chihiro2
13.04.06, 20:11
Wczoraj zrobilam sie troche sentymentalna pod wieczor i naszlo mnie, zeby
posciagac sobie piosenki z "Akademii Pana Kleksa". Sluchalam ich sobie potem
i cofnelam sie do dziecinstwa. Pamietam, jak ciarki mnie przechodzily, gdy
szly wilkolaki z pochodniami, jak zachwycalam sie Meluzyna, jak bardzo balam
sie golarza Filipa... Zamowie sobie chyba dvd z filmem i pokaze ukochanemu
(on tego nie zna), a przy tym sama sobie odswieze wspomnienia. Czy ktos z Was
ogladal ten film po latach i sie rozczarowal? - troche sie obawiam
rozczarowania.