makbrajd
07.05.06, 01:01
z racji ostatniego głębokiego rowu tudzież dołu i kilku porażek (moze nie aż
tak istotnych za wyjatkiem jednej) i napierdalania bliskich osób we mnie
pochwalę się miłą sytuacją:) a co mi tam, dla higieny mego umysłu i mej duszy
otóż dziś dwóch studentów z innego kierunku przyszło do mnie na zajecia
(mając w tym czasie swoje) z pytaniem czy mogą uczestniczyć w moich
ćwiczeniach bo słyszeli, ze są ciekawe i można pożytecznych rzeczy sie z nich
dowiedzieć:)
to tyle ja
jarząbek trener drugiej klasy