proces7
09.04.06, 20:19
Czy wybaczać tym ludziom, którzy kiedyś mnie zajadle banowali, ot tak dla
kaprysu. Czy to będzie sprawiedliwe, jeśli będę ich traktował tak samo, jak
tych, którzy zawsze byli uczciwi? Bo banowanie jest nieuczciwością.
Może powinni ponieść swoją karę, zrozumieć, że to było złe? A może takim
bananiarzom juz nigdy nie pozwolić się do siebie zbliżyć? Czy oni to pojmą? W
jakim kontekście stawia to całą naszą walkę o wolność, jeśli przejdziemy
obojętnie wobec ich czynów z przeszłości, a co gorsza, oni sami dziś nie
dostrzegają w tym nic złego?