Dodaj do ulubionych

koleżanki mi brak...

27.08.06, 23:30
nie wiem czemu, bo mam parę dobrych kumpel (tak to się odmienia?), ale jakoś
tak...nie do wszystkiego:) np. mam chęć pobiegać- nie mam z kim. chciałabym
zapisać się na taniec brzucha czy salsę- nie mam z kim. chciałam wyjechać na
wakacje na Bliski Wschód- oczywiście nie mam z kim:) to są akurat przykłady,
ale dotyczy to też innych rzeczy. a ja nie cierpię robić czegoś sama, w ogóle
być sama, brrrr. może Forum to nie jest dobre miejsce na poznawanie nowych
ludzi, ale czemu nie? może ktoś ma chęć wybrać się na kawę? jestem z
Warszawy, nawiasem mówiąc:)

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • elektyka Re: koleżanki mi brak... 27.08.06, 23:33
      na takkie posty rozsadnej odpowiedzi chyba nie ma?
      ja np biegam sama... jest o.k
      hm
      • bzzzk Re: koleżanki mi brak... 27.08.06, 23:55
        wiedziałam, że mnie ktoś zjedzie zaraz. ale cóż szkodziło spróbować.
        • paenka Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 00:10
          no ja tez nie mam wlasnie nikogo tak jak ty od takich rzeczy. Mialam ochote sie
          zapisac na silownie nie mialam z kim. Mam chloapka ale w tygodniu jestem w innym
          miescie i potrzebuje kogos z kim potrafilabym sie zmobilizowac i spedzic milo
          czas. Tak samo isc do kina, czesto sie konczy na tym ze sama ide ale wiadomo z
          kims razniej szczegolnie wiecorem w wielkim miescie. To samo na zakupy, isc z
          kim skto nie bedzie stekal ze ma juz dosyc. Jechac na rower albo chociaz nad
          morze :( Nie martw sie sama nie jestes. Neiktorzy potrafia sami, ale w koncu
          pdoejrzewam ze sie znudza smai soba w koncu czlowiek to zwierze stadne.
          • ewelina23-20 Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 07:02
            Ja równiez nie mam Żadnej koleżanki , wszystkie gdzieś ulotniły sie za
            grabanice;)
          • imme1981 Dziewczyny! 28.08.06, 11:28
            Macie czas w piątek, nie macie z kim pogadać, podyskutować albo poplotkować
            przy piwie lub kawie to zapraszam w imieniu ekipy na spotkanie w piątek 1
            września w okolicach godziny 19, miejsce nie jest jeszcze ustalone ale jeżeli
            są zainteresowane będę informować. to juz nasze trzecie spotkanie a połączyła
            nas "samotność w Warszawie".
            Pozdrawiam
    • capuccino_days Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 09:39
      ja się co prawda na siłownie właśnie zapisałam, ale mówiąc szczerze też trochę
      mi brak ludzi, z którymi mogłabym właśnie do kina, na kawę czy na wakacje -
      jakoś moi znajomi mają często gusta i rozrywki
      i też jestem z Wawy
    • yubiri Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 10:19
      Ja jestem z Krakowa, także brak mi koleżanki z którą mogłabym iść do kina,
      pojeździć na rowerze itp. Niestety moje koleżanki ze studiów są z innego miasta
      a te w Krakowie mają chłopaków i stąd nie chcą się spotykać ze mną i nie mają
      czasu a pozatym mają inne zainteresowania. Pozdrawiam Was ..
      • m.garstka Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 10:49
        oj,tak - ja też chciałabym pójść na siłownię, basen etc., ale nie mam z kim...
        poza tym, jestem takie stworzonko, co to czasami się totalnie alienuje, a kiedy
        indziej garnie do ludzi :-) dodam, że jestem z okolic Warszawy ;-)
      • anutka3 Re: koleżanki mi brak... 31.08.06, 10:45
        Odzywa się sama Warszawa... No cóż, ja jestem z okolic Krakowa i też jakoś
        pasuję do tego tematu. Myślałam, że na studiach stworzymy jakąś paczkę, ale
        jakoś średnio to wychodzi. Może to kwestia braku wspólnych tematów albo nie
        wiem czego. W każdym bądź razie piszę, byś wiedziała, że są
        również "bezkoleżankowe" w tym wielkim mieście :)
    • imme1981 Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 11:25
      kochana, miałam odpisać na smsa, ale jak już znalazłam ten wątek to odpisuję
      tutaj: od pól roku zbieram się do zapisania na kurs tańca brzucha i tylko brak
      towarzyszki mnie powstrzymywał, więc na jesieni jak najbardziej, wyrażam wielką
      chęć i entuzjazm i na kawę możemy się wybrać same, spotkanie z dziewczynami
      planowane jest swoją drogą na 1 września, więc pisz i daj znać. jestem do
      dyspozycji :]
      emi
      • malerude Re: koleżanki mi brak... 30.08.06, 11:19
        abuuuu:(ten watek jest kurde jak zbawienie....studiuje w warszawie, mam 22 lata
        prawie a czuje sie jak zrzedzaca 30-ka!ktora nadaje sie juz tylko do prowadzenia
        dpomu i wychowywania dzieci i oczywiscie donianczenia meza:(chce mi sie
        krzyczec, plakac wyc, gryzc wode!!!!juz sama nie wiem co ze soba
        zrobic...wszystkie "przyjaciolki" na studiach sie zmienily, znalazly nowe
        srodowiska, bardziej subcultury...ja doi tego nie pasowalam nigdy...tez czasem
        chce pojsc na kawe, do kina, na wakcje pojechac, nie wiem...taniec brzucha tez
        rozwazalam ale samej?i chce to wszystko robic tez bez faceta!!!!mam fajnego
        chlopaka na prawde, kochanego itd, ale reprezentujemy dwa swiaty...ja
        humanistyczna jestem, on scisly i komputerowy...i to co dla niego jest fajne dla
        mnie niekoniecznie..czuje ze zycie ucieka mi miedzy palcami i czuje tez, ze
        jestem jeszcze na to za mloda, zeby tak sie dzialo!pozdrawiam..
        • imme1981 Re: koleżanki mi brak... 30.08.06, 13:01
          jejka, jakbym słuchała samej siebie, ja humanistka, on informatyk, dwa różne
          światy, ale kochany jest i cudowny człowiek. siadłam więc w kwietniu na forum
          spłodziłam wątek o samotności w wawie i juz samotna się nie czuje. zapraszam na
          spotkanie 1 września o 19, gdzieś na Brackiej albo Chmielnej. chodzę po forach
          i werbuje młode dusze niczym guru z jakiejś sekty, hihihi, ale naprawdę
          zachęcam, bo fajowe są dziewczyny i naprawdę można się wygadać.
          • colleen83 Re: koleżanki mi brak... 04.09.06, 12:13
            imme1981 napisała:

            zapraszam na
            >
            > spotkanie 1 września o 19, gdzieś na Brackiej albo Chmielnej. chodzę po forach
            > i werbuje młode dusze niczym guru z jakiejś sekty, hihihi, ale naprawdę
            > zachęcam, bo fajowe są dziewczyny i naprawdę można się wygadać.

            Zaluje, ze dopiero teraz przeczytalam ten watek, bo chetnie bym sie na takie forumowe spotkanko wybrala. Mam nadzieje ze beda jeszcze inne terminy ;), bo tez jestem z Warszawy i bywa ze czuje sie samotna.
            Niedawno zamieszkalam sama i teraz jeszcze bardziej to odczuwam.

            Przy okazji witam, bo to moj 1 post na tym forum, chociaz niektore z was kojarze z forum Uroda. :)
    • adsa_21 Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 11:48
      ja mam jedna przyjaciolke z liceum + kilka blizszych kolezanek z podstawowki +
      babki z pracy. Wszystkie mieszkaja niedaleko, ale nie widuje sie czesto, nie
      mam jakos czasu:-(((
    • jolitha Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 12:42
      bzzzk jakbym pisala ten post...szkoda tylko, ze miasto troche nie to, a w
      krotce i kraj. Tez chcialam biegac, ale chetnych brak, albo malo maja
      zapalu...taniec brzucha nie bylo w moim miescie, ani w poblizu, salsa moze i by
      byla, ale nikt nie chcial...Bliskim Wschod coz...ja sie wybieram w przyszlym
      roku na kurs arabskiego gdzies, wiec jeslibys chciala to towarzystwo sie
      przyda...W ogole to zastanawiam sie od jakiegos juz czasu jak to jest, ze niby
      pelno znajomych, ale jak przyjdzie co do czego to nie ma z kim spedzic wolnego
      czasu...Pozdrawiam :)
      • bzzzk Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 22:00
        czyżbyś chciała się wybrać na kurs arabskiego na Bliski Wschód? jeśli tak, to
        piękna sprawa, bo ja też planuję w przyszłym roku:)
        • paenka Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 23:18
          a jest tu ktos z Łodzi albo SIeradza i okolic??
        • jolitha Re: koleżanki mi brak... 29.08.06, 16:45
          Narazie znalazlam ciekawa oferte do Tunezji. Rozmawialam juz z gosciem z tego
          biura. Zobacz sobie na forum JEZYK ARABSKI moj watek o kursach. Jesli by Cie
          interesowalo to moze wybierzemy sie razem?? NIe koniecznie na ten kurs zreszta,
          bo ja narazie jestem na etapie poszukiwan :), wiec jak sie znajdzie cos
          ciekawszego to nie ma problemu zmienic.
          • jolitha Re: koleżanki mi brak... 29.08.06, 16:47
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15890&w=38541862 to link do forum zeby
            szybciej bylo ;)
          • bzzzk Re: koleżanki mi brak... 31.08.06, 13:36
            bardzo chętnie:) w przyszłym roku już po prostu muszę pojechać:) ja najbardziej
            chciałam zawsze do Syrii, ale jak słyszałam- jest fajnie, ale nie da się nic
            zarezerwować wcześniej, jedziesz i zdajesz się na los;)) więc chyba na początek
            faktycznie lepiej do kraju, który jest bardziej rozwinięty turystycznie i w
            ogóle, szczególnie, że ja jeszcze nie mówię dobrze po arabsku:>
            • jolitha Re: koleżanki mi brak... 03.09.06, 19:11
              ja tez nie mowie dobrze...licze na to, ze kurs to troche zmieni ;)Tez chetnie
              pojechalabym do Syrii, zreszta gdzie ja bym nie pojechala...Na poczatek zaczne
              jednak od kursu, a potem marzy mi sie moze jakis wolontariat...A ty ile uczysz
              sie arabskiego i gdzie?
              • bzzzk Re: koleżanki mi brak... 03.09.06, 22:46
                przez 2 miesiące byłam na arabistyce, z powodu różnego rodzaju zawirowań
                przerwałam studia i później uczyłam się na kursie, ale to już tragedia- przez
                rok grupa przerobiła mniej, niż na arabistyce przez te 2 miasiące;) teraz
                pewnie pouczę się sama, trochę pochodzę na korepetycje, no i będę starała się
                przenieść na arabistykę z powrotem... dlatego taki kurs byłby też bardzo
                przydatny:)

                a Ty?:)
                • jolitha Re: koleżanki mi brak... 04.09.06, 10:28
                  Ja jestem po kulturoznawstwie na uj (licencjat), ale szczerze mowiac malo sie
                  przykladalam i jakos mi nie podeszlo, wiec wiedze mam amrna. Teraz bede robic
                  magistra we Wloszech ten sam mniej wiecej kierunek i mam nadzieje sie
                  pryzlozyc, jakis kurs jeszcze moze dodatkowy. JAkos jeszcze nigdy nie udalo mi
                  sie nauczyc, zadnego jezyka ktory byl obowiazkowy ;) za to te ktorych uczylam
                  sie we wlasnym zakresie ida mi niespodziewanie szybko ;)Zreszta w kraju gdzie
                  dany jezyk jest uzywany lapie sie go momentalnie, wiec taki kurs jest super
                  sprawa wedlug mnie. No i na pierwszy raz lepiej tak spokojniej, jak mi sie
                  spodoba Wschod w praktyce to potem mozemy sie razem wybrac do Syrii albo na
                  wyprawe po wszystkich krajach arabskich za jednym zamachem ;) (byle nie
                  bombowym :P)
    • mala090883 Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 13:58
      szczerze to mi jakoś też samotność doskwiera! teraz już mi lepiej mam kochanego
      narzeczonego, mieszkamy razem, ale czasem brakuje mi babskich plotek!
      jakies 5 miesięcy temu poznałam super dziewczynę z forum ale ona niestety daleko
      mieszka :/ a ja czasami chcialabym w 4 oczka pogadać poopowiadac poplotkowac
      posmucic się :)
      jakby co chętnie pogadam :)))

      pozdrowionka
      • ewelina23-20 Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 14:01
        mala090883 napisała:

        > szczerze to mi jakoś też samotność doskwiera! teraz już mi lepiej mam
        kochanego
        > narzeczonego, mieszkamy razem, ale czasem brakuje mi babskich plotek!
        > jakies 5 miesięcy temu poznałam super dziewczynę z forum ale ona niestety
        dalek
        > o
        > mieszka :/ a ja czasami chcialabym w 4 oczka pogadać poopowiadac poplotkowac
        > posmucic się :)
        > jakby co chętnie pogadam :)))
        >
        > pozdrowionka

        pewnie z wawy jestes???;)
        • mala090883 Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 14:08
          Niom, z Wawy .......

          :) a Ty???
          • ewelina23-20 Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 14:09
            łeeee :) ja z Ełku
            • mala090883 Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 14:10
              znowuuu daleeeeeko :)

              moje gg 2769290 - pisz jak masz ochotę :)
              • ewelina23-20 Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 14:11

    • mala090883 Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 14:13
      czemu nie :D
      • m.garstka Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 14:42
        co do spotkania 1.09. - nie wiem, czy powinnam, ale czuję się zaproszona ;-) z
        drugiej strony - i chciałabym i boję się...
        • imme1981 Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 16:23
          nie ma czego się bać, ja już przez to przeszłam, a też do odważnych nie należę,
          i nie żałuję, dziewczyny są naprawdę super i wszystkie czekamy na nowe
          towarzyszki. zapraszamy
          • bzzzk Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 20:07
            Emilka, już myślałam, że mnie porzuciłaś na dobre:) w takim razie poszukam
            jakichś zajęć i będziemy zgłębiać tajniki tańca brzucha na jesieni:)) fajnie. a
            co do spotkań- na pewno się pojawię na najbliższym, tym razem nic nie powinno
            stanąć mi na przeszkodzie;)

            pozdrawiam!
            • bzzzk Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 21:58
              a, i jeszcze jedno, Emila, wejdź sobie na tę stronę

              www.taniec.net/?sub=main
              tam gdzieś w aktualnościach jest o zapisach na nowy semstr i można ściągnąć
              nowy grafik, ale na moim komputerze nic mi się z takich rzeczy nie otwiera,
              więc może Tobie się uda. i byśmy podyskutowały o godzinach zajęć, o ile jest
              jeszcze z czego wybierać:) a jak nie, to znalazłam jednorazowe warsztaty we
              wrześniu, na jakich już byłam, ale nic nie pamiętam;) więc można się wybrać.
              miejsce fajne, może i jakaś regularna grupa się stworzy nowa.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29390&w=47631833

              ps. może na piwo w środę? możnaby pogadać o tym tańcu:)
    • slea Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 17:47
      też nie mam z kim biegać - czasem biegam sama ale to nie to samo:/ i od dwóch
      lat wybieram się na taniec brzucha albo salsę! :) Gdyby znalazł się ktoś z
      Wrocławia z podobnym problemem to byłoby miło:)
      • m.garstka Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 18:44
        to w takim razie czekam tylko na szczegóły - gdzie i o której :-) jeżeli będę
        mogła, to postaram się być...

        a tak w ogóle - całkiem fajne to forum :-)
    • bzzzk Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 20:12
      dzięki, Dziewczyny, za miłe wpisy. jakoś tak to właśnie jest, jak jedna z Was
      zauważyła, że niby są różni znajomi, a jak przychodzi co do czego, to już
      trudniej z kimś się zgrać. to chyba też kwestia tych upodobań... ja się trochę
      zmieniłam, a koleżanki i znajomych mam głównie z liceum, no i tak nam chyba
      coraz mniej po drodze, ech... ale mam nadzieję, że poznam jeszcze fajne
      dziewczyny:) jakby któraś miała chęć pogadać, to zapraszam na gg 2132270. sama
      będę się odzywać na priv'y sukcesywnie, ale to za chwilę, bo teraz idę jeść;)

      pozdrawiam
    • facecja Re: koleżanki mi brak... 28.08.06, 23:39
      Jejku, a myslałam, że ja jestem takim alienem, a widzę, że to dość powszechan
      przypadłość! Ja nigdy nie miałam tzw. paczki, zawsze moje koelżanki,
      przyjaciółki były jakby z róznych światów i kazde były - jakby to ująć - od
      czegoś innego. Wskutek czego przez długi czas nie miałąm z kim wybrać się na
      jakiś koncert rockowy, bo nikt nie lubił. A teraz, jak juz poznałam
      towarzystwo, z którym mogałbym się bawić na koncertach, z kolei nie odpowiada
      mi za bardzo ich styl bycia (mój im chyba tez nie;)). Czyli na koncercik od
      czasu do czasu mozna wyskoczyć, ale raczej zadnych kontaktów ponadto, bo sa
      męczące. I jeszcze jedna sprawa - na moje różne pomysły spędzenia czasu z tymi
      najblizszymi kumpelami kręcą one nosem, bo "wydziwiam" (podróże autostopem,
      wspinaczka, wiele tym podobnych "dziwactw") , tylko potem to ja wychodzę na
      nudziarę, która nie potrafi znaleźć sobie zajęcia...
    • summer2306 Re: koleżanki mi brak... 29.08.06, 12:18
      ja tez nie mam kolezanki a moze raczej przyjaciolki. i wiecie co? dobrze mi z
      tym. jakies tam kumpele sie znajda ale takiej z prawdziwego zdarzenia nie
      znalazlam. bo po co? te ktore do tej pory poznalam sa dobre ale na krotko.
      pozniej okazuja sie zawistnymi jedzami, ktore zazdroszcza wszystkiego. chyba
      sie zrazilam do "przyjacioleczek"
      • takasama1 Re: koleżanki mi brak... 29.08.06, 12:47
        Dokładnie, tylu znajomych,a jak przyjdzie co do czego to nie ma z kim wyjść:(
        Ja pytałam koleżanki cyz chcą ze mną się zapisać najpierw na salsę, potem na
        aerobic-ale jakoś żadna nie chciała! To poszłam sama i nie żałuję, bo na
        miejscu okazało się, że wiele osób przychodzi samych i można sobie spokojnie z
        kimś pogadać i kogos poznać:) Chciałam też pójśc na taniec brzucha, ale się
        jakoś sama nie odważyłam-na razie:D
        Myślę,że jak się chce coś zrobić, czegoś spróbować to się powinno nawet jak
        nikt nie chce Ci w tym towarzyszyć!

        Ale na takie pogaduchy to faktycznie czasem brakuje mi kolezanek:/ Nie wiem,
        czy to kwestia złej organizacji czasu czy po prostu nie chce im się... One mają
        swoich chłopaków i spotakniami z nimi się zwykle tłumaczą!!

        Pamiętam jak moja babcia kiedyś powiedziała, za jak ona była młoda to może i
        nie było tv, internetu, ale ludzie mieli dla siebie życzliwszy stosunek i bez
        przerwy ktoś kogoś odwiedzał-nie było takiej "dziwnej" samotności w tłumie jak
        teraz!!
        • frrancuzeczka Re: koleżanki mi brak... 29.08.06, 14:29
          Bzzzk jak bym się z tobą z przyjemnością i na kawę umówiła i na salsę, bo też
          nie mam z kim :( ale niestety nie jestem z Wawy. Możemy się za to wirtualnie
          wspierać :)
        • capuccino_days Re: koleżanki mi brak... 29.08.06, 18:22
          a'propos tańca brzucha - w Rivierze chyba w przyszlym tygodniu zaczynają się
          warsztaty tańca brzucha - miały być w tym tygodniu, ale , zostały przesunięte
          bo instruktor nie dojechał - powinny być jeszcze miejsca, ponieważ niektórzy
          uczestnicy (np. ja) zrezygnowali, bo im nowy termin nie pasował
      • paenka Re: koleżanki mi brak... 30.08.06, 01:23
        summer a wiesz ze ja tez sie przejechalam:( jedn aokazala sie jedza i obgadywala
        mnie z innymi. Druga puscila focha jak poprosilam zeby tak czesto z moim
        chlopakiem sie nie widywala. Chlopak mieszka obok mnie a ona czesciej wpadala do
        niego niz do mnie. Z moim chlpakiem nadal jestesmy razem a z nia kontakt mi sie
        urwal jak skonczylysmy liceum.
    • mary_an Re: koleżanki mi brak... 29.08.06, 20:03
      Kurcze, skad ja to znam.. Wlasnie w celu poznania jakis ludzi postanowilam
      zapisac sie na kurs flamenco i aerobic od pazdziernika, zobaczymy, co z tego
      wyjdzie. Biegac tez nie mam z kim, a chcialabym, w ogole jakos kiepsko z
      towarzystwem. A to przez to, ze studia, praca i tyle roboty, ze nie ma czasu. A
      jak sie jeszcze chce znalezc troche czasu na czytanie i dla chlopaka to juz
      jest w ogole niemozliwe, zeby miec duze grono znajomych, bo kiedy znalezc dla
      nich czas??
    • titush Re: koleżanki mi brak... 29.08.06, 21:34
      @ slea - w soboty w rurze zawsze jest salsa i wstep za free. jakos jeszcze nie
      udalo mi sie na to dotrzec, bo... jak zwykle nie ma chetnych. jakbys byla kiedys
      zainteresowana, daj znac. chetnie sie wybiore :).

      @ facecja - chyba jestes moja pokrewna dusza - mam dokladnie te same objawy. i
      jesli chodzi o koncerty, i towarzyszki, i stopowanie... choc ostatnio nastapil
      postep - mam juz towarzyszke dzikich autostopowych podrozy i obie jestesmy
      szalone :). tylko na koncert wciaz kogos brak, a i z dziewczynami dogadywanie
      sie tez mi ciezko idzie (pewnie dlatego 3/4 moich znajomych to faceci), heh. no
      nic to... powodzenia!
      • facecja Re: koleżanki mi brak... 29.08.06, 22:53
        > @ facecja - chyba jestes moja pokrewna dusza

        chyba masz rację;) bo u mnie podobnie z kolegami. no moze nie przeważają tak
        ilościowo, ale znajomość z nimi jest chyba jakościowo lepsza niż z większością
        koleżanek. być może to moja wina, ale ciezko jest mi znaleźć kumpelę, której
        nie będę miała dosyć po jakimś czasie częstego ze sobą przebywania. z kolegami
        tego problemu nie ma. nie wiem, od czego to zależy...
        • facecja dopiero teraz zauważyłam 29.08.06, 22:55
          że Wrocław tu reprezentujesz!!! no to w październiku umawiamy się na
          kawę/cokolwiek innego! ;)
          • titush Re: dopiero teraz zauważyłam 29.08.06, 23:55
            aaaaaaaaaaa! super :)
            podpisuje sie pod tym obiema rekami :)
    • kasjopeja84 Re: koleżanki mi brak... 29.08.06, 22:59
      Czuje sie podobnie... Nie mam z kim pogadac o typowo kobiecych sprawach, nie mam
      z kim sie wybrac na zakupy, nie mam z kim isc na kawe ani nic z tych rzeczy...
      Od jakiegos czasu jestem konsultantka Oriflame i nawet nie mam kogo zabrac na
      spotkanie z kosmetyczka albo rozne takie akcje tam organizowane...
      Tez jestem z wawy.
      • sweetassugar Re: koleżanki mi brak... 30.08.06, 09:14
        na spotkanie z kosmetyczką mogę znaleźć czas
        wal jak w dym jeśli chcesz
    • 7krasnal Re: koleżanki mi brak... 30.08.06, 09:04
      cześć,dopiero odkryłam to forum, ale tak jak większość z was mam podobny
      problem"pustynia przyjaciół" wszyscy albo uciekli stąd albo jak coraz więcej
      młodych ludzi wyemigrowali za granice w poszukiwaniu lepszego jutra.
      pozdrawiam [zapomniałam dodać że jestem z Lublina]
    • greatgreta a ja szukam koleżankiz Bielska Białej 30.08.06, 10:39
      żeby iść w góry, na taniec brzucha - albo sie posmiac;)
      może akurat jakaś dziewczyna też szuka koleżanki;)
      opiszcie na maila:)
      • marta-martusia Re: a ja szukam koleżankiz Poznania 30.08.06, 22:17
        jesli ktos chialby sie wybrac np. na rolki to jestem chetna :)
        • baby1girl Re: a ja szukam koleżankiz Poznania 03.09.06, 19:54
          Czesc:) ja jestem z Poznania:)
          • sweetsusana No w koncu Poznań :)) 14.10.06, 18:24
            baby1girl napisała:

            > Czesc:) ja jestem z Poznania:)


            Moze pogadamy?
    • kemmering Re: koleżanki mi brak... 30.08.06, 22:34
      Cześć dziewczyny, właśnie dzisiaj znalazłam to forum. Wątek jest niesamowity bo
      .. no własnie, czuję sie samotna. Mam chłopaka, ale mieszka w innym mieście więc
      nie widujemy się często a jeśli już to wolimy ze SOBA pobyć i pogadać niż razem
      coś porobić - pójść na koncert czy na wystawę... Czy też raczej on woli. Mam
      różne koleżanki, ale nie spotykamy się często, każda z nas ma swoje sprawy... Z
      kilkoma dziewczynami któe uważałam za swoje przyjaciółki kontakt się rozmył,
      zabrakło wspólnej płaszczyzny porozumienia. Nigdy nie miałam paczki, wiele z
      moich koleżanek się nie zna albo zna słabo... CZuję straszny niedosyt jesli
      chodzi o kontakt z ludźmi. Ostatnio głównie siedzę w domu i w ogóle wpadam w
      nastrój depresyjny (ale to przede wszystkim przez moją pracę magisterską,
      normalnie tak nie marudzę :)) Zapisywałam się na różne kursy- taniec, język,
      licząc, że efektem ubocznym będzie poznanie ludzi. Ale jakoś nie wychodziło :/
      Dziewczyny z Łodzi (jeśli takowe tu są) i nie tylko - odezwijcie się :) Jeśli
      sa tu jakieś rękodzielniczki to bardzo chętnie pogadam :)
      Pozdrawiam wszystkie piszące w tym wątku :)
      • paenka Re: koleżanki mi brak... 31.08.06, 00:02
        hej hej kemmering ja jestem !!!! Ja Ja hurrraaaa!!!!
        • siula5 Re: koleżanki mi brak... 31.08.06, 13:42
          Brak mi wolnego czasu, i wyspania się w końcu kiedyś
          • ewelina23-20 Ełk??? 05.10.06, 14:08

        • kemmering :) 03.09.06, 23:54
          Hej Paenka J NA Twojej wizytówce widziałam, że jestes z Sieradza,. Mieszkasz w
          Łodzi? Wybacz opóźnione odpisanie, ale kończyłam pisać pracę mgr i były to
          straszne dni! Teraz niestety wyjeżdżam (tzn na szczęście, ale niestety, bo nie
          pogadamy J) ale dam znać jak wrócę – pod koniec września. Pozdrawiam Cię gorąco!
          • paenka Re: :) 04.09.06, 00:12
            W Łodzi mieszkam w tygodniu w roku akademickim.
    • siula5 Re: koleżanki mi brak... 31.08.06, 13:43
      Koleżanek brak przez to że mam dziecko
    • mikelka Re: koleżanki mi brak... 01.09.06, 09:19
      Czesc dziewczyny
      Dzisiaj pierwszy raz trafilam na to forum i pierwsze co rzucilo mi sie tutaj w
      oczy to ten watek, od razu postanowilam napisac i przylaczyc sie do tej
      spolecznosci :)
      to niesamowite ale dokladnie czuje to samo, mimo ze mam swietnego faceta na
      ktorym moge zawsze polegac, z ktorym moge wybrac sie na base, rower, tenis etc.
      nie mam z kim pogadac, oczywiscie chodzi o jakas dobra kumpele, fakt, mam niby
      mnostwo kolezanek ale z zadna nie moge pogadac otwarcie, wyzalic sie, poradzic
      czy poprostu ponazekac jesli mam chandre i czuje ze tak naprawde jestem sama.
      Dobija mnie to, mam 23 lata a moje zycie wyglada tak strasznie schematycznie i
      przewidywalnie: praca, studia, dom, mimo ze codziennie widuje sie z moim
      kochaniem, mam taka straszna potrzeba pogadania z jakas kumpela chociaz przez
      tel dla oczyszczenia krwi :)
      • mikelka Re: koleżanki mi brak... 01.09.06, 09:47
        zapomnialam dodac ze jestem z Rybnika :) ale szczerze watpie ze jeszcze sie
        ktos tutaj znajdzie z tego samego miasta :)
        • carmeena Re: koleżanki mi brak... 01.09.06, 15:31
          Witam na forum :) Wpadłam tu tak hop siup i chyba zostanę ;). Mam co prawda od
          miesiąca równe 20 ale już licznik dobija do 21 bardzo powoli (i niech się nie
          spieszy ;-) ).

          Też brakuje mi koleżanki na pogaduchy, ale niekoniecznie na zatracenie się i
          zadłuzenie w zakupach. Mam już dosyć jednostronnych relacji typu ja daję z
          siebie ile mogę a w zamian marnie :-/. Moje hobby - szydełkowanie ;). Jestem z
          Poznania.
          • cardamina Re: koleżanki mi brak... 01.09.06, 15:39
            To pozdrawiam Poznaniankę lubiącą, jak i ja, szydełkować :) i pozdrawiam Ponań
            Studiowałam tam i teraz bardzo tęsknię...
            • carmeena Re: koleżanki mi brak... 01.09.06, 19:43
              :) to miło :). Ja akurat jestem tu "stacjonarnie" ;). A jeśli chodzi o robotki
              to masz cos teraz "na warsztacie"? ;) Ja dłubię bolerko ;D
              • cardamina Re: koleżanki mi brak... 02.09.06, 12:43
                a ja sweter w czterech jesiennych kolorach :) mam nadzieję zdążyć przed zimą,
                bo mimo, że lubię szydełko, to czasu stale mi brak...
    • beszka82 Re: koleżanki mi brak... 03.09.06, 20:11
      czesc :)))) a jest moze ktos z Gdyni lub okolic?? chetnie bym sie wybrala gdzies
      na jakies pogaduchy :)) pozdrawiam wszystkich
    • monalajza Re: koleżanki mi brak... 04.09.06, 00:29
      Mnie tez....Jakos zawsze z facetami rozmawiam o tym co mnie cieszy i co
      boli...tak jakos wychodzi:/

      a mam potrzebe plotek zwyklych babskich plot o czymkolwiek (hm...facetach of
      course)...

      kraków jakby co to na priv:)

      pozdro dziouszki:)
    • kornelia007 Re: koleżanki mi brak... 04.09.06, 21:17
      Cześć! Własnie dzisiaj odkryłam to forum. Mam ten sam problem mam faceta i jest
      oki, ale brakuje mi kumpeli. Studiuje w lublinie a pochodze z małego miasta i
      jakos nie moge sobie znalezć kumpeli, na studiach tylko na nauka, fajnie by było
      czasem gdzies wyskoczyć i pogadac.
      • m.garstka Re: koleżanki mi brak... 05.09.06, 13:36
        a nie miało być przypadkiem jakiegoś spotkania 1 września? :-) jak było? kiedy
        następne?
        • bzzzk Re: koleżanki mi brak... 05.09.06, 13:49
          no tak, zapomniałyśmy tu poinformować:( na przyszłość- Dziewczyny umawiają się
          na forum Pogaduszki. spotkanie było, bardzo sympatyczne, ale kiedy następne to
          ja nie wiem, bo musiałam wyjść przed końcem. Emilka pewnie da znać:)
          • m.garstka Re: koleżanki mi brak... 05.10.06, 14:02
            bzzzk=> wysłałam Ci maila...przepraszam, że dopiero teraz

            wiadomo coś o kolejnym spotkaniu? :-) czy mogłabym poprosić o link do forum
            pogaduszki? z góry dzinx :-*
    • nerri ...ktoś o Łódź pytał...?:)) 05.09.06, 14:45
      Paenka...ja jestem z Łodzi...wprawdzie dopiero od półtora roku,ale już chyba na
      stałe;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka