Dodaj do ulubionych

Swieze buleczki z rana na sniadanko........

09.02.03, 07:18
to taki niderlandzki (polnocno-belgijsko - holenderski) sposob:
kupujesz swieze buleczki w poniedzialek
wkladasz je do zamrazalnika.........
w niedziele wkladasz do piekarnika
i juz masz swiezutkie pachnace buleczki na niedzielne sniadanko......:)))

jak bylam au'pair tutaj w belgii, to rodzina u ktorej mieszkalam miala taka
wielka zamrazarke, chyba na 10 szuflad......
w szesciu z nich znajdowal sie zamrozony chlebek przywozony przez brata pani
domu az z holandii raz na dwa miesiace, i tak na dwa miesiace stykal, wiec
codziennie rano byl swiezutki chlebek na sniadanko......:)))

co do zawartosci pozostalej ilosci szuflad to tak: dwie z nich zawieraly
frytki i inne takie rarytasy a la snack-bar (tutaj friet-kot (zapewne od
miesa kociego w nich sprzedawanego) albo frituur). smakolyki te byly o
przekroczonej dacie waznosci, bo frytki i inne takie przysmaki kupowali jesli
juz na miescie.........

w lodowce poza tym znajdowal sie jogurt ktory byl albo przeterminowany, albo
byl "op", czyli ze puste pudelko po jogurcie bylo w lodowce.....
poza tym byl ser Gouda, prawdziwy holenderski, no ale czesciej go nie
bylo.......
potem bylo mleko, albo go nie bylo....
byla poza tym jakas wedlinka, no ale czesciej jej nie bylo.......
no ale zawsze byl ketchup i majonez, na szczescie.......

co wiecej, w lodowce nie bylo zarowki, poniewaz wg mentalnosci holendrow
(pani domu byla holenderka), zarowka w lodowce nie moze byc, poniewaz jak sie
lodowke zamknie, to zapewne caly czas ona swieci, a to ciagnie prad wiec to
kosztuje.........

No co do zakupow sie jeszcze wypowiem:
Pani domu wraca do domu o godzinie 20.00 w celu przygotowania obiadu dla 3-
doroslych i dwojki malych dzieci. Zaglada do lodowki (ps. lodowka pusta jak
cholera, nawet ketchupu zabraklo), siedzi w lodowce pol godziny, po czym
stwierdza ze nic w lodowce nie ma i musi na zakupy. Pojechala z panem domu na
zakupy- szczesliwie byl to piatek i sklep otwarty do 21 - po czym wracaja z
trzema reklamowkami zakupow.........jedna reklamowka puszek i innych
konserwantow
na obiad, dwie reklamowki wina....:))))

ups, to by na tyle na razie bylo.

Smacznego sniadanka zycze z kawusia swieza przynajmniej (ooo, kawa to tam
zawsze byla, i wiadrami sie z rana lala, zeby pan domu oprzytomnial po
calonocnym spozywaniu dwoch toreb z obiadem, czytaj wina.....:))))
Obserwuj wątek
    • Gość: leziox Re: Swieze buleczki z rana na sniadanko........ IP: *.arcor-ip.net 09.02.03, 07:25
      To się nazywa wzruszająca historia z rzędu historii lodówkowo-rodzinno-
      spożywczych.Właśnie w tej chwili,nie mogąc spać,osiągnęła Only wyżyny opowieści
      realistycznych,kierując się w stronę zawiłych przepisów,regulujących przyznanie
      nagrody Nobla.
      Po jej wspaniałym,jakże romantycznym opisie zrezygnowałem ze śniadania,
      wycierając mordę po pawiu i chyba poczekam na obiad.
      • 0nly Re: Swieze buleczki z rana na sniadanko........ 09.02.03, 07:28
        no tak, te dwie torby z obiadem zapewne sie chlodza w lodowce.....
        nie ma to jak dobrze schlodzony obiadek, no nie.....:))))
        • Gość: leziox Re: Swieze buleczki z rana na sniadanko........ IP: *.arcor-ip.net 09.02.03, 07:39
          Nie sugerujesz mi chyba,że pawia zamroziłem w lodówce do późniejszego
          wykorzystania go przy obiedzie w charakterze jarzynki...?
          • 0nly Re: Swieze buleczki z rana na sniadanko........ 09.02.03, 07:44
            no alez skad, przeca.......sugieruje sie tylko proporcjonalnoscia zakupow wg
            owej rodziny.....jedna torba puszek dla kotow, dwie torby zywnosci plynnej w
            butelkach wymiennych.........
            a co do kotow, tak wlasnie czytalam ze kotom trzeba podawac do zarcia jajka, to
            beda mialy lsniaca siersc!!!!




            :))))
            • Gość: leziox Re: Swieze buleczki z rana na sniadanko........ IP: *.arcor-ip.net 09.02.03, 08:23
              Próbowałem już w koty napierdalać jajkami,ale nic nie pomogło.Może z tego
              prostego powodu,że potem latały cegiełki i pył ceglany mieszał się z jajkami
              rozbitymi na kotach i tak sobie teraz myślę,że w dawnych czasach takiego kota
              można byłoby wykorzystać przy budowie zamku ze względu na świetnie
              zapoczątkowaną zaprawę murarską...
              • Gość: maryjo2 Re: Swieze buleczki z rana na sniadanko........ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 08:32
                A czy w tej zaprawie nie tworzyłyby się potem nieszczelności?

                P.S.Witajcie o poranku, Only i leziu.
    • men_ A ja myślałem, że Onlontku z ranka jak śmietanka 09.02.03, 08:37
      smakuje czarny chleb, czarna kawa ..:)

      dzień dobry Wszystkim
      • Gość: maryjo2 Re: A ja myślałem, że Onlontku z ranka jak śmieta IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 08:43
        Ty to zawsze wszystkim tak dobrze życzysz, drogi kolego?
        Czy też Only ma w tym względzie jakieś specjalne względy?

        Cześć :)
        • men_ Ja miałbym Onlontku dobrze życzyć, 09.02.03, 08:48
          za to, że ostatnio Uneczkę mi rwie, hę ?:)

          p.s.: a życzyłem komuś źle (tak naprawdę) ?
          • Gość: maryjo2 Re: Ja miałbym Onlontku dobrze życzyć, IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 09:01
            Mam nieustanną nadzieję, że nie. I takie samo przeczucie.
            Jeśli by mnie znowu zmyliło, to nic, tylko palnąć sobie w łeb.

            men_ napisał:
            >
            > p.s.: a życzyłem komuś źle (tak naprawdę) ?
        • Gość: leziox Re: A ja myślałem, że Onlontku z ranka jak śmieta IP: *.arcor-ip.net 09.02.03, 08:50
          Zaprawę kocią trzeba byłoby uzupełniać zapewne innymi kotami i jakoś
          wybudowałoby się ten zamek.
          Tak samo siemano,internetowa zgrajo.A Menik to tak po trzeźwemu z rana,po
          pijanemu,czy jeszcze się nie zdążył na nowo napić,ale jeszcze nie wytrzeźwiał?
          • kitek1 menik upojony................. 09.02.03, 08:52
            jak tylko,
            onlontko z ranczyka zobaczy,
            siemanko, poranne zboczki:)
            • Gość: leziox Re: menik upojony................. IP: *.arcor-ip.net 09.02.03, 08:54
              Ty Kituś,to już po porannym prysznicu z elektrowstrząsów,czy na razie cię tylko
              prądek pierdolnął przy zaparzaniu kawki?Hę?Też cię zegnało o takiej porze w
              niedzielę z wyra.
              • kitek1 spadam na nartki..................... 09.02.03, 08:55
                swiezy puszek czeka,
                pa:)
                • men_ nie zapomnij kitek wszystkie 09.02.03, 08:59
                  kije z domu zabrać :)
            • men_ sam mi kitek smaka robisz 09.02.03, 08:54
              pisząc o jakiejś figurze geometrycznej na innym wątku, O !:)
              • 0nly Re: sam mi kitek smaka robisz 09.02.03, 09:07
                he he h e,
                kitek probuje robic doswiadczenia co do linni prostej,
                no ale nie ma chyba takiej prostej
                coby jego prostosc zakwalifikowala....:((((
                • men_ No, Ty Onlontko wiesz 09.02.03, 09:14
                  dużo w temacie kitka - ja tam moge się tylko wypowiadać w temacie jego
                  odporności na napoje wyskokowe :)

                  0nly napisała:

                  > he he h e,
                  > kitek probuje robic doswiadczenia co do linni prostej,
                  > no ale nie ma chyba takiej prostej
                  > coby jego prostosc zakwalifikowala....:((((
          • men_ pifko z rana jak śmietana Lezio.., 09.02.03, 08:55
            to dla nas, prawdziwych facetów, no nie ?:)
            • Gość: leziox Re: pifko z rana jak śmietana Lezio.., IP: *.arcor-ip.net 09.02.03, 09:00
              No to na zdruffko w takim razie,co się szczypać.
              Piwo z rana lepsze niż cocktail z autovidolu na wodzie święconej.
              • Gość: maryjo2 Re: pifko z rana jak śmietana Lezio.., IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 09:02
                A co polecacie dla nieprawdziwych facetów?
                No takich jak ja, na ten przykład?
                • men_ może koktail 09.02.03, 09:12
                  wstrząśnięty, ale żeby nie był zzzzzmieszany ?:)

                  Gość portalu: maryjo2 napisał(a):

                  > A co polecacie dla nieprawdziwych facetów?
                  > No takich jak ja, na ten przykład?
              • men_ Re: pifko z rana jak śmietana Lezio.., 09.02.03, 09:03
                Nie ma się co pieścić, i tak się to drugie pifko zmieści :)
                • Gość: leziox Re: pifko z rana jak śmietana Lezio.., IP: *.arcor-ip.net 09.02.03, 09:08
                  Maryjko,dla ciebie polecam coś,co tobą tak wstrząśnie po wypiciu,że nawet nowy
                  ohydny dzień wyda ci się po takiej miksturze jak pierwszy dzień w raju...
                  • Gość: maryjo2 Re: pifko z rana jak śmietana Lezio.., IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 09:10
                    Koktail Mołotowa jakiś, czy co?
                    Tak mi się z rajem skojarzyło :)
                • 0nly Re: pifko z rana jak śmietana Lezio.., 09.02.03, 09:14
                  no a teraz po pecie wyciagnietym z wczorajszej popiolki........
                  • men_ phii.., 09.02.03, 09:20
                    ja mam sklepik otwarty od rana ze wszystkim (nawet z młodziutkimi
                    ekspedientkami-uczennicami)

                    0nly napisała:

                    > no a teraz po pecie wyciagnietym z wczorajszej popiolki........
                    • Gość: maryjo2 Re: phii.., IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 09:31
                      No, to już wiadomo, w jakim kierunku kolega men uprawia tzw. jogging.
                      :)
                      • men_ ja kto w jakim ???? 09.02.03, 09:34
                        po świeże bułeczki :)

                        Gość portalu: maryjo2 napisał(a):

                        > No, to już wiadomo, w jakim kierunku kolega men uprawia tzw. jogging.
                        > :)
                        • Gość: maryjo2 Re: ja kto w jakim ???? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 09:37
                          Uhm...
                          Pewno za każdym razem po jednej kupujesz, i tak joggingujesz przez dzień cały
                          :)
                          • men_ Nooo, bo tam są cały czas gorące 09.02.03, 09:47
                            te bułeczki :)

                            Gość portalu: maryjo2 napisał(a):

                            > Uhm...
                            > Pewno za każdym razem po jednej kupujesz, i tak joggingujesz przez dzień cały
                            > :)
                            • Gość: maryjo2 Re: Nooo, bo tam są cały czas gorące IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 09:54
                              Bułeczki to pewnie tak, tym bardziej, że teraz w wielu sklepach są specjalne
                              piece, i pieką je na bieżąco.
                              Ciekawe, czy pod wieczór ekspedientki tak samo świeże, jak te bułeczki?
                              Chyba nie, bo nie słyszałam nigdy, żebyś wieczorem też joggingował.

                              :)
                              • men_ No przeca ja tylko o takim piecu 09.02.03, 09:56
                                i takich bułeczkach gadam :)

                                p.s.: wieczorem Uneczka mnie nie puszcza samego po bułeczki :(
                                • Gość: maryjo2 Re: No przeca ja tylko o takim piecu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 10:08
                                  He, a może wieczorem nie masz już wytłumaczenia na joggingowanie w stronę
                                  bułeczek, skoro wcześniej całą stertę naniosłeś??
                                  Mógłbyś, co prawda odnosić do odświeżenia :))


                    • Gość: martucha_ Re: phii.., IP: *.chello.pl 09.02.03, 09:32
                      dzien dobry!
                      znad kawy i jajecznicy (bez pylu ceglanego) witam w niedzielny poranek :)
                      • Gość: maryjo2 Re: Smacznego :) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 09:35
                        Ha, lezio nie dorzucił aż tak daleko.
                        Z ilu jajek jajecznica?
                        • martucha_ Re: Smacznego :) 09.02.03, 09:36
                          z dwoch! z dodatkiem kielkow slonecznika. pycha :)) mniam mniam
                      • men_ fuj, ale tłusta .., 09.02.03, 09:36
                        pożywka z rana :)

                        Gość portalu: martucha_ napisał(a):

                        > dzien dobry!
                        > znad kawy i jajecznicy (bez pylu ceglanego) witam w niedzielny poranek :)
                        • martucha_ Re: fuj, ale tłusta .., 09.02.03, 09:38
                          nie jest tak zle, lepsze to niz jajka w majonezie ;))
                          • Gość: maryjo2 Re: fuj, ale tłusta .., IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 09:49
                            Martucha, to Ty cały czas na tych jajkach lecisz?
                            Jajcara z Ciebie :)
                            • men_ Widocznie bardzo lubi jajka 09.02.03, 09:54
                              w róznych daniach - wzrok i ząbki będzie miała zdrowe długo :)
                              • martucha_ Re: Widocznie bardzo lubi jajka 09.02.03, 10:00
                                ja jajka jadam tylko w niedziele, ale widocznie skutki ich spozywania utrzymuja sie caly tydzien. wystarczy 2 jajka w
                                niedziele zjesc, by poczucie humoru nie pouszczalo przez 7 dni. polecam ;))
                                • men_ czyli dwa jajka co niedzielę i każda kobietka 09.02.03, 10:06
                                  ma dobry humor w tygodniu - w każdym tygodniu, hę ?:)
                                  • martucha_ Re: czyli dwa jajka co niedzielę i każda kobietka 09.02.03, 10:10
                                    no, moze z wyjatkiem tego jednego. tu nawet caly mendel nie pomoze.
                                  • Gość: maryjo2 Re: czyli dwa jajka co niedzielę i każda kobietka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 10:10
                                    Nie każda chyba.
                                    Znam przypadki, że co czwarty tydzień niektórym humor psuje się ewidentnie :)
                                    • Gość: oona zostały jakieś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.03, 12:45
                                      okruchy dla pózno wstających??
                                      dzień dobry:)
    • Gość: Pola hehe, niezle:))))) IP: *.extern.kun.nl 09.02.03, 13:06
      Only, a czemu oni ten chleb z Holandii przywozili, ze
      niby lepszy niz w Belgii?? No to ja juz qwa nie wiem jak
      smakuje chleb gorszy niz tu :(

      Moja host-mother z kolei musiala miec zawsze zapasy piwa
      lub wina (preferencja tego drugiego), ktorym to
      regularnie najebywala sie wieczorami sama, dzwoniac ze
      sluzbowej komorki do Turcji i rozmawiajac godzinami ze
      swoim bylym z przeszlosci i tym co to ja niegdys byl
      zaplodnil....Miewala w zwiazku ze swoja przypadloscia,
      zamilowaniem czyli do win wszelakich, napady histerii, w
      wyniku jednego z takich po kilku miesiacach pobytu u tej
      "rodzinki" wyladowalam na bruku..
      Ech, to byly czasy, lezka sie w oku kreci.
      Kto da wiecej?
      :)
      P.
      • 0nly Paroweczki z puszeczki..... 09.02.03, 17:36
        co do chleba, to serio nie wiem, czemu akurat z holandi byl, na poczatku
        myslalam ze w rodzinie ma host-mother piekarza, no ale potem sie okazalo ze
        nie, wiec czemu, nawet teraz nie wiem.......

        co do pana-hosta, to ten tez regulrnie sypial w nocy na kanapie przed
        telewizorem w pozycji "ogladajacej TV", a butelki po winie sie walaly
        wokolo......

        co do zarcia przypomnialy mi sie jeszcze paroweczki. Mialam taka ochote na
        paroweczki i kupilam jakies swinstwo w puszcze, bylo bleeeeeee.....
        wiec nastepnym razem kupilam w sloiku, no te tez byly bleeeeeeeee
        nie mniej jednak pani host-mother stwierdzila zebym jesli juz to kupowala
        parowki w sloiku, bo sa zdrowsze....nio zgodzilam sie z nia ze zarcie w puszce
        to za duzo ma konserwantow..........A poza tym nic sie nie zmienilo i wciaz na
        lunch wpieprzalismy zupki z puszek........:))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka