Dodaj do ulubionych

Ciemny jak tabaka

21.08.06, 11:41
Przyznaję, że jestem ciemny jak tabaka w rogu w kwestii tabaki. O co w tym
chodzi? Po co ludzie zażywali (zażywają) tabaki? Chodzi o samą przyjemność
kichania (ja bardzo lubię – mam jakieś takie połączenie zmysłu wzroku i
węchu, że przy wyjściu na słońce z ciemnego pomieszczenia (pokoju,autobusu,
metra itp.) seryjnie kicham (rekord wynosi 7 pod rząd))? Czy o jakieś inne
mocne doznania związane z tym, że się wdycha sproszkowany tytoń?
Obserwuj wątek
    • braineater Re: Ciemny jak tabaka 21.08.06, 11:52
      Dokładnie po to samo, po co pala paierosy, fajke, cygara i żuja tytoń. Żeby
      dostarczyć organizmowi przyjemności płynących z nikotyny. A prócz tego, fajnie
      kręci w nosie:)
      Brejniter poleca tabake waniliową i cynamonową, choc klasyczne, najlepiej
      holenderskie miętowe, tez maja swój urok.

      P:)
      • tupot Re: Ciemny jak tabaka 21.08.06, 12:06
        a do tego wszystkiego, fantastycznie "uderzają" prosto w mózg- ma się wrażenie
        takiego kopa energetycznego i sekundy pełnej świadomości- taki mini-
        oświecenie;)))
        ja nie wiem jak to jest w przypadku szanownego przedmówcy, ale tabaka diabelnie
        poprawia mi humor- gęba sama zaczyna się śmiać:)
      • beatanu Re: Ciemny jak tabaka 21.08.06, 12:07
        braineater napisał:
        > Dokładnie po to samo, po co pala paierosy, fajke, cygara i żuja tytoń.

        Dodam jeszcze szwedzką używkę bezdymną o wdzięcznej nazwie snus i przykrym
        (przynajmniej w moim odczuciu) zapachu.
        pl.wikipedia.org/wiki/Snus
        Czy ktoś z was próbował?
        Dla mnie - ohyda! Ale znam sporo uzależnionych wielbicieli (na przykład mąż, na
        przykład najbliższa przyjaciółka :)
        • noida Re: Ciemny jak tabaka 21.08.06, 13:33
          Ja próbowałam, paskudztwo jak każdy tytoń, ale moja siostra na ten przykład
          bardzo zasmakowała w snusach...
          Dla mnie każdy tytoń to świństwo. Ostatnio próbowałam palić fajkę wodną...
          Wzięłam dwa buchy i... fuj.
      • griszah Re: Ciemny jak tabaka 21.08.06, 12:10
        No dobra ale czemu to zażywanie jest jakieś takie kontrowersyjne? Były próby
        państwowej delegalizacji tabaczenia - Kaszubi się mocno burzyli nie wiem jak to
        się skończyło.
        • braineater Re: Ciemny jak tabaka 21.08.06, 12:26
          Delegalizacja była, bo istnieje cos takiego, jak Państwowy Monopol tytoniowy, a
          Kaszebe go olali i kazdy sobie sam hodował tytoń bezakcyzowy (a dla orientacji
          informuję, że z każdych 14 zet które codzień wydaje na fajki, jakies 8 laduje w
          kasie państwa), no i oczywiście pojawiły się jakies naprędce zmyślane teorie o
          mocniejszej szkodliwości nikotyny wchłanianej w ten sposób.

          P:)
          • wiksadyba1 Re: Ciemny jak tabaka 21.08.06, 16:03
            braineater napisał:

            > no i oczywiście pojawiły się jakies naprędce zmyślane teorie o
            > mocniejszej szkodliwości nikotyny wchłanianej w ten sposób.

            A ktoś jeszcze pamięta z czasów Polski Ludowej mentolowe papierosy "zefir", o
            których krążyła pogłoska, że znajdująca się w ich mięta, powodować może
            niemoc?:)))
            >
            • braineater Re: Ciemny jak tabaka 21.08.06, 16:15
              nie niemoc, tylko bezpłodność:)
              I to nawet nie Polska Ludowa, a moje czasy wczesno młodzieńcze, czyli lata 90'

              P:)
        • illiterate Re: Ciemny jak tabaka 21.08.06, 12:33
          Kaszubi byli oburzeni akcja detabaczyzujaca, bo to wazna czesc kaszubskiej
          tozsamosci; z tego, co widzialam to tabacza nadal. Zatabaczylam i ja kiedys, z
          prawdziwej kaszubskiej tabakiery z polerowanego krowiego rogu. Maly koniec
          swiata, zupelnie jakby cos w mozgu eksplodowalo.

          Noale wlasnie o to w tabaczeniu chodzi - moment przed kichnieciem masz
          wrazenie, ze czas staje w miejscu. I tak - stanowczo lepiej sprobowac
          delikatnych perfumowanych tabak np z Danii, zamiast zadac sobie mrocznego
          kaszubskiego towaru.
    • dr.krisk Cygara vs. tabaka 21.08.06, 13:54
      Rozumiejąc perwersyjną przyjemność nichania i psikania, chciałbym jednak
      zgłosić pewną wątpliwość - otóż owo kichanie mnie odstręcza! No bo jak to,
      robić publicznie za rozpylacz śliny????
      Ja wole cygaro - i to (bezwstydnie powiem, a co..) takie wielkie, rozmiaru
      churchill. Dobrze zapalone, nieprzegrzane, daje przez wiele minut poczucie
      przebywania obok.. Wszystko widzę, wszystko słyszę, ale zajęty jestem
      wydobywaniem z tytoniu jego smaku i zapachu. Nie kicham, nie smarczę, tylko
      dymię.
    • kawa_malinowa Re: Ciemny jak tabaka 07.09.06, 11:26
      Ja tez nie rozumiem.
      W podstawowce koledzy przynosili :), w gimnazjum tez, ale jakos nie zachwycalo.
      Na studiach jeden znajomy czestuje, ale jakos papierosy lepsze :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka