Dodaj do ulubionych

Sanatorium

31.07.06, 13:44
Gdyby przyszło Wam kiedyś zachorować tak, że wiązałoby się to z koniecznością
dłuższego przebywania na zwolnieniu lekarskim i gdyby wydało to się
podejrzane szacownej instytucji, jaką jest ZUS, i gdyby tenże postanowił
sprawdzić zasadość zwolnienia a następnie w swojej szczodrobliwości wysłał
Was do sanatorium, nie popadajcie w rozpacz, wręcz przeciwnie, pakujcie
najlepsze ciuchy, najlepszy nastrój i jedźcie jak w dym:) Mit o snujących się
po deptaku staruszkach jest absolutnie nieprawdziwy. Większość osób to ludzie
całkiem młodzi i bardzo chętni do różnych form wypoczynku i rozrywki. Przy
odrobinie dobrych chęci bedziecie mogli spędzić z górą 3 tygodnie na
prawdziwym relaksie, podreperować zdrowie i własną samoocenę, jako i ja
uczyniłam skwapliwie. Pobyt na Mazurach przeniósł mnie z powrotem w czasy
wyjazdów na kolonie i obozy, czasy codziennych dyskotek i ognisk, czasy picia
taniego wina (tutaj taniej wódki, bo do rosyjskiej granicy tylko 1,5
km;).Jedyny mankament to cisza nocna o 22.00. Serio.
Jednym słowem niezwykle udane wakacje pełne luzu, relaksu i odpoczynku od
szarej rzeczywistości, do której powrót jest niezykle bolesny. W środę do
pracy, buuuuuu.
Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • braineater Re: Sanatorium 31.07.06, 14:05
      Wiatmy Darię z Mazurskiego Zauberbergu (Albo Zauberjeziora bardziej)
      Tylko tak się zastanawiam, co ZUS miałby do powiedzenia w temacie taniej wódki
      w sanatorium?:)

      P:)
      • obly Re: Sanatorium 31.07.06, 14:27
        a w tej klepsydrze to o kim stało?
      • monikate Re: Sanatorium 31.07.06, 14:29
        Zarówno w temacie taniej jak i drogiej wódki oraz innych napoi alkoholowych ZUS
        zdecydowanie jest (byłby) na nie, przynajmniej oficjalnie. Czym przejmowac się
        nie należy i wypoczywać jako serce każe, co też Daria robiła.
        Dario, takie sanatorium to łakomy kąsek, wiesz? Za friko praktycznie dostała
        to, o co inni walczą :)))
        Opisz jeszcze jakieś wrażenia, dobrze?
        • daria13 Re: Sanatorium 31.07.06, 15:09
          ZUS zakazywał spożycia po 22.00 w pokojach, zwłaszcza nie swoich, co było
          sprawdzane podczas obchodów lekarskich nader skwapliwie. Dyrekcja sanatorium na
          pierwszym spotkaniu stwierdziła, że alkohol jest dla ludzi, byle z umiarem, a
          na dowód tego prowadzono sprzedaż piwa na terenie sanatoryjnej kawiarni.
          Spożywanie nie było też, rzecz jasna, nadzorowane poza ośrodkiem, nad jeziorem
          u DZIKA tudzież w ELDORADO, byle do godziny policyjnej. Bardzo wiele osób (na
          ok. 500 ponad 50) zlekceważyło sobie godzinę policyjną i dało się przyłapać na
          spożywaniu poza pokojami, tudzież na przechodzeniu po balkonach i tańcach na
          korytarzach, co powodowało natychmiastowe usunięcie z sanatorium z
          konsekwencjami w postaci nakazu uiszczenia opłaty za pobyt i zabiegi w kwocie
          ok. 5000 PLN. Średnia przyjemność. Ludzie starzy a głupi. Co najciekwasze i
          najbardziej przerażające, największe spożycie zauważałam u grupy sercowców,
          czyli panów w średnim wieku po zawale. Zero wyobraźni i to w te potworne upały.
          Cóż, typowy syndrom zerwania się ze smyczy.
          Mnie najbardziej cieszyła możliwość wytańczenia się (tak, tak, z dobrze
          poskładaną złamaną nogą można całkiem swobodnie tańczyć), bo w życiu codziennym
          nie mam wcale okazji do wyjścia na tańce, a tam na przemian były dancingi i
          dyskoteki praktycznie codziennie. Natomiast najlepiej bawiliśmy się na karaoke
          z tańcami, w knajpie położonej na tarasie nad samym jeziorem. Niemal cały lokal
          opanowany przez biednych chorych z sanatorium:))))
          A jaka zażyłość wytwarza się wśród ludzi dotkniętych podobnymi schorzeniami i
          doświadczeniami medycznymi! Myślę, że istnieje realna szansa na podtrzymanie
          pewnych znajomości dłużej, przynajmniej tych z Warszawy i okolic. Nigdy nie
          sądziłam, że za swoje cierpienia dostanę taką rekompensatę od drogiego ZUS-u:)
          Może rzeczywiście w życiu wszystko ma swój mniej lub bardziej ukryty sens.
          Czuję się teraz naprawdę świetnie!
          P:)
          • staua Re: Sanatorium 31.07.06, 15:12
            Ja sie nie dziwie, ze akurat sercowcy tak mieli (mam podobne doswiadczenia z takimi panami).

            Ciesze sie, Dario, ze oprocz poprawy zdrowia takze dobrze sie bawilas!
    • ash3 Re: Sanatorium 31.07.06, 21:59
      Tez pomyslalam o sanatorium pod klepsydrą;-) Juz sama nazwa ma w sobie cos kojacego.
      Wyglada na to, ze nie nalezy sie uprzedzac:-) Ciesze sie, ze mialas kawalek takich milych wakacji!
      • drugi.taki Re: Sanatorium 31.07.06, 22:26
        nawet pod klepsydra można regenerować ciało i duszę.
        Dusza odlatuje, a mozna ja powstrzymać?
    • blue.berry Re: Sanatorium 01.08.06, 09:51
      witaj posanatoryjna Dario:)

      mnie sanatorium kojarzy sie w sumie pozytywnie. widok od zawsze - drewniany
      taras z widokiem na łąke, i rzędy leżaków. i czytanie ksiązki pod miekkim
      kocem.
      no i oczywiście dwie ksiązki 'Sanatorium pod Klepsydrą' i 'Czarodziejska góra'

      ja w sumie to bym chyba chętnie 'załapała się' na taki wyjazd. ale oczywiscie
      to przemyslenia przepracowanej bardzo głowy.
      • daria13 Re: Sanatorium 01.08.06, 17:27
        Dzięki za powitania:)
        Książkowy i mentalny obraz sanatorium jest zupelnie inny od realnego. Wierzcie
        mi. Rzędy leżaków i czytanie książek też mi się jawiły, wzięłam ze sobą tylko
        dwie i pół książki, bo wiedziałam, że na terenie sanatorium jest biblioteka i
        nie chciałam się przeciążać. Tymczasem rzeczoną połowę przeczytałam w drodze
        do, a prawie całą jedną książkę udało mi się przeczytać tylko dzięki temu, że
        zabierałam ją ze sobą do kąpieli wirówkowej, 20 minut dziennie. Poza tymi
        zabiegami nie miałam w ogóle czasu na czytanie. Powiem więcej; nie miałam na
        czytanie wcale ochoty;) To powinno świadczyć o skali rozrywkowości pobytu w
        sanatorium:))))
        P:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka