Dodaj do ulubionych

Prawa kobiet

04.06.06, 17:01
Od jakiegoś czasu krąży po sieci 17 Praw Kobiet.
Moim zdaniem - jest ich stanowczo za mało! Zapraszam do zabawy w dopisywanie
kolejnych praw.

1. Kobiety ustalają zasady.

2. Zasady mogą być zmieniane przez kobiety bez uprzedzenia.

3. Żaden mężczyzna nie może znać wszystkich zasad. Próby zapisania zasad są
niedozwolone.

4. Jeśli kobieta podejrzewa, że mężczyzna poznał kilka lub wszystkie zasady,
musi natychmiast zmienić kilka lub wszystkie zasady.

5. Kobieta nigdy się nie myli.

6. Jeśli kobieta się myli, to z powodu straszliwego nieporozumienia, które
jest skutkiem tego co mężczyzna zrobił, powiedział, nie zrobił lub nie powiedział.

7. Jeśli mamy do czynienia z zasadą 6 to mężczyzna musi natychmiast
przeprosić za to, że był przyczyną nieporozumienia, bez żadnych wyjaśnień ze
strony kobiety, co zrobił, że spowodował nieporozumienie. Patrz zasada 13.

8. Kobieta może zmienić zdanie w każdej chwili i z każdego powodu lub w ogóle
bez powodu.

9. Meżczyzna nigdy nie może zmieniać zdania nawet pod wpływem okoliczności bez
wyraźnego pisemnego pozwolenia kobiety, które jest wydawane tylko w przypadku
gdy kobieta chce, aby mężczyzna zmienił zdanie, ale nie daje żadnych oznak
takiego życzenia. Patrz zasady 6,7,12,13.

10. Kobieta ma prawo być zła i wyprowadzona z równowagi z każdego powodu,
prawdziwego lub wymyślonego, o każdej porze i w każdych okolicznościach jakie,
w swej jedynie słusznej ocenie uzna za stosowne. Mężczyzna nie może dostać
żadnych wskazówek dlaczego kobieta jest zła, lub co ją wyprowadziło z
równowagi. Kobieta może jednak podawać fałszywe lub mylne powody, aby
sprawdzić czy mężczyzna słucha jej uważnie. Patrz zasada 13.

11. Mężczyzna musi być spokojny przez cały czas, chyba że kobieta chce aby był
zły albo zdenerwowany.

12. Kobieta może bez powodu dać znak lub wskazówkę dlaczego chce, aby on był
zły lub zdenerwowany.

13. Mężczyzna powinien przez cały czas czytać w myślach kobiety.
Niespełnienie tego powoduje karę i sankcje nałożone według jedynie słusznego
uznania kobiety.

14.Kobieta może w każdej chwili i z każdego powodu, przywołać każde wydarzenie
z przeszłości bez względu na czasowy i przestrzenny dystans, zmodyfikować je,
wyolbrzymić, upiększyć, albo całkowicie przerobić, aby pokazać mężczyźnie, że
jest albo był: nieczuły, uparty, tępy, oszukańczy, że się mylił lub/i jest
niedorozwiniętym umysłowo idiotą.

15. Kobieta może użyć swej interpretacji wszystkich minionych wydarzeń, aby
zademonstrować sposób w jaki mężczyzna zawiódł w okazywaniu jej uwagi,
szacunku, poświecenia albo w zaspokajaniu jej potrzeb materialnych, mężczyzna
poświęcał cala uwagę innym kobietom, zwierzętom domowym, zwierzętom
gospodarskim, drużynom sportowym, samochodom, motorom, łodziom, samolotom lub
współpracownikom. Takie przedstawienie sprawy jest nie do obalenia.

16. Jeśli kobieta jest w trakcie okresu, przed lub po, może zachowywać się jak
tylko zechce, bez względu na logikę lub normy społeczne.

17. Każdy czyn, działanie, słowo, wyrażenie, wypowiedź, wydanie głosu, myśl,
opinia, wiara mężczyzny podlega jedynie słusznej, obiektywnej interpretacji
kobiety. Inne zewnętrzne czynniki nie są brane pod uwagę. Alibi, wymówki,
wyjaśnienia, obrony, powody, usprawiedliwienia lub próby racjonalnego
wyjaśnienia nie są mile widziane. Nędzne prośby o litość i przebaczenie są
akceptowane w pewnych okolicznościach, zwłaszcza w połączeniu z namacalnym
dowodem skruchy.

www.joemonster.org/article.php?thold=-1&mode=flat&order=0&sid=4032
Obserwuj wątek
    • miia1 Re: Prawa kobiet 04.06.06, 17:13
      Zaskoczyłaś mnie Jagusiu.... i to bardzo.
      • jagus007 Re: Prawa kobiet 04.06.06, 17:26
        Ależ Mijko, już mówiłam Ci na czacie, ja te wszyskie prawa traktuję dosłownie i
        egzekwuję ich przestrzeganie;)
    • sprawa7 Re: Prawa kobiet 04.06.06, 18:35
      Ja nie potrzebuję żadnych praw, robię co chcę. Szczególnie w relacjach
      damsko-męskich ;).
    • alinka64 Re: Prawa kobiet 04.06.06, 19:01
      Jaguś dla kogo pisano te prawa ?
      Jeśli dla facetów, to obawiam sie że żaden z nich nawet nie doczyta ich do
      17tego punktu, przy czytaniu jakiegoś około 4-5tego wysiądzie ;))
      A komentaży raczej nie chciałabym słyszeć :D
      • woow2306 Re: Prawa kobiet 05.06.06, 00:10
        Mój prywatny skorpion wysłuchał wszystkich z należnym nabożeństwem i skwitował
        jednoznacznym:"uhm" co ja interpretuję jako pełną akceptację powyższych;)
    • tercybiades Re: Prawa kobiet 05.06.06, 09:52
      Tak sobie myślę, że znajomy miał rację otwierając sex shop. Jak te prawa poprze
      jakaś ustawa, to raptownie zwiększy się sprzedaż ....... (w miejsce kropek
      wstawić nazwę sprzętu, który wkrótce zastąpi kobietę i zniweluje brak
      mężczyzny) ;)
      Jako, że facetom nie wolno dopisywać żadnych praw zmilczę, ale korci mnie
      okrutnie;))
    • vivalabeer Re: Prawa kobiet 05.06.06, 10:44
      To ja się tylko chciałem nieśmiało zapytać, czy mogę oddychać w towarzystwie
      kobiety i w ogóle, czy nie lepiej będzie, gdy się od razu pochlastam. :|.
      Panowie, to co? Idziemy na piwo, do knajpki z telewizorem? Myślę, że tam będą
      jakieś fajne dziewczyny, niekoniecznie muszą pisac i czytać. :D
    • curtisek Re: Prawa kobiet 05.06.06, 11:40
      Jestem za.Popieram kobiety walczące o równouprawnienie płci.Zrównajmy lata pracy
      kobiet i mężczyzn,ciężary które mogą dzwigać(dopuszczane przez BHP).Niech
      kobiety w końcu zaczną płacić za siebie w restauracjach,kinach i kawiarniach.Nie
      trzeba będzie ustępować miejsca w tramwaju,pierwszej przepuszczać w
      drzwiach,otwierać drzwi w samochodzie.Popieram to wszystko i wzywam wszystkich
      mężczyzn do zdecydowanych działan ,w celu uzyskania równych warunków.
      • jagus007 Re: Prawa kobiet 05.06.06, 20:15
        Też jestem za zrównaniem praw, Curtisku!
        I jeszcze niech mężczyźni rodzą dzieci;)
        • curtisek Re: Prawa kobiet 05.06.06, 23:19
          Nie piszę o zmianie praw natury.Daliśmy kobietą możliwość walki na ringach
          bokserskich i w Iraku. Mogą kierować pojazdami kosmicznymi i czołgami.
          • miia1 Re: Prawa kobiet 05.06.06, 23:24
            Daliśmy..... dziękujemy WAM za te zaszczyty ;)
            • curtisek Re: Prawa kobiet 05.06.06, 23:34
              Oczywiście, po co mąż ma bić żonę za przesoloną zupę kiedy Ona może spotkać się
              na ringu z inną kobietą.Mąż w tym czasie z kumplami może przy piwku oglądać te
              zmagania w tv.To samo z wojnami.Faceci niech siedzą w sztabach,na mapach
              tocząbitwy ołowianymi żołnierzykami.Na fron niech kobiety idą.
    • tercybiades Re: Prawa kobiet 05.06.06, 12:29
      Tak jest Curtis! Badźmy twardzi!... nie to brzmi dwuznacznie... Bądźmy
      niezawiśli... eee tak też źle. Jak się czlowiek przejmie np. 17 punktem;
      17. Każdy czyn, działanie, słowo, wyrażenie, wypowiedź, wydanie głosu, myśl,
      > opinia, wiara mężczyzny podlega jedynie słusznej, obiektywnej interpretacji
      > kobiety.
      To już nic powiedziec nie można. Mężczyzna mówi, Pan Bóg słowa nosi.
      Parafrazując;))
    • magdajeden Re: Prawa kobiet 05.06.06, 12:47
      17 punktów przedstawionych przez Jaguś nic a nic mnie nie zaskoczyło, bo, co tu
      dużo mówić, są stuprocentowo prawdziwe ;) żeby nie wiem jak jedna z drugą
      próbowały achować i ochować, kręcić nosem i prężyć biust powyższe punkty są
      prawdziwe i już.
      jaguś, fajnie, pozdrawiam i gratuluję poczucia humoru, nawet w temacie tak
      drażliwym jak własna "rasa"
      zaskoczyły mnie natomiast ( a chyba nie powinny) komentarze. no, nie wszystkie,
      większość. miia - wojująca wąsata feministka wyszła z ciebie ze zgrzytem.
      i zdaje sie curtisek, żeby nie bylo ze sie czepiam, bo nie pamietam kto,
      generalnie, niech będzie, nie wiem kto ale ten, co sie oburzyl i postanowił
      równać prawa kobiet nieotwieraniem im drzwi powalił mnie swoją powagą na
      koślawe kolana (moje koslawe, nie jego, żeby nie było)
      zdaje sie że tercybiades ratuje trochę honor komentatorów.



      oj, błyskotliwość sie skończyła wraz z ustaniem "zimnej wojny" konfrantersko-
      cylońskiej. wieje nudą a polot szybuje nad ziemią niczym, nie przymierzając,
      kiwi (dla tych bystrych inaczej, nie mam tu na mysli zamszowego ziemniaka)
      • miia1 Re: Prawa kobiet 05.06.06, 15:33
        powyższe punkty są prawdziwe i już - rzekła madzia
        Fajnie mieć taki autorytet forumowy;)
        Tak, moja wojowniczość i wąsatość przejawia się w zdziwieniu, które rośnie
        wprost proporcjonalnie do wpisów. Zdziwił mnie Curt, zdziwiła Jaguś... madzia
        mnie nie zdziwiła;) Ciekawe, czy wpisze się ktoś, może kobieta, która uzna, ze
        ten zbiór zasad robi z kobiet kretynki.
        • jagus007 Re: Prawa kobiet 05.06.06, 20:19
          Mijko,
          Wiem, że najtrudniej śmiać się z siebie samej, ale naprawdę warto czasami:D
          I wiesz co - żaden zbiór zasad nie jest w stanie zrobić ze mnie kretynki, o ile
          ja sama z siebie kretynki nie zrobię;)
          • miia1 Re: Prawa kobiet 05.06.06, 20:25
            A mnie to nie śmieszy. Choć zwykle śmiech nie przychodzi mi w bólach, nawet ten
            z siebie. Po prostu uważam, że takie dowcipy utrwalają przekonanie, że nie wiemy
            czego chcemy, jesteśmy niedecyzyjne, rozkapryszone i rządzą nami hormony. Mnie
            to obraża, nie bawi i proszę, nazwijcie mnie nadętą feministką, najwyżej dołączę
            do grona tych bez poczucia;)
            • tercybiades Re: Prawa kobiet 05.06.06, 20:46
              Miju zawsze myślałem, że masz więcej "poczucia" niż "nadęcia", nie wyprowadzaj
              mnie z takiego mniemania. Nawet jeżeli myślenie to moja słaba strona;))
              • miia1 Re: Prawa kobiet 05.06.06, 20:49
                Są takie rzeczy, które mnie nie śmieszą Tercybiadesie i pozwolę sobie ten
                margines zostawić, nawet za cene rozczarowania niektórych, w tym Ciebie.
                • mikosz8 Re: Prawa kobiet 06.06.06, 07:45
                  Wojujące feministki są ponoć bardzo uległe w miłości i bardzo chcę występować w
                  roli całkowicie zdominowanej przez partnera.
                  Wróćmy jednak do zarania korelacji - mężczyzna -kobieata.
                  -I stworzył Pan Adama (mężczyzne) na wzór swój i podobieństwo swoje.A widząc
                  Adama samotnego zadumał się. Oto wybierz sobie któreś stworzenie by Ci
                  posłuszne było .Lecz żadne stworzenie nie było wedle jego upodobania. Tedy
                  zesłał Pan sen twardy na Adama i wyjął mu żebro i począł lepić w wielkim
                  trudzie swe dzieło , które im bliżej ukończenia było tym większy wyzwalało
                  uczucia mieszane na obliczu Pana.A gdy dzieło było już gotowe Pan zdumion
                  wielce rzekł o! (ust.o cenzurze ) .Adamie wstań !! Adam ( nie do końca
                  obudzony) rzekł - oto kość z mej kości i ciało z mego ciała - O Panie znajduję
                  w niej upodobanie!!
                  Oto Adamie kobieta która od tej chwili będzie Ci powolną i posłuszną,będzie Ci
                  rodzić dzieci , strawę gotować , w polu pracować ect,etc...i nie mogąc patrzeć
                  na zadowoloną gębę Adama odwócił się pośpiesznie i opuścił raj-.
                  Od tej chwili dla meżczyzn rozpoczęło się piekło które trwa do dzisjaj.
                  Można by było pokusić się o szersza genezę swoistej walki płci od raju (jabłko)
                  poprzez jaskinię (długie włosy) ,starożytność (niewolnice),mroki średniowiecza
                  (czarownice), odrodzenia (kurtyzany) do dnia dzisjeszego(dzień kobiet),
                  (feministki). Ale to temat rzeka.
                  Myślę że u naszej Jagusi pozostał jakiś mocno zmutowany gen ortodoksyjnego
                  feminizmu. Osobiście bardzo lubię feministki -i te w łóżku - i te zasypujące
                  mężczyznę setkami pytań ,na które czytając gazete lub ogladając
                  meczyk ,powtarzamy niezmiennie uhmm, tak kochanie, uhmmmm...
                  • miia1 Re: Prawa kobiet 06.06.06, 09:13
                    Oj, Mikosz, jak zwykle wszystko Ci się poplątało... Jaguś nie jest wojującą
                    feministką! Ona się nawet boi iść sama do tej kawiarni, co jej we wsi
                    zlikwidowali. To ja jestem uległa w miłości!!! Jaguśka to może Cię co najwyżej
                    poszczuć labradorami, jak jej zasugerujesz wyzwolenie ;)
                    • jagus007 Re: Prawa kobiet 06.06.06, 14:02
                      A kto ma mnie wyzwalać? I z jakiej niewoli? I dlaczego nie czuję się
                      zniewolona?;)
                      • miia1 Re: Prawa kobiet 06.06.06, 14:04
                        Nie czujesz się zniewolona, bo jeszcze Ci feministki prania mózgu nie zrobiły.
                        Zapraszam na konsultacje, od razu się poczujesz :D Ciumki, Jagusiu;)
                  • alinka64 Re: Prawa kobiet 06.06.06, 15:17
                    Mikosz wszystko Ci się poplątało. To było żebro psa, który Stwórcy w chwili
                    nieuwagi porwał kość Adama i bezczelnie zażarł. Stwórca niewiele myśląc
                    dokończył dzieła stworzenia i kobietę Adamowi sprawił z żeberka psiny
                    nieznośnej i nieposłusznej kąśliwej a czasem przymilnej :)
            • magdajeden Re: Prawa kobiet 06.06.06, 20:48
              nie no jasne, wszystko co napisała Jaguś to wierutne bzdury.
              my, kobiety, nie mamy w ogóle hormonów, mózgi mamy prawie elektronowe, mapy
              czytamy tak dobrze, że zatrudnia sie nas w chrakterze GPSa, nigdy nie
              zrobiłyśmy nikomu awantury, a już na pewno nigdy nie opierdzieliłyśmy kogoś "bo
              tak"
              jesteśmy idealne i nikomu, ale to absolutnie nikomu nie wolno sie z nas śmiać!!!
        • magdajeden Re: Prawa kobiet 06.06.06, 20:45
          miia1 napisała:

          > powyższe punkty są prawdziwe i już - rzekła madzia
          > Fajnie mieć taki autorytet forumowy;)

          jaki autorytet? dziewczyno, proszę cię, pohamuj kompleksy, uruchom mózg.
          czy jak ktoś napisze "snieg jest zimny i biały" a ja napisze "masz rację i już"
          to znaczy, że popisuję sie "autorytetem forumowym"?

          > Tak, moja wojowniczość i wąsatość przejawia się w zdziwieniu, które rośnie
          > wprost proporcjonalnie do wpisów. Zdziwił mnie Curt, zdziwiła Jaguś... madzia
          > mnie nie zdziwiła;) Ciekawe, czy wpisze się ktoś, może kobieta, która uzna, ze
          > ten zbiór zasad robi z kobiet kretynki.

          kretynki? tylko dlatego, że ktoś zebrał i w dowcipny sposób opisał nasze cechy?
          czy obrazliwe dla ciebie jest to, że jesteś kobietą? że miewasz hustawki
          hormonalne i, co za tym idzie huśtawki nastrojów?

          czy możesz się nie wypowiadać o kobietach ogólnie, bo twoje wypowiedzi, mnie,
          jako kobiecie, uwłaczają.
          pisz o sobie, o feministkach, czy innych tam ruchach pro- lub anty- ale nie
          pisz w moim imieniu, bo mnie żenujesz.
          • miia1 Re: Prawa kobiet 06.06.06, 21:39
            Ależ madziu droga, nigdy nie ośmieliłabym się pisać w Twoim imieniu, to zadanie,
            czuję, przerosłoby mnie.
          • lejdik Re: Prawa kobiet 06.06.06, 21:43
            magdajeden napisała:
            > pisz o sobie, o feministkach, czy innych tam ruchach pro- lub anty- ale nie
            > pisz w moim imieniu, bo mnie żenujesz

            Twoje prawo, madziujedyna;)))Twoje KOBIECO/hormonalno/nastrojowe prawo do tego
            by czuć się zażenowaną z byle jakiego tylko Tobie znanego powodu...

            ps. a gdzie byłaś jak Cie wspominaliśmy bodaj w wątku nr 29173?:>Poddawałaś się
            nastrojom czy zabiegom upiększającym ?:>
            • magdajeden Re: Prawa kobiet 07.06.06, 09:55
              o i gołębica przyczłapała, jakże "miło" widzieć, jak "siostry kobietony" na
              pomoc sobie przychodzą.

              wcale mnie nie zaskoczyłaś swoim brakiem kobiecości, lady, dziwię sie tylko, ze
              sie tak z tym obnosisz. w końcu to jest net, możesz udawać kogo chcesz, możesz
              nawet udawać łabędzia, gołąbeczko (z kapustką)
              • lejdik Re: Prawa kobiet 07.06.06, 11:04
                Madziujedyna- wnioskuje, ze Twoja kobiecość nierozerwalnie łączy się z
                udawaniem?:>
                • magdajeden Re: Prawa kobiet 07.06.06, 11:36
                  to ty już lepiej nic nie wnioskuj.
                  ty juz lepiej w ogóle przestań myśleć, bo ci to szkodzi.
                  • vivalabeer who is who? 07.06.06, 12:04
                    magdajeden...magdajeden...<...> nie znam, nie pamiętam.
                    • miia1 Re: who is who? 07.06.06, 13:08
                      To taka pyskata przekupa, vivalabeer, o typie kobiecości zza lady mięsnego,
                      rozumiesz- grzęsawiska pod oczami, sztywny lok nad czołem, złota trójka itp.
                      Ostatnia przyczyna erekcji u procesa.
                      A właśnie, madziu, proces Cię pozdrawia i mówi, że tęskni szalenie za Twoim
                      temperamentem. Podobno jesteś drapieżna ;) Mrrrrauuu ...
                      • magdajeden Re: who is who? 07.06.06, 14:37
                        och ty mała zazdrośniczko :)
                        pożyczyć ci moją trójkę? jest na sztyfcik. jak pójdziesz na zabawę w sobotę do
                        klubu Lambda to zadasz szyku. chcesz?
                        • miia1 Re: who is who? 07.06.06, 14:45
                          Lambda nie jest klubem, tylko stowarzyszeniem, a w soboty chodzę do "Madamme";)
                          I niestety nie mam ubytków... pożyczka odpada.
                          • magdajeden Re: who is who? 07.06.06, 14:54
                            och stowarzyszenie, klub, cokolwiek. baw sie, gdziekolwiek sobie życzysz, ale
                            wiesz co druga trójkę ma w postaci nakładki, może chcesz? chętnie ci pożyczę,
                            tylko nie bądź już dla mnie taka niedobra, feministko ty jedna :p niegrzeczna.
                            ytlko ta druga trójka, to już ma troszkę gorszą próbą, bo zafundował mi ją
                            poprzedni narzeczony, a on skubany skąpy był strasznie.
                            ale nie boj nic, tylko fachowiec zauważy, koleżanki z madamme nic nie dojrzą.
                      • magdajeden Re: who is who? 07.06.06, 14:37
                        aaa, a co to są "grzęsawiska pod oczami"??
                        • miia1 Re: who is who? 07.06.06, 14:47
                          grzęzawiska się robią, jak użyjesz za dużo błękitu paryskiego na dolną powiekę ;)
                          • magdajeden Re: who is who? 07.06.06, 14:55
                            aaa, ok, generalnie gustuję w złocieniach. ale dzieki za dobre rady, nie ma to
                            jak osobiste doświadczenia bardziej dojrzałych koleżanek
                  • lejdik Re: Prawa kobiet 07.06.06, 14:27
                    Rozumiem madziujeden, że w tym tygodniu dobrych porad udzielasz w porze obiadu,
                    wieczory zaś masz zajęte udawaniem?:>
                    • magdajeden Re: Prawa kobiet 07.06.06, 14:40
                      mhmm, dokładnie. 7,50 się należy.(to taki rabat z litości, bo niektórym to i
                      tak nic nie pomoże)
                      i nie pisz do mnie "madziujeden" bo mi sie mdło robi. nie każdy lubi
                      zdrobnionka typu pieniążki, madziu, lejdik, bleeee, pocałuj w dupeczkę kogoś
                      kogo masz pod rączką i odejdź od tego komputerka bo ci móżdżek rozmiękczył,
                      lejdik.
                      • lejdik Re: Prawa kobiet 07.06.06, 14:52

                        Madziujeden, a czy ja mam gdzieś napisane iż jestem Twoim prywatnym koncertem
                        życzeń???
                        Jako baczny obserwator, udzielający cennych porad powinnaś była już zauważyć
                        iż nie wszystko na tym świecie, a tym bardziej czacie/ forum/ internecie
                        urządzone zostało tak aby wszyscy byli zadowoleni;))
                        PS. Ratuje Cię jeszcze nie uleganie prowokacjom, ale wiem, ze akurat TY z tego
                        PRAWA nie potrafisz w ogóle skorzystać;))KobieciOntkOMadziOntkoJedna;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka