proces7
19.09.06, 17:44
Sasza Bielecki (dawniej fordancer) jest FIZYKIEM w sensie: pracownikiem
fizycznym, czyli takim, który pracował fizycznie, nim poszedł na rentę! Nie
mogę pojąć, że w pokoju "Po 40-tce" nie odróżniacie słowa FIZYK i FIZYCZNY (w
domyśle pracownik).
Jesli on używa słowa FIZYKA, to ma ono zupełnie inny wymiar, niż to, czego
uczyliście się w szkole. Oczywiście niektórzy z Was się uczyli.