Dodaj do ulubionych

34-latka pozna mężczyznę

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 16:01
Horror! Dwa nieudane związki,z czego jeden był "legalny".Po ostatnich
doświadczeniach obiecywałam sobie ,że już nigdy więcej.Ale cóż..Okazuje się że
bez milości życie jest puste.
Obserwuj wątek
    • Gość: 40 lat Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.bellglobal.com 30.05.01, 16:23
      Jestes bogata i inteligentna ? Jak odpowiesz dwa razy tak to bede pisac do
      Ciebie slodko i czule a pozniej zobaczymy czy sie lubimy.Kto wierzy w
      nawiazanie znajomosci na cale zycie w sposob jaki prezentuje?
      • Gość: Kiwi Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 16:31
        Gość portalu: 40 lat napisał(a):

        > Jestes bogata i inteligentna ? Jak odpowiesz dwa razy tak to bede pisac do
        > Ciebie slodko i czule a pozniej zobaczymy czy sie lubimy.Kto wierzy w
        > nawiazanie znajomosci na cale zycie w sposob jaki prezentuje?
        $0 lat a taki ..głupi? Każdy sposób na poznanie interesującego mężczyzny jest
        dobry ( nie mam tu na myśli Ciebie osiołku!).Poprzedników poznałam w "normalny "
        sposób i byli takimi samymi ignorantami jak Ty!

        • barylaaco Re: 34-latka pozna mężczyznę 30.05.01, 16:43
          no misiu..
          dolozyla ci kobita prosto miedzy... oczy na przyklad
          • Gość: hej Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.bellglobal.com 30.05.01, 16:54
            Jak czytalem to az przepona mnie bolala od smiechu.:)
            • Gość: hej Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.bellglobal.com 30.05.01, 16:57
              40lat to ten sam marzyciel co hej.Eh zycie zycie.....
        • Gość: no tak Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.bellglobal.com 30.05.01, 16:47
          Nie musisz sie tak zloscic.Czemu robisz wszystko tak na powaznie?Naprawde
          uwazasz ze mnie juz przeswietlilas?pozdrawiam...
          • Gość: scyzoryk Re: 34-latka pozna mężczyznę-do 34latki IP: *.library.uu.nl 30.05.01, 17:16
            a ile lat musi miec ten mezczyzna?czy moze byc mlodszy?
            • Gość: kiwi Re: 34-latka pozna mężczyznę-do 34latki IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 17:32
              Gość portalu: scyzoryk napisał(a):

              > a ile lat musi miec ten mezczyzna?czy moze byc mlodszy?
              odpowiem wam wszystkim zbiorowo! wkurzyłam się na 40-
              latka bo wydaje mu sie że ma monopol na rozum.Nie jestem
              kretynką (znam swoją wartość).Jestem dojrzałą kobietą i
              zdaję sobie sprawę z upływającego czasu.Nie chcę się
              zestarzeć i zamienić w zgryźliwą babę.Mam czekać na cud
              czy zaczepiać facetów na ulicy? Nie chcę być sama! Może
              trfię na "nieidiotę" ,który też z różnych powodów czuje
              się samotny.No i co 40 latku?Na stos z wiedźmą co?
              Odpowiedź na ostatnie pytanie: w zasadzie wiek jest
              nieistotny ale co np.mógłby mi zaoferować 20 letni
              chłopak.Ja nie szukam faceta do łóżka .Żeby iść z kimś
              do łóżka trzeba mi czegoś więcej niz podłóża.Taka już
              sobie jestem staroświecka!

              • Gość: scyzoryk Re: 34-latka pozna mężczyznę-do 34latki IP: *.library.uu.nl 30.05.01, 17:37
                jestes chyba bardzo fajna 34latka wiec pozostaje mi
                tylko zalowac ze mam 23lata.powodzenia w poszukiwaniach
                scyzoryk
              • Gość: 4o lat Re: 34-latka pozna mężczyznę-do 34latki IP: *.bellglobal.com 30.05.01, 18:03
                Gość portalu: kiwi napisał(a):

                > Gość portalu: scyzoryk napisał(a):
                >
                > > a ile lat musi miec ten mezczyzna?czy moze byc mlodszy?
                > odpowiem wam wszystkim zbiorowo! wkurzyłam się na 40-
                > latka bo wydaje mu sie że ma monopol na rozum.Nie jestem
                > kretynką (znam swoją wartość).Jestem dojrzałą kobietą i
                > zdaję sobie sprawę z upływającego czasu.Nie chcę się
                > zestarzeć i zamienić w zgryźliwą babę.Mam czekać na cud
                > czy zaczepiać facetów na ulicy? Nie chcę być sama! Może
                > trfię na "nieidiotę" ,który też z różnych powodów czuje
                > się samotny.No i co 40 latku?Na stos z wiedźmą co?
                > Odpowiedź na ostatnie pytanie: w zasadzie wiek jest
                > nieistotny ale co np.mógłby mi zaoferować 20 letni
                > chłopak.Ja nie szukam faceta do łóżka .Żeby iść z kimś
                > do łóżka trzeba mi czegoś więcej niz podłóża.Taka już
                > sobie jestem staroświecka!
                > Kiwi, jak sie naprawde gniewasz to bedzie mi przykro...bo nie lubie sprawiac
                nikomu przykrosci .Nic mnie nie obchodza pieniadze w zyciu.Mam ich tyle na ile
                jest mi potrzeba zeby byc szczesliwym.Szukam partnerki w zyciu ,ktora oprocz
                milosci moze dac jeszcze cos wiecej.Wiedzmy mnie bynajmniej nie
                przerazaja.....pozdrawiam M.

                • Gość: kiwi Re: 34-latka pozna mężczyznę-do 34latki IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 23:20
                  Wiedźmą jeszcze mnie nie tytułowano ale niech Ci będzie.Nie chcesz sprawiać
                  przykrości a jednocześnie w ciągu kilku minut wkładasz mnie do szufladki z
                  kretynkami.No O.K. może całkiem taka normalna nie jestem (wolę określenie
                  nawiedzona :) ) ale w takim razie skąd Ty "robaczku" wziąłeś się w tej rubryce?
                  Że nie szukałeś ofert pracy to dam sobie głowę uciąć! :)Ja również u mężczyzny
                  szukam czegoś więcej niż miłości ,w praktyce okazało się to za mało.Jak się
                  domyślasz nie należę do słabych kobietek ale mimo to tęsknię za silnym
                  facetem ,który oprócz pieknych słów będzie moją podporą .Chcę się czuć w jego
                  ramionach bezpieczna.Kurczę! Po prostu marzy mi się prawdziwy mężczyzna!
                  • Gość: 40 lat Re: 34-latka pozna mężczyznę-do 34latki IP: *.bellglobal.com 31.05.01, 18:34
                    Gość portalu: kiwi napisał(a):

                    > Wiedźmą jeszcze mnie nie tytułowano ale niech Ci
                    będzie.Nie chcesz sprawiać
                    > przykrości a jednocześnie w ciągu kilku minut wkładasz
                    mnie do szufladki z
                    > kretynkami.No O.K. może całkiem taka normalna nie
                    jestem (wolę określenie
                    > nawiedzona :) ) ale w takim razie skąd Ty "robaczku"
                    wziąłeś się w tej rubryce?
                    >
                    > Że nie szukałeś ofert pracy to dam sobie głowę
                    uciąć! :)Ja również u mężczyzny
                    > szukam czegoś więcej niż miłości ,w praktyce okazało
                    się to za mało.Jak się
                    > domyślasz nie należę do słabych kobietek ale mimo to
                    tęsknię za silnym
                    > facetem ,który oprócz pieknych słów będzie moją
                    podporą .Chcę się czuć w jego
                    > ramionach bezpieczna.Kurczę! Po prostu marzy mi się
                    prawdziwy mężczyzna!
                    Tego jeszcze nie grali !!!Kiwi to owoc zielony i raczej
                    cierpki a Ty Kiwuniu nie jestes bynajmniej zielona a juz
                    na pewno slodka w tej ostatniej odpowiedzi do Mr.Ed-a,
                    (czytalem calosc).Jak widzisz ja nikogo nie wkladam do
                    szufladki kto na to nie zasluguje,i prosze Cie bez
                    niepotrzebnych domyslow.Widzisz ze Cie lubie,mam
                    intuicje, a szczegolnie za "robaczka "
                    i "nawiedzona".Mozesz byc pewna ze glowe nosisz caly
                    czas na swej dumnej szyji poniewaz ofert pracy nie
                    szukam.Czego wiec szukasz?-postawisz z pewnoscia
                    pytanie.Szukam partnerki i to nie byle jakiej.Prawdziwi
                    mezczyzni musza sie realizowac i Ty tez.Jestes prawdziwa
                    to widac chociazby dlatego,ze potrzebujesz czuc sie
                    bezpiecznie w ramionach swego mezczyzny.Pozdrawiam Cie
                    Wiedzmo bardzo serdecznie(-wiedzmo- mrucze calujac
                    delikatnie za uszkiem) M.
                    PS.wybacz prosze moja poufalosc.
                    • Gość: Kiwi Re: 34-latka pozna mężczyznę-do 34latki IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.01, 20:04
                      przepraszam,że nie odpisałam wcześnie ale po prostu przeoczyłam.( a może
                      zaczynam ślepnąć od komputera ? :))
                      1.trudno być zieloną w tym wieku ,ale to i tak lepiej niż być np.czerwonym :)
                      jabłuszkiem .Nie jestem taka kwaśna jak myślisz.Często nieświadomie tak się
                      kreuję ,instynkt samozachowawczy?
                      2.Za epitety też się nie obraziłam bo...kurczę Ty masz rację! Przerażające jest
                      to ,że ludzie (my również) szukają się w necie .Brak czasu? Poczucie
                      bezpieczeństwa jakie daje szybka monitora? A Ty ? Czy dlatego tak
                      się "przejechałeś" po mojej osobie bo sam czujesz się głupio?
                      3.Wybaczam,nie gniewam się -rozbroiłeś mnie miłymi słowami aczkolwiek nie
                      pozwalam się całować obcemu mężczyźnie!:)Napiszesz jeszcze?
                      Wiedźma.
                      • Gość: 40 lat Re: 34-latka pozna mężczyznę-do 34latki IP: *.bellglobal.com 31.05.01, 21:28
                        ,OK ,jestes bezwarunkowo slodka ,czerwone jabuszka bardzo lubie a najbardziej
                        gdy zrywam to najpiekniej dojrzale.Jedno jabluszko czerwone niczym serce mi
                        wystarczy.Nie pisz prosze o instynktach bo mam zle skojarzenia.Dla mnie
                        jabluszko to rajska niewinnosc a nie owoc zakazany.Wierze w charakter a nie w
                        demagogie lub przesady.Przeszlosc mnie nie interesuje.Net mnie w pewnym sensie
                        ekscytuje ,to tak czuc nie mogac dotknac,jednak jestem tutaj z innych
                        wzgledow.Nie cierie flustratow i tej masci podobnych bo mnie mierzili od
                        zawsze.Podoba mi sie Twoja szczerosc a najbardziej,ze wkurzylas sie i to na
                        FORUM ):) ,NIE JESTES POTULNA CO? To wlasnie lubie.Lubisz przyprawy i troche
                        pikantnosci? Nie musisz odpowiadac bo wiem ,ze tak.Palisz papierosy?Cudowne
                        kobiety to takie ,ktore sie nie obrazaja i maja duze poczucie humoru, mezczyzni
                        zreszta tez.My sie szybko nie zrazamy ani nie obrazamy, prawda?Wyzwolona
                        kobiecosc fascynuje mnie w najwiekszym stopniu ,a calowac na internecie to Cie
                        chyba moge do woli,szczegolnie robiac to w sposob <virtualnie namietny>W
                        sredniowieczu to bylo bardzo -chevaleresque- otrzymac od swej damy serca jakis
                        przywilej:).Czuje ta nic,ktora nas laczy.Szkoda tylko ,ze jest tak niezmiernie
                        dluga. Tym razem mrucze do siebie ,ze bardzo tesknie za Twoja
                        odpowiedzia.Pozdrawiam z daleka M.
                        • Gość: Kiwi Re: 34-latka pozna mężczyznę-do 34latki IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.01, 23:03
                          Gość portalu: 40 lat napisał(a):

                          > ,OK ,jestes bezwarunkowo slodka ,czerwone jabuszka bardzo lubie a najbardziej
                          > gdy zrywam to najpiekniej dojrzale.Jedno jabluszko czerwone niczym serce mi
                          > wystarczy.Nie pisz prosze o instynktach bo mam zle skojarzenia.Dla mnie
                          > jabluszko to rajska niewinnosc a nie owoc zakazany.Wierze w charakter a nie w
                          > demagogie lub przesady.Przeszlosc mnie nie interesuje.Net mnie w pewnym sensie
                          > ekscytuje ,to tak czuc nie mogac dotknac,jednak jestem tutaj z innych
                          > wzgledow.Nie cierie flustratow i tej masci podobnych bo mnie mierzili od
                          > zawsze.Podoba mi sie Twoja szczerosc a najbardziej,ze wkurzylas sie i to na
                          > FORUM ):) ,NIE JESTES POTULNA CO? To wlasnie lubie.Lubisz przyprawy i troche
                          > pikantnosci? Nie musisz odpowiadac bo wiem ,ze tak.Palisz papierosy?Cudowne
                          > kobiety to takie ,ktore sie nie obrazaja i maja duze poczucie humoru, mezczyzni
                          >
                          > zreszta tez.My sie szybko nie zrazamy ani nie obrazamy, prawda?Wyzwolona
                          > kobiecosc fascynuje mnie w najwiekszym stopniu ,a calowac na internecie to Cie
                          > chyba moge do woli,szczegolnie robiac to w sposob <virtualnie namietny>W
                          > sredniowieczu to bylo bardzo -chevaleresque- otrzymac od swej damy serca jakis
                          > przywilej:).Czuje ta nic,ktora nas laczy.Szkoda tylko ,ze jest tak niezmiernie
                          > dluga. Tym razem mrucze do siebie ,ze bardzo tesknie za Twoja
                          > odpowiedzia.Pozdrawiam z daleka M.

                          Eeee...no.....(inteligentnie się odezwała)Ale mnie zaskoczyłeś! Co Ty tam masz ?
                          Monitor najnowszej generacji?Widzisz mnie? Patrz,macham Ci ręką! O rany,czekaj
                          przypalę papierosa bo aż się zdenerwowłam....no ,jestem.Jesteś trochę
                          przerażający,w jaki sposób wpadłeś na te papierosy? Oj! Już widzę ten szatański
                          uśmieszek na Twojej twarzy...Punkt dla Ciebie.Zaimponowałeś mi! Psycholog?
                          Uwodziciel? :) Z takim podejściem kobiety powinny się kłębić pod Twoimi
                          drzwiami.:) ( Oskara dla tego Pana!):))No dobrze,już jestem poważna! Pięknie
                          piszesz .Jesteś bardzo realny ,więc twój pocałunek wcale nie był taki wirualny.
                          (ocho zaczynam gadać rymem!) :))No tak,najpierw całuje a za chwilę nawija nić na
                          kłębek. To jak długa jest ta nić ,która nas łączy?( a może dzieli?).
                          Jak mam się do Ciebie zwracać? Jeśli nie chcesz podać swego imienia to moze rzuć
                          jakiś zamiennik np.Nostradamus?;)Jutro będę mocno zapracowana (nie dam rady
                          komputera ciągać za sobą)ale wieczorem na pewno odpiszę.
                          ps.Muszę z Tobą uważać ,coś za bardzo złagodniałam.:)Wiedźma
                          • Gość: Michel Re: 34-latka pozna mężczyznę-do 34latki IP: *.bellglobal.com 01.06.01, 22:24
                            Nostradamus,Michel (francuski lekarz i astrolog)........przepowiednie......to
                            juz koniec!!!! :) Wiedzmo, TY W I E D Z M O O O O !!!!!! Moze Ty siadasz
                            przed monitorem jak przed zwierciadelkiem ? Niezla z nas para ! Tym razem
                            punkt dla Ciebie....(szatanski usmieszek mi sie pojawil to prawda ale jak znikl
                            to natychmiast miale wizje: wulkanu ziejacego rozpalona lawa ze swych
                            czelusci), hm ...zaczyna robic sie cieplo , zreszta Ty masz zwierciadelko wiec
                            nie musze nic pisac.(teraz tajemniczo sie usmiechasz i myslisz - a moze by
                            czar rzucic jakowys?).Rozpal plomien i pusc dymka a w nim mnie i czar ujrzysz.
                            O tak, ja jestem bardzo realny ale Ty jestes niczym ze snu moja "lagodna "
                            uwodzicielko....prosze pozwol mi o Tobie snic i miec dalsze wizje.Zapladniasz
                            moj umysl(raczej scisly) swoimi myslami ..o tak ..ze swiata wyobrazni
                            niechetnie sie rezygnuje a przeciez jestesmy takimi - realistami!? ( mi tez sie
                            rymnelo, Nostradamus powiedzialby , ze to dobrze wrozy na przyszlosc ,
                            prawda:)? )Zreszta Ty sie na wrozeniu znasz lepiej ja moge tylko skromnie
                            przepowiadac.:).Tym razem caluje troche mniej virtualnie ale tak samo
                            czule......M.<Nostradamus>. PS. a) nic jest bardzo dluga jednak
                            nic a nic sie nie martw poniewaz przypomina bardziej astralna niz ta normalna
                            nitke , ktora sie nawija....<[:) b) nawijanie z dwoch stron daje lepsze
                            efekty ;jak wiesz, ta nasza nic sie rozciaga w nieskonczonosc i pojawia tylko
                            we snie ale moze przeniesc niewyobrazalnie daleko...>:) c) nie - psycholog (jak
                            moglas? )Taki pseudo- Freud ,specjalista od psychoanalizy?) , i nie -
                            uwodziciel (klebiace sie kobiety... brrrrrr...). d)prawdziwy mezczyzna- tak.
                            • Gość: Kiwi Re: 34-latka pozna mężczyznę-do 34latki IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.01, 23:55
                              Michel...Michał...piękne imię! Na razie nie zdradzę swojego ,a przynajmniej na
                              publicznym forum.Ktoś mógłby pokojarzyć ze znajomych ..ależ by radocha była! W
                              zasadzie to Ty pewnie już je znasz .Teraz coś zabawnego,śniłeś mi się
                              dzisiaj.Chcesz wiedzieć jak? Mało pamiętam co prawda ale...Była jakaś
                              woda ,ciemnoszafirowa ,raczej morze niż jezioro,zbyt groźnie wygladała.Stałeś
                              przede mną i coś cierpliwie tłumaczyłeś.Obydwoje byliśmy smutni(niestety) i
                              wydaje mi się ,że chodziło o to ,że gdzieś miałeś wyjechać.Objawiłeś mi się
                              jako ciemny blondyn,szare bądź niebieskie oczy ,trochę rozmarzone,trochę smutne
















                              i bardzo poważne.Twoja twarz nie była ani piękna ani ładna ,...nie potrafię
                              tego określić.Trrrrrrr...zadzwonił budzik,a ja jeszcze dobre pół godziny
                              chodziłam po domu z "maślanymi" oczami.Koniec ze snem bo jeśli ktoś to będzie
                              czytał to pęknie ze śmiechu! Nawet nie mogę Ci napisać jak minął mi dzień,znowu
                              ktoś mógłby mnie rozpoznać! W każdym razie mój wiek dał mi dzisiaj
                              popalić.Psycholog to była przenośnia,tyle godzin w internecie to może chyba
                              tylko spędzać ktoś ,kto pracuje przy komputerze (informatyk,serwer?) Kłębiące
                              się kobiety to był komplement w moim wydaniu,świetnie wiesz co mówić kobiecie
                              aby chciała słuchać.Jesteś bardzo tajemniczy ,niby dużo piszesz ale niewiele
                              wskazówek dajesz.Chwilami mam wrażenie ,że albo znasz mnie osobiście albo coś
                              przede mną ukrywasz.Jeśli się mylę to sorka. Czy jesteś tak daleko ode mnie czy
                              tak blisko,że boisz się powiedzieć.może ta nić nie oznacza odległości ale inne
                              bariery.(mało sprytnie namawiam Cię do zwierzeń)Michał,Misza,Michałek..nie,
                              nie ..do Ciebie nie pasują zdrobnienia.Nie chcę być nachalna ,ale czy musisz
                              całować mnie publicznie? Nigdy nie przepadałam za okazywaniem uczuć na oczkach
                              innych.Ludzie będą czytać nasze listy i kwiczeć ze śmiechu.Nie lepiej byłoby
                              przejść na prywatną pocztę? Nie namawiam,sugeruję .Tobie mężczyzno pozostawiam
                              decyzję.A teraz miej sumienie i pozwól mi iść spać ,ze zmęczenia nosem ryję
                              klawiaturę.Podaję Ci rękę na dobranoc( wiem trochę zimna ale okno jest otwarte)
                              i życzę miłych snów.A więc do jutra Michale.
                              Ps.Jeśli coś Cię wystraszy w nocy to spokojnie,to będę ja.Pa!
                              • Gość: M. <N> Re: 34-latka pozna mężczyznę-do 34latki IP: *.bellglobal.com 02.06.01, 05:22
                                Wiele lat temu unosil mnie na swym pokladzie piekny
                                czteromasztowiec.Nabrzmiale wiatrem zagle tonely wysoko w chmurach ,byla
                                noc.Ciemnoszafirowa woda odbijala zimne swiatlo gwiazd i tylko cichy szum
                                silnikow uspokajal me serce scisniete groza rozstania.Za niewidzialna linia
                                horyzontu czailo sie nieznane przeznaczenie.Krzyzujac rece na piersiach
                                patrzylem odwaznie przed siebie, wysoka sylwetka marzyciela rzucala dlugi cien
                                na cala przeszlosc ,ktora porzucal bezpowrotnie.Te szarozielone oczy byly
                                wtedy takie smutne i powazne ,dlaczego? Dlaczego wtedy nie bylo Twej chlodnej
                                dloni w tych lokach potarganych wiatrem , w tych wlosach jak ciemnoszatynowa
                                ton oceanu? Niepoprawny marzyciel zawsze pozostanie marzycielem i bedzie snuc
                                ta astralna przygode swego zycia dzielac sie (obiecuje ze jeszcze tylko
                                troche) z innymi moze mu podobmymi wizjonerami.Wierzysz mi, prawda?Zawsze bylem
                                i bede niezalezny w mych pogladach a Ty Wiedzmo nawet w chwilach zwatpienia
                                podazysz.... za glosem zwiercadelka, nieprawdaz? A ono wlasnie Ci
                                szemrze: " ..mowie Ci przecie , ze nie ma piekniejszej od Ciebie na swiecie..."
                                dlatego nie boj sie prosze bo i tak nikt nas nie rozpozna.Tajemniczosc jest
                                moja druga natura i nie istnieja takie bariery ,ktorych nie mozna
                                pokonac.Wskocz lepiej na miotle i troche sie przewietrz a moze nawet zajrzysz
                                przez moje okno by zobaczyc jak pisze do Ciebie ten zaczarowany list :) .To
                                nisamowite, jakich uzywasz zaklec by miec takie objawienia? Moge Cie tylko
                                podziwiac a moze nawet troszeczke obawiac ,oczywiscie zartuje, bo Ty sie
                                wlasciwie nie mylisz.Uczuc tez nie lubie okazywac publicznie ... <N> :)
                                • Gość: M. <N> Re: 34-latka pozna mężczyznę-do 34latki IP: *.bellglobal.com 02.06.01, 07:14
                                  Zaraz ide spac i jak przyjdziesz mnie wystraszyc to obiecuje Cie nie
                                  zawiesc :) .Jezeli ty z kolei czujesz sie troche zawiedziona ze nie odwiedzilem
                                  Cie moim cialem astralnym to niestety wynka to z roznicy czasowej (u mnie jest
                                  dokladnie 00.33 min. w sobote w nocy). Na twoje odwiedziny pozostaly mi juz
                                  zaledwie 2 godziny chyba ze sie bedziesz wysypiac po wczorajszym trudnym
                                  dniu.Twoja sugestie traktuje bardzo serio i ciesze sie ze pozostawilas mi
                                  decyzje.Wiem ze przegladasz sie czesto w swoim ukochanym zwierciadelku tylko
                                  uwazaj zebys go nie zbila nieopatrznie, bo co wtedy poczniemy?Publika mnie
                                  zazwyczaj bawi i nigdy nie wchodzi na scene bez mojej zgody :).Co Ty na to?
                                  Michel to jest prawdziwe imie ale Nostradamusa moje musze zachowac na razie w
                                  tajemnicy jak wiesz zaczyna sie na ta sama litere .Twoje sie zaczyna tak jak
                                  Wiedzma co :) ? Jezeli sie myle to mnie skoryguj.Od mego wyjazdu z kraju minelo
                                  juz ponad 10 lat.............za oknem pada deszcz i
                                  czuje wilgoc na mych policzkach ........nie, ja sie nie
                                  powstrzymam ......chociaz jeden deszczowy pocalunek we
                                  snie ...........zaczaruj Ty potrafisz.....czaruj dlugo i mocno ...no
                                  nie....koooncze z szelmowskim -dobranoc- . (Nie mysl czasem ze nie trzymam cie
                                  za reke ,chociaz taka zimna : BRRRRRR >[:O ) Ide do lozka troche sie
                                  pobac!!?? Pa. M. <N>
                                  • Gość: Kiwi Re: 34-latka pozna mężczyznę-do 34latki IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.01, 17:35
                                    wszedłeś w me wyczekiwania
                                    wypatrzenia dni przebytych
                                    w moje rozmarzenia
                                    I odeszłam Razem z Tobą,cichą drogą
                                    w strone cienia...
                                    tymi kilkoma zdaniami próbuję dać Ci znak ,że zgadzam się na tę formę
                                    znajomości,bo jak zrozumiałam czeka nas wirtualny romans.:) Potrafisz pięknie
                                    mówić( czasami ponosi Cię fantazja jak z tym żaglowcem,hi,hi! Sorka ,ale ten
                                    tekst mnie rozbawił ) ,stwarzać miły nastrój i pobudzać weobrażnię.nie będę
                                    bawiła się w szpiega i wypytywała o cokolwiek,tyle powiesz ile będziesz chciał.
                                    ( napisała te słowa a za chwilę pożarła ją ciekawość :))rzuciłeś takie
                                    zdanko :"wierzysz mi ,prawda?" oczywiście ,że tak ale (nie gniewaj się!)
                                    traktuję to z przymróżeniem oka.czy chcesz mi udowodnić prawdziwość swojego
                                    pierwszego listu? Przecież już przyznałam Ci rację,a nie posądzam Cię o
                                    zemstę.nie jestem taka okropna jak myślisz.Nie uważam się za bóstwo i wcale nie
                                    chciałam Ci dokuczyc.Zaatakowałeś więc broniłam się.Nie jestem odludkiem,mam
                                    znajomych,przyjaciół ale czasami bardzo odczuwam swoją samotność.Nawet będąc z
                                    kimś byłam samotna.To głupie ogłoszenie napisałam w chwili napadu czarnych
                                    myśli.Nie oczekiwałam znaleźc na łamach forum miłości ale przeczytać kilka
                                    pocieszających słów od ludzi (jeszcze się tacy zdarzają).Nie zawiodłam się na
                                    nich ,czasami jedno dobre słowo potrafi dać kopa do dalszego życia.jesteś
                                    mądrym ,miłym facetem i bardzo żałuję że nie możemy pójść na kawę czy
                                    spacer.może wtedy udałoby mi się przekonać Cię ,że jestem całkiem sympatycznym
                                    człowieczkiem.Że żyję marzeniami? Fakt,ale to one pozwalają mi cieszyć się
                                    życiem( mimo wszystko).Zepsułam romantyczny nastrój ,prawda? Przepraszam .O
                                    rany! Bredzę jak nakręcona! Może źle zrozumiałam Twój list,może się mylę..nie
                                    wiem.Dobrze mi z Tobą a nie chcę za kilka dni usłyszeć ,że to był
                                    żart.Wytłumaczeniem moich słów jest właśnie poczatek tego listu.Czy bardzo
                                    zepsułam Ci nastrój Michel? Namieszałeś w moich myślach okrutnie,jeden
                                    bałagan.Nie wiem czy wzruszać się twoimi listami czy śmiać.nie chciałabym
                                    sprawiać Ci przykrości......Jesteś tam jeszcze? Michel,nie odgadłeś mojego
                                    imienia.Napiszesz do mnie?Tęsknie za Tobą mężczyzno moich sennych marzeń i
                                    całuję w niedogolony policzek :))))Wiedźma
                                    • Gość: <N> Re: << PREZENT >> IP: *.bellglobal.com 05.06.01, 22:22
                                      wszedlas w me wyczekiwania
                                      wypatrzenia dni przebytych w moje rozmarzenia
                                      I odszedlem Razem z Toba, cicha droga w strone
                                      cienia
                                      Najdrozsza, ten spozniony lecz jakze dlugo wyczekiwany list jest mi rownie
                                      drogi jak Ty sama.Pisze go, przechadzajac sie z wolna po mojej skromnej
                                      komnatce.Sluga moj wierny ,od lat (niemowa biedaczysko,ktorego lecze ),pisze go
                                      pod moje dyktando.Chodzac lepiej moge sie skupic ,a jest mi to dzisiaj nad
                                      wyraz potrzebne.Wiele golebi zawitalo do naszych okien z listami pelnymi tresci
                                      i uczuc za co Ci jestem nieziemsko wdzieczny,ukochana.
                                      Widze ,ze listy, ktore Ci wysylam ,najmilsza, czytasz uwaznie i z miloscia w
                                      sercu.To dla mnie takie wazne, bo jak wiesz, tresc w nich ukryta przeznaczona
                                      wylacznie dla Ciebie, z nikim uczuciem naszym dzielic sie nie chce .( tu
                                      Nostradamus sie skrycie usmiechnal i podszedl do duzego lustra .Ilez to razy
                                      sluzylo mu ono wiernie, gdy szyfrowal swoje najbardzie skryte mysli, piszac w
                                      jego odbiciu?Tylko wierna Wiedzma znala ten sposob.Cztero -masztowy zaglowiec,
                                      byl przeciez-"tylko szum silnikow"-nieznanym w tych czasach odrzutowcem ).
                                      Czesto mam wizje, moja Ty plowa jaskoleczko.Dzielic sie nimi bede z Toba, jak
                                      zawsze ochoczo i radosnie, bo Ty jedna mozesz mi pomoc w ich
                                      interpretacji,prawda kochanie? Ludziom prostym lepiej nie mowic, bo serca ich
                                      sa male i strachliwe. ( tu sie medrzec znowu zamyslil,nie wiedzial ,ze lustro
                                      jak zwykle wierne , odbijalo jego twarz powazna lecz nad wyraz mlodziencza ,na
                                      ktorej nie bylo widac trudow ,trosk i doswiadczen licznych .Wrazliwa dusza i
                                      serce zlagodzily jego rysy,nawet z czasem.W swietle palacego sie ognia na
                                      kominku oblicze to bylo dziecinne i czyste.Wysoka postac ,lekko przygarbiona
                                      rzucala dlugi cien na powale.)Wierzysz mi prawda... moja boso-noga zielarko?
                                      Wiem tak samo jak Ty co to jest uczucie samotnosci, nawet zyjac posrod wielu
                                      ludzi, na dworze krolewskim .Ty slodka sprawiasz ten romantyczny nastroj ,ktory
                                      pije codziennie, jak nektar Twych porannych ros.On najlepiej goi Twoje i moje
                                      zranione serce, ale nie miloscia zranione ,tylko ludzka maloscia.(Nostradamus
                                      wzial w rece ludzka czaszke ,pozolkla ze starosci, przygladal sie jej
                                      uwaznie.Jego mysli poplynely czasowi na przeciw,ktory byl mu bratem i nadzieja.)
                                      Nie smuc sie Mila jestem z Toba na zawsze, nie odlece ani jutro, ani
                                      pozniej.Obiecuje Ci ,ze bedziemy razem latac nad Twoja polanka, na moim
                                      wspanialym zaczarowanym ptaku ,tak pieknym jak Twoje najskrytsze marzenia.Bialy
                                      jest z dlugim czerwonym dziobem ,dlugimi czerwonymi nogami i przynosi dobrym
                                      ludziom szczescie.Krysztalowa kule jak obiecalem wysylam.Piesc ja czule jak
                                      kochanka,bedziesz mnie w niej szukac, ona Ciebie nie oszuka.Kruk doleci jestem
                                      pewien , "ktos" przyjazny gdzies tam w niebie .Pieczetuje ten list do Ciebie
                                      moim sygnetem ,ktorego inicjaly rozpoznalabys ledwie muskajac go palcami.Teraz
                                      ide pogalopowac na moim rumaku ,ktorego nazywam /amitla/,podoba Ci sie to imie?
                                      Nieznane bardzo (tajemniczy usmiech przelecial szybko przez jego twarz)to
                                      prawda, ale tu gdzie mieszkam brzmi swojsko.:) Bardzo tesknic bede ,za
                                      Toba ........moja Wiedzmo,Twoj Nostradamus. PS. Czuje
                                      wyraznie jak Ten "ktos" kieruje moja mysla i piorem . Dziwny spokoj
                                      dzisiaj ,nikt mnie nigdzie nie wzywa.Chyba zaraza dworzan wybila, bede mial
                                      pelne rece roboty . :)
                                      • Gość: Wiedźma Re: << PREZENT >> IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 23:41
                                        No skarbie ! teraz to mi daleś do myślenia! Może do jutra przetrawię.kocham Cię
                                        ale teraz idę do łoża.Myśl o mnie!!!!
                                  • Gość: M.<N> Re: 34-latka pozna mężczyznę-do 34latki IP: *.bellglobal.com 02.06.01, 18:48
                                    Jest sobotnie przedpoludnie ,za oknem wciaz ten sam smutny deszcz. Czuje ze
                                    jestem bardzo samotny.Spalem krotko i niespokojnie,zaledwie trzy godziny.Teraz
                                    pije goraca kawe, ktorej aromat wypelnia otaczajaca mnie przestrzen.Musze
                                    pozbierac mysli.Czuje, ze Ty tez jestes smutna.Oczami wyobrazni widze Cie jak
                                    stoisz przy kociolku ,w ktorym warzy sie Tobie tylko znany eliksir zycia.Cos
                                    tam dodajesz, cos tam odejmujesz i tylko Ty znasz wlasciwa recepte.Jestes
                                    bardzo powazna i zamyslona.Patrzac uwaznie w wirujacy krag delikatnie wzburzasz
                                    jego ton drzacymi palcami.Chcez ujrzec to co wydaje sie takie dalekie i
                                    nierzeczywiste.Widzisz Wiedzmo, ja tez sie boje.Czekalem na Ciebie we snie a
                                    teraz snie na jawie.Wiesz co widze? Nie zgadniesz,olbrzymia wyspe ...to jest
                                    swiat.....jestesmy tam sami i ja Ci tlumacze cierpliwie to cos w co nie mozesz
                                    uwierzyc.....w ktorego wnetrzu moze jeszcze byc swiatlo i zycie, a takze
                                    czychac nieznane i grozne.Czy ktokolwiek przeniknie tajemnice tego swiata?Jesli
                                    tak to rozwiaze najwieksza zagadke...lecz tylko wtedy, kiedy przezyje te
                                    probe.....<N> PS. mam ochote na papierosa.
                                    • Gość: Kiwi Re: 34-latka pozna mężczyznę-do 34latki IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.01, 19:19
                                      Czy ja rozmawiam z cieniem ?Chociaż nie ,bo cienie nie palą papierosów.
                                      Proszę Cię porzuć na chwilę skórę Nostradamusa i bądź mi człowiekiem .Albo
                                      zaczniesz ze mną normalnie rozmawiać albo rozbiję monitor i będziesz miał
                                      guza.Jak się światu z niego wytłumaczysz? Będziemy tak ciurkiem do siebie
                                      wierszem gadać? Michel....spójrz na mnie...proszę Cię!
                  • Gość: Sadyba Re: do kiwi IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 02.06.01, 03:52
                    Jestes interesujaca.
                    • Gość: Kiwi Re: do kiwi IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.01, 16:50
                      Dziękuję,szepnęła,po czym skromnie opuściła oczy...:)
    • Gość: stanley Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: 209.167.134.* 30.05.01, 18:15
      To co piszesz brzmi dla mnie przerazajaco swojsko.Spedzilem w nieudanym zwiazku
      duzo czasu.Jak ryba wody chcialbym spotkac kobiete -przynajmiej partnerke.
      Jestem bardzo osoba zahukana a jednoczesnie pelna agresji watpiacy czy sa
      jeszcze kobiety potrafiace byc przynajmniej bezinteresownie mile?
      Materialnie jestem OK nawet na zachodni standart-ale dusza wyje do Ksiezyca!
      • Gość: Kiwi Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 23:34
        Gość portalu: stanley napisał(a):

        > To co piszesz brzmi dla mnie przerazajaco swojsko.Spedzilem w nieudanym zwiazku
        > duzo czasu.Jak ryba wody chcialbym spotkac kobiete -przynajmiej partnerke.
        > Jestem bardzo osoba zahukana a jednoczesnie pelna agresji watpiacy czy sa
        > jeszcze kobiety potrafiace byc przynajmniej bezinteresownie mile?
        > Materialnie jestem OK nawet na zachodni standart-ale dusza wyje do Ksiezyca!
        tym się różnimy ,że ja nie czekałam specjalnie długo z rozstaniami .Wiedziałam,że
        na moich partnerów nie spłynie rozum jak łaska boska:)Matka natura obdarzyła mnie
        przedziwnym charakterem ,w dzisiejszych czasach zupełnie nieprzydatnym.Jak gęś
        wierzę w prawdziwą miłość ( taką co to może się tylko przyśnić),i kupę
        ideałów.Jestem nieprzystosowana do życia w XXI wieku ale przynajmniej bez
        obrzydzenia mogę spojrzeć sobie w twarz.W każdym razie nigdy już nie pozwolę by
        ktoś żerował na moim wygłodniałym sercu .Może i mam świra ,że szukam szczęścia w
        necie ale też nikt mi nie zagwarantuje,że tu go nie znajdę.
        Nie wiem dlaczego ale gdy wyję to dziób wyciągam w strone Saturna. :))

        • Gość: stanley Re: do Kiwi IP: *.cambr1.on.home.com 31.05.01, 01:52
          Dziwnie blisko brzmi to co piszesz.Szkoda ze blizej sie nie znamy i dzieli nas
          Ocean.Pozdrowienia
          • Gość: kiwi Re: do Kiwi IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.01, 14:21
            Ja też żałuję ,to duuużo wody! :)Również pozdrawiam!
    • Gość: Ed Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.ports.pol.pl 30.05.01, 21:50
      Czesc Kiwi to ja Ed, mam 37 lat, JESTEM PO PRZEJSCIACH..JAK I TY moje
      ogloszenie wywolalo tu sporo sporow, wiec zeby sie nie rozpisywac
      apeluje,......zajrzyj do NIETYPOWEJ OFERTY DLA WYEMANCYPOWANYCH
      KOBIET ....
      • Gość: kiwi Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 23:36
        no to idę sobie poczytać! Tam odpowiem.
        • Gość: leopard Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: 195.117.142.* 31.05.01, 08:46
          Cześć Kiwi!
          Jeśli styl Twoich wypowiedzi odzwierciedla Twój stosunek do życia a szczególnie
          do facetów, to wybacz, odepchniesz od siebie każdego twardziela, szczególnie
          takiego, który oprócz fiuta, ma jeszcze mózg. Przyczepianie sobie szyldów o
          niezwykłym doświadczeniu życiowym jest niepotrzebne bo niesprawdzalne. Mam
          wrażenie, że szukasz przyszłości a siedzisz po uszy w tym cholernym
          doświadczeniu, które nie zawsze pomaga. Zaufaj intuicji a nie kalkuluj, nie
          narzucaj mężczyznom warunku miłości bo nas to odstrasza, bądź sobą , nie
          kombinuj! Pa.
          leopard@poczta.gazeta.pl
          • Gość: kiwi Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.01, 09:50
            jeśli to prawdziwy twrdziel to na pewno się nie wystraszy,tym bardziej że trchę
            falszywie odebrałeś moją osobę.
            • Gość: leopard Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: 195.117.142.* 31.05.01, 10:31
              Jasne że fałszywie!!! - Przecież dobrze znasz mężczyzn i wiesz, że na Forum nie
              ma takich co szukają stabilnego związku. Najwyższe uczucie jakiego możesz się
              spodziewać to przyjażń. Tak, nie pomyliłem się, przyjażń między kobietą i
              mążczyzną naprawdę istnieje! Kto tego nie doświadczył wiele traci.
              Jeśli chodzi o twardzieli, to w pewnych dziedzinach wymiękają, bo inaczej nie
              można...

              • Gość: kiwi Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.01, 11:13
                Przyjaźń to już bardzo dużo! Nie wiem w której dziedzinie wymiękają aż taką
                znawczynią chyba nie jestem
                • Gość: leopard Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: 195.117.142.* 31.05.01, 12:08
                  Nie zdradzę Ci tej tajemnicy. Karty odkrywa się na końcu gry.
                  leopard@poczta.gazeta.pl
                  • Gość: Kiwi Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.01, 12:24
                    no wlaśnie ! A później się okazuje ,że kogoś innego poznaliśmy a ten obok to
                    obcy facet! :)czy to uczciwe?
                    • Gość: leopard Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: 195.117.142.* 31.05.01, 12:42
                      Gdyby wszystko było takie oczywiste i uczciwe, nie byłoby rozwodów, porzuconych
                      dzieci i innych "kwiatków". Całe życie jest ryzykiem i wielką niewiadomą.
                      A czy Ty ręczysz za swoją uczciwość np. w przyszłości?
                      • Gość: kiwi Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.01, 14:19
                        Za swoją uczciwość ręczę głową,nie bawią mnie oszustwa i kłamstwa.Wielu rzeczy
                        nie da się przewidzieć w życiu ale mimo to można być uczciwym,wbrew pozorom nie
                        jest to takie trudne .
                        • leopard Re: 34-latka pozna mężczyznę 31.05.01, 15:02
                          Czy negujesz taki pogląd, że charakter może zmienić się nawet jeżeli tego teraz
                          nie chcemy? Przeważnie to sytuacja lub środowisko wymusza nasze zachowania i w
                          większości przypadków z lubością się temu poddajemy. Nie mam jednak monopolu na
                          oceny, być może są tacy ludzie, którzy wiedzą żę przeżyją życie kryształowo
                          uczciwie. Albo spróbujmy oddzielić absolutnie negatywne "kłamstwo" od pojęcia
                          nadrzędnego - nieuczciwości, która czasem w czymś pomaga... Zgadnij w czym?
                          • Gość: 40 lat Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.bellglobal.com 31.05.01, 19:00
                            moje reapparition mialo miejsce troche wyzej. <[:-)
                            • Gość: Wiedźma Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.01, 20:07
                              Gość portalu: 40 lat napisał(a):

                              > moje reapparition mialo miejsce troche wyzej. <[:-)
                              Sorka! To już idę kilka wierszy wyżej!

                              • Gość: 40 lat Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.bellglobal.com 31.05.01, 21:36
                                zadrzyj glowe wysoko!:) pa!
                                • Gość: Kiwi Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.01, 22:16
                                  Gość portalu: 40 lat napisał(a):

                                  > zadrzyj glowe wysoko!:) pa!
                                  wczoraj odpisałam ,nie popatrzyłeś do góry? Ale przykro!

                                  • Gość: <N> Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.bellglobal.com 02.06.01, 07:27
                                    Gość portalu: Kiwi napisał(a):

                                    > Gość portalu: 40 lat napisał(a):
                                    >
                                    > > zadrzyj glowe wysoko!:) pa!
                                    > wczoraj odpisałam ,nie popatrzyłeś do góry? Ale przykro!
                                    > Dziendobry ,przecierasz zaspane oczeta i nosek juz w
                                    monitorze ???????.Popatrzylem.Pisalem specjalnie pozno ,przed Twoim zasnieciem.
                                    Wiesz ze nie lubie niepotrzebnie sprawiac przykrosci.Zadrzyj glowke jak
                                    zwykle.Dobranoc :)

                                    • Gość: Kiwi do Michała IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.01, 17:37
                                      Puk,puk!!! jestem na górze!
                                      • Gość: <N> Re: do Wiedzmy IP: *.bellglobal.com 02.06.01, 19:17
                                        Po lekturze "Twoich bredni" ide na dwa papierosy a nie na jednego!!!Tekst
                                        oddalem do druku jeszcze zanim wiedzialem ze mnie calujesz w policzek(skad
                                        wiedzialas ,ze nie ogolony? TY Wiedzmo!!!!!!) Postaram sie wzruszyc Cie jeszcze
                                        troszeczke przed samym zasnieciem.Niesmialo Ci sie przygladam <N>
                                        • Gość: <N> Re: do Wiedzmy IP: *.bellglobal.com 02.06.01, 19:26
                                          Ustaw wszystko chronologicznie i zachowaj zimna krew :) , ide na tego
                                          papierosa <N>
                                          • Gość: Kiwi Re: do Wiedzmy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.01, 19:47
                                            Zapal aniele (to też Michał) i może wreszcie coś więcej powiesz na temat
                                            moich "bredni".zachować zimną krew? nawqet sobie nie wyobrażasz jak się w tej
                                            chwili burzy i gotuje!Może ogolić Cię indiańskim sposobem? Obiecuję ,że będzie
                                            baaaardzo bolało. :)
                                        • Gość: Kiwi Re: do Wiedzmy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.01, 19:43
                                          Ja bredzę? To jak nazwać To czym Ty mnie mamisz!? Jak będziesz tyle palił
                                          to rak Cię zeżre!
                                          • Gość: Kiwi Dla Michała IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.01, 20:26
                                            Wkurzyłam Cię????????????????????????????????
                                            Michał................przepraszam.
                                            • Gość: <N> Re: Do mojej wybranki IP: *.bellglobal.com 02.06.01, 21:04
                                              Co Ty pleciesz? Jak Ty mozesz wogole tak myslec????????? Nie przepraszaj bo to
                                              nie przystoi Takiej Wiedzmie jak Ty ! Wiesz dobrze , ze dam sie Tobie ogolic
                                              nawt tepa finka i to na dziesiatki sposobow chociaz masochista nie
                                              jestem.Pokorna potrafisz byc, wiem to ,i basta ale nie dla kazdego.Ja Ci
                                              pozwalam na wszysko. Amen. PS. musze leciec odpisze pozniej jak obiecalem, idz
                                              wziac goraca kapiel i masujac sobie stopy wyobrazajac ,ze to sa moje
                                              rece.Kiedys opisze Ci jak wygladaja.Jak zapalisz swieczki to poczaruj
                                              troszeczke.Caluje w najmniejszy paluszek prawej stopki (lewa chwile pozniej
                                              zreszta) <N>
                                              • Gość: Kiwi Re: Do mojej wybranki IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.01, 23:11
                                                Jest prawie 23.Różnica czasu sprawia,że wtedy kiedy Ty "latasz" to moja miotła
                                                stoi w kącie bezrobotna.Zamierzam dzisiaj wcześniej się położyć.Ostatnie dwie
                                                noce bardzo źle spałam.Jest to tym niemniej dziwne bo akurat w tym jestem
                                                mistrzynią.:)Parę rzeczy przemyślałam (tak przynajmnie mi się wydaje) i oto
                                                wnioski: nie jestem pokorna ,tu się pomyliłeś .Dlaczego przepraszałam? Rozmowa
                                                na odległość nie jest wcale taka prosta.Można wyczytać coś między wierszami
                                                czego wcale nie było.Twoje słowa również bywją dosyć dwuznaczne.być może
                                                chciałam zrobić Ci krzywdę chociaż nie zasłużyłeś na to? To nie pokora ,to
                                                szczerość.Jeżeli na czymś (kimś) mi zależy to staram się nie psuć tego.Nazwij
                                                to wariactwem,szleństwem ..jak wolisz,ale z uśmiechem kładę się spać i z
                                                uśmiechem budzę rano.Swoimi ciepłymi słowami zapełniasz pustkę w moim
                                                sercu .Chciałabym to samo zrobić dla Ciebie.Nie wiem czy potrafię czarować na
                                                odległość ale wiedz ,że jest ktoś ,kto darzy Cię sympatią ,myśli o
                                                Tobie .Uśmiechnij się ,nie jesteś sam,ja jestem przy Tobie.Widzisz? Pozwalam
                                                się unieść Twojemu czarowi. Mam ochotę w tej chwili Cię pocałować ,ale...boję
                                                się ,że sobie nos rozbiję o monitor.:))
                                                • Gość: <N> Re: Do mojej wybranki IP: *.bellglobal.com 03.06.01, 01:03
                                                  Wreszcie jestem .Z ta roznica czasowa to sie duzo nie wymysli, bedzie nam
                                                  przeszkadzac.Ja mam do Ciebie anielska cierpliwosc.Widze, ze trzymasz fason jak
                                                  na prawdziwa Wiedzme przystalo, to mi sie podoba.Jak "latalem" to i tak glowe
                                                  mialem caly czas w chmurach chociaz nogi stapaly po ziemi ,oznacza to ze mozesz
                                                  zasypiac z usmiechem poniewaz nikt tak szczerze i skutecznie nie czaruje jak
                                                  Ty.Nawet bez tych cieplych slow otuchy usmiecham sie do Ciebie i szepcze
                                                  czule.... spij ..spij slodko i snij o mnie a ja w tym czasie pozwole sie uniesc
                                                  Twojemu urokowi....dobranoc ..dobranoc ...tsssss PS. Jest 19 h
                                                  00 ,odpisuje na Twoj dlugi list.
                                                  • Gość: < N > Re: Wiedzma IP: *.bellglobal.com 03.06.01, 06:56
                                                    Wymazalo mi caly tekst nad ktorym sleczalem do tej pory ledwie ruszajac
                                                    palcami z niewyspania :( .Jak rano przeczytasz to sie zezloscisz, to
                                                    pewne .Ide spac ,tak mi przykro. <N> PS.Jak sie bedzies bardzo smucic to moze
                                                    wystaw miotle z konta ? :) dobranoc.
                                                  • Gość: Kiwi Re: Wiedzma IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.01, 10:27
                                                    Przykro ,że "wymazało" List.W takim razie odpocznij,wyśpij się ...i napisz
                                                    jeszcze raz.Przecież jesteś zdolny do poświęceń.:) Ja muszę trochę teraz
                                                    polatać,wiesz pozbierać zioła,porzucać zaklęcia.Później tu zajrzę .Czekam na
                                                    dłuuugi list!
                                                  • Gość: Wiedźma Re: Wiedzma IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.01, 12:39
                                                    obleciałam całą okolicę ,sporządziłam kolka elixirów ,porzusałam urpki ,a
                                                    Ciebie jeszcze nie ma? Ja Cię kocham a Ty śpisz??? :))))
                                                  • Gość: <N> Re: Wiedzma IP: *.bellglobal.com 03.06.01, 15:28
                                                    Dziendobry, kwiatuszku ziolowy, juz jestem gotowy.Wyspalem sie wysmienicie
                                                    zaraz we mnie inne zycie.Polatalas jak slyszalem? Za ma szybka nie widzialem?
                                                    Wiedzma jestes wszystcy wiedza czyli w oknie nie usledza :). ( Pozbieraj
                                                    jeszcze ziolek beda Ci potrzebne. Ja zasiadam do dlugiego listu,czuje ze mam
                                                    dzisiaj natchnienie ,tez Cie kocham szalona ! ) <N>
                                                  • Gość: Wiedźma Re: Wiedzma IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.01, 15:37
                                                    Całuję więc twoje zaspane oczy i...czekam.
                                                    "Mięta pieprzowa" -czyli ziołowy kwiatuszek :)
                                                  • Gość: <N> Re: Wiedzma IP: *.bellglobal.com 03.06.01, 15:41
                                                    Zapomnialem!! Nie oddalaj sie zbytnio od chalupki bo mozesz sie zgubic w
                                                    puszczy ,ktora ja otacza. No to.... pa...pamietaj!! <N>
                                                  • Gość: Wiedźma Re: Wiedzma IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.01, 15:49
                                                    Ależ kochanie ,nie zajmuj się drobiazgami.34 lata czekałam na Ciebie i jakoś
                                                    dałam sobie radę!:) Pisz ten list draniu!!!!!!!!Tak łatwo się nie wykpisz!1!!
                                                    Twoja słodka Wiedźma :) Hi,hi!!
                                                  • Gość: <N> Re: Wiedzma IP: *.bellglobal.com 03.06.01, 15:55
                                                    No juz dobrze ,dobrze. Schowaj pazurki , nakarm koty
                                                    i kruka a golab pocztowy wnet z liscikiem w okienku
                                                    zagrucha. <N>
                                                  • Gość: Wiedźma Re: Wiedzma IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.01, 16:16
                                                    Aaa ...nie mógłbyś osobiście dostarczyć listu???
                                                    Ps.Zwierzyna nakarmiona ,ja stęskniona ...Co Ci się śniło Nostradamusie???
                                                  • Gość: Wiedźma Re: Wiedzma IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.01, 17:04
                                                    Michel,pospiesz się bo mnie chcą tu zjeść!!!
                                                  • Gość: <N> Re: Wiedzma IP: *.bellglobal.com 03.06.01, 19:33
                                                    Teraz to mozesz mi szykowac stos.Wyobraz sobie ,ze w rubryce temat wymazalem
                                                    wszystko bo chcialem pozniej wpisac nowy.Po napisaniu listu tak sie spieszylem
                                                    z wyslaniem ,ze o tym zapomnialem.Jak zwykle kliknelem na wyslij i wygladalo ze
                                                    list poszedl ale jak spr. to nie doszedl i prawdopodobnie brak tematu byl
                                                    powodem.Jestem zrozpaczony .Jak go powtorzyc to nie mozliwe? Chyba snie.Pomoz
                                                    mi.
                                                  • Gość: Wiedźma Pomoc IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.01, 19:51
                                                    Ssskarbie!(rzuciła zgrzytając zębami),chcesz mnie zdenerwować? Wpisz
                                                    autora,temat a później pisz list!!!!!To chyba nie jest takie trudne?
                                                    A w ogóle to czy mi się zdaje czy jesteś ogolony? Wybierasz się gdzieś?Tyle
                                                    godzin pisałeś list? To była chyba powieść?

                                                    Ps.Publiczność z utęsknieniem czeka na cd.
                                                  • Gość: <N> Re: Nie prowokuj wrrrr ! IP: *.bellglobal.com 03.06.01, 20:01
                                                    Na randke nie ide ,ogolony nie jestem .Nigdy dwa razy nie pisze tego samego
                                                    wiec to juz sie nigdy nie powtorzy.Musisz sie uzbroic w cirpliwosc nie masz
                                                    innego wyjscia.Moge ofiarowac Ci nowa miotle na przeprosiny .Mow czego
                                                    pragniesz, czekam. <N>
                                                  • Gość: <N> Re: Wiedzma IP: *.bellglobal.com 03.06.01, 20:08
                                                    Powiesc to nie byla tylko male sredniowieczne cacko .Nie takie male zreszta bo
                                                    najdluzszy ze wszystkich listow.Wiem, ze wolisz teraz isc spac ze zwierzakami
                                                    niz z mysla o mnie.Zasluzylem sobie na to. <N>
                                                  • Gość: <N> Re: Wiedzma IP: *.bellglobal.com 03.06.01, 20:17
                                                    Dobrze ze jestem daleko bo bys juz tu byla na swojej miotle.Musisz tak caly
                                                    czas zgrzytac zebami ? Wez ziolka na uspokojenie masz ich przeciez pod
                                                    dostatkiem.Chyba umre jak mi nie odpiszesz w tym roku.Czekam niecierpliwie <N>
                                                  • Gość: Wiedźma taki sobie zgrzyt IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.01, 20:26
                                                    Gość portalu: <N> napisał(a):

                                                    > Dobrze ze jestem daleko bo bys juz tu byla na swojej miotle.Musisz tak caly
                                                    > czas zgrzytac zebami ? Wez ziolka na uspokojenie masz ich przeciez pod
                                                    > dostatkiem.Chyba umre jak mi nie odpiszesz w tym roku.Czekam niecierpliwie <
                                                    > N>
                                                    MAM SIĘ TRUĆ PRZEZ CIEBIE ZIÓŁKAMI? NO CO TY???? ZA PÓŁTOREJ GODZINY JESTEM I
                                                    DRŻYJ JEŚLI NIE ZDĄŻYSZ SPŁODZIĆ NIC CO BY PODNIOSŁO MÓJ NASTRÓJ!!!!!Ps.(Jesteś
                                                    zabawny,na prawdę zaczynam Cie lubić!)

                                                  • Gość: wIEDŹMA nIE LICZ NA TO! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.01, 20:20
                                                    Gość portalu: <N> napisał(a):

                                                    > Powiesc to nie byla tylko male sredniowieczne cacko .Nie takie male zreszta bo
                                                    >
                                                    > najdluzszy ze wszystkich listow.Wiem, ze wolisz teraz isc spac ze zwierzakami
                                                    > niz z mysla o mnie.Zasluzylem sobie na to. <N>
                                                    nIE LICZ NA TO ,ŻE TAK PRĘDKO PÓJDĘ SPAĆ.JEST DOPIERO 20-TA! MYŚLĘ,ŻE 1,5 GODZINY
                                                    STARCZY CI NA NAPISANIE LISTU. CZY TY CHCESZ TO PÓŹNIEJ OPUBLIKOWAĆ?:)NIE
                                                    POTRAFIĘ SIĘ NA CIEBIE GNIEWAĆ DŁUŻEJ NIŻ KILKA MINUT.PRZECIEŻ WIESZ,ŻE BAAARDZO
                                                    CIĘ KOCHAM .MOJE MYŚLI TŁUKĄ SIĘ DO TWEGO OKNA ,UCHYL JE TROSZECZKĘ !:)))))

                                                  • Gość: <N> Re: Ty moja sekutnico o "golebim sercu" IP: *.bellglobal.com 03.06.01, 20:33
                                                    Po tym moim ostatnim doswiadczeniu mam dosyc dlugich listow przynajmniej na
                                                    dzisiaj . Miej wiecej litosci dla mnie wycienczonego do ostatnich granic.Nie
                                                    palilem od kilku dobrych godzin a Ty mnie chcesz slodka tak torturowac? Przed
                                                    ostatnie zdanie w moim utraconym zwoju papirusow wlasnie brzmialo co Ci
                                                    niesmialo cytuje : "otwieram okno na osciez by golab znalazl droge z Twoim
                                                    listem do mnie " , a ostatniego zdania to Ci za kare nie zacytuje bo nie
                                                    zasluzylas na to ....sekutnico niedobra!!! <N> PS. ide na dymka nawet nie
                                                    probuj czekac na odpowiedz :) <N>
                                                  • Gość: Wiedźma ????????????????????? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.01, 22:05
                                                    jak uważasz mój drogi.Skoro nie masz ochoty na konwersację to może pójdę spać?
                                                    Ps.Masz szczęście ,że nie widzisz mojej miny.
                                                  • Gość: <N> Re: ..... o .... polnocy IP: *.bellglobal.com 03.06.01, 23:36
                                                    Jak dobrze ,ze wreszcie dalas spoczac swemu strudzonemu cialu i sercu.Jak
                                                    spisz dzisiaj jestem dziwnie spokojniejszy o Ciebie.Czy nie widzisz
                                                    Niewiasto,ze kocham namietnie? Nic nie mow , zamilcz prosze zamilcz ,blagam
                                                    Cie, serce me krwawi i w skroniach pulsuje jak mozesz tak myslec? Co teraz
                                                    czujesz?....Usmiechnij sie do mnie moja slodka " sekutnico" chociaz we
                                                    snie :) .Przeciez wiesz , ze bede pisac nawet po raz setny ten nie chcacy
                                                    odleciec do Ciebie list :) Caluje Cie we snie dobranoc..... <N>
                                                  • Gość: Wiedźma A dlaczego nie? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.01, 20:13
                                                    Gość portalu: <N> napisał(a):

                                                    > Na randke nie ide ,ogolony nie jestem .Nigdy dwa razy nie pisze tego samego
                                                    > wiec to juz sie nigdy nie powtorzy.Musisz sie uzbroic w cirpliwosc nie masz
                                                    > innego wyjscia.Moge ofiarowac Ci nowa miotle na przeprosiny .Mow czego
                                                    > pragniesz, czekam. <N>
                                                    CIEBIE MICHEL....!!!:)

                                                  • Gość: <N> Re: pragnienie IP: *.bellglobal.com 04.06.01, 03:10
                                                    Mijal Twa chatke ,nibiansko-puszczanska, pewien zagubiony wedrowiec i kolatal
                                                    do Twych drzwi trwozliwie ,cicho. Strudzony niezmiernie przebyta
                                                    droga ,przeciwnosciami losu (nie zawsze zaleznymi od niego) ,smiertelnie
                                                    zmeczony,oparl o Twe drzwi glowe, bolesnie.Na twarzy ,ktora nie byla ani piekna
                                                    ani ladna ,malowalo sie bezgraniczne cierpienie,oczy mial powazne i smutne....W
                                                    tej chatce spala Wiedzma ,ktora kochal niewiedzac jeszcze. Jego najwiekszym
                                                    pragnieniem bylo spojrzec na Jej uspiona twarz, na ktorej jak sobie wyobrazal,
                                                    tlil sie ledwie zaowazalny usmiech , jemu tylko znany. Nienasycony w swej
                                                    ciekawosci, wolal ciezko pochylony odejsc niz Ja obudzic.Mowil cos jeszcze
                                                    cicho ,do siebie a moze do Niej, az glos ucichl na skraju drzew otaczajacych
                                                    polanke gestym zielonym murem .Sowa ,ktora obok siedziala pochukiwala od czasu
                                                    do czasu .Echo powtarzalo za nia - PRAGNE CIEBIE WIEDZMO - PRAGNE CIEBIE
                                                    WIEDZMO- ciche zyczenie zagubionego wedrowca...... PS.( to dla Ciebie
                                                    kochana ,na jutrzenkowe przeprosiny.Tym razem to mi zabraklo zimnej
                                                    krwi .....tak bardzo podobal mi sie ten rozplyniety gdzies w oblokach
                                                    list...tyle Ci nim wytlumaczylem i powiedzialem ..szkoda, naprawde
                                                    szkoda.Jutro odpoczywam , az sie boje cokolwiek Ci obiecywac ....poczaruj mocno
                                                    poczaruj.....jak bede tylko mogl to Ci cos napisze albo odpisze, ale nie
                                                    obiecuje, nie zawsze moge .Spytaj sie sowy moze Ci cos wiecej powie....okno
                                                    zostawiam otwarte na osciez, nawet gdy pada deszcz....wszystkie Twoje mysli
                                                    szczerozlote moga wiec swobodnie szybowac w mej zacisznej komnacie...az spoczna
                                                    gdzies w mych ksiegach niezliczonych,utrudzone rozlaka....badz dzielna i czula
                                                    jak zawsze ,najmilsza memu sercu Wiedzmo i nieplacz , ze rozstanie tak
                                                    dlugie...nie zapominaj o zwierzatkach .....spragnionych tulaczy poczestuj a
                                                    nienasyconych odpraw ......drzwi nikomu nie otwieraj...Ty wiesz ze ja pukam
                                                    cichutko o polnocy....caluje Cie mocno na caly nadchodzacy dzien i mozesz byc
                                                    pewna , ze mysle o Tobie........Nostradamus. )
                                                  • Gość: Wiedźma Re: pragnienie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 07:05
                                                    Teraz lecę zebrać poranną rosę z traw,jak wrócę odpiszę.Całuję .Wiedźma
                                                  • Gość: <N> Re: pragnienie IP: *.bellglobal.com 04.06.01, 17:51
                                                    Zbieraj Najdrozsza, zbieraj, nic tak nie ugasi Twego pragnienia jak ona.Nektar
                                                    ten potrafi goic nawet serca rany,jako nadworny medyk wiem cos o tym.....Od
                                                    samego rana jestem na krolewskim dworze gdzie spelniam liczne obowiazki .Czekam
                                                    z utesknieniem ,na powrot do mojej przytulnej komnaty, moze skrzydlaty
                                                    przyjaciel tam czeka?Wychodzac ,okno zostawilem otwarte na osciez.Porozmawiaj
                                                    troche z sowa ,widziala mnie wczoraj,moze CI powie cos ciekawego ,ona jest
                                                    madra .Pochukiwala troche na mnie ,ze wyciagasz do mnie rece ,a ja od dwoch dni
                                                    nie moge ich calowac....bylo mi glupio...Jestem tu taki zajety . PS.Pisze z
                                                    terminalu , ktory odkrylem w jednej z komnat krolewskiego
                                                    palacu.Tesknie....Twoj medyk...<N>
                                                  • Gość: Wiedźma Do Michała mojego IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 18:26
                                                    Najdroższy ! A cóż będzie jeśli dworzanie przydybią Cię na lisów pisaniu? Nie
                                                    chciałabym zmartwień Ci przysporzyć! Chcę być dla ciebie osłodą ,nie
                                                    utrapieniem.Jak mniemam w swej komnacie masz warunki by listy słać do mnie?
                                                    Wieczorem dostaniesz list,który moze wiele Ci powiedzieć.Całuję Cię ,o mój Ty
                                                    wyśniony.
                                                    Ps.A sowa to ma przerąbane! Nawet ścierwo na horyzoncie się nie pojawiło!!:)
                                                  • Gość: Wiedźma Re: Do Michała mojego IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 19:49
                                                    Nie pisz "lisów" jeno "listy"!!!!
                                                  • Gość: <N> Re: DO WIEDZMY mojej IP: *.bellglobal.com 05.06.01, 07:03
                                                    W palacu oczu wiele i poza palacem tez.Jestem znany
                                                    z racji funkcji, ktora pelnie oraz swych uzdolnin
                                                    (potrafie cialo przeswietlic i dusze
                                                    leczyc).... :) .Krolowa nie moze sie dlugo obejsc bez
                                                    moich uslug , nawet paziowie bywaja
                                                    zazdrosni.....:).Wracam wiec do mojej komnatki
                                                    galopem.....:).Na szczescie rumaka mam raczego,
                                                    czystej krwi, rodem z wysp nipponu....:).Kruka karmie
                                                    i poje zeby mial sily odbyc droge powrotna ,bo dluga i
                                                    niebezpieczna.Oprocz listu przyniesie Ci moja ulubiona
                                                    kule krysztalowa ,bedzie Ci teraz pomocna.Tylko w niej
                                                    bedziesz mogla wszystko naprawde widziec...Wierna Ci
                                                    bedzie tak samo jak mi byla, mozesz byc
                                                    spokojna.Pilnuj jej jak zrenicy oka ! Osloda mego
                                                    zycia Jestes jedyna ,o utrapiniach zapominam gdy
                                                    czytam Twoje plowo-szmaragdowe listy moja kochana.O
                                                    nic sie nie martw, daje sobie z przeciwnosciami jakos
                                                    rade, inaczej ,co by o mnie potomni mowili ,prawda..?
                                                    Czasami jestem smutny bo jestes tak
                                                    daleko ,Najmilsza,....(zrobie wkrotce pewne
                                                    usprawnienia w komnatce, bedzie wygodniejsza :) ).
                                                    (cos mruczysz czy mi sie wydawalo ? :) ) .
                                                    Twoj <Nostradamus> PS.
                                                    Uczonej sowie przebacz ,jednak gdyby poraz drugi
                                                    wyciela Ci ten sam numer ,to zamien ja w glupia
                                                    wrone.Na dzisiaj tym koncze ,Kruka poglaskalem i klade
                                                    sie spac, jak wiesz szczesliwy ,calujac drobne stopy
                                                    Tej, "ktora daje szczescie"....dobranoc.
                                                  • Gość: Wiedźma Re: DO WIEDZMY mojej IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 13:56
                                                    Kochany mój! Dopiero teraz list Twój dojrzałam i o mało ze śmiechu nie
                                                    skonałam! (O rany,aż się spłakałam!) Już Ty wiesz jedyny jak nastrój mi
                                                    poprawiać.Przy Tobie nie sposób się smucić.Jeno przy tej królowej włos mi się
                                                    zjeżył nieco.Niechaj ta niewiasta odstąpi od Ciebie bo krzywdę mogę jej uczynić
                                                    w afekcie! Jesteś wspaniały mój Nostradamusie.Myślami jestem wciąż przy Tobie.
                                                    Ps.Daj najmilszy wskazówkę jaką ,abym Twe imię prawdziwe odgadnąć mogła.Jest mi
                                                    to niezbędne do kabał stawiania.Stęskniona Wiedźma
                                                  • Gość: <N> Re: DO WIEDZMY mojej IP: *.bellglobal.com 05.06.01, 15:54
                                                    .......:) obiecuje , ze dostaniesz.....:)
                                                  • Gość: Wiedźma Re: Od WIEDZMY twojej IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 16:31
                                                    Zaklęcia dziś bedę przepisywała,więc dłużej pewnie będę siedziała (eee..coś
                                                    nie tak wyszło) Zanim znużona w łożu swym legnę ,pewnie po list upragniony
                                                    sięgnę.Gdy obowiązki wypełnisz wszystkie ,siądź popracować nad miłym listem.
                                                    Listów od Ciebie jestem spragniona,zastąpić mi muszą Twe usta i ramiona.
                                                    Ps.Nie muszę chyba dodawać ,że nadal Cię kocham jedyny.
                                                  • Gość: <N> Re: Do WIEDZMY mojej IP: *.bellglobal.com 05.06.01, 17:21
                                                    .. w tych listach Nostradamus Twoj caly .....wiec tol je do siebie i
                                                    caluj....zanim znuzona w lozu swym legniesz skrzydlaty kurier do ciebie
                                                    przybiegnie.... musze wracac do mej sluzby... wybacz krotka
                                                    rozlake....spragniona oazo polankowej zieleni, azylu mej milosci namietnej i
                                                    wiernej.....Twoj Jedyny <N>
                                                  • Gość: Wiedźma Do ukochanego IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 17:04
                                                    Najmilejszy mój,ledwie me stopy w chatce postawiłam a już zwierciadełko
                                                    chwyciłam.Ze szczęścia cała drżałam gdy list od Ciebie czytałam.Gdy wieczór do
                                                    mego okienka zapuka wyślę z listem do Ciebie mego wiernego kruka.Teraz mi
                                                    trzeba iść do lasu więc Ci nie mogę poświęcić czsu.By osłodzić Ci
                                                    oczekiwanie ,gorący pocałunek wysyłam na pożegnanie.Twoja stęskniona Wiedźma
                                                    Ps.Tyy..Michał..a jak ja mam karmić tych głodnych skoro nie pozwalasz mi
                                                    otwierać drzwi? Przez okno rzucać żarcie to głupio jakoś,nie? :)))Jak będę
                                                    miała już spokój 9wieczorem ) to się zamelduję.Buziaczki!!B.
                                                  • Gość: Wiedźma Obiecany list IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 19:18
                                                    Jej drobne stopy błądziły wśród porannej rosy.Niczym leśna boginka zwinnie
                                                    uwijała się pośród zieleni zbierając wonne zioła.Poranne słońce czule pieściło
                                                    jej twarz niczym ręce kochanka.Widząc nadciągającą chmurę spiesznie skierowała
                                                    się ku swej chatce.Otwierała drzw gdy pierwsze krople spadły na jej płowe
                                                    włosy.Na tym odludziu była zupełnie sama ,ale jej szczupła twarzyczka rzadko
                                                    była smutna.Czasami tylko skrycie marzyła,że do jej drzwi zapuka jakiś zbłąkany
                                                    wędrowiec i ogrzeje jej serce swoją miłością.W końcu noszone przez nią imię
                                                    oznacza:"ta ,która daje szczęście".Mijając zwierciadło przelotnie rzuciła w nie
                                                    wzrokiem( hi,hi,dobrze że nie kamieniem!Oj,sorka za dygresję!) i zamarła ,gdy
                                                    zamiast swego odbicia ujrzała twarz mężczyzny.Nie była ani piękna ,ani brzydka
                                                    (tak miało wtedy być ale mi się rymsło,nie musisz mi do śmierci tego wytykać!)
                                                    Ostre,męskie rysy wskazywały na jego upór i siłę .Jedynie szafirowe oczy
                                                    łagodziły ten wizerunek ,budząc tkliwość i tęsknotę za czymś nieosiągalnym.Był
                                                    tuż,tuż a jednocześnie tak daleko.Obraz zaczął sę zacierać a po chwili
                                                    zniknął.Po twarzy dziewczyny spłynęły dwie gorące łzy,po czym szepnęła:-Nie
                                                    pozwolę Ci odejść najmilszy.Jeszcze raz dotknęła tafli zwierciadła,jakby
                                                    żegnała się z kochankiem i nucąc mroczną pieśń powróciła do codziennych zajęć.
                                                    pS.nIE MA SZANS ABYŚ MIAŁ prywatny adres? jak to możliwe kochany?
                                                  • Gość: Wiedźma Dobranoc IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 22:47
                                                    Noc czarna za oknem a Twojego ptasiego posłańca nie widać.Znudzona wielce
                                                    zajrzałam do cudzych zwierciadeł ( a raczej ich zawartości).Zwłaszcza jedno
                                                    zmroziło mnie swą zawartością.Niewiasta oczy wypłakiwała bo ukochany oszukał ją
                                                    niecnie nie wyjawiając prawdy o sobie.Michel...myślę,że Tobie honor nie
                                                    pozwoliłby na takie oszustwa?
                                                    Kochany mój czemu Twe proroctwa tak smutne???Czyż tak źle nam pisane? W Twych
                                                    listach smutku i goryczy tyle,że serce mi pęka.Cóż mogę uczynić by uśmiech
                                                    rozświetlił Twoją kochaną twarz? Czego do szczęścia Ci brakuje?Muszę już udać
                                                    się na spoczynek.Jutro czeka mnie wiele zajęć od świtu.Codzienny sabat
                                                    czarownic pozwala mi żyć (!).Przytul mnie więc przed snem ,bo tylko w Twoich
                                                    ramionach mogę oddychać.Twoja Wiedźma
                                                    Ps.(Nie bądź chitrusek i daj więcej wskazówek! Jak wrócę to będę!)
                                                  • Gość: <N> Re: Spij kochanie, jestem szczesliwy tak jak Ty IP: *.bellglobal.com 05.06.01, 00:28
                                                    Pomysl, co czulem gdy go w oknie zobaczylem.Z tej radosci ,moze Ci sie nie
                                                    spodoba calowalem Kruka prosto w dzioba.W poslancu Twym tak sie lubuje ,ze go
                                                    jeszcze zatrzymuje .On druch moj teraz najwierniejszy i listonosz
                                                    najpewniejszy.Otworzylem Mila Twoje listy ,co za szczescie, ton ich czysty jak
                                                    melodia ulubiona, ktora wpada prosto w serce ,nie pisz tak do Michala swego bo
                                                    Ci skona.Listy wiernie podpisane ,jeszcze nie smiem nic dociekac ,bede robic to
                                                    nad ranem.Kocham ...,kocham .....moja Plowa i caluje znow od nowa.... PS.
                                                    Teraz ptaka jakiegos wysylam ,moze zdazy zawitac u Ciebie o polnocy. Twoj
                                                    szczesliwy <N>
                                                  • Gość: <N> Re: Dobranoc IP: *.bellglobal.com 05.06.01, 00:58
                                                    ..... przeciez wiesz ,ze Cie tule i tule ,az do utraty sil ; w ta ksiezycowa
                                                    noc kolysze Cie Kochana Wiedzmo, w moich ramionach ,az do samego switu .....tak
                                                    mi dobrze...i tak w sercu cicho... <N>
                                                  • Gość: <N> Re: wracaj na polanke Wiedzmo!!!! IP: *.bellglobal.com 05.06.01, 05:32
                                                    Nie chodz prosze po www.jarmarkach to nie godne Ciebie,Ty moja kochana
                                                    Niebogo.Gdy na sabat wylatujesz serce moje sie raduje, ale gdy po jarmarkach
                                                    chadzasz serce moje wtedy zdradzasz.Czy chcesz zerwac nic cudowna ta astralna i
                                                    nas godna?????W zylach naszych krew szlachetna wiec nie idzmy w strone
                                                    piekla...Wiedzma jestes z rodowodem...wiem!!! Nazbyt Tys kochanie godna by tam
                                                    (nie masz co robic to sie poloz wczesniej spac i odpocznij, wystarczy ,ze ja
                                                    nie spie po nocach :) )Twoja sciezka wiodla...(lepiej poplasaj wkolo
                                                    ogniska,powiginaj gipkie cialo i zamrucz pod nosem):)..........Jak godna mnie
                                                    niewiasta niezalezna badz i basta!!!!! PS.A tak wogole to wolnosci
                                                    Ci nie bronie elektronie.....:) <N>
                                                  • Gość: <N> Re: ..< druga mysl>... IP: *.bellglobal.com 05.06.01, 05:49
                                                    Jak sie nudzisz to zaplataj wloski plowe lub rozplataj... supelki nowe...
                                                    siedzac na laweczce przed chalupka :) TE WIEKSZE CHOWAJ DO KUFRA A JAK
                                                    PRZYJDZIE CZAS TO CI POMOGE PRZY NICH // SUPEL GORDYJSKI TEZ MOZNA
                                                    ROZSUPLAC // >{:))))) nie taki smutny <N>
                                                  • Gość: Wiedźma Dla Ciebie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 12:44
                                                    Włosków nie zaplatałam bo czasu na to nie miałam.Supełki rozwiążę sama ,ciesząc
                                                    się na samą myśl ,że supły mogę pozostawić Tobie .To chyba jakieś dziwy!
                                                    Wreszcie u boku mego jest mężczyzna prawdziwy!!!!!Spokój jaki wyziera z Twoich
                                                    listów uspakaja mój zmącony umysł.Wniskuję zatem ,że nie ma przeszkód dla
                                                    naszego uczucia.Cieszy mnie to ogromnie! Pomyśl,czyż nie jest zadziwiające
                                                    porozumienie dusz naszych??Przypadek czy przeznaczenie?Smuci mnie jedynie żeś
                                                    tak daleko najmilszy.czyż mogę mieć chciaż cień nadzieji,że staniesz kiedyś na
                                                    rodzinnej ziemi?Wiem co zaraz mi rzekniesz ,że cierpliwą być muszę i
                                                    ufną.Tyle ,że to takie trudne gdy serce wyrywa się ku Tobie.O mnie bądź
                                                    spokojny,powodów do zazdrości nie oczekuj,tylko Ciebie noszę w swym sercu i
                                                    umyśle.Konkurentów grzecznie odprawiam nie wdając się z nimi w rozmowy.lata
                                                    próżności i pustoty dawno mam za sobą.Zbyt cenie Cie aby
                                                    oszukiwać.Nostradamusie jeśli już poznasz moje imię nie wypowiadaj go
                                                    głośno,proszę.W Twoich objęciach spędziłam cudowna noc .Żegnam Cię na razie
                                                    Michel i czekam aż będziesz mógł napisać.
                                                    Ps.1)odczep się od kruka bo mu dziób ukręcę!!! Mnie masz całować a nie tego
                                                    pierzaka!:)
                                                    2) Michel?Czy my już zawsze będziemy w tych zamierzchłych czasach?Nie mam nic
                                                    przeciwko ale w rozmowach z ludźmi zaczynam dziwne słówka wtrącać .
                                                    3)Nie wiem czy to powód do radości czy zmartwienia ,ale dzień bez Ciebie
                                                    wybitnie straciłby na urodzie! Wiedźma
                                                  • Gość: <N> Re: dla CIEBIE IP: *.bellglobal.com 05.06.01, 17:07
                                                    Pisze z komnaty w krolewskim palacu. Przeznaczenie
                                                    trudno nazywac dziwami, moja Ty Jaskoleczko miotlowo-
                                                    odrzutowa (nie wiem skad to slowo ,brzmi zbyt
                                                    wspolczesnie) . Wlosy mamy rozwichrzone
                                                    oboje ,poniewaz pasuja do naszych dusz :). O
                                                    przeznaczeniu to nawt mi nie mow.Chodze jak lunatyk i
                                                    tylko o Tobie i o Tym mysle.Czy wierzysz w duchy -Te
                                                    dobre? Ja wierze.Od pewnego czasu kraza wokol nas i
                                                    strzega bysmy jakiegos bledu nie popelnili .Te
                                                    dobre,astralne duchy wiedza co to jest uczucie i
                                                    wszystko robia zeby nam pomoc.Mi tez jest
                                                    ciezko ,pocieszam sie,ze nasze wspolne pragnienie sie
                                                    kiedys spelni i bedziemy razem latac nad Twoja
                                                    Polanka -( wczoraj odkurzylem dawno zapomniana lotnie,
                                                    ktora stala w kacie na strychu. Kiedys w mej Ojczyznie,
                                                    ( za Wielkiego Leonarda da Vinci przykladem ),ja
                                                    pilotowalem ...moze z czasem zrezygnujesz ze swojej
                                                    wysluzonej miotly i przesiadziesz na mego dlugo -
                                                    skrzydlego ptaka..? ). Wierna moja.Dla Ciebie w grob
                                                    sie zamienie z ochota ,jak moglas tak myslec?Imie
                                                    Twoje jest wyryte w mym sercu na zawsze ,a tam tylko
                                                    Ty masz prawo zagladac. Czy nie czujesz ,ze mnie tym
                                                    ranisz? Predzej pojde do Kata jakiego ,jezyk dac
                                                    wyciac, niz bym mial cos rzec niopatrznie...
                                                    Najdrozsza .Kocham Twa madrosc.Cudowne Noce sa tylko
                                                    nasze,moja Ty Cudownie Uspiona az boje sie oddychac
                                                    gdy Cie tule do mojego serca... caluje Cie
                                                    czule Wybranko moja odgadniona....Twoj .......wierny
                                                    <N>. PS. Z 1) zgadzam sie calkowicie , 2)
                                                    mam te same problemy ,moje otoczenie wie <na
                                                    dworze>,ze jestem nawiedzony wiec sie za bardzo nie
                                                    dziwia :), mi to odpowiada bo jestem blizej Ciebie
                                                    Staroswiecka , 3)... sama z soba juz rozmawiasz ?
                                                    Chyba sie nie zakochalas ? :)Niebogo? Kocham..... M.
                                                  • Gość: Wiedźma Nieodgadnionemu IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 18:01
                                                    Być może umysł mój niewieści niewprawny w szaradach ,ale wskazówki do imienia
                                                    Twego nie odnalazłam.Ty jak widzę sukces osiagnąłeś? Nie była to trudna
                                                    zagadka.List twój w większości o zawrót głowy mnie przyprawił ,tak wielką
                                                    radość mi sprawił.Zakończenie jednak jak sztylet wbiło się w me serce.Twoja
                                                    odpowiedź na trzecie pytanie z chmur mnie ściągnęła w piekielne
                                                    odchłanie .Mogłabym zaprzeczyć (bo kpinę Twą wyczuwam) ale...nie chcę kłamać
                                                    więc odpowiem szczerze.Jest coś co dusze nasze łączy ,może humor ,może
                                                    nawiedzenie.Ty żarty ze mnie czynisz ,a ja mam wrażenie że znam Cię od
                                                    wieków.Usiądź na chwilę by śmiech z nóg Cie nie strącił .Nie mogę się kochać w
                                                    Tobie bo to nie jest możliwe.Jeśli można jednak zakochać się w listach w
                                                    wyobrażeniach ,że pod nimi żywy człowiek się ukrywa to...chyba tak.(przechodzę
                                                    na wspólczesny język chwilowo).jeśli to było celem twoim to osiągnąłeś go!!!
                                                    Mało,że nie gniewałabym się na Ciebie to jeszcze pomnik wystawiłabym za
                                                    zdolnosci literackie.Nigdy nie myślałabym,że słowo pisane ma tak wielką siłę
                                                    oddziaływania .Moje marzenia( wiem,wiem,sentymentalna gęś) i Twoje
                                                    listy...no,cóż nie sposób się temu oprzeć.Żeby już ostatecznie pogrążyć się w
                                                    Twoich oczach dodam ,że styl jakim się posługiwaliśmy przenosił mnie w
                                                    dawne ,dawne czasy.(może bym się tak do psychiatry wybrała co ?).Zawsze byłam
                                                    nawiedzona ale tym razem zaskoczyłam sama siebie.Nie krępuj sie jeśli rozbawiły
                                                    Cię te wyznania bo samej chce mi się z tego śmiać.O rany! po co zadałeś to
                                                    pytanie??? Tak zakochałam się w Twoich listach bo są piekne,pelne
                                                    miłości ,czułości.jednocześnie wyczulam,że nie jesteś typem płaczliwego
                                                    maminsynka .Pamietasz?"wszedłeś w me wyczekiwania..."Boże miej w opiece tę
                                                    tkliwą kretynkę!!!! Chyba już nigdy się nie zmienię.Mam nadzieję ,że nie
                                                    zakończysz tego milczeniem i chociaż się pożegnasz ze mną.Acha! Nie myśl ,że
                                                    łudziłam się ,że jesteś zakochany,tak żle ze mną nie jest.Całuję( oj,nie wiem
                                                    czy mogę?).Wiedźma
                                                    Ps.Prawie pół godziny krążyłam dookoła klawiatury zastanawiając się czy to
                                                    wysłac.Trudno,wysyłam.Amen.
                                                  • Gość: <N> Re: Strapionej IP: *.bellglobal.com 05.06.01, 18:35
                                                    Tym razem to ja przechodze na jezyk
                                                    wspolczesny....Blad ! Ale Ci wybaczam
                                                    natychmiast."Chyba sie nie zakochalas ? " to tylko
                                                    pytanie retoryczne.Bo ja znalem z gory odpowiedz-
                                                    TAK !!< ZAKOCHALAS SIE I JA TEZ > Jak to dobrze ,ze
                                                    dobre duchy czuwaja nad nami i bylem w poblizu by Ci
                                                    natychmiast odpisac!!! Twoj list juz dawno spalil sie
                                                    w kominku gdzie na ogien go wrzucilem.Popiol po nim
                                                    ide rozsypac na wietrze daleko od miejsca gdzie
                                                    mieszkam...wysylam spiesznie.. nie wiem jak mnie
                                                    przeprosisz....musze sie uspokoic Twoj jedyny <N>
                                                  • Gość: <N> Re: Strapionej ,K O C H A M !!!!!!! IP: *.bellglobal.com 05.06.01, 19:03
                                                    Musialem sie wrocic.CZY MNIE KOCHASZ ???!!! PLOWA? Nie moge, to Ty wbilas
                                                    sztylet w moje serce . Brak wiary , kobieca przewrotnosc, co za licho Cie
                                                    opetalo Wiedzmo? Zatrute ziolka pozbieralas, przeciez zazwyczaj Jestes taka
                                                    uwazna ??!! Udowodnie Ci ,ze Cie kocham ryzykujac cala moja na dworze i poza
                                                    granicami slawa bo siega ona daleko , nie obawiam sie niczego!!!!! (Moje imie
                                                    mial CI nasz Kruk wierny razem z kula krysztalowa przyniesc) >>>>na imie mam
                                                    podobnie jak Cezar, ktorego zasztyletowano >>>>>>>>>>>>>> ,
                                                    Caesar ...... Aurelius Verus Augustus.
                                                  • Gość: Wiedżma Re: K O C H A M !!!!!!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 19:14
                                                    Znam Twe imię !O rany odgadłam je już wczoraj!!!!
                                                    PEWNIE ,ŻE CIE
                                                    KOCHAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!TEN KRZYK CHYBA U CIEBIE BYŁO
                                                    SŁYCHAĆ!
                                                  • Gość: <N> Re: K O C H A M !!!!!!! IP: *.bellglobal.com 05.06.01, 19:28
                                                    Sluch mam dobry, nie slyszalem, powtorz jeszcze Moja Mila bo inaczej nie
                                                    uwierze :) i za kare odmowisz dluga litanie.( a tego to sie boisz jak diabel
                                                    swieconej wody twoj najslodszy i jedyny na calym swiecie <N>
                                                  • Gość: Wiedźma Re: K O C H A M CIĘ MICHEL !!!!!!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 19:41
                                                    Ukochany! Czy widzisz jak gawiedź nas "podczytująca" zamarła ze zdziwienia?
                                                    Ciekawość ich do przegrzania łączy doprowadza.Nie potrafię Ci niczego odmówić
                                                    najmilejszy dlatego :KOCHAM CIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    Ps Może to opublikujemy w przyszłości?bestseler murowany! Np."Bitowa miłość":)
                                                    Muszę Cię porzucić na jakieś dwie godzinki.Wdarła się proza życia w postaci
                                                    znajomej (!!!!) z prośbą o przepisanie jakowychś papieruszków.I tak pewnie cały
                                                    czas bedę o Tobie myślała ,więc będę się ciurkiem myliła.Jak tylko bedę mogła
                                                    wrócę do Ciebie.Już zaczynam tęsknić!!!Całuję.Wiedźma
                                                  • Gość: Wiedźma Przeprosiny? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 19:10
                                                    Czy Ty wiesz co napisałeś najmilejszy??? Czy wiesz co to oznacza????Dokładnie
                                                    to ,że jesteś tak samo świrnięty jak ja!!! Może nie powinnam być taka do bólu
                                                    szczera ,ale...strasznie się cieszę i całuję w kochany dziób!!! Tym razem Ci
                                                    wierzę bo nie mam wyjścia .Z jednej strony trochę mnie zastanawiało ,że piszesz
                                                    bez względu na czas i miejsce ale z drugiej strony cały czas tkwił mi w pamięci
                                                    początek naszej znajomości.Jejku!Jak fajnie ,że jestem taka głupio-szczera!
                                                    Nawet sobie nie wyobrażasz jak bardzo bałam się Twojej odpowiedzi! Jednak
                                                    wszelkie wyznania bedę czynić "w naszym" języku(przyzwyczajenie ?)
                                                    Ps.Nie byłabym sobą gdybym teraz nie zapytała: I jak tam 40-latku z Twoimi
                                                    poglądami na netowe znajomości? Nie są takie najgorsze,prawda? Może tego
                                                    dnia"ktoś" pokierował mną abym napisała a Tobie szepnął abyś przeczytał?Jestem
                                                    temu "ktosiowi"bardzo wdzięczna.Przesyłam całkiem współczesnego buziaka!
                                                    (No ,teraz tojuż będziemy mieć większą oglądalność jak Big Brother:)
                                                    Tylko Twoja Wiedźma.
                                                  • Gość: <N> Re: do mojej najukochanszej Nawalnicy - Przewrotnicy IP: *.bellglobal.com 05.06.01, 19:38
                                                    Tajemniczosc ,przeznaczenie ,dobre duchy , TY ....to jestem JA Kocham..<N>
                                                  • Gość: Wiedźma Re: do mojej najukochanszej Nawalnicy - Przewrotnicy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 19:45
                                                    Ja nie żartuję !!!!! Kocham i już!!!!
                                                    A teraz pozwól ,że się oddalę bo ona kwitnie mi nad głową!!!Nie może cały czas
                                                    siedzieć w innej komnacie. A TY mnie kochasz????(hi,hi):)))))
                                                  • Gość: <N> Re:do najukochanszej Nawalnicy - Przewrotnicy-krotko: Wiedzmy IP: *.bellglobal.com 05.06.01, 20:02
                                                    Kocham szczerze .......PS. Kruk najmilszy wyleci jeszcze tej nocy. Twoj
                                                    wierny <N>
                                                  • Gość: Wiedźma Dla Michała IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 21:02
                                                    Dla mnie pewnie zawsze pozostaniesz Michałem.Pogódź się z tym Michel.Co prawda
                                                    jeszcze nie ukończyłam pracki(no wiesz mus było kawe wypić najpierw) ale
                                                    ciekawość mnie do Ciebie gnała.Złe oczy nam się przyglądają,nie ma sposobu by
                                                    tego uniknąć???? Zamiast cieszyć się naszym szczęściem próbują na miotłę moją
                                                    wsiadać.Skąd w ludziach tyle jadu? Wiesz co? W zasadzie to ja mam w nosie ich
                                                    opnie! Ważne jest dla mnie to co już mi powiedziałeś!!!(no dobrze ,ja też!)Na
                                                    razie lecę ,później jeszcze napiszę .Pa !
                                                    Ps.Ty i tak wiesz ,ale..kocham Cię!Wiedźma
                                                  • Gość: Wiedźma Re: Dla Michała kochanego! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 21:19
                                                    Chyba zapomniałam napisać ,że nadal Cie kocham Nostradamusie!
                                                  • Gość: <N> Re: Dla Michała kochanego! IP: *.bellglobal.com 05.06.01, 22:38
                                                    To szukaj prezentu......<N>
                                                  • Gość: Wiedźma Re: Dla Michała kochanego! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 23:01
                                                    Gość portalu: <N> napisał(a):

                                                    > To szukaj prezentu......<N>
                                                    Eeeee..rozglądałam się uważnie ale chyba jeszcze nie dotarł.

                                                  • Gość: <N> Re: Dla Michała kochanego! IP: *.bellglobal.com 05.06.01, 23:11
                                                    juz dawno dotarl ....wisi na maszcie zaglowca ..patrz do gory ..kochanie.<N>
                                                  • Gość: Wiedźma Ups! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 23:27
                                                    Gość portalu: <N> napisał(a):

                                                    > juz dawno dotarl ....wisi na maszcie zaglowca ..patrz do gory ..kochanie.<N
                                                    Widać miłość mnie zaślepila .Czy chodzi o zapowiedź listu??? Nic innego nie
                                                    znalazłam,a przejrzałam prawie cały maszt.Coraz trudniej odnajdywać listy w tym
                                                    gąszczu.Może tytuły jakieś by znaczne?
                                                    > >

                                                  • Gość: Wiedźma ZNALAZŁAM!!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 23:31
                                                    Jest zaraz będę czytała.Nie chcę byle jak odpowiadać więc później zaraz idę
                                                    spać.Sabat mam w środy rochę później więc rano spokojnie odpowiem.Ty może też
                                                    postaraj się odetchnąć.Ach ten czas.całuje mocno!!!!!!!Wiedźma
                                                  • Gość: Wiedźma Re: Dla Michała kochanego cd. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 22:45
                                                    Obiecałam list do Ciebie jeszcze posłać i słowa dotrzymuję.tak mnie dzisiejsze
                                                    przeżycia zmęczyły,że chyba zaklęć przepisywanie odłoże do jutra.Nie usnęłaby
                                                    jednak spokojna gdybym Cię przed snem nie ucałowała.
                                                    Wracając do Twego poprzedniego listu,w moc wody święconej nie wierzę więc się
                                                    jej nie lękam.Mym kościołem są lasy ,łąki kolorowe,strumień szemrzący .Wierzę
                                                    jednak w dobre duchy i anioły .To sprawka jednego z nich ,że dzisiaj jesteśmy
                                                    razem Wypadałoby abyśmy podziękowali Opielowi(tak brzmi jego imię) ,że próśb
                                                    moich wysłuchał (zrób to kochany!) i o dalszą opiekę prosić i czuwanie nad
                                                    nasza miłością.Mimo,że umysł Twój proroczy jest mi znany wciąż na nowo
                                                    zaskakujesz mnie Nostradamusie.Zbieżność myśli naszych w tej kwestii (myle
                                                    się?) jest niesamowita.
                                                    Nawt sobie kochany nie wyobrażasz ile dobrego twoje wyznania dzisiejsze
                                                    uczyniły.Jest mi tak ciepło i spokojnie w sercu.Nawet temu wrednemu krukowi
                                                    wybaczam wspaniałomyślnie! tak bardzo pragnę abyś był teraz blisko mnie.
                                                    Dłonie zanurzyć w Twych zwichrzonych włosach,poczuć zapach twojej skóry...( w
                                                    tym miejscu westchnęlam).Nasze czułe wyznania znają już chyba wszystkie ptaki
                                                    leśne >jeszcze trochę a pieśni zaczną śpiewać o naszej miłości.(wcale nie mam
                                                    na to ochoty).Och! Michel ..tak Cię kocham! Wiecej nie powiem bo sowy i
                                                    puchacze podsłuchują.By wyobraźnia moja zbyt się nie rozszalała zakończę to
                                                    pisanie.Śnić idę o Tobie.pamiętaj ,że w każdej chwili jestem z Tobą!Twoja
                                                    Wiedźma
                                                  • Gość: <N> Re: wierny Kochanek IP: *.bellglobal.com 06.06.01, 05:19
                                                    Po przejazdzce rumak moj uspokojony i ja tez nieco spokojniejszy
                                                    jestem.Wszystko od Ciebie slodka przeczytalem.Juz Ci mowilem,ze robie pewne
                                                    zmiany by gawiedzi,(oszczedzic przykrosci),i nie dawac wiecej naszej
                                                    slodyczy...Rano jak zwykle pozbieraj kropelki rosy.....i poplasaj na trawce z
                                                    golymi stopkami.Wszystko co napisalas jest prawdziwe i swiete.Badz pewna ,ze
                                                    Opielowi dziekowac bede, o dalsza opieke prosic i czowanie nad nasza
                                                    miloscia.Ta niesamowita zbieznosc naszych mysli....? A skad mozemy miec
                                                    pewnosc ,ze w porzednich zyciach (jezeli takowe istnieja) nie bylismy para
                                                    najwierniejszych sobie kochankow ? Z ta mysla pojde spac wczesniej,tak jak mnie
                                                    prosilas... Cudowna .Nasza wyobraznia nie zna granic ,wiem to ,jedynie ognia
                                                    milosci potrzebuje, by mogl Ja nasycac...wzdycham do Ciebie Wiedzmo moja...TY
                                                    juz spisz w swojej pachnacej ziolami chatce, bezwladna, miloscia odurzona, a
                                                    ja cierpie jeszcze piszac te slowa...lecz wkrotce i mnie sen uleczy, przyjaciel
                                                    nasz kochany......Ja rowniez.....Najdrozsza..ja rowniez....czemuz ta tortura?
                                                    Wiem, musze sie powstrzymac... z trudem. Skladam na Twych ustach
                                                    slodkich ,niczym marzenie ,pocalunek gleboki, namietny jak Ty sama ...Kocham
                                                    Cie...wiem,juz koncze..juz ide...juz ide............juz ide...DO
                                                    Ciebie.......... M. PS. Pocaluj rano Kruka
                                                    w dioba ,bo to Twoj i moj najwierniejszy jest przyjaciel.Wierze ,ze
                                                    krysztalowej kuli nie zgubil w drodze?.... Badz dzielna jeszcze
                                                    troszeczke ,jestes cudowna i tak mi wierna.....<N>
                                                  • Gość: Wiedźma Dla wiernego kochanka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 07:57
                                                    Jak widzisz najmilszy ledwie oczy otwieram a już w
                                                    zwierciadełko zaglądam.Twój list jak zawsze wielką
                                                    radością mnie napełnia.Wczorajsze
                                                    przeżycia ,niepewność a radość późniejsza przyprawiły
                                                    mnie o migrenę(okropność!).Latanie na miotle w tym
                                                    stanie jest nader uciążliwe więc nie wiem jak na Sabat
                                                    mam lecieć.Zioła silne zażyłam ,może mój stan poprawią.
                                                    A może to nie migren a z miłości umieram do Ciebie?
                                                    Widzę,że gawiedź nie atakuje,w pokorze czoło chyli
                                                    przed naszą miłością.może nadzieje jakoweś
                                                    wzbudziliśmy,że i na odległość miłować się można?
                                                    Prezent najmilszy otrzymałam ,styl jego jest
                                                    niezrównany jak Ty sam z resztą kochany.Przypuszczać
                                                    mogę ,że nasze sylwetki ładnie powinny prezentować się
                                                    w zwierciadle.Skóra ma delikatna,więc gładkość twa
                                                    mnie cieszy.:) (ta tak na przyszłość ewentualną).Imię
                                                    rumaka piękne ,powtarzałam je sobie na wszystkie
                                                    sposoby ,jednak pojąć go na razie nie mogę.List Twój
                                                    muszę raz jeszcze przeczytać ,może jasność jaka na
                                                    mnie spłynie.Tobie ,który znasz wszystkie tajemnice
                                                    świata zagadki mogą się wydawać proste.Ja jednak na
                                                    różne sposoby mogę je tłumaczyć.Mam nadzieję ,że
                                                    wyspałeś się miły? Pozwól się ucałować na
                                                    powitanie....kocham Cię Michel...kocham Cię.
                                                    Za kilkanaście dni wiedźmy będą miały przerwę w
                                                    letnich sabatach.Ten czas poświęcają na ziół zbieranie
                                                    i mocy odnawianie.Jakżesz ja bedę się wtedy spotykała
                                                    z Tobą????Częśc lata spędze w chatce swojej ,ale tylko
                                                    cześć.Jak widzisz na zapas już się
                                                    zamartwiam ,bo ..boję się jakiegokolwiek rozstania z
                                                    Tobą.tęsknię za Tobą Nostradamusie z całych sił!
                                                    Kocham Cię..kocham Cię..kocham Cię.....to nie wiatr to
                                                    ja do Ciebie szepczę.Twoja Wiedźma
                                                  • Gość: Wiedźma Miłego dnia! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 10:55
                                                    Michel ,najdroższy mój!Ziółka pomogły na moją dolegliwość więc spokojnie
                                                    wsiadam na miotłę i lecę do swych obowiązków.Cały dzionek myślami bedę krążyć
                                                    dookoła Ciebie,mam nadzieję że odczujesz to.Całuję najsłodziej jak potrafię i
                                                    czekam na spotkanie nasze( w zwierciadle naturalnie).
                                                    Ps Czy mówiłam już Ci dzisiaj ,że Cię kocham ????Wiedźma
                                                  • Gość: <N> Re: ... na to nie ma lekarstwa -twoj Medyk IP: *.bellglobal.com 06.06.01, 16:33
                                                    Wstalem wczesnie ,o swicie, sen mnie zdradzil, ...okrutny nie zna litosci nad
                                                    cierpieniem moim. Milosc do Ciebie, o straszne przyprawia mnie tortury. Mysli
                                                    jak ptaki ,zrywaja sie sploszone, leca do Ciebie i wracaja radosne bo Cie
                                                    widzialy ,lecz mi to szczescie nie bylo dane.....Stojac przy oknie patrzylem w
                                                    nieznane, wysoko, ponad szczuple obloki....tesknilem nad ranem.Chociaz latac
                                                    potrfie ,cicho szybowac ..., jak one ....nie moge byc dzisiaj cialem z Toba
                                                    moja Plowa ,( ale dusza i sercem jestem stale, caly czas ,przez caly dzien i
                                                    cala noc i ....:) ),nie moge wiem o tym ....Niech te ptaki wesole, caluja Twe
                                                    skronie (cierpiace) dzien caly....pozniej spotkamy sie na naszej polance i
                                                    poszeptamy... to nie wierzbowe galazki beda szeptac do siebie ,tylko my ....
                                                    czuje to Ty ,nie wiatr ,...tak czule i delikatnie nimi
                                                    poruszasz ,kochanie...muskam Twe skronie ,pieszcze naboznie...caluje.
                                                    Teskniacy <Nostradamus> PS.Zaraz odpisze na Twoj poprzedni list.Ten
                                                    wysylam spiesznie,niech Cie ukoi chociaz troszeczke ,jak najszybciej:).
                                                  • Gość: Wiedźma Po bólu IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 16:55
                                                    To Ty kochany???Cóż za niespodzianka! Nie spodziewałam się Ciebie tak
                                                    wcześnie.Tym większą radość mi sprawiłeś.Kochany!Wyrzuty sobie czynię,że być
                                                    moze myśli moje spać Ci nie pozwoliły.Wybacz najmilszy ale nie moge ich
                                                    poskromić,same rwą się i uciekają do Ciebie.Wiem ,że nędzne to pocieszenie ale
                                                    i ja źle spałam .(przez tę różnice czasu wzajemnie się wykończymy!) Pozwól,że
                                                    ucałuję Twe oczy niewyspane ,Postaram sie tak mocno nie myśleć o Tobie by snu
                                                    Twego nie macić.(już widzę jak mi się to udaje:))Kocham Cię najdroższy!
                                                    Michel...tak tęsknię....Na to też lekarstwa nie ma.
                                                    Ps.Migrena wynisła się na bagna,tym razem darowala.:)
                                                  • Gość: Wiedźma JUŻ JESTEM IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 16:34
                                                    Witaj moje szczęście!!!Mimo iż sabaty mam krótkie(za to wypoczynki długie) to i
                                                    tak czas bez Ciebie się dłużył.Już sama możliwość ,że moge list do Ciebie
                                                    poslac jest dla mnie radością.Gdy piszę to jakbym bliżej Ciebie była.Wiem,że
                                                    szalona Wiedźma ze mnie ,ale miłość Twa skrzydeł mi dodaje.Z tego co widzę
                                                    ruch na dworze królewskim dziś wielki.No cóż ,nie mogę być o to zazdrosna.Wszak
                                                    wiem ,że niezbedny tam jesteś.Cierpliwie i tęsknie czekać bedę na wieści od
                                                    Ciebie,na pieszczoty i pocałunki czułe.Śniłam Cie dzis kochany!W komnacie
                                                    jakowejś ,świecami tylko oświetlonej ,tańczyliśmy przy muzyce cudnej.W twych
                                                    oczach widziałam tyle milości...Tak realny ten sen się wydawał ,że po
                                                    przebudzeniu jeszcze czułam ciepło Twoich rąk kochanych.Gdyby moc ma wieksza
                                                    była choć na chwilę chciałabym być z Tobą by móc powiedzieć Ci jak bardzo Cię
                                                    kocham.Samo słowo nie potrafi oddać wiernie mych uczuć.Teraz opuszczam
                                                    Cię ,pracuj kochany w spokoju.Ja też pokrzatam się pochatce,zwierzęta me
                                                    nakarmię (zwlaszcza szczura wiernego ,bo niespokojny).Później zajrzę by
                                                    sprawdzić czy już wieści od Ciebie dotarły.Zakochana Wiedźma.
                                                    Ps.Kochany w kompleksy popadam ,bowiem zagadki nie rozwiazałam.Słowo
                                                    pojełam,ale znaczenia jego nie moge odnaleźć.(No ładnie,to juz drugie Twoje
                                                    kryterium,którego nie spełniam!Przyjdzie się powiesić z rozpaczy na suchym
                                                    konarze!:)A co tam! Kto powiedział ,że głupie kochać nie mogą!?:))
                                                  • Gość: <N> Re: lekarstwo na wszystkie Twoje Wiedzmo zmartwienia oprocz jednego IP: *.bellglobal.com 06.06.01, 18:29
                                                    Zanim pojde polatac, na mojej ledwie co odkurzonej lotni,szybko Ci odpisze
                                                    moja luba Wiedzmo,ze spalem krotko.Strasznie odurzony jestem czarami
                                                    jakimis ,ale nie martwie sie o to ,bo co one kochankowi Wiedzmy moga zrobic ?
                                                    Przy Tobie najslodsza czuje sie tak bezpiecznie ,tak jak tylko ktos kto jest
                                                    kochany czuc sie moze.Mam nowa energie do zycia i swiat wyglada cudownie.Jakie
                                                    to proste,a tak trudne zarazem.(znasz www. ........jarmark? Nie, Ty tam nie
                                                    chodzisz.) Jestem w wysmienitym nastroju i ciesze sie,ze jednak zdecydowalas
                                                    sie poleciec, na ten sabat, studiowac dalej swoje wiedzmowskie ksiegi oraz
                                                    pocwiczyc zaklecia ,(znasz ich troche.... co?:) .Jak klatwe na kogos
                                                    rzucisz ,to juz koniec :) (przepada serce i dusza takiego nieszczesnika !).Ja
                                                    przy Tobie mam sie dobrze ,bo mnie -czarujesz- sercem i talentem swoim,ale inni
                                                    to lepiej nich uwazaja ,nieostrozni i biedni.(zreszta) .Ja rowniez usiade do
                                                    ksiag moich uczonych ,tak jak zawsze.Cialo ludzkie jest dla mnie wielka
                                                    zagadka .Studiowac te tajemnice mozna cale zycie i nigdy zupelnie nie
                                                    poznac.Krolowa lubi mnie za to ,ze jako jej nadworny medyk jestem taki uwazny.
                                                    Oprocz choroby ciala na dusze patrze jeszcze.Szczegolnie lubie brac do reki
                                                    kosci (nie do gry:) ),poniewaz jak sie ma oko wprawne i przenikliwe (czucie i
                                                    wiara wiecej mowia do mnie , niz............), mozna nim
                                                    niemal ,//przeswietlac// cale zycie zmarlego,przypominaja zwierciadlo (nie
                                                    Twoje przypadkiem :).A Ty wiesz ,//ze ja potrafie TO robic // ( czemu sie
                                                    smieje?) :).Moja Ty Najukochansza ,nie smiej sie prosze, ze swojego
                                                    medyka , //Ty juz teraz wiesz :) //,ze tylko on moze Twoja dusze
                                                    leczyc..........................................................................
                                                    Mila moja...jak chcez poznac imie rumaka mego, to idz do stajni jakowej, opusc
                                                    oczy //odwroc slowa moje :)// i o imie stajennych sie spytaj :)Znane imie
                                                    jego, szeroko, nawet poza granicami.Mila Wiedzmo jak moge Ci prawdziwiej wyznac
                                                    milosc moja , ( no jak? bo ja juz sam nie wiem , chyba zaczne sobie wlosy
                                                    wyrywac?), ta pasje do Ciebie !!!!!! Wybacz prosze Najmilsza,wzburzylem sie
                                                    nieco, nie na Ciebie rusalko (rusalko? co ja gadam?),jak juz to tylko na siebie
                                                    slodka ,ze taki pokrecony jestem (na starosc?).Wybaczysz? (zioleczko) Ty moja
                                                    wonna mietowa ? ........................Po co sie martwisz od
                                                    switu ,jaskoleczko moja ?Wiesz ,ze w sercu Cie nosze? Wiec po co? Rozstanie
                                                    nasze nie w ziemskiej mocy jest ,(kosmicznej tez nie),jeno z tej dobrej woli ,z
                                                    obojga nas plynacej .( na moja dobra wole nawet nie licz , dobrze czytaj!,zebym
                                                    nie musial palic listu od Ciebie i golebia oskubac) :) List moj czytac bedziesz
                                                    ze lzami w oczach , z tesknoty (ze .......),za mna wiem o tym. :)
                                                    Tak Cie Kocham Twoj <Nostradamus> PS. patrz z
                                                    daleka na calosc tekstu :)
                                                  • Gość: Wiedźma TO JA IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 20:08
                                                    Witaj radości moja jedyna! List twój po trzykroć czytałam.(taki zakręcony!)
                                                    Upewnic się pragnę czy dobrze pojęłam intencje twoje(nie, przecież ja zgłupieję
                                                    od tego średniowiecza!!!Ufff! Brnę dalej!) Zacznę od początku.Na www... jarmark
                                                    nie chodzę boś mi tego zabronił,zapomniałes miły? Milczę jak grób jeno w
                                                    zwieciadła cudze czasami zagladam.Nic zdrożnego nie dojrzałam jeno to,że
                                                    gawiedź naśladować nas zaczyna.Przyznam ,że gorszych rzeczy się spodziewalam.
                                                    (Matko święta o co Ci chodzi ???) Tak na prawdę imię Twego rumaka jest mi
                                                    zupełnie obojętne ,głebszego sensu w nim się dopatrywałam ,np.rodowodu.(Jak tak
                                                    dalej pójdzie to w końcu tak mnie skołujesz ,że będę myślała,że za szamana w
                                                    afrykańskiej wiosce robisz!!!) Gdy o twych zajęciach czytalam to różne myśli
                                                    błakały się po mojej głowie 1) Najpierw śmiech mnie okrutny dopadł ,że niemal z
                                                    krzesełka nie spadłam i czegoś tam sobie nie zlamałam* 2) Tak list twój umysł
                                                    mój zmącił ,że pomoc lekarza dusz * by mi się pomocną zdała 3) życiem mogłam te
                                                    wieści straszne przyplacic i sęp jakowys mógłby me ciało pośmiertnie dręczyć*
                                                    (Ta trzecia ewentualność prawie z nóg mnie ścięła !Znasz obraz
                                                    pt.lekcja..dr.Tulpea??Hi,Hi!!) Jest jeszcze jedna myśl we mnie chyba
                                                    najbardziej realna (za chwilę trafię do czubków!!!) ,że patrząc swymi
                                                    jasnowidzącymi oczyma wnętrza ludzkie widzisz.Pojąć nie mogę dlaczegóż włosy
                                                    rwać masz z głowy?(zostaw,ja to załatwię :)) Co Cię tak wzburzyło kochany???
                                                    Stary???( zgłupiałeś?Przy mnie się masz zestarzeć a nie gdzies tam..)
                                                    Pokręcony? (Chyba zfisiowany!:)) Skąd te myśli? Właśnie takiego Cie kocham i za
                                                    to.Za to ,że z wiekiem mądrości nabrałeś ,doświadczenia ,jednocześnie nie
                                                    tracąc humoru młodzieńca.Jest ta najpiękniejsze połaczenie jakie można sobie
                                                    wymarzyć. Z jednej strony odpowiedzialny,poważny mędrzec a z drugiej kochanek
                                                    pełen fantazji..Kocham Cię i zawsze już tak pozostanie!Wiedźma
                                                    Ps.1 Nie da się uniknąć letniego rozstania:((( Zwierciadła tam na pewno nie
                                                    ma ,a jak listy slać skoro nie wiem gdzie jesteś???
                                                    2)Usprawnienia nie wyszły jak widzę bo nadal jesteśmy "czytani" .
                                                    3)Nie wiem jak Ty ale ja bardzo jestem Ciebie ciekawa.Chciałabym wszystko o
                                                    Tobie wiedzieć .To ,że jesteś naaajukochańszy to juz wiem.We współczesności też
                                                    tęsknię za Tobą!!! Łzy w oczach miałam przy czytaniu ,z tego drugiego
                                                    powodu :)) Całuję Cię średniowiecznie ,wsółcześnie,wirtualnie ,namiętnie..tak
                                                    jak sobie byś życzył(zauważ że nie ma w tym miejscu znaczka-:)(!)Twoja...
                                                  • Gość: <N> Re: na goraco IP: *.bellglobal.com 06.06.01, 20:23
                                                    Tak wzruszony jestem ,ze nie moge prawie pisac.Jestes moja Wiedzma wysniona i
                                                    najmadrzejsza.Czytac bede jeszcze raz i raz i raz......
                                                  • Gość: <N> Re: na goraco cd. IP: *.bellglobal.com 06.06.01, 20:39
                                                    Wybacz ,Ty potrafisz . Nie moge nic pisac , mysli me wzburzone jak morze,
                                                    musze isc dosiasc mego raczego rumaka ....Sama widzisz ....Odpisze ....jeszcze
                                                    nie wiem kiedy........musz moj umysl ( przegrzany ) ochlodzic.....Twoj na
                                                    zawsze <N> PS.czytaj pomiedzy //.........// od dolu tekstu
                                                  • Gość: Wiedźma Re: na goraco IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 21:00
                                                    -Ale napiszesz coś czasami?????:) (to do tego czytania)Może ja chociaż podam
                                                    swój adres? Może zaryzykuję bo w końcu zbzikuję!?
                                                  • Gość: Wiedźma Re: na goraco cd IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 21:55
                                                    Przecież można założyć konto na łamach gazety,też nikt nie rozszyfruje.W końcu
                                                    wiedźmą jestem a nie agentką FBI
                                                  • Gość: <N> Re: na goraco cd IP: *.bellglobal.com 06.06.01, 22:12
                                                    Jestem z powrotem Wiedzmo. <N>
                                                  • Gość: <N> Re: na goraco cd IP: *.bellglobal.com 06.06.01, 22:24
                                                    Mysle o Twojej propzycji i jest to jedyna rozsadna rzecz , ktora przychodzi do
                                                    glowy.Jezeli zostaniemy na Forum Publicum ,to mozemy posunac sie jeszcze za
                                                    daleko w naszych fantazjach sredniowiecznych ,chociaz tak mi dobrze tam bylo.
                                                    <N>
                                                  • Gość: Wiedźma Re: Help! IP: 213.76.59.* 06.06.01, 23:00
                                                    Zanim tak odważny krok uczynię MUSISZ odpowiedzieć mi na kilka pytań
                                                    1.z tego co zrozumiałam w domu masz komputer?
                                                    2.czy ...no trudno muszę to wiedzieć..nie mieszkasz sam?
                                                    3. jeśli tak ,to czy to jest .....??????????????????????????!!!!!!!!
                                                    celem wyjaśnienia: zabawa jest przecudowna ale ..dla mnie w dużej mierze stała
                                                    się czymś bardzo ważnym(powtarzam się,wiem) .Jeśli miałabym paść trupem za ileś
                                                    tam czasu to wolę już dzisiaj.Muszę być pewna ,że w cudze życie się nie
                                                    pcham.taka już staroświecka jestem :)
                                                    *jeżeli moje "strachy" są bezsensowne to ....żądaj jakiego chcesz
                                                    zadośćuczynienia.Dla Ciebie wszystko! Kocham Cię ...ale zagrzęzłam!
                                                  • Gość: Wiedźma Re: Help! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 23:28
                                                    POWIEDZ COŚ BO OSZALEJĘ ZA CHWILĘ!!!
                                                  • Gość: Wiedźma Re: Help! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 00:35
                                                    Nie wiem co pisać..nie będę już dłużej czekać.Pewnie nie usnę do rana ale nie
                                                    moge całą noc tu siedzieć.U mnie jest pełnia nocy..jest tak cicho..Dlaczego
                                                    jeszcze nie odpisałeś??? Napisz ..chociażby tylko dlatego ,że kocham Cię.
                                                    Michel,wyjrzyj przez okno...gdzieś tam jestem i myślę o Tobie.
                                                  • Gość: <N> Re: Help! IP: *.bellglobal.com 07.06.01, 00:59
                                                    Ja tez kocham
                                                    CIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <N>
                                                  • Gość: <N> Re: Help! IP: *.bellglobal.com 07.06.01, 00:56
                                                    Nie moglem pisac.Zachowaj zimna krew tak jak i ja sie staram.Wiesz co powiem,-
                                                    badz cierpliwa,nie wolaj tak o pomoc bo oszaleje.Mam plan ...musze
                                                    konczyc.....Twoj wierny Ci na zawsze <N> ..caluje mocno
                                                  • Gość: Wiedźma Re: Help! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 07:31
                                                    Och!Dobrze Ci mówić!gdybym była pewna Twojej
                                                    odpowiedzi a raczej jej treści to mogłabym spokojnie
                                                    czekać nawet do końca świata albo dłużej,a tak?
                                                    Lubisz króliczki???Po koszmarnej nocy moje oczy
                                                    złapały dziwny ,czerwony kolor:))
                                                  • Gość: <N. Re: dla Kroliczka jedynego IP: *.bellglobal.com 07.06.01, 08:03
                                                    :) lubie . <N>
                                                  • Gość: Wiedźma Re: dla Kroliczka jedynego IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 08:11
                                                    Nadal nie wiem nic konkretnego.Na prawdę dużo mnie to kosztuje.Mam już
                                                    płakać ,czy spokojnie mogę czekać na Ciebie???kocham Cię...
                                                  • Gość: <N> Re: dla Kroliczka jedynego IP: *.bellglobal.com 07.06.01, 08:16
                                                    Gdzie sie tak spieszysz szalona , czy Ty naprawde masz depresje i po tych
                                                    bagnach chodzisz? Napisze Ci co masz robic ,tylko daj mi troche czasu. <N>
                                                  • Gość: <N> Re: instrukcje IP: *.bellglobal.com 07.06.01, 08:39
                                                    a)swego E-mail nie podawaj. b)zainstaluj u siebie gre pod tytulem " Age of
                                                    Empires II : The Conquerors Expansion ". Jak to zrobisz ,to pojdziemy razem
                                                    na MSN Gaming Zone, tam bedziemy mieli duzo swobody .Mozna bedzie rozmawiac
                                                    na zywo poprzez RogerWilko. Szczegoly Ci jeszcze podam. Pomysl z kontem na
                                                    Gazeta nie jest najlepszy :) . Na Forum ,nie odpowiem na Twoje 1), 2),
                                                    3).....predzej trupem padne!!!!! Ty wiesz , ze Ci cala prawde powiem i
                                                    cierpliwie wszystko bede wyjasnial. Kocham Cie <N>
                                                  • Gość: Wiedźma Re: instrukcje odp. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 08:59
                                                    Gry tej nie posiadam ,przykro.Wygłupiać się nie bedę! A teraz możesz mnie zabić
                                                    ale i tak zrobie jak postanowiłam!
                                                    LUDZIEEEE!!!!JESTEM NIENORMALNA!!!!!!!!!!!!!!!!!ZAKOCHAŁAM SIĘ W CIENIU!!!!!!!
                                                    coral2000@poczta.onet.pl
                                                    Czekam na normalny list pod normalnym adresem.Dopóki nie wyjaśnią się Twoje
                                                    przeszkody będę Ci odpisywala na forum.No Michel.....trzymaj się !Czekam na
                                                    Ciebie w domku!!!
                                                  • Gość: <N> Re: :) :) :) :) IP: *.bellglobal.com 07.06.01, 09:10
                                                    Mozesz spokojnie leciec na swoj sabat czarownic pod warunkiem ,ze z miotly nie
                                                    spadniesz.O reszte sie nie martw! Nitka ma juz tylko polowe swojej
                                                    dlugosci ,zaowazylas? Masz prawdziwa odwage Wiedzmy (chyba jednak na mnie ta
                                                    okropna Wiedzma zasluguje ,pomyslal Nostradamus i radosny usmiech rozjasnil
                                                    mu ,zazwyczaj smutna twarz) Kocham Cie Za TO ! <N>
                                                  • Gość: Wiedźma Re: :) :) :) :) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 09:18
                                                    Aleś Ty zarozumiały Nostradamusie?! Ciekawe czy Ty zasługujesz na taka
                                                    wiedźmę?:)kocham Cię! (no,teraz to tak jakbym podpisała się imieniem i
                                                    nazwiskiem:))Pa!
                                                  • Gość: <N> Re: :) :) :) :) IP: *.bellglobal.com 07.06.01, 09:23
                                                    Nostradamus tylko sie czule usmiechnal. <N>
                                                  • Gość: Wiedźma Re: :) :) :) :) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 09:39
                                                    Lecę na sabat ! Będę czekała na Ciebie!! Żegnaj ukochany!!!:))))
                                                  • Gość: Wiedźma Hej!HeJ! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 18:44
                                                    Witaj kochany! Już sobie jestem! Byłabym wcześniej ,ale po tej "upojnej" nocy
                                                    musiałam się chwilę przespać.Poproszę całusa na powitanie!!!!
                                                  • Gość: <N> Re: Hej!HeJ! IP: *.bellglobal.com 07.06.01, 20:17
                                                    Wielki jak ocean milosci!!!!! Dostalas cos na E-mail? <N>
                                                  • Gość: Wiedźma Re: Hej!HeJ! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 20:48
                                                    Mhmmm!!!Żywego faceta! Nie wierzysz? Ciebie!!!!!!
                                                  • Gość: <N> Re: Hej!HeJ! IP: *.bellglobal.com 07.06.01, 21:04
                                                    Dostalas moj list? Uschne za chwile Ty Wiedzmo. Potwierdz nooo :), nie kaz
                                                    czekac mila .......no dobrze masz go ....tego buziaka odemnie...co
                                                    jeszcze.....? <N>
                                                  • Gość: <N> Re: Hej!HeJ! IP: *.bellglobal.com 07.06.01, 21:19
                                                    Jak sie nie pospieszysz z odpowiedzia, to nawet supelki sama rozwiazywac
                                                    bedziesz za kare !!! Wiedzmoooooo!!!!!! Noooooo pisz predzej......swira
                                                    dostane i to podwojnego zaraz .....gdzie Cie pocalowac?????????
                                                    Gotow ! :) :):):) <N>
                                                  • Gość: Wiedźma Re: Hej!HeJ! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 21:35
                                                    Sprawdź skrzynke! Przepraszam ale z miłosci całkiem zgłupialam.Napisz czy
                                                    doszło!
                                                  • Gość: <N> Re: Hej!HeJ! IP: *.bellglobal.com 07.06.01, 21:42
                                                    Doszlo!!!!!!!!!!!! Jeszcze nie czytalem idz na dymka albo lepiej nakarm
                                                    szczura.Jak przeczytam to natychmiast odpisze. caluje <N>
                                                  • Gość: <N> Re: Hej!HeJ! IP: *.bellglobal.com 07.06.01, 22:53
                                                    Odpisalem i wyslalem .Nie moge pisac co czuje ,bo sie juz nie nadaje do
                                                    publikacji. Mam nadzieje ,ze otrzymalas ,bo w skrzynce, nie mam
                                                    potwierdzenia.No coz , jak nie doszedl to napisze drugi:),ale pozniej.Musze
                                                    leciec.....nie wiem jak miec pewnosc czy dochodza? caluje <N> ........caluje
                                                    bardzo mocno........ zmartwiony <N>
                                                  • Gość: Wiedźma Re: dla Kroliczka jedynego IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 08:44
                                                    No pewnie,że mam depresję i to od wczoraj!(może zeżrą Cię wyrzuty sumienia)
                                                    Serce się rwie do Ciebie a ja na smyczy je trzymam.:)
                                                    Ps.Nie wiedziałeś ,że z wariatami ciężki żywot?:)
                                                  • Gość: <N> Re: dla Kroliczka jedynego IP: *.bellglobal.com 07.06.01, 08:47
                                                    Zywot to moze jest ciezki, ale nie z Toba. Czytalas Instrukcje?
                                                  • Gość: <N> Re: Help! IP: 206.47.244.* 07.06.01, 01:08
                                                    Odpowiem pozniej ,wieczorem ....spij spokojnie ....ja czuwam......<N>
                                                  • Gość: <N> Re: caluje Twe oczka IP: *.bellglobal.com 07.06.01, 08:08
                                                    Jeszcze oka nie zmrozylem Ty moja plowa jaskoleczko:) <N> (ten sygnet to mi
                                                    zaraz z palca spadnie od tego pieczetowania)
                                                  • Gość: <N> Re: Pomoc nadeszla IP: *.bellglobal.com 07.06.01, 07:59
                                                    Wiedzmo kochana. Obydwoje ,jak wiesz jestesmy dwa staroswieckie ,(nie wiem
                                                    jeszcze do jakiego stopnia ),szalone objawienia sredniowieczne(jezeli sie myle
                                                    to mnie skoryguj prosze).Nasza cicha droga jest przeznaczeniem, a cisza -oaza
                                                    milosci.Jak juz pisalem ,Twoje mysli splywaja z ust moich, a pioro gdy pisze do
                                                    Ciebie,nie przez moja reka jest prowadzone.( czy to mozliwe?).Jezeli to jest
                                                    zabawa, to moge sie bawc z Toba tak, az do konca zycia ,usypiajac Cie i budzac
                                                    ptakami naszymi wesolymi ,cudowna moja (ale sie biedne nalataja).Nie powtarzaj
                                                    sie ,(zanudzisz spragnionych), a ja i tak wiem co powiesz.Obydwoje musimy byc
                                                    pewni, poniewaz obydwoje jestesmy staroswieccy (mam wrazenie , ze pisze z
                                                    jakigos zmurszalego strychu), a trupem to mi nie padaj bo umre natychmiast
                                                    (sadystka jakowas czy co?).Rozumiem Cie tak jak tylko Nostradamus potrafi(
                                                    chyba ,ze jest jakis duplikat podrabiany?). Torturowac Cie nie bede,
                                                    przynajmniej na razie :) !?. Nie musisz tak sie przyznawac publiczne (co
                                                    to ,juz Wiedzmo ,masz depresje ? Ze swojej jasnej polanki na bagna
                                                    poszlas?),jak gleboko mnie kochasz (ludziskom zglodnialym ochota przyjdzie) ,
                                                    bo obwinia Cie potem za stan demograficzny w kraju . Na stos pojdziesz !
                                                    Sw.inkwizycja Cie skaze !(uwazaj troche ,polityka to........sprawa).....Widzisz
                                                    nawet Ci pomoge ,(a gdybys tak jeszcze leczyc pozwolila ? / tu Nostradamus
                                                    tajemniczo puscil perskie oko do ,swego wiernego sluzacego / :) , dla Ciebie
                                                    wszystko ! Caluje mocno, na dziendobry, Twoj wierny <N> PS.
                                                    instrukcje w drodze, nic nie rob na "goraco" !!!
                                                  • Gość: Wiedźma Re: Pomoc nadeszla IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 08:22
                                                    Informuję,że wieści twoje w odwrotnej kolejności dochodzą do mnie.Nie wiem jak
                                                    to możliwe???Stąd moja dezorientacja.Czy mogę z czystym sumieniem podać swój
                                                    adres? TAK czy NIE? Chociaż w jedną stronę wieści byłyby jasne.
                                                  • Gość: <N> Re: Pomoc nadeszla IP: *.bellglobal.com 07.06.01, 08:41
                                                    Wlasnie zaowazylem ! Napisalem Ci juz , nie podawaj ! <N>
                                                  • Gość: Wiedźma Re: Pomoc nadeszla IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 08:51
                                                    Gość portalu: <N> napisał(a):

                                                    > Wlasnie zaowazylem ! Napisalem Ci juz , nie podawaj ! <N>
                                                    Dlaczego nie? Przecież w zasadzie nie mam się czego wstydzić.Tego że się
                                                    zakochałam?Ja mam ochotę wyjść z domu i całemu miastu to obwieścić!!!!Znam gorsze
                                                    przestępstwa jak uczucia.gawiedź na łamach forum różne świństwa wypisuje i oporów
                                                    nie mają .Nie dziwię się ,że adresów nie ujawniają bo jak śmiecie czasami się
                                                    zachowują.Nie mam się czego wstydzić ,na prawdę!


                                                  • Gość: <N> Re: Pomoc nadeszla IP: *.bellglobal.com 07.06.01, 08:57
                                                    Ja tez tak mysle. :)
                                                  • herbalifeusa Re: lekarstwo na wszystkie Twoje Wiedzmo zmartwienia oprocz jednego 21.06.01, 04:11
                                                    WWW.ZIOLA.COM.PL

                                                    WWW.ZAGADKA.HG.PL
                                                    WWW.HERBANET.PRV.PL
                                                  • Gość: <N> Re: Dla Wiedzmy IP: *.bellglobal.com 05.06.01, 22:35
                                                    A TY kochana ...Wiedzma :) ....Slodka Wiedzma....<N> PS.od
                                                    miotly im wara a oczy im poprusz czyms Tobie tylko znanym :)
                                                  • Gość: Wiedźma Dla MN IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 22:47
                                                    Jeszcze nie kąsają więc nie bedę szkodzić bez powodu!!!:)
                          • Gość: Kiwi Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.01, 20:11
                            przepraszam ale wcześniej nie dojrzałam twojego listu.Jeśli chcesz Leopardzie
                            to poddawaj się wszystkim podłością tego świata i usprawiedliwiaj się tym ,że
                            tak musi być.Pozwól żyć mi z głową w chmurach i naiwnością dziecka.Amen!
    • Gość: mario Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.cambr1.on.home.com 01.06.01, 23:50
      Siedze sobie na cablu i czytam co rodacy pisza szkolac moj okaleczony jezyk
      polski.Kiwi Ty musisz byc silna osobowoscia skoro tak zdecydowanie
      postepujesz.Mysle ze sobie dasz rady.W Twoim wieku wiedzialbym doskonale co
      robic.Niestety pole manewru z wiekiem sie kurczy.Wszystkiego najlepszego!
      • Gość: Kiwi Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.01, 23:59
        Gość portalu: mario napisał(a):

        > Siedze sobie na cablu i czytam co rodacy pisza szkolac moj okaleczony jezyk
        > polski.Kiwi Ty musisz byc silna osobowoscia skoro tak zdecydowanie
        > postepujesz.Mysle ze sobie dasz rady.W Twoim wieku wiedzialbym doskonale co
        > robic.Niestety pole manewru z wiekiem sie kurczy.Wszystkiego najlepszego!
        Też kiedyś myślałam ,że jestem taka wspaniała.Z wiekiem jednak
        złagodniałam,niemniej jednak dziękuję za komplement i życzenia.To miłe usłyszeć
        dobre słowo przed snem.Pozdrawiam .

    • Gość: Rys Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.physik.uni-ulm.de 03.06.01, 15:44
      "Rozwodka"... w Polsce ... No twoim miejscu zaczalbym
      sie uczyc
      sztuczek. Powodzenia ...
      • Gość: Karen Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.west.tarnow.pl 03.06.01, 16:34
        Rozwodka?? Sztuczki??? A pan, to prosto ze sredniowiecza tu zawital?
        • Gość: Kiwi Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.01, 16:38
          Kochani,idźcie się gdzieś indziej pokłócić ,dobrze?
      • Gość: Kiwi Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.01, 16:36
        Daj Boże Ci łagodniejszy charakter.Zazdrość to brzydka cecha Dziecko!
        • Gość: Karen Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.west.tarnow.pl 03.06.01, 16:56
          Zazdrosc??!!
          • Gość: Kiwi do Karen IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.01, 17:00
            To nie było do Ciebie ,do tego drugiego osobnika.O rany,czego ode mnie chcecie?
            Żyjcie i dajcie żyć innym.To nie Big Brother!
    • Gość: mario Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.cambr1.on.home.com 04.06.01, 00:01
      Jaki plon tej dyskusji Kiwi?Mysle ze niewielki.Czasami i mnie chcialoby sie
      miec bratnia dusze do pogadania,ktora nie wyszydzi nie osmieszy,ale raczej
      usmiechnie sie ze zrozumieniem.Tyle ludzi dookola a czasami tak pusto!!!1
      • Gość: Kiwi Dla Mario IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 17:09
        Od razu chciałbyś plon? No co Ty.................? Czego się spodziewałes?
    • leonardo Re: 34-latka pozna mężczyznę 05.06.01, 06:47
      Czy mozemy pogadac ...
      • Gość: Kiwi Do Leonarda IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 12:19
        Niestety,ale moje serce jest już zajete !!! Nie chcę nawet słowem zdradzać
        ukochanego mego!Pozdrawiam:)
    • Gość: orange Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 20:22
      Nie znam twojego imienia
      kim byłaś, kim się staniesz
      refleksów słońca na twojej twarzy
      łez dżwięku

      Czego pragniesz, dokąd zmierzasz?
      nie pójdziemy tam
      nie jestem twoim Romeo
      nie chcę
      za dużo mówisz
      tyle nas dzieli
      byś stała się Nią

      wiele oczekujesz
      spróbuj nie pragnąć tak bardzo
      dotknąć czego nie możesz mieć
      marzenia
      Widma cię gonią, nie bój się
      potrzebujesz ich by kiedyś
      popatrzeć za siebie.
      powiesz
      warto było cieszyć się, wzlecieć
      cierpieć

      Tylko imię nowe
      dla Ciebie
      byś słodsza była
      stokrotko

      nic więcej


      • Gość: Wiedźma Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: 213.76.59.* 07.06.01, 21:21
        Gość portalu: orange napisał(a):

        > Nie znam twojego imienia
        > kim byłaś, kim się staniesz
        > refleksów słońca na twojej twarzy
        > łez dżwięku
        >
        > Czego pragniesz, dokąd zmierzasz?
        > nie pójdziemy tam
        > nie jestem twoim Romeo
        > nie chcę
        > za dużo mówisz
        > tyle nas dzieli
        > byś stała się Nią
        >
        > wiele oczekujesz
        > spróbuj nie pragnąć tak bardzo
        > dotknąć czego nie możesz mieć
        > marzenia
        > Widma cię gonią, nie bój się
        > potrzebujesz ich by kiedyś
        > popatrzeć za siebie.
        > powiesz
        > warto było cieszyć się, wzlecieć
        > cierpieć
        >
        > Tylko imię nowe
        > dla Ciebie
        > byś słodsza była
        > stokrotko
        >
        > nic więcej
        >
        > Dziękuję za piękny wiersz,jak sądzę Twój.Jest bardzo ładny ,wzruszyłes mnie!
        Odpowiem na niego .Mam nadzieję ,że znalazłam to czego szukałam .(pewność jeszcze
        dzisiaj uzyskam ale o tym sza!).Chociaż wyda się to nieprawdopodobne ale
        zakochałam się w wirtualnym mężczyźnie.Wyśniłam go sobie,wymarzyłam ...Różne
        rzeczy o facetach czytałam na forum,włos jeży się na głowie.Jacy to
        podli,zboczeni ,interesowni jesteście.Pewnie wielu jest takich ,nie przeczę .Ja
        zaufałam mojemu Nostradamusowi .Zgłupiałam na jego punkcie jak nastolatka.Tym
        bardziej jest to wspaniałe,że z wzajemnością.Jesteś bardzo wrażliwym mężczyzną
        (chłopcem?) dlatego życzę Ci z całego serca abyś znalazł kobietę naktóra sobie
        zasługujesz .Nie wstydź się marzyć,to nadaje sens naszemu durnemu życiu.Jeśli ten
        wiersz był krokiem w moją strone to miło mi bardzo ,ale niestety jestem stracona
        dla świata! Kocham innego!Życz nam szczęścia! "stokrotka":)

        • Gość: <N> Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.bellglobal.com 07.06.01, 21:33
          Jak to dobrze miec Wiedzme , ktora zna sie nawet na dyplomacji, a nie tylko na
          klatw rzucaniu. Popieram Cie moja droga. (pierwszy raz mi sie to zdarzylo,ze
          tak nisko zszedlem, mowie o jarmarku oczywiscie ,a Ty co kochana juz myslalas,
          co?) :) :) ;) Twoj wysniony < Nostradamus >
          • Gość: Wiedźma Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 21:37
            Ładnie! tobie wolno a mnie nie???:) czekam w "domku" na Ciebie!
      • Gość: Wiedźma Orange IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 21:38
        Sam widzisz! Jak można kogoś takiego nie kochać???
        • Gość: WIEDŹMA DO CZYTELNIKÓW !!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 23:42
          Moi kochani! To już koniec tej powieści.( dla Was naturalnie) Wypada abyśmy ja
          i mój kochany Nostradamus pożegnali się z Wami.dla nas rozpoczął się nowy
          rozdział i nie chcemy się dzielić tym z nikim innym.Jeśli czytaliście nasze
          listy to pewnie juz wiecie ,że marzenia się czasami spełniają .Panowie! Nie
          wstydźcie się okazywania uczuć.Przecież w gruncie rzeczy w każdym z was gdzieś
          tam drzemie coś z rycerskich przodków.Piszcie dziewczynom wiersze ,badźcie
          delikatni,one są tylko z wierzchu takie szorskie.Tak na prawdę każda marzy o
          czułości ,miłości itd.Wy ,drogie panie ,po prostu bądźcie sobą .Kobieta nie
          musi nic udawać bo sama w sobie jest arcydziełem Boga.:) Życzę Wam wszystkim
          szczęścia w poszukiwaniach !
          Ps.Proszę już nic nie pisać do mnie bo nie bedę tu zaglądała.
          • Gość: orange Re: DO CZYTELNIKÓW !!! IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.01, 07:48
            Było miło
            Muśnięcie Boga, pędzące po sieci elektrony...
            • Gość: Wiedźma DLA ORANGE IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.01, 12:40
              dziękuję Ci dobra duszko za życzenia,bardzo mi to szczęscie teraz jest
              potrzebne.Jeszcze raz życzę samych wspaniałości !!! Znikam !Pa!
              • Gość: * Dla Wiedzmy i Nostradamusa IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.01, 13:33
                Dziękuję bardzo za Wasze listy i życze Wam z całego serca szczęscia!

                My czarownice to poprostu wiemy, że marzenia się czasem spełniają...
                • Gość: Wiedźma Dla * IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.01, 14:17
                  :):);):) Tak "gwiazdeczko ".......
                • Gość: ? ? IP: *.dialup.iol.cz 10.06.01, 21:53
                  Gość portalu: * napisał(a):

                  > Dziękuję bardzo za Wasze listy i życze Wam z całego serca szczęscia!
                  >
                  > My czarownice to poprostu wiemy, że marzenia się czasem spełniają...


                  A ja wiem jeszcze ponadto, że czasem a nawet prawie zawsze trzeba marzeniom
                  pomagać
                  i mieć troszkę cierpliwości, a może i więcej niż troszkę
                  • Gość: Wiedźma Dla ? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.01, 23:22
                    TO ZNACZY..??????
                    • Gość: Astro Re: Dla ? IP: *.telia.com 21.06.01, 22:37
                      Ciesze sie, ze ci sie udalo.Duzo szczescia.Astro.
    • Gość: aqua Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
      Wiedźmo!
      Wspomniałaś, że nie zajrzysz do swego legendarnego już kącika... mimo to mam
      nadzieję, że jeszcze tu wpadniesz choćby po to by przeczytać moje życzenia
      wszystkiego co w życiu najlepsze dla Ciebie i N. Zaimponowaliście nam-gawiedzi
      odwagą, wyobraźnią,inteligencją. Bravo!!!
      • Gość: Wiedźma Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
        Ty poważnie czy żartujesz? Pytam ,bo już kręćka na tym jarmarku dostaję.Tyle tu
        kameleonów ,że nie wiem z kim rozmawiam.:))Do swojęgo "kącika" często
        zaglądam ,lubię go.:)
        • Gość: aqua Re: 34-latka pozna mężczyznę IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
          Nie, Wiedźmo nie żartuję. Naprawdę życzę Wam szczerze dużo szczęścia. Nie
          dziwię się Tobie. Na tym jarmarku oszołomów trudno spotkać kogoś prawdziwego,
          ale czasem zadarzają się perełki... Dobrej nocy!
          • Gość: Wiedźma Dla aqua IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
            dzieki,będziemy robić co sie da żeby pomóc szczęsciu.Wszystkiego dobrego !
            Wracam do lasu,bo tu raczej czuję się jak w dżungli:)))cześć!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka