perfumy kupi na lotnisku. Nie jest źle, tylko w chacie śmierdzi :(
        • conejito13 Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 17:01
          no wyobrazam sobie, bo co za duzo to...i w chacie smierdzi:)
          ale za to teraz mozesz sobie zazyczyc ladne perfumki i juz sie na nie cieszyc:)
          • sonrie Re: Wstrętnie jest 23.03.06, 17:03
            No już się cieszę! Lęcę listę robić (dłuugą :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka