Dodaj do ulubionych

czy to prawda

23.09.06, 21:09
że jakbym się teraz wypisał z religii, to by były jakieś komplikacje później
przy ślubie kościelnym?
Obserwuj wątek
    • nutopia Re: czy to prawda 23.09.06, 21:11
      nekroskop88 napisał:

      > że jakbym się teraz wypisał z religii, to by były jakieś komplikacje później
      > przy ślubie kościelnym?
      >
      >
      oczywiście
      • nekroskop88 Re: czy to prawda 23.09.06, 21:12
        możesz to jakoś rozwinąć
        • nutopia Re: czy to prawda 23.09.06, 21:15
          nekroskop88 napisał:

          > możesz to jakoś rozwinąć
          >
          >
          mogę
          • nekroskop88 Re: czy to prawda 23.09.06, 21:15
            zrobisz to dla mnie?
            (i od razu napisz to rozwinięcie!)
            • nutopia Re: czy to prawda 23.09.06, 21:20
              nekroskop88 napisał:

              > zrobisz to dla mnie?
              > (i od razu napisz to rozwinięcie!)
              >
              >
              własciwie to nie wiem tak palnęłam
              a poważnie nekro: wiedza nigdy nie przeszkadza, więc niech ci nie przeszkadza
              chodzenie na religię, traktuj ją jak reglioznastwo a nie typową religię.
              z resztąspytaj zesiego - on zna biblię:D
              • nekroskop88 Re: czy to prawda 23.09.06, 21:23
                jaka wiedza! jak ja tam lekcje odrabiam, a poza hałasem gadających 20 osób nie
                słyszę nic, no jeszcze widzę jak ksiądz rusza ustami (podziwiam człowieka, nikt
                na niego nie zwraca uwagi, a on nas nie ucisza, czasem mi go szkoda i posłucham
                go trochę). poza tym na wszelkie pytania zadawane przez nas, ksiądz unika
                odpowiedzi albo klepie formułki z katechizmu/biblii.
                • nutopia Re: czy to prawda 23.09.06, 21:26
                  nekroskop88 napisał:

                  > jaka wiedza! jak ja tam lekcje odrabiam, a poza hałasem gadających 20 osób
                  nie
                  > słyszę nic, no jeszcze widzę jak ksiądz rusza ustami (podziwiam człowieka,
                  nikt
                  >
                  > na niego nie zwraca uwagi, a on nas nie ucisza, czasem mi go szkoda i
                  posłucham
                  >
                  > go trochę). poza tym na wszelkie pytania zadawane przez nas, ksiądz unika
                  > odpowiedzi albo klepie formułki z katechizmu/biblii.
                  >
                  >
                  no własnie do jasnej anielki! żeby nie ta religia to wcale byś lekcji nie
                  odrabiał!
                  • nekroskop88 Re: czy to prawda 23.09.06, 21:27
                    wiedz, że bardzo często mi się zdarza odrobić lekcje, wiesz?
                    • nutopia Re: czy to prawda 23.09.06, 21:27
                      nekroskop88 napisał:

                      > wiedz, że bardzo często mi się zdarza odrobić lekcje, wiesz?
                      >
                      >
                      no wiem! bo jescze chodzisz na tę religię!
                      • nekroskop88 Re: czy to prawda 23.09.06, 21:28
                        w domu też odrabiam. phi!
                        • nutopia Re: czy to prawda 23.09.06, 21:31
                          nekroskop88 napisał:

                          > w domu też odrabiam. phi!
                          >
                          >
                          na m jak miłość?
                          • nekroskop88 Re: czy to prawda 23.09.06, 21:32
                            na plebanii
                          • kamilar Re: czy to prawda 23.09.06, 21:37
                            ja dlatego, że w pierwszej klasie przed fizyką byłą religia to potem ledwo
                            zdałem do następnej klasy, musiałem w czerwcu trzy klasówki poprawiać, bo w
                            ogóle prac domowych samnie odbrabiałem z fizy i potem miałem problem z zadaniami.
              • kamilar Re: czy to prawda 23.09.06, 21:23
                Mnie bawiło na lekcji religii, jak Ci pobożni z klasy nie potrafili bratu na
                żadne pytanie z dogmatu odpowiedzieć, zgadnij kto ich ratował???
                No oczywiście, że ja. W liceum czytalem kilka książek o historii Kościoła i
                potem szpanowałem;)
                P.S. Ja na religię chodzilem w zależności od tego kto prowadził. Katecheta Lechu
                byl dołujacy i bolała mnie glowa od wrzasków na religii, siostra Bohna to
                moherowy beret, totalna fanatyczka.
                Ale brat był naprawde super, jego lekcje to bylo właśnie religioznawstwo,
                chodziło włąsnie o to by zadawać pytania i szukać odpowiedzi przy jego pomocy.
                • nekroskop88 Re: czy to prawda 23.09.06, 21:25
                  o też mnie uczyła jedna fanatyczka, przynosiła na lekcje wodę święconą
                  • kamilar Ja to byłem nieznośny bachor 23.09.06, 21:30
                    pamiętam jak przyszło dwóch seminarzystów na religię, pogadać o powołaniu.
                    Zapytałem ich czy diabełjest zdolny do tworzenia.
                    -Diabeł jedynie niszczy-odpowiedzieli
                    Wobec tego czy diabeł jest zły
                    -oczywiscie-odpowiedzieli
                    Zapytałem więc czy Bóg jest nieskończenie dobry i czy tworzy tylko dobro
                    -Tak odpowiedzieli
                    Zapytałem więc, skoro diabeł jest wcieleniem zła, którego sam nie stworzył, bo
                    nie ma zdolności tworzenia, to wynika z tego, że twórcą zła jest Bóg, który
                    stworzył diabła.

                    Ot taki szczeniacko-sztubacki wygłup, ale o dziwo seminarzystów zagięło i nie
                    wiedzieli co odpowiedzieć:(
                    • nekroskop88 Re: Ja to byłem nieznośny bachor 23.09.06, 21:31
                      ciesz się, że Cię kołkiem nie przebili ;-)
                      • kamilar Re: Ja to byłem nieznośny bachor 23.09.06, 21:34
                        Coś czuję, że jak bym 500 lat temu tak zapytał to miałbym scenę, jak w
                        "Equilibrum", w sumie ubiór panów niemal taki sam:)
    • kamilar Re: czy to prawda 23.09.06, 21:12
      jeżeli jesteś niewierzący to po co ci ślub kościelny??

      Zawsze bedziesz mogl księdzu powiedzieć, ze Ty to masz w dupie, ale żonie zależy
      i jak wam nie da kościelnego to z jego winy żona bedzie żyla w grzechu.
      • nekroskop88 Re: czy to prawda 23.09.06, 21:13
        chłe:-)
        można też dać w łapę i wszystko przejdzie
        wierzący jestem, ale tak jak Nutopia :-)
        na kościelnym mi nie zależy, ale właśnie nie wiem czy będzie zależało mojej
        przyszłej ;-)
        • kamilar Re: czy to prawda 23.09.06, 21:15
          teraz ważniejsze od wyznania dziewczyny jest to, żeby miała telefon w tej samej
          siecie. Wtedy bedziecie mieć darmowe minuty:0
          • nekroskop88 Re: czy to prawda 23.09.06, 21:16
            Kamilar! Jednak wysłanie Cię przez nas na studia było genialnym pomysłem.
            Wyrabiasz się!
            • kamilar Re: czy to prawda 23.09.06, 21:18
              kumpel był moim natchnieniem, za każdym razem jak zmienia dziewczynę to zmienia
              też numer telefonu i sieć. Był już w heyach, plusie, teraz jest orange.
              Mam nadzieję, że z tą będzie długo bo ja często z nim rozmawiam przez telefon i
              mam darmowe do orange:)
          • aanneett Re: czy to prawda 23.09.06, 21:18
            kamilar napisał:

            > teraz ważniejsze od wyznania dziewczyny jest to, żeby miała telefon w tej
            samej
            > siecie. Wtedy bedziecie mieć darmowe minuty:0

            no i jasne, to wszystko przez erę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka