Dodaj do ulubionych

WALENIE BEZ EFEKTU....

13.02.03, 22:21
czyli
krotka dysputa
dwoch pedalow
cierpiacych na bezuzytecznosc fiuta......

bohaterowie dysputy:
Kitek - glowny bohater
Men - glowny czlonek dysputy



Kiedy ranne wstaja zorze
Kitek chce ale nie moze
choc machaniem juz zmenczony
fiutek wciaz nie postawiony

Kitek wciaz nie ustepuje
nad stawianiem wciaz pracuje
I choc caly juz w rozpaczy
Fiutek stac jednak nie raczy

Z zalem zjada swe sniadanie
ciagle marzac ze mu stanie
Pije wielki kubek kawy
"Moze kawa go postawi"...

Kiedy pedzi do roboty
skrzetnie bada swe galoty
"Moze tutaj w autobusie
nagle stanac uda mu sie"

Obiad tez mu nie smakuje
zwiedly fiutek humor psuje
Raczy sie wieczorem wodka
"Moze stanie, choc na krotko..."

Raz Samanta mu wyslala
bo o sprawie nie wiedziala
Obraz fiutka ktory stoi
Kitek az do dzis sie boi...

Tylko mu obsesja wzrosla
fiutka jednak nie podniosla
Fiutkiem mysli zamiast glowy
chcac uzyskac stan pionowy...

Poszedl Kitek do apteki
by na stanie kupic leki
Zuzyl Viagry kilka fiolek
lecz wciaz wisi cienki bolek...

Za komputer sie wiec chwyta
I menika tak sie pyta:
"Po co bog nam fiutka daje
kiedy wcale mi nie staje???"

Z menem marzy o spotkaniu
wielkim wspolnym probowaniu
Poprzez wspolne probowanie
moze choc menowi stanie...

Z menem cala ta dysputa
Aby poczuc choc raz fiuta
By sie z menem po napiciu
Fiutka poczuc choc raz w zyciu

Czasem dosc ma probowania
watpi w swa mozliwosc stania
Doszedl raz zamiast wzniesienia
Do ponizszego stwierdzenia:

"Skoro fiutek mi nie staje
Zostac chamem pozostaje
Skoro fiutek nie pracuje
Sam zostane wielkim CHUJEM......"






Obserwuj wątek
    • Gość: leziox Re: WALENIE BEZ EFEKTU.... IP: *.arcor-ip.net 13.02.03, 22:47
      Hehe,jaka ładna epistoła.Czekamy na popisy artystyczne kolegi Kitka,oraz
      Mena,lub jego kierowcy,mające dać odpór wersji Only,hahaha.
      • Gość: samanta Re: WALENIE BEZ EFEKTU.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 23:13
        Only...chyle czola przed Twoim talentem:)))))))))))))))
        • Gość: ja super IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.03, 23:57
          gdzi sie taki talent marnuje. wydaj tomik poezji
          • czort Re: super 14.02.03, 11:26
            jestem pod wrazeniem, wiedzialam - nie na darmo z TAKIEJ rodziny siem
            wywodzisz, godnas matki i ojca:))))
    • Gość: haha UP UP UP IP: *.nwrk.east.verizon.net 14.02.03, 18:08
      To jest świetne
      • kitek1 mi sie, tez podoba................ 14.02.03, 18:11
        cieszymy sie wraz z kolega menikiem,
        ze tak wspanialy wplyw na nasze male onlontko, mamy:)
        • norma_jean Pojawiając się na tym forum... 14.02.03, 20:16
          ..ryzykuję wiele, ale... Only...boskie!!! Brzuch mnie ze śmiechu boli :)))
          • Gość: maryjo2 Re: Pojawiając się na tym forum... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 20:23
            Niczego nie ryzykujesz, normo_jean,
            palenie na stosie niewinnych skończyło się,
            inkwizycję pochłonęło jej własne bagno.
            • norma_jean Re: Pojawiając się na tym forum... 14.02.03, 20:26
              Dzięki :)))
              Ale mimo wszystko pozostanę chyba tylko przy czytaniu. Nie tylko M2 był
              wrogiem...
              :)
              • kitek1 no wlasnie, noremko................ 14.02.03, 20:30
                tez sie juz,
                o ciebie martwilem,
                • norma_jean Re: no wlasnie, noremko................ 14.02.03, 20:33
                  Żyję i nawet regularnie Was czytam. Siła przyzwyczajenia :)
                  • kitek1 ale na innych kanalach............... 14.02.03, 20:35
                    bylas slabo osiagalna:(
                    • norma_jean Re: ale na innych kanalach............... 14.02.03, 20:37
                      A niedługo w ogóle nie będę. Za miesiąc opuszczam ten piękny kraj, zmieniam
                      adres, numer telefonu i konta :))
                      Ale na forum zostanę... niekoniecznie na FT.
                      • kitek1 to odezwij sie czasem................ 14.02.03, 20:39
                        i samych szczesliwych numerkow,
                        nie tylko z okazji walentynek,
                        ci zycze,
                        • Gość: maryjo2 Re: to odezwij sie czasem................ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 20:40
                          I ja również :)
                          • norma_jean Re: to odezwij sie czasem................ 14.02.03, 20:41
                            Gość portalu: maryjo2 napisał(a):

                            > I ja również :)


                            I Tobie również :)))
                        • norma_jean Jak będzie tu taka cisza i spokój... 14.02.03, 20:41
                          ...jak dziś to się odezwę :) A Walentynki tak jak Ty mam przeniesione na
                          jutro :)
                          • Gość: leziox Re: Jak będzie tu taka cisza i spokój... IP: *.arcor-ip.net 14.02.03, 22:28
                            A skąd to cię Aldijean wygrzebano?Zostałaś poddana reanimacji przez ludzi
                            życzliwych,czy spiłaś się do tego stopnia,że nie wiedziałaś,na jaką stronę
                            netową wchodzisz,nie mówiąc już o forum?
                            Czy to tylko tęsknota?
                            No nic tam,bądź i pisz sobie,wszyscy się zapewne ucieszymy.
                            Bo za mc,jak już wyjedziesz,to będzie ciężko się z tobą skontaktować.Wszak na
                            biegunie północnym trudno o telefon,nie mówiąc już o necie...
                            • norma_jean Re: Jak będzie tu taka cisza i spokój... 14.02.03, 23:19
                              Gość portalu: leziox napisał(a):

                              > > No nic tam,bądź i pisz sobie

                              Wiesz co Leziu na wszelki wypadek nie będe ryzykować :)

                              ,wszyscy się zapewne ucieszymy.

                              Wątpię!
                              • Gość: samanta Re: Jak będzie tu taka cisza i spokój... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 23:51
                                Norma...ty zawsze taka plochliwa? Wiesz...przez kabel nikt cie nawet nie
                                opluje ,ze nie wspomne o celnym rzucie pusta flaszka........:)Kto nie ryzykuje-
                                traci.
                                • mario2_i_0.75 Re: Jak będzie tu taka cisza i spokój... 15.02.03, 01:38
                                  Gość portalu: samanta napisał(a):

                                  > Norma...ty zawsze taka plochliwa? Wiesz...przez kabel nikt cie nawet nie
                                  > opluje ,ze nie wspomne o celnym rzucie pusta flaszka........:)Kto nie
                                  ryzykuje-
                                  > traci.


                                  Patrz norma jaki blad zrobilas, ze wogole odeszlas. Okazuje sie, ze mialas tu
                                  samych przyjaciol....
                                  I kto by pomyslal:)
                                  • Gość: maryjo2 Re: Jak będzie tu taka cisza i spokój... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.02.03, 06:56
                                    Słusznie to mówisz, bo w rzeczywistości tak wcale nie było.
                                    Dobrze też wiadomo, kto był generalnym inkwizytorem i prowodyrem palenia na
                                    stosie.
                                    Sama miałam w tym taki udział, że zbyt słaba i nieistotna byłam, żeby takie
                                    akcje móc powstrzymać. Trzeba było dopiero cięcia skalpelem, ale do tego
                                    musiałam dojrzeć.
                                    • kitek1 i widzisz maryjko, jakie to onlontko nadal........ 15.02.03, 07:07
                                      upierdliwe,
                                      przeciez, to juz patologia jest:(
                                      • Gość: maryjo2 Re: i widzisz maryjko, jakie to onlontko nadal... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.02.03, 07:25
                                        po co mi to mówisz?
                                        • kitek1 nie wiem, ale chcialem.................. 15.02.03, 07:29
                                          jakos pokojowo onlontko rozladowac:(
                                          • Gość: maryjo2 Re: nie wiem, ale chcialem.................. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.02.03, 07:39
                                            Już myślałam, że wyznaczyłeś mi jakąś rolę w tej sztuce
                                            :(
                                            • kitek1 o fajnej sztuce, wlasnie czytam............ 15.02.03, 07:42
                                              Teatr

                                              "norway.today" - sztuka o samobójstwie dwojga młodych ludzi - robi furorę w
                                              całej Europie. W Polsce
                                              wystawiają ją aż cztery teatry.


                                              Szukam kogoś, kto popełni ze mną samobójstwo" - napisał na internetowym czacie
                                              zimą 2000 roku 24-letni Daniel, mieszkaniec Oslo. Na jego zaproszenie
                                              odpowiedziała 17-letnia Eva z Steyr w Austrii. Dziewczyna poinformowała
                                              rodziców, że jedzie ze znajomymi na wycieczkę do Norwegii. To była prawda - ale
                                              niecała. Eva dotarła nad fiord Lyse w północnej Norwegii, gdzie spotkała się ze
                                              znajomym z Internetu. Rozbili namiot na szczycie sześćsetmetrowej skały
                                              Preikestolen i przez trzy dni dyskutowali o beznadziei istnienia, nagrywając na
                                              wideo kolejne wersje pożegnań z rodzinami i przyjaciółmi. Nie próbowali
                                              uprawiać żadnej autoterapii, nie zamierzali doszukiwać się sensu życia. Zgodnie
                                              stwierdzili, że ich egzystencja jest tylko beznadziejnym przedłużaniem
                                              cierpienia i nudy. Potem skoczyli ze skały. Zginęli na miejscu.
                                              O tragedii rozpisywała się cała zachodnia prasa. Artykuł o Danielu i Evie
                                              przeczytał też mało dotąd znany dramaturg szwajcarski Igor Bauersima. Uznał, że
                                              to świetny materiał na sztukę. Opierając się na relacjach prasowych, pisarz
                                              przedstawił własną wersję rozmów przyszłych samobójców.
                                              Trafił w dziesiątkę. Jego sztuka "norway.today" okazała się teatralnym hitem.
                                              Od prapremiery, która odbyła się w düsseldorfskim teatrze Schauspiele w
                                              listopadzie 2002 roku, sztuka doczekała się już kilkudziesięciu premier w
                                              krajach skandynawskich i niemieckojęzycznych. Obejrzało ją blisko 100 tys.
                                              widzów. Dodajmy - mimo że duety aktorskie, tworzące obsady poszczególnych
                                              spektakli, były każdorazowo dobierane spośród młodych aktorów, których nazwiska
                                              nic nikomu nie mówiły.
                                              Podobnie jest w Polsce, gdzie sztuka trafia od razu na cztery sceny: wystawia
                                              ją wrocławski Teatr Polski, warszawska Stara Prochownia do spółki z Teatrem
                                              Polskim w Bielsku-Białej i krakowski Stary Teatr,
                                              a bilety na wszystkie spektakle są wyprzedane na cztery tygodnie naprzód. - Do
                                              tej pory nie było współczesnej sztuki, która miałaby aż cztery premiery w tak
                                              krótkim czasie - mówi Włodzimierz Kaczkowski, dyrektor Sceny Współczesnej Stara
                                              Prochownia i tłumacz "norway.today". Według niego sztuka Bauersimy stanie się
                                              przebojem polskich scen w tym roku.
                                              Ma na to duże szanse, bo jest uszyta dla młodych widzów na miarę - a z nich
                                              właśnie rekrutuje się największa część publiczności teatralnej w Polsce. - Ta
                                              godzinna rejestracja ostatnich rozmów pary samobójców jest
                                              z pogranicza jawy, snu i wirtualnej rzeczywistości Internetu - tłumaczy Agata
                                              Kapusta, 24-letnia absolwentka krakowskiej PWST, grająca w krakowskim
                                              spektaklu.
                                              Aktorzy są ubrani w koszulki z napisami "julia@home.shirt"
                                              i "august@home.shirt". Używają charakterystycznej dla użytkowników
                                              czatu "nowomowy": ich zdania są krótkie, urywane, jakby czytane wprost
                                              z ekranu komputera w jakiejś internetowej kawiarence. - To właśnie internetowy
                                              kostium decyduje o tak wielkiej popularności spektaklu wśród młodych widzów -
                                              uważa 30-letni krytyk teatralny Tomasz Bułat.
                                              Ale forma to za mało, liczy się jeszcze wymowa sztuki. - Jej siła tkwi w tym,
                                              że to pierwszy dramat pokolenia Internetu, którym nie interesowała się do tej
                                              pory kultura wysoka - tłumaczy Włodzimierz Kaczkowski. - Nowatorstwo dramatu
                                              polega na tym, że jego bohaterowie nie cierpią z powodu braku wrażeń, lecz ich
                                              nadmiaru!
                                              • Gość: maryjo2 Re: o fajnej sztuce, wlasnie czytam............ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.02.03, 07:52
                                                Mam nadzieję, że przez tą sztukę nie wzrośnie liczba samobójstw wśród
                                                młodzieży.
                                                Oni są tacy podatni na wzorce, zaraz chcą naśladować :(
                                                • kitek1 wyzwanie pedagogiczne.......................... 15.02.03, 14:48
                                                  tylko ze madrych pedagow i rodzicow,
                                                  coraz mniej:(((
    • 0nly suplement proza.... 15.02.03, 01:06
      czyli o paranoi na tym watku.....zakrecaniu kota ogonem........i o pewnego
      rodzaju obludzie........

      do kogo watek byl skierowany - wszyscy wiedza.....do dwoch upierdliwch jak
      wrzod na dupie panow, z ktorych jeden wciaz do tej przynajmniej pory
      podtrzymywal teze, ze dzialajac na forum bedzie zwalczal i dreczyl wszelkie
      przejawy cioolstwa i matolstwa (swieza w sumie sprawa sprzed kilku dni).....
      wszyscy zainteresowani chyba zauwazyli pod czyim adresem to robil, bedac
      upierdliwym i wprost chamskim.......
      nie wiem w jakim celu to robil, ale jak sobie wiele osob moze uprzytomnic,
      czeste takie upierdliwosci prowadza do odejscia z forum osoby, ktora w pewnym
      momencie ma dosyc takiego, a nie innego pod jej adresem postepowania......

      I tu nagle pojawia sie na forum Norma......ku paranoi tego watka........
      dlaczego Norma odeszla - pisze na tym watku i zreszta wiele osob wie
      dlaczego......wlasnie przez upierdliwosc pewnych osob.......

      I tu nagle jeden z bohaterow udaje w stosunku do Normy dobrego wujka, jakze
      niewinnego i wspanialomyslnego......czy moze mi zatem ktos powiedziec, czego
      jest to objawem???

      Doskonale widze chwilowy zastoj w interesie i w sluzbie jakiej obiecywal tak
      niedawno tu dzialac kolega kitek, od czasu tego watka, ile on potrwa -
      przekonamy sie w przyszlosci.......
      Bo ja zdaje sobie sprawe, ze tym watkiem mozliwe ze wygralam bitwe, lecz czy
      wygralam wojne, to tak naprawde watpie......i na nic tu kitkowe mile slowka
      nawet pod moim adresem, bo po tym wszystkim co razem z menem tu sobie
      przyrzadzali na forum pod moim adresem, takie a nie inne zachowanie Kitka
      smierdzi mi na tysiace kilometrow czysta obluda........

      Norma - moge ci tylko szczerze podziekowac ze jednak weszlas i wpisalas sie na
      ten watek, bo po prostu tylko uwydatnilas potysiackrotnie jego cel......
      osobiscie tez zycze ci Normo powodzenia, gdziekolwiek bys sie teraz nie
      wybierala i cokolwiek bys nie zmieniala w swoim zyciu....

      • Gość: maryjo2 Kochana Only, IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.02.03, 10:02
        podjęłam właśnie decyzję, że od dzisiaj będę ignorować obydwu panów M, skoro
        nie da się inaczej wybić z ich tzw. mądrych męskich makówek zaczepialstwa i
        nieobycia towarzyskiego względem kobiet.
        Zakomunikowałam im to w osobnym wątku, żeby nie było potem, że ich nie
        uprzedziłam.
        Dopóty dzban wodę nosi, dopóki mu się ucho nie urwie.
        • kitek1 zaswiadczam, ze maryjka swieta prawde mowi........ 15.02.03, 10:03
          i calkowicie sie,
          z nia zgadzam:)
        • men_ Re: święta racja, święta racja .., 15.02.03, 10:17
          jam też gbur, bo nie dałem sobie wybić tego czepialstwa (bez żadnych podstaw),
          nieobycia towarzyskiego wobec milutkich (jak cholera) kobiet etc.

          p.s.: no kurna nie mogę nadstawić drugiego policzka ..:)

          Gość portalu: maryjo2 napisał(a):

          > podjęłam właśnie decyzję, że od dzisiaj będę ignorować obydwu panów M, skoro
          > nie da się inaczej wybić z ich tzw. mądrych męskich makówek zaczepialstwa i
          > nieobycia towarzyskiego względem kobiet.
          > Zakomunikowałam im to w osobnym wątku, żeby nie było potem, że ich nie
          > uprzedziłam.
          > Dopóty dzban wodę nosi, dopóki mu się ucho nie urwie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka