Gość: leziox
IP: *.arcor-ip.net
08.03.03, 20:48
Idiotyczne jest to święto.
Znaczy dzisiaj trzeba kobiety szanować,kupować im kwiaty,prezenty,padać do
nóżek i życzenia składać.A jutro niby co?Na dzień dobry walnąć połowicę w
zęby,kazać zeżreć kwiaty z wczoraj,a prezenty zanieść do lombardu?O co tu
chodzi,kurwa?
A może się twórcy tego święta coś ze skansenem pomyliło,albo z haremem?
To czekać trzeba niby rok cały,aby przypomnieć sobie,że czasem powinno się
kwiatek do domu przynieść i uśmiechnąć się do babola,ujebanego akurat
smażeniem kotletów w kuchni?Tak trudno na codzień pomyśleć,że powinno się
szanować kobietę nie tylko 8 marca,ale codziennie?Iż dobre
słowo,kwiatek,uśmiech,drobny prezent i przytulenie można wykonać za każdym
razem,a nie z paniką w oczach,bo po pracy trzeba jeszcze lecieć po
kwiatek,obłudnie właśnie w tzw.święto kobiet?
Może ja tam do aniołków nie należę,bo i kobiety potrafią mnie czasami
zdenerwować.
Ale to święto wkurwia mnie tym bardziej,bo jest wredne,obłudne i wymyślone w
sumie diabli wiedzą po co...z pewnością przez jakiegoś pojeba,którego nie
było stać na codzienne bycie miłym i dlatego wymyślił sobie alibi akurat na 8-
go marca.
Gdybym był kobietą,nie szanowałbym tego święta ani przez chwilę.