griszah
21.08.06, 11:41
Przyznaję, że jestem ciemny jak tabaka w rogu w kwestii tabaki. O co w tym
chodzi? Po co ludzie zażywali (zażywają) tabaki? Chodzi o samą przyjemność
kichania (ja bardzo lubię – mam jakieś takie połączenie zmysłu wzroku i
węchu, że przy wyjściu na słońce z ciemnego pomieszczenia (pokoju,autobusu,
metra itp.) seryjnie kicham (rekord wynosi 7 pod rząd))? Czy o jakieś inne
mocne doznania związane z tym, że się wdycha sproszkowany tytoń?