justysbytomianka
07.09.06, 18:40
jutro piątek i zaraz weekend, czas wypoczynku i relaksu. Ja jade tradycyjnie
w moje "święte miejsce".Mikosz zasugerował,że jestesmy towarzystwem dość
swobodnym seksualnie, z fantazją i polotem. Nie zaproponuję tematu " jaka
pozycja przynosi Wam najwiecej radochy" , bo podobnie do zamieszczonego
cytatu M.Kundery, jestem zamknieta w konwenanse i nie mam odwagi byc sobą :)
ale może choc troche przełamie swój strach i spytaw o najbardziej orginalny
podryw ?
Ja nie miałam szczęście do facetów z fantazją :( najwiekszym "orginałem" był
- facet , który spytał mnie na peronie kolejki elektrycznej, gdzie jest
dworzec:-/ a nastepnie widząc moja zdumioną minę , dodał a może na kawę sie
dasz zaprosic:)