Dodaj do ulubionych

mimo wiosny takie myśli...

24.03.06, 10:37
Człowiek, żeby mógł przejść przez życie jakoś możliwie i nie dać się innym
poharatać, musi ciągle podpierać się i pocieszać różnymi mądrymi aforyzmami
dającymi mu możliwość przeżycia każdego napotkanego świństwa i ścierstwa. Po
przeczytaniu mądrości podnosi pokrzepiony głowę, bo utożsamia się z lepszą
częścią zdania. A to wszystko nieprawda. Jest odarty ze skóry i krwawi, a
przyjemne życie ma ten, co krzywdzi, żyje z hańbą za pan brat, cnotę i
uczciwość mając w głębokiej pogardzie
Obserwuj wątek
    • villamos Re: mimo wiosny takie myśli... 24.03.06, 17:40
      Nie ma sprawiedliwości na świecie..? A co to jest sprawiedliwość? I co to cnota?
      Pytania nie są retoryczne.

      Tego z aforyzmami nie rozumiem. Podpieranie się cudzą mądrością to stąpanie po
      lodzie.

      Mówisz o winnym i skrzywdzonym, ale skąd się takie sytuacje biorą?
      • olowa Re: mimo wiosny takie myśli... 27.03.06, 10:48
        Cnota - to pobożna stara panna z życiem wewnętrznym równie czyściuchnym,
        chłodnym i nieprzytulnym, jak jej pokój. Cnota - to prawie to samo co
        zadowolenie z siebie.
        A sprawieddliwość....
        Sprawiedliwość przedstawia się człowiekowi przede wszystkim jako wybór - wybór
        dobra, a odrzucenie zła. Konieczność jest brakiem wyboru, obojętnością. I w
        gruncie rzeczy jest dla nas najwyższą sprawiedliwością.
        Ludziom, którzy cierpią niesprawiedliwie, nie wystarczy sama sprawiedliwość.
        Chcą, żeby winowajcy też ucierpieli niesprawiedliwie. To odczują jako
        sprawiedliwość.

        Pewnie nie wiedziałabym co to sprawiedliwość, gdyby nie istniała
        niesprawiedliwość...
    • mumuja Re: mimo wiosny takie myśli... 24.03.06, 18:04
      nie da się przejść przez życie bez poharatań.
      Grunt to znaleźć siłę i rozwiązanie w sobie. Cudze mądrości, jak to mówi Vill,
      mogą być cenną inspiracją, to nic złego ani wstydliwego.

      Nikt nie może odrzeć nas z godności bez naszego pozwolenia. NIKT.
      I polemizowałabym z tym, że fajfusy, którzy krzywdzą innych żyją w poczuciu
      przyjemności. Skąd to możemy wiedzieć? Sądząc po pozorach?
      A poza tym, pierdolić ich. Niech sobie znajdują innych, któzy chcą być
      ofiarami. A z naszego życia - won.
      • wiosenny_ludzik Podpinam się pod Mumuję 25.03.06, 10:23
        ("Misiu, weź mnie na ręce" :-)

        A serio -

        nie jesteśmy pierwszym pokoleniem, które cierpi, kocha, jest ranione, rani. To ostatnie też wydaje mi się ważne, warto o nim wspomnieć. Bywa, że ranimy nieświadomie. Do rzeczy - korzystanie ze starych mądrości jest może konieczne. Nie odkryjesz, Vill, Ameryki, chyba że w puszce ;-)
        Przyznaję, że nie wstydzę się, że potrzebuję starych kobiet, sędziwych mężczyzn (ależ to brzmi :-) aby podpowiadali, oni już WIEDZĄ, ja niedużo. Książki, rozmowy...
        Dziś śniła mi się babcia. Nie żyje od dwóch lat. Poniekąd się z nią identyfikuję i to nie jest bardzo radosna identyfikacja. Nie do końca rozumiem ten sen. Ale mniej więcej rozumiem przekaz, za jakiś czas zrozumiem jeszcze więcej.

        Możemy tylko nadawać nową formę temu, co jest. Rozwijać, wzbogacać o własne elementy. Tak myślę.

        Co do krzywdzących - jakże strasznie muszą się czuć, gdy są sami ze sobą. Gdy już opadnie zadowolona "maska".

        Kiedyś zasłyszane - jesteśmy wszyscy w kręgu, cokolwiek dasz prawą ręką, wróci do Ciebie z lewej strony. Dla potrzeb własnych nazwałam to sobie "zasadą bumerangu".

        I...przecież jeśli kochasz, ogrzewasz też...siebie.
        Jeśli krzywdzisz - analogicznie.

        Nie inaczej.


    • emzecik Re: mimo wiosny takie myśli... 26.03.06, 03:30
      to, że ktoś pozbawiony zasad moralnych ma lepiej nie ulega wątpliwości. tylko za jaką cenę? To jest pytanie...

      P.S. Wolę mieć zasady, mimo iż niekiedy prowadzą cierniową drogą we wcale nie świetlany zaułek...
      • olowa Re: mimo wiosny takie myśli... 29.03.06, 14:03
        teoretycznie zawsze i wszędzie powinniśmy być ludźmi honoru...ale tylko
        teoretycznie
        • daisy7733 Re: mimo wiosny takie myśli... 29.03.06, 14:35
          teoretycznie powinniśmy? i dlaczego tylko teoretycznie?
          mam jakieś tam swoje zasady, no dobra może dla niektórych dziwne, ale
          przynajmniej wiem mniej więcej czego się trzymać i to nie tylko teoretycznie
          • olowa Re: mimo wiosny takie myśli... 30.03.06, 09:05
            bo teoria nie ma szans przetrwania w dzisiejszym świecie...nie ma i już....
            trzymać się można, ale tak często się puszczać...?
            • daisy7733 Re: mimo wiosny takie myśli... 31.03.06, 09:46
              dlaczego nie ma szans? możesz zawsze wymyślić sobie teorię odpowiadającą mniej
              lub bardziej rzeczywistości i wtedy nie będziesz się jej puszczać
              warto mieć w życiu drogowskaz
              • olowa Re: mimo wiosny takie myśli... 31.03.06, 10:23
                Łatwiej jest walczyć o zasady, niż żyć zgodnie z nimi...
                • daisy7733 Re: mimo wiosny takie myśli... 31.03.06, 10:45
                  nie idź na łatwiznę - żyj zgodnie z zasadami
                  • olowa Re: mimo wiosny takie myśli... 31.03.06, 11:49
                    W zdrowym rozsądku tkwi pewna subtelna nieufność władzy logicznej do samej
                    siebie; zahamowuje on rozrost każdej zasady i każdej metody dokładnie w tym
                    punkcie, w którym niepowściągliwe i brutalne jej zastosowanie stanowiłoby
                    pogwałcenie tej rzeczy delikatnej, jaką jest rzeczywistość...

                    a poza tym, gdzie zaczyna się u kobiety miłość tam kończą się wszelkie zasady...
                    • daisy7733 Re: mimo wiosny takie myśli... 31.03.06, 12:06
                      i tutaj brak mi słów - zawsze uważałam, że w miłości nie ma zasad
                      że to po prostu coś tak nieuchwytnego, nielogicznego i nadzwyczajnego że żadna
                      zasada nie ma zastosowania
                      że zasady w miłości to coś takiego nienaturalnego jak dziura w moście
                      i że mimo wszystko miłość rządzi się własnymi prawami niezależnymi od rzeczywistości
                      • olowa Re: mimo wiosny takie myśli... 31.03.06, 12:31
                        nie inaczej....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka