19.09.06, 17:44
Sasza Bielecki (dawniej fordancer) jest FIZYKIEM w sensie: pracownikiem
fizycznym, czyli takim, który pracował fizycznie, nim poszedł na rentę! Nie
mogę pojąć, że w pokoju "Po 40-tce" nie odróżniacie słowa FIZYK i FIZYCZNY (w
domyśle pracownik).
Jesli on używa słowa FIZYKA, to ma ono zupełnie inny wymiar, niż to, czego
uczyliście się w szkole. Oczywiście niektórzy z Was się uczyli.
Obserwuj wątek
    • ruda_strzyga Re: Fizyk 20.09.06, 11:31
      procu, przypomina mi to moje dziecko, które w wieku 4-5 lat chciało zostać
      "trawnikiem", czyli pracować w wolnym zawodzie kosiarza trawy:), ponoć na
      starość się dziecinnieje, stąd ten "fizyk" Suszy chyba...
    • procestofiut Re: Fizyk 20.09.06, 11:32
      procesie bez fiuta na koncu bo reszta studiowala

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka