de.de1
22.05.06, 15:11
Ok, cala sytuacja dotyczy mojej kolezanki i jej...chlopaka, choc wciaz
dziwnie to brzmi. Poznali sie za granica, on zyl w tym kraju, ona pracowala.
Poznali sie na imprezie i spotkania przez dlugi czas odbywaly sie tylko na
imprezach..Chlopak (lat 22) mial "burzliwa" przeszlosc, zwiazki z wieloma
kobietami, seks na jedna noc.. Moja kolezanka- 21 letnia dziewica. On
widzial, ze jej dziewictwo duzo dla niej znaczy, choc z tego co mi sie wydaje
dawala mu delikatne znaki, ze nie wyklucza, ze sie z nim nie "przespi". On
nie naciskal. Potem ona nagle musiala wracac do swojego kraju (nie Polska:))
bo stracila prace. Od razu zaplanowala, ze za 2 miesiace przyjedzie w
odwiedziny na 2 tygodnie.. No i przez te 2 miesiace rozmawiali czule codzien
na skype, godzinami, dniami i nocami rozmawiali....Moja kolezanka byla pewna,
ze on sie zmienil, ze ona go zmienila i ze to jej ksiaze z bajki.. Planowali,
ze jak przyjedzie, to wynajma hotel na noc itp.. No i przyjechala. I
wynajeli. I podobno nie doszlo do seksu (moja kolezanka miala okres). A on,
mimo to chcial zostac na jeszcze jedna noc. Ona jednak czula sie
niekomfortowo, bo hotel dosc duzo kosztowal.. No i co? Moje pytanie wlasciwie
kieruje do panow.. Czy mozliwe zeby ten facet zyl w celibacie od 6 miesiecy
(wtedy ja poznal), a mimo to wcale nie naciska na seks!!!??? Nie czaje , nie
rozumiem. Oswieccie mnie:)