Dodaj do ulubionych

Appendix do watku o kobietach i jazzie :)

29.03.06, 20:31
Pojawiło sie tam twierdzenie, ze kobiety nie komponuja i nie pisza muzyki na
orkiestrę itp. A nie przysżło Wam do głowy może jak mało osób w ogóle słucha
muzyki klasycznej?:)
Obserwuj wątek
    • eeela Re: Appendix do watku o kobietach i jazzie :) 29.03.06, 20:45
      E tam malo. Filharmonia w sezonie zawsze pelna.
    • ben-oni Re: Appendix do watku o kobietach i jazzie :) 30.03.06, 10:40
      U mnie przynajmniej raz dziennie coś leci na orkiestrę. Choćby tylko kilka
      minut. Tak do obiadu jako muzyka ilustracyjna. Królowi Stasiowi rzępolił
      kwartet smyczkowy, mnie orkiestra von Karajana. Tylko tyle mamy wspólnego ze
      sobą.:))
    • ash3 Re: Appendix do watku o kobietach i jazzie :) 10.04.06, 13:17
      Jeśli chodzi o powyższe przypuszczenie, to mi się wydaje, że całkiem sporo osób
      słucha - tego i owego z muzyki tzw. klasycznej. Może nie od razu
      najtrudniejszych symfonii, ale jest jednak nascie czy kilkadziesiąt znanych i
      słuchanych utworów...

      A jeśli chodzi o obecnosć kobiet w jazzie, wczoraj widziałam film dokumentalny o
      Louisie Armstrongu i zaciekawiła mnie, nierozwinięta niestety, wzmianka o jego
      żonie-pianistce (bodaj?). Czy ktoś coś wiecej wie? Czy np w takiej małej
      niebieskiej autobiografii LA jest coś więcej na jej (żony) temat? Może gdzieś
      indziej piszą?
      • braineater Lil Hardin Armstrong 10.04.06, 13:26
        en.wikipedia.org/wiki/Lil_Hardin_Armstrong <---------trochę info
        www.redhotjazz.com/lil.html
        www.riverwalk.org/proglist/showpromo/myheart.htm
        www.jazzhot.bigstep.com/generic.html?pid=8 <-------
        • ash3 Re: Lil Hardin Armstrong 10.04.06, 13:32
          Dzięki dobry człowieku!:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka