Dodaj do ulubionych

TAROT - Kraków

28.03.06, 13:35
Witam. Zajmuję się wróżeniem, jestem doświadczoną Tarocistką spod znaku skorpiona. Chciałabym
pozyskać nowych klientów, potrzebujących porady, pomocy, wejrzenia w swoje sprawy i ich
uporządkowania.... Nie było mnie długo w kraju, stąd ta mała reklama.... :-)

Osoby zainteresowane proszę o e-mail na adres: tarot@nasstasya.com

Pozdrawiam serdecznie.

Obserwuj wątek
    • justynella Re: TAROT - Kraków 28.03.06, 16:30
      kiedy wygram w totka ;-)
      w ta srode, czy przyszla :))
      • monami5 Justynello... 29.03.06, 00:22
        Ja nie jestem jasnowidzem tylko wrozka (choc pewne rzeczy czasem "widze", ale nie panuje nad tym,
        samo "sie pojawia" jak chce) - ale jesli bedziesz grac, to moze kiedys wygrasz?.... ;-)

        Powodzenia!
    • inka-73 Re: TAROT - Kraków 28.03.06, 16:38
      Wysłałam maila pod podany adres i dostałam info ,ze nie doszedł.
      • wietka Re: TAROT - Kraków 28.03.06, 18:21
        A to ważne , ze spod znaku Skorpiona?
        • monami5 Re: TAROT - Kraków 29.03.06, 00:24
          Mysle ze to nie tyle wazne, co pomocne - skorpiony maja ku wrozbom i wszystkiemu, co nieznane,
          specjalne predyspozycje, nieskromnie mowiac. Ale zapraszam do przekonania sie osobiscie!... :-)
      • monami5 Re: TAROT - Kraków 29.03.06, 00:20
        Sorry za niedzialajacy email, ale to nowa skrzynka - zalozylam ja dzisiaj, powinno juz dzialac.
        • mauretta Re: TAROT - Kraków 29.03.06, 00:23
          A mi powróżysz? Co mam podać w mailu?
          • monami5 ........ 29.03.06, 00:26
            Chetnie Ci powroze, ale tylko osobiscie - zapomnialam nadmienic, ze nie robie tego przez email czy
            telefon. Nie wierze w takie "metody". Tylko osobiste spotkanie.
            • mauretta Re: ........ 29.03.06, 00:27
              A skąd jesteś i za ile?
              • monami5 Re: ........ 29.03.06, 00:30
                Jak wspomniane w tytule - jestem z Krakowa. Z Kazimierza dokladniej. :-)

                Wrozba kosztuje od 40 do 80 zl. - w zaleznosci od czasu i ilosci pytan/problemow, na jakie musze
                odpowiedziec.
          • wesola_kicia Re: TAROT - Kraków 29.03.06, 00:32
            wybacz ja jestem skorpionem
            i czytając jaki kolwiek horoskop jest pisane to samo
            że na wiosne zienie stan cywilny bede miec dzieci
            kurcze nie wierze w te brednie
            bo to nie horoskopy wróżby przepowiednie
            mają mi życie ułożyc
            pozatym
            miałam wywróżone ,że nie dożyje 14 listopada 2005
            i co żyje więc bajki to są dobre dla małych dzieci
            • monami5 Do Wesolej Kici 29.03.06, 00:57
              Hej.... ale pzreciez nikt wierzyc Ci w e wrozby i horoskopy nie kaze, no nie?... Ja nie stawiam
              horoskopow, tylko wroze. Wzmianka o skorpionach to tylko wzmianka.
              O ile sie orientuje, 99% wszystkich moich wrozb sie sprawdza - wiem od kientow...... nie chwalac sie.
              Widac na zla wrozke trafilas - i chyba dobrze, ze jej przepowiednia n/t "14 listopada" sie nie okazala
              trafna, prawda?... :-)

              Najwazniejsze zas jest, zeby ci, ktorzy na wrozbe sie decyduja, czuli ze naprawde tego chca. Moim
              zdaniem powinni wrecz czuc takiej wizyty potrzebe..... tak jak sie wie, ze musi sie pojsc do lekarza
              (wrozka to taki "lekarz od duszy" - a przynajmniej tak to jest u mnie...). I aby byli nastawieni
              niekoniecznie "wierzaco" i bezkrytycznie, co raczej byli otwarci na to, co uslysza i czego sie
              dowiedza.... niejeden "nieprzekonany" do mnie juz przyszedl i wyszedl bardzo
              zaskoczony...pozytywnie.

              Inni zas, ktorzy we wrozby nie wierza - nie powinni tracic czasu i pieniedzy na nie - bo po co,
              pytam?.... I tak od razu wyczuje, czy ktos siedzi przede mna z autentycznej wewnetrznej potrzeby, czy
              tylko "ot tak sobie" czy z ciekawosci.... Jak kto jest ciekawy niech wsadzi nos do kawy. :-)
              • mauretta Re: Do Wesolej Kici 29.03.06, 01:16
                Kiciu.... byłam kiedyś u wrózki.Wróżyła mi z normalnych kart ,nie z tarota i
                powiem Ci,że mnie totalnie zaskoczyła.Była to starsza kobieta ,która w momencie
                jak do niej przyszłam nie wiedziała o mnie nic a to o czym mówiła było dla mnie
                szokiem.W horoskopy nie wierze, bo w każdym czytam zupelnie co innego,chyba ,że
                stawia mi go doświadczona wróżka i tylko dla mnie konkretnie. Już jakieś dwa
                lata nie byłam u wróżki i z chęcią bym poszła bo moja sytuacja życiowa tego "
                wymaga"
                Pozdrawiam serdecznie i tymczasem lece pogrążyć się w głębokim śnie:)
                • wesola_kicia Re: Do Wesolej Kici 29.03.06, 08:55
                  ja tylko napisałam jakie jest moje zdanie na ten temat
                  nikogo przy tym nie chciałam urazić
                  owszem jedna osoba mogłaby się pomylić,
                  ale dwie??
                  może poprostu moje dalsze zycie to jest jedna zagadka
                  jeśli uraziłam Cię moją wypowiedzią
                  to wybacz
                  • monami5 Re: Do Wesolej Kici 29.03.06, 14:22
                    Nie, nie - wcale mnie nie urazilas, czym niby?... :-)

                    Po prostu przedstawilam wlasny punkt widzenia. Nie twierdze, ze ja ani ktokolwiek inny ma monopol
                    na wiedze na ten temat. Ile wrozek, tyle osobnych "filozofii".

                    Wydaje mi sie, ze Ty wizyt u wrozek nie potrzebyjesz.....

                    Pozdrawiam!
                    • smutna_kicia Re: Do Wesolej Kici 29.03.06, 20:08
                      chwilowo zmieniłan nicka
                      każdy ma swój punk widzenia
                      część moich znajomych korzysta z tarota
                      i tych innych wróżb albo wierza w horoskopy
                      może ja bym zaczeła zwracać na to uwage
                      gdyby nie te przekłamania,które wszędzie słychać.
                      Mój kolega uwielbia czarną magie ,
                      bawi sie w to już 7 lat.
                      Każdy ma prawo do tarota i tych innych zabawek.
                      Zycze Ci powodzenia w dalszych sukcesach z tarotem
                      pozdrawiam serdecznie
                      "wesola_kicia"
    • stlouis30 Re: TAROT - Kraków 29.03.06, 15:14
      No to ja chętnie napiszę...U "lekarza od duszy" bywam regularnie ale to
      straszna praca nad sobą, i czasem mi ciężko...może karty coś mi podpowiedzą?
      Kiedyś byłam u tarocistki właśnie i wytyczenie "drogi" pomogło...może i tym
      razem ruszę z miejsca...?pozdrawiam!
      • monami5 Re: TAROT - Kraków 29.03.06, 20:01
        Zapraszam, prosze o email.
        • monami5 PS: 29.03.06, 20:03
          ... praca nad soba zawsze jest ciezka, ale mysle ze sie bardzo oplaca przez nia przebrnac!... wlasciwie
          uczymy sie siebie samych - a takze innych, caly czas, cale zycie.... Do czego zawsze zachecam, i jesli
          tylko moge - pomagam. :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka