Gość: maryjo2
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
18.12.02, 06:45
Zupełna kołomyja, kołowrotek, albo co kto woli.
Cyklo-coś tam, bo ciągle coś się powtarza, niby co innego, a jednak to samo.
Siedzę sobie na tym diabelskim młynie, raz jestem na górze, raz na dole,
potem znowu na górze... W dodatku kręci mnie jeszcze dokoła mojej własnej
osi! Co to ja, kurczaczki, jakaś planeta Ziemia jestem?
Co za życie!
Dzień dobry!
:)))