Dodaj do ulubionych

Lis - zamachowiec

05.09.06, 10:06
Wczoraj wieczorem jade sobie przez las za Konstancinem, a tu lis myk mi przed
motocykl i staje jak Rejtan. Dalem po heblach, moja slicznotka zamiotla
ogonem, o malo nie zwalajac mnie na glebe, ale udalo sie nie przejechac lisa
i utrzymac na moto. Troche cieplo mi sie zrobilo, a miala to byc relaksujaca
przejazdzka przed koncem dnia. Choc wlasciwie to taka byla, bo ocalilem skore
zwierzakowi i swoja przy okazji:))
Obserwuj wątek
    • eary Re: Lis - zamachowiec 05.09.06, 11:34
      brawa dla tego Pana :)

      Za lisa i zimną krew ;)


      Ps ja wczoraj mialam zawał bo myślałam ze kota przejechałam.. a to był jakiś
      kudłaty kawałek materiału który odfrunął jak najechałam.
      • cien1100 Re: Lis - zamachowiec 05.09.06, 17:21
        A ja obie kupiłem gwizdki do odstraszania dzikich zwierząt. Narazie jeszcze nic
        mi się pod koła nie rzuciło, to może zdają egzamin :)
        • eary a co to te gwizdki?? 06.09.06, 10:40
          coś wiecej prosze
    • kinderek gwizdki 06.09.06, 15:13
      czyli grunt to zachowanie zimnej krwi :-)
      Japoniec a lis Ci jakoś podziękował ? :-)
      Jezeli chodzi o gwizdki to mozna je kupic w kazdym sklepie typu norauto i na
      wiekszosci stacji benzynowych.
      Podobno podczas jazdy wydają one ultradzwiękisłyszane przez zwierzęta i
      odstaraszają je od drogi. Ja mam takie zamontowane na w samochodzie. Koszt to
      okolo 10 pln/szt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka