Dodaj do ulubionych

Akademia Pana Kleksa

13.04.06, 20:11
Wczoraj zrobilam sie troche sentymentalna pod wieczor i naszlo mnie, zeby
posciagac sobie piosenki z "Akademii Pana Kleksa". Sluchalam ich sobie potem
i cofnelam sie do dziecinstwa. Pamietam, jak ciarki mnie przechodzily, gdy
szly wilkolaki z pochodniami, jak zachwycalam sie Meluzyna, jak bardzo balam
sie golarza Filipa... Zamowie sobie chyba dvd z filmem i pokaze ukochanemu
(on tego nie zna), a przy tym sama sobie odswieze wspomnienia. Czy ktos z Was
ogladal ten film po latach i sie rozczarowal? - troche sie obawiam
rozczarowania.
Obserwuj wątek
    • formaprzetrwalnikowa Re: Akademia Pana Kleksa 13.04.06, 20:22
      oglądałam bodajze jako studentka - nie przypominam sobie rozczarowania.
      piosenki nadal sobie podspiewuję.
      poza tym od czasu do czasu cytujer, np 'a dziś na obiad omlet i wiśnie w
      czekoladzie!'.
      uwielbiałam Akademię. Taki protoplasta Hogwardu
      :)
      • braineater Re: Akademia Pana Kleksa 13.04.06, 20:27
        Zero rozczarowania, a nawet wręcz przeciwnie, przez pewien okres czasu Akademia
        i Pan Kleks w Kosmosie (zresztą dla mnie jedyny po dziś dzień przedstawiciel
        kina psychodelicznego made in Poland:) stanowiła clou każdego wieczoru
        towarzyskiego z fajką wodną i używkami:). Szczęsliwym posiadaczem jestem
        również płyty.
        P:)
    • kubissimo Re: Akademia Pana Kleksa 14.04.06, 01:57
      gwoli scislosci Meluzyna pojawila sie w "Podrozach pana Kleksa", a nie
      w "Akademii" :)
      w pierwszej czesci zachwycala Zdzislawa Sosnicka, ktora uwieziona w wierzbie i
      ubrana w kruczoczarną perukę spiewala "jestem twoją bajką"
      to byl ten jeden z niewielu momentow z dziecinstwa kiedy na chwile zapomnialem
      o Rominie Power (dla piecioletniego kubu Romina Power schodzaca po schodach na
      scenie w San Remo byla najpiekniejsza kobieta swiata) ;)

      niemniej sam film wywolal we mnie kilkuletnia traumę na tle wilków. przy
      pierwszym ogladaniu podczas historii księcia Mateusza balem sie tak strasznie,
      ze uznalem, ze najlepszym sposobem na "honorowy" unik przed zlymi obrazami
      bedzie udawanie, ze zasnalem. niestety po 5 sekundach matrix
      powiedziala "Kubusiu, patrz na ekran". no to patrzylem :///
      trauma trwala pare lat i obajwaial sie m.in. tym, ze jak tylko na czyms
      siadalem, to od razu podwijalem nogi pod siebie. skoro w filmie wilki mogly byc
      wszedzie, to czemu nie mialyby sie schowac pod wersalką?
      traume poglebilo film "Niekonczaca sie oopowiesc", w ktorej to wilkopodobna
      bestia scigala Atreyu. ehhh

      natomiast sam film ogladany po latach budzil przede wszystkim rozbawienie jego
      drugą, niekoniecznie zamierzoną przez autorow warstwa.
      w koncu mamy opowiesc o starszym panu, ktory w swojej rezydencji otacza sie
      mlodziutkimi chlopcami, kaze im tanczyc nago pod drzewem deszczu, a do tego
      faszeruje ich pigulkami (dla niepoznaki zwanymi "piegami"), zeby mieli
      piekniejsze sny, tja.... :)

      znacznie lepiej sie bronia "Podroze pana Kleksa", ktore z wyjatkiem paru
      wyjatkowo nedznych "efektow specjalnych" nadal swietnie sie oglada (ach te
      roboty zasypane tekturowym makaronem!).
      nota bene ten film prawdopodobnie doczeka sie wersji scenicznej, ale to na
      razie wielka tajemnica, wiec nic nie mowie :)
      • obly Re: Akademia Pana Kleksa 14.04.06, 08:26

        film tak se
        ale ksiązka ;))
        keidys ktos wrzucił wszystko brzechwy w formie elektr na serwer (z 5 latek temu)
        wszystkie feletonki ksiazki i wiersze
        polecam czytac..
        zrezsta na panu kleksie uczylem sie czytac..
        film mnie jako nastolatka wkurzył mialem o wiele fajniejszy obraz w głowie..
        niemniej Piotr Fronczewski - rewelacja
        mnie cieszy to ze wtedy nie było jeszcze tyle charakteryzacji i gumowych
        kostiumów.

        a harry potter moi drodzy to mega mtv-sowaty syf oparty na zacnych
        fundamentach...
        zygałem gdy w bajce dzieciaki przy szybie wrzeszczały :oo gimbus 2000, by im
        miny zrzedły zaraz ze nei maja kaski. w swiecie czarów. ja pierdykam.
        • noida Re: Akademia Pana Kleksa 14.04.06, 13:42

          > a harry potter moi drodzy to mega mtv-sowaty syf oparty na zacnych
          > fundamentach...
          > zygałem gdy w bajce dzieciaki przy szybie wrzeszczały :oo gimbus 2000, by im
          > miny zrzedły zaraz ze nei maja kaski. w swiecie czarów. ja pierdykam.

          No po prostu kultura i czar oparty na zacnych fundamentach...
          • eeela Re: Akademia Pana Kleksa 19.04.06, 23:58
            Ech, reakcjonizm, i tyle ;-)
      • 3promile Re: Akademia Pana Kleksa 14.04.06, 09:32
        Sośnicka jako Romina Power wpisuje się co prawda w mój prywatny kanon perwersji,
        ale to jest nic w porównaniu z etiudą pt. "Rozwiń myśl: Witajcie w naszej bajce,
        słoń zagra na fujarce"
    • gaudia1 Re: Akademia Pana Kleksa 19.04.06, 19:50
      Film mnie dobił
      No pamietam, ze płakałam w kinie ze złości.
      Co to qrna było?
      Podróżowałam z panem Kleksem wiele dziecięcych lat. Zapamietałam go jako
      tajemniczego, z lekka oszalałego, z goryczą gdzies na dnie.
      A tu jakis przesłodzony koleś w czymś białym pieje dobrotliwie słodkie piosnki.
      Psi raj....ble.

      Dobrze, że film odfrunął, a książka na dysku w głowie została, z wszystkimi
      moimi wyobrażeniami.
      • obly Re: Akademia Pana Kleksa 19.04.06, 22:56

        jeju ,myslalem ze jestem sam ;)))
      • obly Re: Akademia Pana Kleksa 20.04.06, 11:08
        tak piosenki sa niesamowite ale to zasługa tekstów a nie muzyki.
        teskty brzechwy są nie do po bi cia.. nie ma innego ktory by sie zblizył. jak
        sie zlizy jakoscia rymów to tematy ma takie ze w pape dac.
        jest taki młody co pisze wierszyki dla dzieci: krówka i mrówka
        niby fajne
        ale o niczym
        NATOMIAST BRZECHWY sa niesamowite.

        mam natomiast w teczce DVD - triumf pana kleksa....
        nie wime wydaje mi sie ze zepsuc tego sie nie da... ale tytusa romka i atomka
        zepsuto na dvd choc graficznie jest niezłe powstała typowa amerykańska
        produkcja i scenariusz.

        och gdyby zrobic pana kleksa nawet dosc taka pogańska animacją (nienawidze
        komputerowej) ale takąpolską jak dwóch takich co ukradło.
        to brzechwa byłby sliczny
        • gaudia1 Re: Akademia Pana Kleksa 20.04.06, 11:34
          Oglądnęłam sobie na Alekinie stare juz brytyjskie "Nowe przygody Tomcia
          Palucha". I tak sie rozmarzyłam coby samą "Akademię" TAKĄ animacją
          potraktowac...

          A teksty Brzechwy rzeczywiście trudne do pobicia. Piosenki z Kleksa
          towarzyszyły mojemu synowi przez całe dzieciństwo, spiewalismy je sobie nawet
          na ulicy:)
    • ben-oni Re: Akademia Pana Kleksa 20.04.06, 10:23
      "Będąc młodym czlowiekiem..." kiedyś, jako fan Marillionów, Iron Maiden i
      Asia... uwielbiałem muzykę z Kleksa. Później te piosenki służyły do zabawiania
      i umuzykalniania mojej córki, choć w moim marnym wykonaniu odniosły raczej
      przeciwny efekt.
      A pamiętacie "Małe Wu Wu"??? Genialne. Laicki i barbarzynski prekursor "Arki
      Noego".
    • reagja Re: Akademia Pana Kleksa 16.02.24, 14:02
      Nowa wersja filmu, jak i nowe aranżacje piosenek są świetne. Polecam sprawdzić również cover piosenki "Pożegnanie z bajką". Wersja godna uwagi!
    • stasi1 Re: Akademia Pana Kleksa 02.03.24, 09:34
      A ja w zasadzie w ogóle tego nie oglądałem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka