Dodaj do ulubionych

We are the winners of Eurovision

19.05.06, 10:42
vote vote vote!
:)))

Wczoraj zostałam muzycznie zgwałcona,ale za ten kawałek będę trzymac w sobotę kciuki.Choc chyba nie znajdę w sobie dosc sił by to straszliwe widowisko eurowizyjne obejrzec ponownie.
A co do szczęśliwej 10: Tuuurcja?Armeeeenia?!Ta tania kopia Shakiry z Ukrainy??????Kto na to głosuje?
Obserwuj wątek
    • nioma Re: We are the winners of Eurovision 19.05.06, 10:46
      ja tam nie wiem, bo nigdy nie ogladam takowych raczyw telewizorze, wsytarczy
      mi pozniej skrot, jakies fotki w gazetach i opinie na forum zeby sobie zdanie
      wyrobic
      generalnie uwazam, ze caly ten konkurs to jakis totalny anachronizm, nijak nie
      majacy odzwierciedlenia ani w sprzedazy plyt, ani w obecnosci na listach
      przebojow ani w popularnosci wsrod statystycznego sluchacza
      nijak nie moge sobie przypomniec zadnego wykonawcy poza ABBA sprzed 100 lat i
      C. Dion sprzed 99 lat ktory osiagnalby jakikolwiek sukces na skale europejska i
      byl rozpoznawalny,
      jesli sie myle to oczywiscie prosze o korekte
      stad moj wniosek: po jakie licho jest ten konkurs?
      • romana_polka Re: We are the winners of Eurovision 19.05.06, 10:49
        cholera wie po co,ale widownię ma
        • nioma Re: We are the winners of Eurovision 19.05.06, 10:51
          serio?
          kto to oglada? tzn procentowo jaki ma to udzial? i w innych krajach tez to
          ogladaja?
          ja moze jakas nie tego jestem, ale zawsze mi sie wydawalo ze to jest cholernie
          nudne i ze malo kto to oglada
          • romana_polka Re: We are the winners of Eurovision 19.05.06, 10:55
            podobno w innych krajach oglądają,ale żadnych procentów ci nie przytoczę
            u nas zresztą też
          • aga_ata Re: We are the winners of Eurovision 19.05.06, 10:56
            nioma to tak jak ja :)
            Ani razu nie obejrzałam tego w całości. Nuży mnie to piętnastu minutach.
            Szczerze mówiąc, to nawet nie wiem na czym to polega. Nawet nie wiem co to
            wczoraj było, finał czy półfinał, a kiedy będzie finał, kto wczoraj wygrał, jak
            wypadł zielony ...
            I żyję:)
            • nioma Re: We are the winners of Eurovision 19.05.06, 11:03
              no wlasnie,
              ja zreszta mam generalnie uraz do takich programow, nie ogladam eurowizji,
              opola, sopotu, TzG, wyborow miss wszelakich i jazdy figurowej na lodzie
              Nuda jak cholera
              ale podziwiam tyc co ogladaja bo dla mnie to kosmos
              • aga_ata Re: We are the winners of Eurovision 19.05.06, 11:10
                Naprawdę nie oglądasz TzG? Myślałam, że jestem w tym odosobniona na tym forum :)
                TzG jest dla mnie takim samym kiczem jak Eurowizja, a może nawet gorszym, bo
                jest co tydzień, a Eurowizja raz do roku:)
                • nioma Re: We are the winners of Eurovision 19.05.06, 11:13
                  nie ogladalam ani jednego odcinka TzG
                  moze dwa razy maly fragment, to wszystko.
                  nie trawie tego typu programow, a o tym co sie wydarzylo w kolejnym odcinku
                  wiem z forum lub super expressu i wystarczy :))
                  • panisiusia Re: We are the winners of Eurovision 19.05.06, 13:08
                    Ostatnim zespołem, który zrobił karierę po Eurowizji jest Brainstorm.
                    Wczoraj niestety nie oglądałamkonkursu, tylko ogłoszenie wyników(tzg nie
                    oglądam, ale eurowizję owszem, dla ich szałowych pomysłów na teledyski i ogólnie
                    kpiny z konwencji) - dosyć wysokie miejsce zajął zespół, który śpiewał "wygramy
                    eurowizję, jesteśmy zwycięzcami eurowizji", a inny poprzebierany za dzikie
                    stwory spiewał "rozpieprzymy eurowizję". Zdziwiło mnie wysokie miejsce Bośni i
                    Hercegowiny oraz Irlandii, które potraktowały ten konkurs seri i wysłały coś w
                    stylu naszych Ann Marii Jopek czy innych Mieczów.
                    • drzejms-buond Re: We are the winners of Eurovision 19.05.06, 13:13
                      łoooooo jeżu, co to było????
                      jak na targowisku w Słomczynie!!!
                      jedynie ESTONIA(trochę tani przedruk z fińskich Wrzeszczących Facetów) i
                      ..FINLANDIA, cokolwiek to miało być!
                      • panisiusia Re: We are the winners of Eurovision 19.05.06, 13:40
                        Żałuję, że tak mało było Wiśni podczas ogłaszania wyników:( Jużem się
                        przestraszyła, że Anuszka zaczęła rodzić zez tego stresu. No i relacji na żywo z
                        domu Margaryny...
          • szukajacy_sensacji Re: We are the winners of Eurovision 19.05.06, 16:04
            Ja też się dziwię, że ktoś to ogląda. Gdyby tam jeszcze były rozpoznawalne
            osoby, to może bym obejrzał, ale to przecie same lokalne sławy, których nikt
            nie zna poza własnymi rodakami. Muzycznie to poziom najniższy z możliwych.
    • maro76 Re: We are the winners of Eurovision 19.05.06, 14:21
      a ja ogladałem i chwale sobie mozliwosc obejrzenia od czasu do czasu takiego
      specyficznego show:))

      oczywiscie zal mi Wisni, bo solidną miał produkcję tylko przesadził
      z iloscią pomysłów i języków w którym to było spiewane:)))
      całusy i przytulania na scenie tez raczej nie pomogły

      ale ten raper umieszczony w trybunach to było coś, naprawde i te jego
      wstawki dobrze sie łamały z tym co na scenie
      Wisnia umie zrobic show, to trzeba mu przyznac, poza wszystkim
      • romana_polka Re: We are the winners of Eurovision 19.05.06, 14:25
        Gasolina mi sie podobał,śpiewające żony i konkubiny również,stroje też były niezłe
        gdyby śpiewali tylko w angielskim mogło byc OK
        natomiast te brzuchowe przytulanki-obnażanki Wiśni to była straszna żenada
        • maro76 Re: We are the winners of Eurovision 19.05.06, 14:34
          romana_polka napisała:

          > Gasolina mi sie podobał,śpiewające żony i konkubiny również,stroje też były
          nie
          > złe
          > gdyby śpiewali tylko w angielskim mogło byc OK
          > natomiast te brzuchowe przytulanki-obnażanki Wiśni to była straszna żenada
          >

          dokładnie - ja tez jak przeczytalem ze to rezyseria i ze na probach sie tez tak
          przytulal to mi sie to przestalo podobac

          rozumiem - spontan na scenie jednorazowo, a tak....

          ale stroje tak (Xemka!!:))), i McCoy i to ze Wisnia mial malo do "spiewania"
          i maseczki weneckie jak z "Eyes Wide Shut" - mogłobyć lepiej i powinno,
          zwazywszy ze przeszly takie rzeczy ja Armenia
          • romana_polka Re: We are the winners of Eurovision 19.05.06, 14:50
            ta Armenia to mnie najbardziej zdziwiła,natomiast Litwini byli zarąbiści,chociaż nie wierze że wygrają
            bucząca publicznosc była niefajna

            a jeśli chodzi o Polaków to zawsze sie boję żeby czasem nie wygrali, bo Eurowizja by TVP to byłby dużo większy obciach niż Wiśnia czy Piasek w kubraczku
            • romana_polka Re: We are the winners of Eurovision 21.05.06, 00:25
              We are not the winners of Eurovision :( niestety,ale 6 miejsce tysz topre

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka