Dodaj do ulubionych

Oskarżenie Oriany Fallaci o obrazę islamu

19.06.06, 11:40
Sąd w Bergamo wznowi w dniu 26-go czerwca rozprawę przeciw Orianie Fallaci
oskarżonej o nietolerancję i obrazę innej religii legalnej we Włoszech.

Oriana Fallaci jest sztandarową postacią walczącą otwarcie przeciw islamowi i
islamskiej dominacji w Europie. Oriana Fallaci ma bardzo wielu zwolenników
swoich celnych i bezpruderyjnych wypowiedzi. Postawienie Fallaci przed sądem
w Bergamo wywołało oburzenie włoskiej elity intelektualnej zarówno po lewej
jak i prawej stronie sceny politycznej. A główny przywoływany zarzut to
selektywne i kłamliwe interpretacje wyrywanych zdań czy sentencji z
całokształtu poruszanych przez nią problemów.

Sąd w Bergamo wytoczył sprawę z oskarżenia Związku Włoskich Muzułmanów.
Wniosek w imieniu ZWM podpisał radykalny działacz włoskiej społeczności
muzułmańskiej Adel Smith. Adel Smith sam jest znany z ostrych i niewybrednych
wypowiedzi często mających charakter agresywny wobec wyznawców innych
religii. Według aktu oskarżenia, Adel Smith poczuł się szczególnie urażony
stwierdzeniem Fallaci o „chęci kompleksowej islamizacji Europy i
przekształcenia jej w Euroarabię”.

Widać, że gorzka prawda dopiekła panu Adel Smith, bo Fallaci nie pozostawiła
w tej kwestii żadnych wątpliwości podkreślając islamską nietolerancję oraz
ekspansywność działań wobec Europy. I w tym kontekście występuje u niej
porównanie Islamu do „bajora stojącej wody”. Niebezpiecznym określa też
przyzwolenie na takie metody działań islamskich ośrodków intelektualnych i
religijnych, gdyż to nie ma nic wspólnego z humanizmem, duchem i korzeniami
kultury europejskiej. Brak jakiegokolwiek wewnętrznego dialogu i milczenie (a
więc przyzwolenie na ekspansję) islamskich elit jest też wielkim problemem
dla całego cywilizowanego świata. Oriana Fallaci przytacza przy tym liczne
przypadki zbrodni i aktów gwałtu w Europie czynionych przez wyznawców Islamu
mających na celu przyśpieszyć pełną islamizację. Stąd też m.in. jej pytanie,
kiedy bazylika św Piotra zostanie przekształcona w meczet?

Akt oskarżenia został uznany za niebezpieczny precedens i wywołał bardzo żywą
reakcję w Europie. Obudzili się europejscy intelektualiści, ludzie nauki,
dziennikarze, świat teatru i sztuki śląc i publikując bardzo liczne protesty
w obronie Fallaci. W wielu listach i wystąpieniach zwraca się uwagę na klęskę
Europejczyków kierujących się zawsze „poprawnością polityczną” ale bez
jakiejkolwiek wzajemności przez drugą stronę. Zwraca się przy tym uwagę, że
Adel Smith został skazany na pół roku więzienia za nazwanie papieża Jana
Pawła II „oszustem”, a chrześcijaństwa „kryminalnym stowarzyszeniem”. Swego
czasu, powszechne oburzenie wywołało też nazwanie przez niego
Chrystusa „trupkiem na krzyżu” w jednym z programów telewizyjnych.

Proces będzie zapewne śledzony z wielką uwagą gdyż końcowe orzeczenie może
zaowocować nowymi ogólno-europejskimi interpretacjami prawnymi w kwestii
dopuszczalności krytyki, wzajemnych stosunków religijnych, wielo-kulturowych,
społecznych, socjalnych itp. wymagających unormowania (czy też ustanowienia
prawnych barier – dlaczego nie?) w Zjednoczonej Europie.
Obserwuj wątek
    • chaladia Re: Oskarżenie Oriany Fallaci o obrazę islamu 19.06.06, 17:44
      Pani Fallaci, podobnie jak i PT Islamiści (a także ortodoksyjni Żydzi,
      Hinduiści, Druzowie itd) jest wojującą religijną fanatyczką. I stanowi takie
      samo zagrożenie dla pokoju, jak pozostali wyżej wymienieni.

      W chwili obecnej tacy ludzie (po wszystkich stronach wielu barykad
      przecinających nasz Świat) prą do wojny religinej. Bardzo to niebezpieczne.
      Wydawało mi się, że ostatnie wojny na tle religinym w Europie skończy się z
      wygaśnięciem wojny trzydziestoletniej i Pokojem Westfalskim w 1648 roku.
      Pomijam oczywiście wojny ateistycznej republiki francuskiej z pobożnymi
      sąsiadami (bo wojowano z anglikanami, protestantami, katolikami, prawosławnymi,
      a nawet muzułmanami, więc nie była to wjna religijna). Tymczasem w końcu XX
      wieku w b.Jugosławii zafunowano nam ewidentną wojnę religiną, wpierw
      katolickich Chrowatów z prawosłąwnymi Serbami, potem prawosławnych Serbów z
      muzułmańskim Bośniakami itd itp.

      Podobnie ostatnią wojną religijną na wielką skalę poza Europą była chyba Mahdia
      (czyli powstanie mahdystów w Sudanie), bo wymordowanie Ormian i Greków perzez
      Turków w ramach czystek etnicznych po I WŚ miało chyba raczej podłoże waśni
      narodowej, nie religijnej. AŻ tu nagle po II Wojnie Światowej w Palestynie
      zrobił się religijny kocioł, który wre do dziś. Nie da się ukryć, że muzułamnie
      nie są w tym konflicie strną najbardziej okrutną ani najbardziej agresywną. W
      przedbiegach przegrywają z Druzami, a także z Żydami izraelskimi...
      • pam_pa_ram_pam Problem is over.. 15.09.06, 11:40
        Właśnie zakomunikowano, że Pani F. przeniosła się do Lepszego Świata. Ciekaw
        jestem (jako agnostyk), co tam zastała. Bo jeśli rację mają muzułmanie, to nic
        jej tam dobrego na tamtym świecie nie czeka... Oczywiście, statystycznie rzecz
        biorąc, prawdopodobieństwo, że Tamten Świat wygląda dokładnie tak, jak to
        przedstawia którakowliek ze znanych nam religii, do tego wersji "sprzedawanej"
        społeczeństwu przez rozpolitykowanych kapłanów jest pomijalnie małe. Ale to już
        zupełnie inna bajka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka