Dodaj do ulubionych

o dziwkach

13.04.06, 12:16
Zastanawiam się, czy jest to obraza dla kobiety, gdy nazywa się ja "dziwką".
Ostatnie plany tych popaprańców z naszego pożal się Boże Sejmu mówiące o
piętnowaniu prostytucji są oczywiście idiotyczne. Wiele kobiet straci pracę,
powiększając obszary nędzy w naszym kraju, a wielu facetów partnerki. Wtedy ci
faceci zaczną wkurwieni pić, bić swoje żony, których przecież bzykać nie chcą
itd.
W pewnym sensie, każda kobieta jest dziwką. Nie ma czegoś takiego, jak dawanie
za darmo dupy przecież. Raz to płaci się drobiazgiem, jakąś niewielką sumą
pieniędzy, innym razem trza zapewnić stałe "kieszonkowe" partnerce, tudzież
dach nad głową. Jeśli facet nie zapewni swojej partnerce pewnego dostatku
materialnego i komfortu, to ona sobie pójdzie do innego ruchacza, a nam
zostanie albo płatny seks, albo masturbacja.
Wniosek jest zatem taki, że seks jest płatny. W mniej lub bardziej
niezawoalowany sposób, a każda kobieta w tym kontekście jest dziwką.
Obserwuj wątek
    • justysbytomianka Re: o dziwkach 13.04.06, 14:07
      ;)) a to bardzo ciekawe spostrzeżenia ;) dla mnie sex to radosne bycie
      najbliżej ze soba ,jak tylko to sobie mozna zyczyc;) a tu prosze płacenie ,
      branie , dawnie ...hmmm bardzo naiwnie podchodze do sprawy ;))
      • mikosz8 Re: o dziwkach 13.04.06, 14:48
        Proces ma wiele racji. Mężczyzna musi zapewnić kobiecie poczucie
        bezpieczeństwa.Inaczej nici z "radosnego bycia w sexie".Jest wiele kobiet które
        są z facetem dla pieniędzy tylko. Statystyki socjologiczne mówią że 75%
        partnerek natychmiast by zmieniło partnera gdyby to nie zakłóciło ich
        bezpieczeństwa życiowego .Niestety trend jest taki że kobiety coraz częściej
        decydują o tym. Sądy na ogół przyznają kobietom praktycznie wszystko czego
        zażądają w sprwach rozwodowych - dzieci, mieszkania (bo są dzieci),wysokie
        alimenty a facet nieudacznik zostaje na lodzie. Mężczyźni ,mimo iż są fizycznie
        silniejsi przegrywają z kobietami w tzw. sprawach życiowych. Każda kobieta -
        zwłaszcza atrakcyjna - zawsze zmanipuluje frajera . Dzianego frajera.
        I o tym pisał proces. Niestety takie jest życie. Znam wiele kobiet które
        ninawidzą swych mężów ale nigdy by się nie rozstały z ich pieniedzmi.
        Oczywiście są małzeństwa z tzw. pożyciem rutynowym , mało tam miłosci raczej
        przyzwyczajenie i znoszenie siebie nawzajem. Prawdziwych miłości która trwa po
        grób jest niezwykle mało.
        • justysbytomianka Re: o dziwkach 13.04.06, 15:07
          nie zgadzam sie :D wiekszosc zawieranych małżeństw to ludzie bardzo młodzi na
          tzw. dorobku i o wielkich pieniadzach moga sobie tylko pomarzyć .Chyba ,że
          Panowie Proces i Mikosz maja na mysli 50 parolatka , który wstepuje w związek z
          koleżanka własnej córki;)a to mili Panowie jest inna para kaloszy i za to
          trzeba płacic;)
          • nadziejkaa Re: o dziwkach 13.04.06, 17:20
            Dziwką lubię być tylko dla swojego faceta, dla obcego nie :)
            • grzes_wies Re: o dziwkach 13.04.06, 17:26
              Gdybym dowiedział sie ,ze moja kobieta jest dziwką dla mnie , wystawiłbym ja za
              drzwi razem z walizkami :)
              • wanda_rybka Re: o dziwkach 13.04.06, 17:34
                Grześ nawet wtedy, gdy to będą jej drzwi?;)
                • grzes_wies Re: o dziwkach 13.04.06, 17:36
                  No jesli drzwi będą jej własnościa dodam jej do walizek :) nie jestem skąpy:)
                  ani zaborczy:P
                  • wanda_rybka Re: o dziwkach 13.04.06, 17:42
                    Zawsze przypuszczałam,że masz dobre serce i nie jesteś chytry.;)
              • nadziejkaa Re: o dziwkach 13.04.06, 17:48
                grzes_wies napisał:

                > Gdybym dowiedział sie ,ze moja kobieta jest dziwką dla mnie , wystawiłbym ja
                za drzwi razem z walizkami :)

                Grześ, bycie dla własnego faceta dziwką, nie oznacza, że on jej nie szanuje, a
                ona jego. Miałam tu na myśli sprawy stricte łóżkowe. Wiem, że faceci lubią mieć
                czasami w łóżku po prostu dziwkę. Wiesz, ostry seks, te sprawy, ale Tobie chyba
                nie muszę tego tłumaczyć ;)
                • grzes_wies Re: o dziwkach 13.04.06, 17:57
                  Oj Nadziejko , ja lubie powoli i delikatnie :)))
              • proces7 Re: o dziwkach 13.04.06, 23:35
                grzes_wies napisał:

                > Gdybym dowiedział sie ,ze moja kobieta jest dziwką dla mnie , wystawiłbym ja za
                > drzwi razem z walizkami :)

                Mnie by raczej irytowało, że jest dziwką dla innych. Dla mnie mogłaby być. Nawet
                chętnie.
                • mikosz8 Re: o dziwkach 14.04.06, 09:26
                  W całej rozciągłości mych starych kości;) przyznaję rację - nadziejce-bravo!!
                  Twój mężczyzna jest szczęsliwcem.
                  Nadziejko daj znać jak go wykończysz;)-tym ostrym sexem , bez trzymanki;)
                  Wtedy ja Ci Ci pokażę ile musi się uczyć dziewczyna by być naprawdę dobra w te
                  klocki:)
                  • nadziejkaa Re: o dziwkach 14.04.06, 16:57
                    mikosz8 napisał:

                    > Nadziejko daj znać jak go wykończysz;)-tym ostrym sexem , bez trzymanki;)
                    Wtedy ja Ci Ci pokażę ile musi się uczyć dziewczyna by być naprawdę dobra w te
                    klocki:)

                    Mikosz, Ty tylko obiecujesz. Prv też mam obiecany, i co? ;)
    • lejdik Re: o dziwkach 14.04.06, 21:01
      proces napisał: Wniosek jest zatem taki, że seks jest płatny. W mniej lub
      bardziej niezawoalowany sposób, a każda kobieta w tym kontekście jest dziwką.

      A te które zarabiają więcej od swoich partnerów to zwyczajne G.upie C.py!!
    • sprawa7 Re: o dziwkach 15.04.06, 02:57
      Mam taką znajomą, która twierdzi, że dziwka ma dużo lepiej niż ona. Bo nie
      dość, że taka panienka sypia z wieloma facetami, to jeszcze ma z tego kasę.
      • proces7 Re: o dziwkach 15.04.06, 03:03
        A kto Cię utrzymuje, płaci za net, sprawo? Przelicz sobie pieniadze, które
        zainwestował w Ciebie mąż, a potem podziel przez roboczogodzinę płatnego seksu.
        Zapewniam Cię, że wyjdzie na to, że Twój mąż sporo przepłacił.
        • sprawa7 Re: o dziwkach 15.04.06, 08:02
          Tak się składa, że to ja przepłacam.
          • proces7 Re: o dziwkach 15.04.06, 11:48
            Masz to udokumentowane, sprawo? Takie rozliczenia "na oko" to sobie możesz wsadzić.
            • wanda_rybka Re: o dziwkach 15.04.06, 15:05
              Procesie, zapomniałeś, że "świat stanął" na głowie dla niektórych.W
              dzisiejszych czasach kobiety potrafią zarabiać "grube" pieniądze i wówczas rola
              mężczyzny nie jest taka jak 100 lat temu.Może i sprawa należy do tych kobiet.
            • sprawa7 Re: o dziwkach 15.04.06, 22:36
              Wsadź oko i sprawdź, ja wiem na czym stoję;).
              • dzika_o Re: o dziwkach 16.04.06, 17:38
                proc, bardzo ciekawe spostrzeżenie , szkoda, że jednostronne..Napisałeś tylko o
                kobietach w tej kategorii, a co powiesz o facetach, którzy są partnerami kobiet
                i jednocześnie mieszkają u tych kobiet, a i często ta kobieta więcej zarabia od
                nich.. Jak nazwiesz role w kategoriach "dziwek" takiego faceta, który
                materialnie jest jakby zależny od kobiety?
                • proces7 Re: o dziwkach 18.04.06, 13:10
                  dzika_o napisała:

                  > Jak nazwiesz role w kategoriach "dziwek" takiego faceta, który
                  > materialnie jest jakby zależny od kobiety?

                  dzika, Ty mylisz pewne pojęcia. Facet, który sobie ustawił i zorganizował życie
                  tak, że kobieta go utrzymuje, to po prostu dobry organizator. Mylisz tu pojęcia,
                  nie odróżniasz zwykłego kurestwa od życiowej zaradności.
                  • ruda_strzyga Re: o dziwkach 18.04.06, 13:14
                    a kobieta, która się tak ustawiła, że znalazła osła, który ją utrzymuje i
                    jeszcze ma czas i mozliwości, żeby się nieźle bawić z innymi facetami to nie
                    puszczalska, tylko zmyślna dziołcha:P
                    • proces7 Re: o dziwkach 18.04.06, 13:20
                      Do garów!
    • milczenie3313 Re: o dziwkach 17.04.06, 15:20
      trele morele - powiem brzydko pieprzycie wszyscy jak nakręceni - kasa kasa
      dziwka dziwkarz - a gdzie kurczę uczucia??? czy takie zwykłe uczucie nazywane
      miłością zanikło? gdzie dzielenie się wszystkim bez wyliczania ile kto daje??
      sporowadzacie sex do kasy i do ćwiczeń fizycznych - to bardzo żałosne.
      Albo oglądam za dużo bajek albo jestem niepoprawną marzycielką. Ale bycie z
      kimś razem nie jest liczeniem nie jest myśleniem - jest czuciem i wspólnym
      działaniem.
      Jeżeli istnieje prawdziwe uczucie między dwojgiem ludzi to nie mają znaczenia
      problemy, kłopoty czy brak kasy. Ważne jest bycie razem i wspólna walka o
      szczęście w każdym tego słowa znaczeniu.
      Tego i Wam wszystkim zyczę... żebyście przestali liczyć a zaczeli czuć....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka