Dodaj do ulubionych

No żesz...

02.06.06, 10:02
Baba u fryzjera właśnie chciała zrobić na moich prostych włosach baranka - pomyślałam: powodzenia. Skończyła nawijanie drutów na szczotę, wstałam, otrzepałam się, włosy się wyprostowały, baba zbaraniała, zapłaciłam, wyszłam i nie wrócę. Trochę wyobraźni!!!
Obserwuj wątek
    • chloe30 Re: No żesz... 02.06.06, 10:06
      Hehehe, trzeba było nie płacić!!
    • sonrie Re: No żesz... 02.06.06, 10:17
      Skasowała mnie, jakny jej się tego baranka co najmniej udało zrobić... Ale nie dałam napiwku :)
      • chloe30 Re: No żesz... 02.06.06, 10:18
        A na jaką okazję sie stroisz??
        • sonrie Re: No żesz... 02.06.06, 10:19
          Z okazji "Kevina samego w domu" - małża nie ma. A grzywka wlazła mi do oczu i nie mogłam pracować :PPP
          • conejito13 Re: No żesz... 02.06.06, 10:54
            ja ide dzisiaj:)
            chce podciac wlosy.
            wyobrazcie sobie, ze przedwczoraj sobie 'wyprasowalam' wlosy prostownica, no i
            wczoraj wszyscy mi prawili komplementos etc, i wszystko super, ze fajniej, ze
            mlodziej (jeszcze mlodziej???!!!). a ja do domu wrocilam z dolem maks bo sobie
            pomyslalam, ze caly rok musialam wygladac total fatal!!
            nawet moj szef mnie skomplementowal, choc on by normalnie nawet nie zauwazyl,
            jakby mu mnie na murzynke podmienili... bosz...
            dzisiaj za to sie farbuje na ciemniej.
            a potem jade z mynszem...ogladac plytki i inne tam meble do kuchni i lazienek:(
            normalnie jeszcze sie nie zaczelo a ja mam doscy.
            ps. ten zwyczaj z napiwkiem dla fryzjerki jest glupi. tu go nie ma:)
            • ja27-09 Re: No żesz... 03.06.06, 17:05
              A ja to se powinnam zwyczjnie umyć kudły, ale taaak miii się nieeee chceee...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka