fantka 23.06.06, 17:14 Czy są jakieś standartowe problemy? Czy omijacie takich z daleka? Czy też raczej pocieszacie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
strzelec0001 Re: Partner/partnerka z odzysku 23.06.06, 19:40 jezeli tak mówimy o osobach to po co mówic wogle .... czy byłas kiedys w takiej sytuacji ??? wiesz jak takie osoby sie czuja napewno by nie chciałby usłyszec ze sa z odzysku bo to za boli a pocieszani jest ostatnia rzecza jaka mozna dla nich zrobic ... Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec0001 Re: Partner/partnerka z odzysku 23.06.06, 19:42 az mnie ten temat zbulwersobał nie spodziewałem sie tego !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! czy te osobyu sa jakimis odmiencami ????!!!!!!!~ a problemy maja jak kazdy tylko trzeba ich umiec słuchac... Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: Partner/partnerka z odzysku 23.06.06, 19:46 fantka ,dlaczego mam odtrącac ? każdy jest inny ma inne podejście do życia i ludzi i nie mam zamiaru omijac osób ,które zostały zosatwione przez mężów żony itp itd Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec0001 Re: Partner/partnerka z odzysku 23.06.06, 19:46 to co ona napisała jest k.... chore !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: Partner/partnerka z odzysku 23.06.06, 19:48 strzelec rozumie Twoje zburzenie,bo mnie tez ten wątek się nie podoba ale co na to poradzimy Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec0001 Re: Partner/partnerka z odzysku 23.06.06, 19:50 to jest chore ..... to zaskrawa o rasizm !!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec0001 Re: Partner/partnerka z odzysku 23.06.06, 19:45 jak mozna powiedziec o kims ze jest z odzysku ??????!!!!!!! a co to człowieka mozna przerobic na cos innego ????!!!! no ku.....a mać!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: Partner/partnerka z odzysku 23.06.06, 19:48 strzelec trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec0001 Re: Partner/partnerka z odzysku 23.06.06, 19:49 jedno pytanie mi sie nasuwa na jezyk co ty wiesz o takich ludziach i o zyciu ??????? tak nie mozna nawet myslec o innych ze sa z odzysku jestem z kobieta która jest po rozwodzie i co ma jaka trzecia piers jest normalna !!!! i wie czego chce od zycia .... a nie jak inne !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pomysl.po.wypiciu Re: JESTEŚ NIE POWAZNA MÓWIĄC W TEN SPOSÓB O LUDZ 23.06.06, 22:31 yyy tzn jak? :| Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: JESTEŚ NIE POWAZNA MÓWIĄC W TEN SPOSÓB O LUDZ 23.06.06, 22:57 No to już w końcu wiem czego dotyczy ogłoszenie Strzelca. Bo ja myślałam że fajerwerków ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Do Strzelca 23.06.06, 23:04 A teraz poważnie. Ja też jestem z odzysku. Też jestem rozwiedziona. Samo słowo użyte w tym kontekście nie jest niczym nowym. To nie ja wymyśliłam go w określeniu osób rozwiedzionych. Jest to określenie żartobliwe w żadnej mierze nie jest obraźliwe. Po Twojej reakcji widzę że problem ludzi rozwiedzionych jest jeszcze większy niż przypuszczałam. Dlatego rozpoczęłam ten wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
screen Re: Do Strzelca 23.06.06, 23:07 Ja też jestem po rozwodzie i na dodatek z dzieciaczkiem:) W ostatnim czasie wiele doświadczyłam w temacie tolerancji przez innych. Na takich ludzi nie nalezy zwracać uwagi. nikt nie wie jak się potoczą losy jego lub jego rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Do Strzelca 23.06.06, 23:10 strzelec0001 napisał: > jedno pytanie mi sie nasuwa na jezyk co ty wiesz o takich ludziach i o > zyciu ??????? tak nie mozna nawet myslec o innych ze sa z odzysku > jestem z kobieta która jest po rozwodzie i co ma jaka trzecia piers jest > normalna !!!! i wie czego chce od zycia .... a nie jak inne !!!!!! O takich ludziach i takim życiu wiem dużo więcej niż Ty, bo z autopsji, niestety. Problemy mamy różnego rodzaju i właśnie o tych problemach chciałam porozmawiać. Chciałabym poznać zdanie teoretyków i praktyków. Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Do Strzelca 23.06.06, 23:13 Ja mam z tym problemy, Screen ma problemy, Kobieta Strzelca też ma problemy. Nie chowajmy głowy w piasek, porozmawiajmy. Oczywiście! Mówię to z całą stanowczością, gorsi nie jesteśmy! Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec0001 Re: Do Strzelca 24.06.06, 08:14 a co bys powiedziała jak bys od przyszłego partnera usłyszał wziołem cie bo mi cioebie było zal szkoda okazja jestes po prostu z odzysku osoby rozwiedzione którym zawaliło sie zycie moze same wypowiadaja te słowa bo ich sie boja usłyszec i siebie za akceptowac ze jeszcze ktos sie pojawi (jesli nie bedziemy stawiali móru w okół siebie) i obdazy opieka .... Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Do Strzelca 24.06.06, 08:56 Nigdy nie byłabym z kimś kto by prezentował taką postawę. Ale faktem jest że jeżeli ktoś ma wybór, to najpierw patrzy na panny/kawalerów, w drugiej kolejności na wdowy/wdowców a dopiero w trzeciej kolejności na osoby rozwiedzione. Tak jest niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec0001 Re: Do Strzelca 24.06.06, 09:22 to co mam sie czuc inny z tego powodu ze jestem z taka kobieta Odpowiedz Link Zgłoś
screen Re: Do Strzelca 24.06.06, 13:36 powinieneś wystąpić w reklami coca coli:) Brawo dle tego mężczyzny- zdecydował się związać z rozwódką!:-) To oczywiście żart ale.... niestety prawda jest taka, że wielu ludzi postrzega nas jako osoby z "innej bajki", nie akceptuje naszej sytuacji. Nie mówię tu tylko o związkach ale równiez w codziennym życiu. To co napisałeś o murze to prawda, p[rzynajmniej w moim przypadku. Zbudowałam sobie pancerz i staram się bronić swojego terytorium. To wszystko przez uraz po byłym związku i tym co mnie później spotkało ze strony różnych osób. Odpowiedz Link Zgłoś
tiza Fantka nie masz racji! 25.06.06, 21:28 W zakresie, że najpierw rozglądają się za pannami/kawalerami. Byłam wolna i jakoś nie miałam wrażenia, że pchają się drzwiami i oknami! ;-) Teraz mam partnera i wrażenie, że panowie okazują większe zainteresowanie. Nie wiem - złudzenie, czy męska chęć zapolowania na własność innego faceta? Jak się z nim związałam, nie był nawet rozwiedziony - po prostu od paru lat nie mieszkał z żoną. Ale go pokochałam, przygarnęłam ;-) Teraz jest wdowcem. Czy to zmieniło coś między nami? Sytuację życiową znacznie. I niestety nie na korzyść. Ale w kwestii uczuć - NIC! Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Fantka nie masz racji! 27.06.06, 06:54 fantka napisała: > Ale faktem jest że jeżeli ktoś ma wybór, > to najpierw patrzy na panny/kawalerów, > w drugiej kolejności na wdowy/wdowców > a dopiero w trzeciej kolejności na osoby rozwiedzione. > Tak jest niestety. Nadal tak uważam. Tiza! Ty piszesz o innym zjawisku. To wcale nie znaczy że do panien "pchają się drzwiami i oknami! ;-)" A już zupełnie czym innym jest pożądanie cudzej "własności". A rozwódka jest wolna, nie jest niczyją własnością. Faceci boją się rozwódek... no bo taka już wie czego chce, ma doświadczenie, i zawsze istnieje podejrzenie, że poluje na faceta... i "zwierzyna" od razu czmycha. ;-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec0001 Re: Fantka nie masz racji! 27.06.06, 09:59 a ja wiem swoje i juz !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misbaskerwill Re: Facet z odzysku:)) 27.06.06, 10:16 Ja też wkrótce będę z odzysku...(czekam już 1,5 miesiąca na info z sądu) Wątpie, czy którakolwiek zechce mnie "odzyskać":), ale i tak nie mam nic przeciwko temu, by mnie tak nazywano. A wkrótce (dziś/jutro?) chyba komedia o ww. nazwie będzie w telewizji... Pewnie głupia, bo w czasie mundialu zwykle lecą kiepskie filmy, ale spróbuję ją obejrzeć (a nuż trafię na właściwy kanał we właściwym czasie:) ). Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Facet z odzysku:)) 27.06.06, 19:24 Misiu gdzie ten film? Mam nadzieję że nie na jakimś HBO bo nie mam. Po przekroczeniu pewnego wieku, to na wolnego partnera można liczyć tylko z odzysku. Wtedy to kawalerowie są podejrzani... Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec0001 Re: Facet z odzysku:)) 29.06.06, 07:41 jak sie macie jak sie masz kobieto z odzysku ??? Odpowiedz Link Zgłoś
misbaskerwill Re: Facet z odzysku:)) 29.06.06, 10:31 > jak sie macie jak sie masz kobieto z odzysku ??? Facet z odzysku ma się dobrze:) Nie wiem, co z tym filmem, chyba przegapiłem, na pewno na HBO nie był. Pewnie powtórzą za rok w lato, bo to raczej nie była komedia wysokich lotów:))) Ale na pewno by mi się spodobała, bo była tam podobna sytuacja jak u mnie...prawie:) Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Facet z odzysku:)) 29.06.06, 21:02 Kobieta z odzysku ma się dobrze :) a film trochę oglądałam, polsat wczoraj emitował... taki sobie ;) facet miotał się między nową a byłą... Odpowiedz Link Zgłoś
misbaskerwill Re: Facet z odzysku:)) 30.06.06, 09:42 > to jest jakies chore ale co? To, że nie oglądałem filmu, To, że wiedziałem, że film słaby, ale go chciałem obejrzeć, To, że Polsat znowu puścił słaby film (jakby latem co innego kiedykolwiek robił:)) To, że on się miotał między starą a nową? To ostatnie chyba nie dziwne, w końcu baby to potrafią zbałamucić, zwłaszcza te złe:)) Od razu dodaje, że faceci też, zwłaszcza Ci źli:))) Odpowiedz Link Zgłoś
pomysl.po.wypiciu Re: Partner/partnerka z odzysku 30.06.06, 12:08 a ja dzis widzialem jak rozwodka pisze ze jest z rynku wtornego :) trzeba miec dystans do siebie i do zycia Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Partner/partnerka z odzysku 30.06.06, 18:45 pomysl.po.wypiciu napisał: > a ja dzis widzialem jak rozwodka pisze ze jest z rynku wtornego :) > trzeba miec dystans do siebie i do zycia Zgadzam się z Tobą Pomyśl. Trzeba mieć dystans do siebie i do życia. Bardzo trafnie to ująłeś ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Partner/partnerka z odzysku 30.06.06, 18:49 strzelec0001 napisał: > to jest jakies chore Strzelec czy Ty uważasz, że chore jest wszystko z czym w danej chwili sie nie zgadzasz? Czy nie przyznajesz innym prawa do własnego zdania? Czy Ty masz wyłączność na mądrość? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
beetaxa Re: Ponownie mężatka 30.06.06, 21:51 ta... przeczytałam sobie wszystkie posty i chyba naczelny wątek gdzieś przepadł. Do niedawna byłam "panną z odzysku" sama tak o sobie mówiłam i wcale jakoś mnie to nie denerwowało, gdy ktoś tak o mnie mówił, takie okreslenie traktowałam z przymrużeniem oka, chyba dlatego ze stara nie jestem i jeszcze taka się nie czuję. Nie ma chyba jakis standardowych problemów ludzi po przejściach, to jacy jesteśmy w dużej mierze zależy od tego, co przeżyliśmy i wśród jakich ludzi sie obracalismy. Są natomiast chyba standardowe zachowania panien z odzysku. A oto niektóre z nich: 1. Zaraz po rozstaniu jest niesmaowita chęć modyfikacji całego swojego życia. 2. Te zmiany z reguły zaczynają sie od wygladu: inna fryzura, inny makijaż, całkowicie odmienne ubranie, sądzę że w takim stanie wszystkie Panie zaczynają przechodzić swoistą metamorfozę i z reguły na lepsze. 3.Poźniej Panie szukają mężczyzny, który całkowicie przeczy w wygladzie i zachowaniu EXA. 4. Następnie zaczynają zauważać jakie ten gość ma wady i dochodza do wniosku, że nie chca sie wiązać na stałe przynajmniej przez jakis czas i tutaj zaczyna sie "jazda" (są nawet z kilkoma Panami jednocześnie) 5. Jak już ten etap się im znudzi, alebo jak dorwą ich wyrzuty sumienia, zaczynaja sie zastanawiać czy właśnie tak chcą spędzić resztę swojego życia, jedne z nich dalej sie bawia inne chcą przestać i wówczas pojawia sie "Rycerz na Białym koniu" mówiący "od dawna Cię kocham" no i kończy sie to ponownym małżeństwem. Innym, bardziej świadomym, swego szcześcia nie uzalezniam już od darów losu, szczeście jest w Nas, we mnie i w moim Ukochanym Rycerzu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Ponownie mężatka 01.07.06, 16:43 Beetaxa napisała jak zachowują się panny z odzysku. Może któryś z panów napisze jak zachowują się kawalerzy z odzysku. Jak wykorzystują odzyskaną wolność? Odpowiedz Link Zgłoś
misbaskerwill Re: Ponownie mężatka 01.07.06, 19:13 > Może któryś z panów napisze > jak zachowują się kawalerzy z odzysku. > Jak wykorzystują odzyskaną wolność? Szaleją, szaleją, szaleją... Lub płaczą, płaczą i płaczą... Za pięć lat napiszę coś więcej:))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Ponownie mężatka 02.07.06, 09:23 Misiu to w pierwszej chwili, a troszkę później? Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec0001 Re: Ponownie mężatka 03.07.06, 13:43 tak mam wyłacznosc na moje myslenie i moje słowa Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Ponownie mężatka 03.07.06, 20:13 strzelec0001 napisał: > tak mam wyłacznosc na moje myslenie i moje słowa Strzelec pozwól też innym mieć prawo do własnego zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: Partner/partnerka z odzysku 03.07.06, 15:01 Nie omijałam...jakoś sam sie pojawił:) Znaliśmy się długo:) Walczyłam...ale on ma obawy, boi się zaangażowania. Nie mam juz sił i poddałam się. Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Partner/partnerka z odzysku 03.07.06, 20:17 khinga napisała: > Nie omijałam...jakoś sam sie pojawił:) > Znaliśmy się długo:) > Walczyłam...ale on ma obawy, boi się zaangażowania. > Nie mam juz sił i poddałam się. Coś chyba zbytnio podejrzliwa jestem ale pachnie mi to wygodnictwem. Tacy to brać umieją, ale bez zobowiązań, żeby potem nie było ze coś obiecywali ;( Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: Partner/partnerka z odzysku 03.07.06, 23:44 To tak, jak ja:) Podejrzliwość to moje drugie imię-czasami mnie gubi:) Chyba chcial tylko koleżankę,z którą może pojechać na rowerki,etc! Cóż..wiedzial, czego ja oczekiwalam...ale już za późno! Powiedzialam definitywnie...zapomnij o mnie, że kiedyś się pojawilam! Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Partner/partnerka z odzysku 04.07.06, 07:03 Nie trzeba popychać, śpieszyć się, naciskać, ja też wiem na własnym doświadczeniu, że to zgubne jest ;( Odpowiedz Link Zgłoś
frankhestain Re: Partner/partnerka z odzysku 22.07.06, 16:41 rozwodnik to najpewniej alkoholik narkoman sadysta zboczniec najpewniej chory umyslowo i niezrownowazony emocjonalnie degenerat z malym wackiem uzalezniony od matki bezrobotny jego dzieci maja szanse urodzic sie tak samo porypane jak on aa i zlodziej Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Partner/partnerka z odzysku 22.07.06, 16:43 OOOOOOOOO!!!!!!!!!!! czyżbyś takie oskarżenia usłyszał? Odpowiedz Link Zgłoś