Dodaj do ulubionych

Chyba już czas...

25.03.06, 22:07
Czas na mnie.
Taka nadwrażliwa cipa jak ja nie nadaje się na czaty. Ponieważ Konfry i tak
już nie ma, wraz z odejściem Proca zakończył się dla mnie pewien etap.
Na czacie wszystkie ideały rozmyły się w dżungli nijakości i prymitywyzmu.
Katalizatorem mojej decyzji była dzisiejsza wizyta niejakiej Ratenki w pokoju
Lokomotywa.
Z taką formą zdziczenia (privu nie upublicznę) nie będe się spierał. Nie tak
chcę spędzać swój wolny czas. W końcu internet jest pełen różnych innych
możliwości zagospodarowania własnego czasu.
Przepychanki w 40tkach najnormalniej znudziły mi się. Zdaję sobie sprawę, że
wiele nicków świadomie lub nieświadomie uraziłem.
Czasem była to zwykła zabawa słowem a czasem po prostu ludzka chęć
odgryzienia się.
Nie wiem dlaczego zarzuca mi się krzywdzenie Nadziejki. Nigdy nie
skrzywdziłbym jej świadomie. Zachowam w pamięci wszystkich z którymi
spędziłem tyle czasu. Z niektórymi ponad 2 a może nawet 3 lata.
Być może jeden login będzie wisiał jeszcze na czacie, ale tylko do czasu aż
uzyskam w kontaktach jedną osobę. Komunikator daje możliwość utrzymywania
kontaktu bez konieczności wchodzenia do pokoju publicznego.
Ponieważ nie chciałbym aby plotkowano potem o mnie, że żegnam się tysiąc razy
tak jak Mikosz i wchodzę znów, postanowiłem nie korzystać z publicznych
pokojów jak również z innych Wam powszechnie znanych.
Dzisiaj udało mi się w końcu przeprosić jedną osobę, której jak mniemam
wyrządziłem kiedyś sporą przykrość.
Czuję dużą ulgę i jednocześnie radość, że nie zostałem przekreślony.
Wszystkim dziękuję za te chwile które spędziłem na Tlenie i pięknie się
żegnam. :)
PS
Jeden z nicków który poznałem tu na Tlenie, szczególnie wpłynął na moje
realne życie, wpłynął pozytywnie. I nie w taki sposób w jaki moglibyście się
domyślać :P Właśnie dzięki temu komuś przekonałem się, że czasem wirtual może
zmienić realność.
Zmienić na lepsze, mądrym słowem i zrozumieniem.
Powodzenia.
Obserwuj wątek
    • magdajeden Re: Chyba już czas... 25.03.06, 22:38
      szkoda lemigrancie. mimo, że nie udało mi sie ciebie poznać, mimo, że nie
      jestem lubiana w "towarzystwie", mimo, że zdarzało sie nam (rzadko, bo rzadko
      sie >spotykaliśmy< na czacie) "dyskutować" i, ogólnie rzecz biorąc, nie znamy
      sie wcale, jakoś cie polubiłam. (może dlatego, że tak rzadko cie >widywałam<,
      hehe). wydałeś mi sie jedną z niewielu normalnych osób z "towarzystwa".
      pozdrawiam i życzę normalnego realu.
    • gagatka8 Re: Chyba już czas... 25.03.06, 22:38
      Dla mnie nie było Cię na czacie od końca stycznia. Dopiero dziś się
      dowiedziałam, że jednak byłeś. Szkoda, że w taki sposób i że na tak krótko.
    • justysbytomianka Re: Chyba już czas... 25.03.06, 22:45
      Powodzenia :)dziękuję za wszystkie ciepłe słowa i prezenty muzyczne , które
      słucham z wielką przyjemnością i które zawsze będą mi Ciebie przypominać :)pa:)
    • proces7 Re: Chyba już czas... 25.03.06, 22:49
      lemigrant napisał:

      > Katalizatorem mojej decyzji była dzisiejsza wizyta niejakiej Ratenki w pokoju
      > Lokomotywa.
      > Z taką formą zdziczenia (privu nie upublicznę) nie będe się spierał.

      L'emigrancie.
      Ale właśnie to mnie na tlenie najbardziej zszokowało. Niejednokrotnie widywałem
      ten typ kobiet, co Ratenka. To jest gorzej niż klasa bufetowej z PMS-em z
      restauracji dworcowej kategorii V-tej.
      Typ zachowania a la zdzira portowa (tu obrażam portowe panienki nieco, zatem
      przepraszam).
      magdajeden jest też z tej sfery, co Ratenka.
      • magdajeden Re: Chyba już czas... 25.03.06, 22:54
        proces7 napisał:

        > magdajeden jest też z tej sfery, co Ratenka



        nie potrafisz sie nigdy powstrzymać?
        jesli tak jest jak piszesz, to po jaką cholerę ciągle sie mnie czepiasz? ciągle
        wzorujesz sie na moich pomysłach? i non stop o mnie piszesz?
        właśnie tym co napisałeś powyżej różnisz sie od takich ludzi jak autor wątku -
        z jakiej ty jesteś strefy? lepiej nie odpowiadaj.
        • proces7 Re: Chyba już czas... 25.03.06, 23:23
          magdajeden napisała:

          > z jakiej ty jesteś strefy? lepiej nie odpowiadaj.

          Otóż odpowiem. Jestem ze strefy klimatu umiarkowanego i ze strefy czasu
          środkowoeuropejskiego.
          W tej kwestii istotnie jesteśmy równi.
    • jagus007 Re: Chyba już czas... 25.03.06, 23:04
      Bracie L'Emigrancie,
      Mam nadzieję, że jeszcze przemyślisz swoją decyzję. Dla mnie czat bez twojego
      nicka gdzieś tam na liście będzie niedopełniony...
      Pozdrawiam
    • sprawa7 Re: Chyba już czas... 25.03.06, 23:11
      Szkoda, Lemigrancie, że bywałeś nie ujawniwszy się, szkoda... Pozostawiłeś miłe
      wspomnienia, parę utworów, szkoda. Mam nadzieję, że nie odchodzisz obrażony, że
      nie zostawiłeś niewyjaśnionych spraw, bo wtedy źle się odchodzi. Powodzenia
    • ruda_strzyga Re: Chyba już czas... 25.03.06, 23:44
      J, zakało zodiakalna;) Wiesz, że Cię uwielbiam niezależnie od miejsca Twojego
      pobytu, po prostu cieszę się, że jesteś. Spełnienia życzę:)
    • proces7 Re: Chyba już czas... 26.03.06, 00:04
      Pamiętam, jak kiedyś pisałeś o sol_2 (marzenam_71), że wklejała Twoje privy na
      ogóle. Dziś robiła to samo w Lokomotywie.
      sol_2 zna sie dobrze z fioletami, siedzi non stop w "Pomocy". Zapytała mnie, czy
      chce zielone ma "40-tkach", napisałem jej, że tak. Chciałem pozdejmować bany,
      przede wszystkim sobie, bowiem mam tam kilka, na loginie "proces7" też. Ona
      wkleiła tę całą rozmowę fioletom i na ogół w Lokomotywie.
      Nie myliłeś sie co do niej, pisząc:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33883&w=36215715&a=36315307
    • yetq Re: Chyba już czas... 26.03.06, 00:15
      Lemigrant, nie napiszę nic, sam powinieneś się domyśleć co ja teraz myślę:)
    • pisia_tlenowa Re: Chyba już czas... 26.03.06, 15:07
      Tak Czarusiu,postanowiłeś odejść z tlenu...Powodem tego jest co? To że Ratenka
      napisała że jest tu wystarczająco długo i zna Twe możliwości w stosunku do kobiet?
      Że nie pozwoli Ci skrzywdzić N...?
      Uciekasz... Nie jesteś pipą czatową,jesteś coś gorszego...
      • gagatka8 Re: Chyba już czas... 26.03.06, 15:12
        Pisia, gratuluję taktu, wyczucia chwili i dobrego samopoczucia.
        Jednak nie ma nic gorszego niż odtrącona, niezrównoważona kobieta.
        • justysbytomianka Re: Chyba już czas... 26.03.06, 15:32
          Pisiu widzisz są mezczyźni , którzy traktują kobiety z naleznym im szacunkiem i
          zarzut skrzywdzenia,odbierają bolesnie ,bo daleki jest od prawdy .Czasami
          odrobina empatii i taktu jest wskazana i nie zaszkodzi :) i lepsze jest słowo p
          [rzepraszam niż pogrążanie się w ataku , który jest niesprawiedliwy i ogólnie
          beznadziejny .
      • lemigrant Re: Chyba już czas... 26.03.06, 15:28
        Skąd Ratenka może znać moje możliwości tego nie wiem. Może myli mnie z kimś
        innym. Wszyscy moi netowi znajomi wiedzą, że nie uprawiam ...jako to
        było ? "cyberka" ;) Więc pisiu tleniona strzeliłaś nie ładując wcześniej. A
        jeśli chodzi o Nadziejkę, to jest ona moją dobrą znajomą i tylko znajomą. Ale
        przecież nie musze się tłumaczyć z tego jakimś tlenowym pisiom, nie?
        Tlenowe pisie spędzają na czacie całe dni, łapiąc co wpadnie.
        Spuściłem już po brzytwie wiele takich Tlenowych piś jak Ratenka, "krzywdząc"
        je swoją ignorancją. I dobrze mi z tym, że nie wdawałem się w dysputy z
        Tlenowymi pisiami. Mam małą satysfakcję, że jednak potrafiłem omijać rynsztok.
        PS
        Zaczęli mnie usuwać z kontaktów byli Konfratrzy. Pierwsza była Yeti.
        Kto następny?
        • yetq Re: Chyba już czas... 26.03.06, 15:38
          lemigrant, może napisz za co Cię usunęłam...;)
          • lemigrant Re: Chyba już czas... 26.03.06, 15:45
            Yetq, nie chcesz mnie w kontaktach. Proste. To mi wystarczy. Trochę przykro mi
            było, że pierwsza zrobiła to Konfraterianka. Ale cóż, życie... zobaczę ile
            kontaktów zostanie, lepiej mieć dwa a pewne, nie?
        • nadziejkaa Re: Chyba już czas... 26.03.06, 15:39
          Tak sobie to wszystko czytam i z każdym postem robię coraz większe oczy...
          Nikt mnie nie skrzywdził, a tym bardziej L'emigrant, którego od początku darzę
          bardzo dużą sympatią. Natomiast wszelkie teraz próby skłócenia L'emigranta i
          mnie, są prowokacjami, i to w marnym stylu.
        • gagatka8 Re: Chyba już czas... 26.03.06, 15:45
          Nie zrobię Ci tej przyjemności, PC. Chociaż wiem, że nie będziesz się ze mną
          kontaktować.
          • lemigrant Re: Chyba już czas... 26.03.06, 15:47
            gagatka8 napisała:

            > Nie zrobię Ci tej przyjemności, PC. Chociaż wiem, że nie będziesz się ze mną
            > kontaktować.

            Gaciu wiem, że Ty nie usuniesz. Pewna jesteś, że nie będe się kontaktował, czy
            nie chcesz abym się kontaktował?
            • gagatka8 Re: Chyba już czas... 26.03.06, 15:48
              Pewna jestem, że chcę, żebyś się kontaktował. I od wczoraj czekam.
              • lemigrant Re: Chyba już czas... 26.03.06, 15:56
                Jednak wcześniejszy nabór do Konfry miał inne kryteria ;) Gaciu, odezwę się.
                • gagatka8 Re: Chyba już czas... 26.03.06, 16:05
                  :)
                • proces7 Re: Chyba już czas... 27.03.06, 13:28
                  lemigrant napisał:

                  > Jednak wcześniejszy nabór do Konfry miał inne kryteria ;)

                  Wiem, że mi nie odpowiesz wcale prawdopodobnie. Na pewno nie jasno i wprost, ale
                  ja zawsze pytam. Kto został przyjęty według już "innych" kryteriów?
                  • yetq Re: Chyba już czas... 27.03.06, 13:32
                    proca, a jak myślisz do kogo to było pite, bo ja złudzeń nie mam;)
                    • proces7 Re: Chyba już czas... 27.03.06, 13:55
                      yetq napisała:

                      > proca, a jak myślisz do kogo to było pite, bo ja złudzeń nie mam;)

                      Do sofki, tak?
                      • lemigrant Re: Chyba już czas... 27.03.06, 17:29
                        Masz rację Procesie, nie odpowiem na to pytanie. Dla mnie Twoje odejście było
                        prawdziwym końcem Konfraterni. Kiedyś Sofka napisała, że zazdrości mi bo tak
                        mało wiem.... czasem może lepiej nie wiedzieć, nie? ;)
                        Nie znam wszystkich tajemnic Konfry, nie znam również wszystkich relacji
                        pomiędzy poszczególnymi osobami. Z kontaktów jak na razie usunęła mnie tylko
                        Yetka z którą nomen omen kiedyś dość dobrze się rozumiałem. A raczej tak mi się
                        wtedy wydawało.

                        • proces7 Re: Chyba już czas... 27.03.06, 18:02
                          lemigrant napisał:

                          > Dla mnie Twoje odejście było
                          > prawdziwym końcem Konfraterni.

                          Ja już odszedłem, gdy jej nie było, w moim mniemaniu, w moim pojęciu rzecz jasna.

                          > Nie znam wszystkich tajemnic Konfry,

                          A myślisz, że ktokolwiek zna?
    • kruska Re: Chyba już czas... 26.03.06, 15:42
      Zegnamy sie zwykle po to:)) bysmy mogli z wieksza radoscia powitac sie
      ponownie , powodzenia zycze :)
      • czatowykaleka Re: Chyba już czas... 26.03.06, 16:46
        lemigrancie,chociaż nigdy Cię bliżej nie poznałem,tym jednym krótkim tekstem
        spodowodowałeś,że znowu uwierzyłem,że ludzie nie"czatują,tylko po to,aby
        uprawiać z kimś"cyberka"albo spotykać się z kimś na seks!Nie przejmuj się,bądź
        sobą i trzymaj tak dalej,a tak na marginesie na czacie trzeba być chamskim
        mordziatym i pyskatym ,żeby sie dostać do mównicy,(teraz niestety takie
        zachowanie jest w modzie,do niektórych tylko w ten sposób mozna dotrzeć,jak to
        "szaram" kiedys napisał:"na czacie sprawiedliwość trzeba wyrąbać sobie
        siekierą"!!!niestety!ja wybrałem inna drogę niż Ty lemigrancie i nie zniknę z
        czata,nadal bedę na ile to możliwe ujawniał głupotę i chamstwo innych,posługując
        się róznymi metodami,lemigrancie pozdrawiam i mam nadzieje,że jednak czasem
        wpadniesz na czat,nie mozna pozwolić zeby czaty były opanowane przez ludzi
        pokroju "ratenki"!!!
        • wanda_rybka Re: Chyba już czas... 26.03.06, 19:29
          Lemi, szkoda,co prawda nie miałam okazji z Tobą dużo rozmawiać, ale w tym
          wszystkim zastanawiam się dlaczego odchodzą fajne nicki? Jesteś pewny ,że
          wytrzymasz? Ja tak nie potrafię powiedzieć,że już nigdy tam nie zajrzę, coś
          jednak ciągnie.
          • lemigrant Re: Chyba już czas... 28.03.06, 09:50
            Wando, skłamałbym pisząc, że mnie nie ciągnie. Ale nie chcę już więcej
            krzywdzić tych wszystkich kobiet ;)) A poza tym marny ze mnie aktor - wpadłem
            po trzech miesiącach udawania kogoś innego. Dowiedziałem się za to sporo rzeczy
            o sobie, rzeczy których sam nie wiedziałem lub nie zauważałem. Czat to
            prawdziwa kopalnia domorosłych psychologów.
            Pozdrawiam.
            • nadziejkaa Re: Chyba już czas... 28.03.06, 09:58
              lemigrant napisał:

              > A poza tym marny ze mnie aktor - wpadłem po trzech miesiącach udawania kogoś
              innego.

              Oj marny, marny, bo ja od początku domyślałam się kim jesteś. I jak się później
              okazało - miałam rację! :D
              • lemigrant Re: Chyba już czas... 28.03.06, 10:16
                nadziejkaa napisała:


                >
                > Oj marny, marny, bo ja od początku domyślałam się kim jesteś. I jak się
                później
                >
                > okazało - miałam rację! :D
                >
                Sama widzisz. Zacznę się Ciebie bać Nadziejko, potrafisz przejrzeć człowieka na
                wylot.
                • nadziejkaa Re: Chyba już czas... 28.03.06, 10:25
                  Oj l'emi, po prostu mam dobrego nosa ;)
            • proces7 Re: Chyba już czas... 28.03.06, 10:55
              lemigrant napisał:

              > A poza tym marny ze mnie aktor - wpadłem
              > po trzech miesiącach udawania kogoś innego.

              No co Ty! Ja wpadam zwykle po kilkudziesięciu sekundach. Zdradzisz mi, kogo
              odgrywałeś? Byłeś którymś z fioletów, tak? Douma, to byłeś Ty?
              Chyba, ze udawałeś Isię. I przez te nietypowe relacje z markiem wpadłeś?
              • lemigrant Re: Chyba już czas... 28.03.06, 12:45
                Procesie, mogło być i tak. Pogubiłem się w tej całej maskaradzie i teraz we
                śnie prześladują mnie własne twarze. Chyba czas na psychoterapeutę ;)
    • proces7 Re: Chyba już czas... 28.10.06, 19:21
      lemigrant napisał:

      > Czas na mnie.
      > żegnam. :)

      Niektórzy już bezpowrotnie odeszli z tego Forum. Trochę szkoda.
      • magdajeden Re: Chyba już czas... 28.10.06, 21:34
        no, fakt, w tym przypadku akurat.
        • lejdik Dla tych którzy z Forum odeszli 28.10.06, 23:09
          W przeddzień (prawie) Święta Zmarłych, pamiętajmy o tych których z nami juz
          tutaj nie ma.
          [*]- moja świeczka płonie dla Mikusia, a wy? Komu zapalicie?:>:D
          • sprawa7 Re: Dla tych którzy z Forum odeszli 28.10.06, 23:14
            Spalmy świecę, lady, jakoś trudno go zapomnieć, tego naleśnika, podobno dobrze
            smakował.
            [*]
            • lejdik Re: Dla tych którzy z Forum odeszli 28.10.06, 23:26
              [*]
              Kolejny znicz, proponuje zapalic KuPaMięci nieodżałowanego torusia. Był
              dzielnym opem !Cześć jego panelowi!
              • sprawa7 Re: Dla tych którzy z Forum odeszli 28.10.06, 23:31
                No to ja zapalę botowi torusiowemu
                [*]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka