Dodaj do ulubionych

na poduchach cicho....pusto...:(((

    • nict1 co tu tak cicho..tra la la, nic sie nie dzieje.. 26.03.03, 15:32
      tra la la...
      znacie taka piosenkę Staurosa?
      dzisiaj cały dzień mnie prześladuje i nie wiem jak się jej pozbyć :(
      może na poduchach zgubię?
      • ulalka Re: co tu tak cicho..tra la la, nic sie nie dziej 26.03.03, 17:07
        zaśpiewaj nam, to zapomnisz o niej :))) doberek :))
        • nict1 zaśpiewałem i pomogło :-) 27.03.03, 07:28
          już nawet nie pamietam jak to leciało hehehe :)))))))))))))))
    • nict1 wcale nie cicho! muza sie sączy....:-)))))))))) 27.03.03, 07:31
      poduchy na balkonie się wietrzą, a z ogrodu ptasie ćwiry dolatują hehehe :))))))
    • jtka cichutko na poduchach:-) 27.03.03, 18:48
      wiosenka umęczyła chyba poduchowiczów:-)
      wypoczywajcie, wypoczywajcie i sił nabierajcie kochani:-)
    • nict1 Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 28.03.03, 11:22
      jak zwykle każdego dnia o tej porze...
    • nict1 Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 29.03.03, 07:59
      Poduchowcy śpią, czy wszyscy gdzies poszli ?
      • jtka jak cicho.... 29.03.03, 08:01
        u mnie odkurzacz wyje, a Ty mówisz cicho?
        ;-)))))
        Tu chyba spać się nie da;-))
        • nict1 Ty moze za ścianą mieszkasz? 29.03.03, 08:09
          własnie myślałem co to za wyjące mam sąsiedztwo :-)
          • jtka hihi.... 29.03.03, 08:11
            oj, to chyba nie ja , hihii....:-))))
            bo ja sąsiadów to mam za płotem dopiero;-))))))
            a ściany są moje:-))))
            • nict1 może jednak sprawdź czy dobrze wiesz :-) 29.03.03, 08:19
              może Ci się tylko wydaje, że to nie Ty ?
              • jtka Re: może jednak sprawdź czy dobrze wiesz :-) 29.03.03, 08:23
                hihi...
                chyba że mieszkasz za płotem ;-)))))))))
                albo, co jest możliwe ;-) , na końcu kabla internetowego ;-))))
                ale to wtedy nie będę za ścianą ,a chyba bardziej za kablem ;-))))))))))))))
                • nict1 poczekaj z dalszym ciągiem :-) 29.03.03, 08:28
                  jtka napisała:

                  > hihi...
                  > chyba że mieszkasz za płotem ;-)))))))))
                  > albo, co jest możliwe ;-) , na końcu kabla internetowego ;-))))
                  > ale to wtedy nie będę za ścianą ,a chyba bardziej za kablem ;-))))))))))))))

                  musze usta plastem zakleic bo zagluszam tego wyjca za ścianą :)))))
                  • jtka to może lepiej.. 29.03.03, 08:31
                    głośną muzę włącz i w ten sposób go zagłuszysz?
                    no widzisz, to nie ja , bo ja już skończyłam odkurzać;-)))))
                    • nict1 Re: to może lepiej.. 29.03.03, 08:40
                      moje hehehe skutecznie zagluszalo wyjca
                      żadna muza do tego nie byla konieczna :)))))))))))))))))))))))))
                      • jtka hihi.... 29.03.03, 08:41
                        pewnie jak Cię usłyszał, to sam przestał, dobrowolnie na dodatek;-)))))
                        • nict1 dlatego ten plaster! 29.03.03, 08:45
      • alka_xx Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 29.03.03, 22:27
        czy moge dostac przydziałową poduchę??? nie musi byc zaraz puchowa, bo tylko
        glowę na chwile przyłoze...
        ale gdybym zasnęła, to proszę mnie nie budzic przed 8,00 a.m.;)))

        dobranocne buziaki slę

        a_xx

    • nict1 Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 30.03.03, 17:40
      wszystkich wiosna na spacery wyprowadziła ;)
      • ulalka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 31.03.03, 14:49
        nie ma komu pogłaskać zmęczonej ulalki po głowie :((
        • nict1 Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 01.04.03, 14:06
          ulalka napisała:

          > nie ma komu pogłaskać zmęczonej ulalki po głowie :((

          a ja kurna to nic? głaszczę i głaszczę, w serduchu ogrzewam. jeszcze źle?
          • transoptor Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 01.04.03, 18:11





            > a ja kurna to nic? głaszczę i głaszczę,

            nictusiu - gipsem,gipsem ?
          • ulalka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 01.04.03, 19:50
            nict1 napisał:

            > ulalka napisała:
            >
            > > nie ma komu pogłaskać zmęczonej ulalki po głowie :((
            >
            > a ja kurna to nic? głaszczę i głaszczę, w serduchu ogrzewam. jeszcze źle?

            ależ dobrze :)))))) już wiem, czemu dziś mi jest znacznie lepiej :))**
            • nict1 Re: na poduchach cicho....przytulnie...:) 02.04.03, 08:38
              ulalka napisała:

              > ależ dobrze :)))))) już wiem, czemu dziś mi jest znacznie lepiej :))**

              Dzisiaj powinno już być doskonale ;)
              Jest?
              • ulalka Re: na poduchach cicho....przytulnie...:) 02.04.03, 20:39
                nict1 napisał:

                > ulalka napisała:
                >
                > > ależ dobrze :)))))) już wiem, czemu dziś mi jest znacznie lepiej :))**
                >
                > Dzisiaj powinno już być doskonale ;)
                > Jest?

                jest!... o skromny, nasz Nictusku ;))
                ale swoją drogą, to troskliwych mamy facetów :))
                • slo-onko Re: na poduchach cicho....przytulnie...:) 02.04.03, 20:52
                  baaaaaardzo ale moze to dobrze?:))))))
                  • ulalka Re: na poduchach cicho....przytulnie...:) 02.04.03, 20:54
                    to nawet baaaaaardzo dobrze :)
                    • slo-onko Re: na poduchach cicho....przytulnie...:) 02.04.03, 20:56
                      dlatego tak barzdo ich lubimy :))))))))i bedziemy ich rozpieszczac :))))))
                      • ulalka Re: na poduchach cicho....przytulnie...:) 02.04.03, 20:58
                        właśnie, acha acha :)) nawet podałam nowy przepis na sałatkę i zaczynam ją
                        robić, o!.. :)))
                        • slo-onko Re: na poduchach cicho....przytulnie...:) 02.04.03, 21:02
                          juz widze to rozpiesczone meskie podniebienie transika i innych :))))) ta
                          Twoja salatka :))))
    • nict1 Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 04.04.03, 09:14
      jak zwykle o tej porze :)
      • ulalka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 07.04.03, 15:04
        bo jakieś nieporozumienie... :((
    • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 13.04.03, 16:13
      jeszcze wszyscy na spacerkach?
      • ulalka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 13.04.03, 16:19
        niektórzy smarkaci :((
        • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 13.04.03, 20:46
          ja juz po spacerach a teraz powinnam sie zrelaksowac.
          ale wole jeszce chwile posiedziec z Wami :)
          • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 13.04.03, 20:51
            sloonko,
            toć z nami czysty relaks:-)))))
    • jtka kochani.... 13.04.03, 20:48
      a gdzież się to dziś podziewacie?
      relacje z dnia proszę zdawać;-)))
      ulalko - jak tam choróbsko? pokonałaś, czyś pokonana?;-))
      • slo-onko Re: kochani.... 13.04.03, 20:57
        Jtka wiem ze relaks dlategoz jestem wlasnie :)
        niemoglabym sobie odmowic zeby choc chwilke z Wami pogaworzyc :))))
        • jtka Re: kochani.... 13.04.03, 21:01
          dobrze ,ze jesteś:-))))
          i że z relaksu korzystasz;-)
          mam nadzieję,że pociecha zdrowsza choć troszkę...
          • slo-onko Re: kochani.... 13.04.03, 21:04
            tak, lepiej bo antybiotyk (niestety) zadzialal ale musialam odwiezc ja "na
            sluzbe" do babci . niestety takie czasy bo...... praca :(
            • jtka szkoda... 13.04.03, 21:08
              ale to chyba lepiej niż jakby jakaś obca osoba miała się nią zajmować:-)
              chociaż zawsze to lepiej mieć pod ręką...
              • slo-onko Re: szkoda... 13.04.03, 21:10
                no lepiej, lepiej zawsze to babcia. a wnuczki uwielbiaja "byc na sluzbie" u
                babci. :)
                • jtka Re: szkoda... 13.04.03, 21:13
                  choć jedna radość w tym wszystkim:-)))))
                  zatem zdrówka Ci życzę i Twoim pociechom:-))))
                  no i Ulalce, bo też zachorzała...
                  • slo-onko do wszystkich 13.04.03, 21:16
                    dzieki, dzieki. i ja tez przylaczam sie do Twoich dla wszytskich. ale mam
                    nadzieje ze jak wiosna juz na dobre nam zagosci nie ebdzie nas meczyla tym
                    swoim pzresileniem i wszyscy beda zdrowi :)
                    • jtka musi... 13.04.03, 21:21
                      tak być i tyle!!!
                      bo ile tego przesilenia być może?
                      w końcu powinno się skończyć;-)
                      • slo-onko Re: musi... 13.04.03, 21:23
                        no w koncu niby tak. bo ta wiosna w tym roku juz raz byla przed dwona
                        tygodniami :) wogole cosik sie pomięszalo z tymy porami roku :)
                        • jtka Re: musi... 13.04.03, 21:29
                          noo , dokładnie,coś ostatnio się mieszają te pory roku:-))))
                          ale chociaż wesoło mamy... i urozmaicenie;-))))
                          • slo-onko Re: musi... 13.04.03, 21:32
                            jutro Wam wysle roznosci takie typowo swiateczne do posmiania oczywiscie :)
                            nictus znow bedzie krzyczal o nocnik hehe:)
                            • slo-onko a tak wogle...... 13.04.03, 21:34
                              zobaczcie jak szybko dobrnelismy do ponad 3400. niedlugo bedzie 4000 :)
                              • jtka Re: a tak wogle...... 13.04.03, 21:39
                                nieźle nam idzie;-)))))
                                oby tak dalej i więcej;-))))))))
                                a na przesyłki czekam bardzo chętnie:-)
                                • slo-onko Re: a tak wogle...... 13.04.03, 21:49
                                  juz raz takie dostalam mysle ze nie zgorsza mnie na tyle a jakby co to powiem
                                  jak baaaaaardzo bylam nimi zbulwersowana ok ?:)
                                  • slo-onko Re: a tak wogle...... 13.04.03, 21:51
                                    dzis Was zegnam bo druga polowa baaaaaardzo teskini :)))))
                                    papa dobrej nocki, kolorowych snow i do jutra, bywajcie !!!!!
                                    • jtka Re: a tak wogle...... 13.04.03, 22:03
                                      dobranoc sloonko:-))))))
    • nict1 Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 16.04.03, 12:22
      wszyscy czymś zajęci

      Jakby się ktoś pojawił to zostawiam z czym przyszedłem i też sobie idę
      :-) hehehe
    • nict1 Re: na poduchach cicho....spokojnie...:((( 30.04.03, 07:42
      jak dobrze, że jest takie miejsce :-)
    • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 30.04.03, 08:40
      spoko jestesmy :)))))))))))))))0
      • ulalka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 30.04.03, 19:23
        a nasze dyżurne Słonko jest zawsze i grzeje cieplutko :))))) za to duży
        cmoookas :))) i <hop hop> podskakuję sobie radośnie, bo choć minęłam się z
        Nictuskiem, to widzę, był!! :))) znaczy się jest :)))
        • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 30.04.03, 19:44
          ooo to nictusek taki dryblas? do calowania trzeba skakac ku górze?;-)
          • transoptor Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 02.05.03, 19:59
            ...cicho...pusto...slo-onko już zaszło...ulalka poszła na spacer...ita z cukrową
            watą przyklejoną do rzęs nie może bidula trafić do domu...mea wiadomo:deutsche h
            ...nictuś na wygnaniu...alka_xx na wrockim rynku kręci licznik w bramce do EU...
            ...rzulw ciągle na galapagos...cicho...pusto...:(
            • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 02.05.03, 20:28
              jestem , jestem , wróciła:-))))
              niestety jak lud pracujący udaje się na zabawę, to zabawa się kończy;-)))
              ale na szczącie waty cukrowej i lodów nie zamkneli:-)))
              i spacerek zrobiony:-)))
              a jutro wcześniej będę mogła pójść i posłuchać:-)))
              i popatrzec:-))
              • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 02.05.03, 20:35
                ja tez juz po drugim spacerku ale komu czas temo kopa i zaraz zajde za
                chmurami za lasami..... itd
                ale jeszce Was troche pomolestuje:))))))
                • transoptor Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 02.05.03, 20:47
                  -molestuj slo-onko ,opal nasze skórki na czekoladę(ale nie tę z orzechami) :)))
                  • ulalka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 02.05.03, 20:49
                    transoptor napisał:

                    > -molestuj slo-onko ,opal nasze skórki na czekoladę(ale nie tę z
                    orzechami) :)))


                    a ja lubię z orzechami :))) a dziewczyny lubią brąz ;))
                • ulalka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 02.05.03, 20:47
                  mało chciał Transik gadać na tematy konkretne, tylko mnie trochę
                  pokonserwował, to tak mu się zostało... ale ja go jeszcze dopadnę :))

                  Słonko :) lubię molestowanie Twoimi promykami :))
                  • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 02.05.03, 20:50
                    zwykle molestowanie nie jest zbyt przyjemne. ale ja chyba jestem jakas inna bo
                    moje molestowanie okazuje sie baaaaaaardzo pzryjemne:))))))))
                    • ulalka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 02.05.03, 20:56
                      no bo promyczki takie cieplutkie i milutkie :))
                      • transoptor Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 02.05.03, 21:01
                        -uwielbiam czekoladę z orzechami,nie lubię orzeszków na skórze od promyków
                        słońca ;)
                        • ulalka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 02.05.03, 21:06
                          ależ drogi Transiku :)) jakie orzeszki na skórze? ;)
                          • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 02.05.03, 21:18
                            ale ja tak delikatnie opale bez orzeszkow :)))
                            • ulalka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 02.05.03, 21:26
                              ha!.. orzeszki można zjeść :)
                              • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 02.05.03, 21:29
                                jako zakaska do pifa ktorego nie lubi transoptorek niosacy transporterek z
                                transparentem :))))))
                              • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 02.05.03, 21:30
                                ale co ze skóry zostanie, jak zje się te orzechy?;-))))
                                • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 02.05.03, 21:31
                                  kubraczek ulepimy zamiast piorek ktore wciaz gubi transik :)))))
                                  • ulalka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 02.05.03, 21:46
                                    ooooo, to jest myśl przednia w odróżnieniu od zadniej :)
    • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 05.05.03, 21:16
      no tak chyba wieczorowy dyżur mam;-))))
      ale wezmę się za pracę , to może czas mi szybko zleci:-)
      • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 05.05.03, 21:18
        Jyulka nie jestes sama :))))
        • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 05.05.03, 21:20
          to dobrze:-)))
          bo już myślałam,że na pożarcie lwów mnie pozostawiliście;-)))
          • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 05.05.03, 21:23
            no cos Ty one by niechcialy zepsuc tak pieknego widoku jak kobieta :))))
            wolalby na nia patrzec i patzrec i patrzec i......
            • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 05.05.03, 21:30
              to mnie pocieszyłaś;-)))))
              • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 05.05.03, 21:33
                no chyba zeby chcialy porwac a potem jakis znalazlby sie krolewicz ktory
                zechcialby uwolnic z baszty ? ale to chyba mniej realne marzenia tym bardziej
                ze w dzisiejszych czasach nie ma :( juz prawdziwych rycerzy ktorzy uwalniaja
                krolewny :(((
                wiec chyba wolalbym juz widok lwow zachwyconych widokiem kobiet :)
                lew niczym macho. a macho jest jak litera Q. wiesz dlaczego?
                • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 05.05.03, 21:48
                  nie? dlaczego ? mów szybciutko...
                  • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 05.05.03, 21:52
                    bo kazdy macho jest wielkei ale za to z malym ogonkiem wiec jako litera Q.
                    ide Jtulka spac bo mnie wyganiaja. a Ty tez idz odpoczywaj bo jutro nowy
                    dzien. dobrej nocki :)))))
                    • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 05.05.03, 21:58
                      dobranoc:-)))))
                      hihi z tym macho, to dobre;-)))))
                      • transoptor Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 05.05.03, 22:28
                        -a ja udam,że niezrozumiałem .....Q z MAŁYM ogonkiem ,też coś ;)
                        • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 05.05.03, 22:58
                          Transoptorze, czyzbyś był wielbicielem Q?
                          a może macho jesteś;-)))
                          • transoptor Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 05.05.03, 23:34
                            -"JA JESTEM MACHO , MNIE KOBIETY NIE WYBACZĄ"
                            -(tylko dlaczego , kiedy odchodzę One......wcale nie płaczą :( ) ;)
                            • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 06.05.03, 07:50
                              oj transik placza placza nawet nie wiesz jak bardzo . tylko szkoda ze nie
                              umiesz tego uslyszec ;-)
                              • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 06.05.03, 16:04
                                sloonko,
                                on nie słyszy , bo poduchy wszystko tłumią;-))))
                            • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 06.05.03, 16:03
                              a mnie sie zdaje ,że Ty nie macho, ale NOCNY MAREK jesteś;-))))
    • nict1 Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 06.05.03, 07:53
      bywa ale nie jest :))))))))
    • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 06.05.03, 22:25
      tak...
      lodami się najedli...
      orzechami przegryźli...
      i się pospali...;-)
      • transoptor Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 07.05.03, 00:12
        -takie są nasze leniuszki-pasibrzuszki :)
        • tex666 Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 07.05.03, 00:30
          Ch5... coś tam tego wypili i oczka zamknęli :)
          • ulalka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 07.05.03, 16:10
            ale za to śnili kolorowo :))
    • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 03.06.03, 16:25
      wszyscy gdzieś się rozeszli...
      do zajęć swoich...
      zapracowani... albo odpoczywają po dniu nużącym...
      • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 03.06.03, 16:49
        to i ja z boczku siadam , na poduchach miękkich... i chyba w końcu za ratowanie
        moich skarbów się zaboirę.... , nie chce mi się zbytnio, bo jak okaże się,że
        coś stracę... , ale tak już jest... nic się nie poradzi:)
        • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 03.06.03, 17:36
          Itusiu nowych skarbow sobie nazbierasz :))))))))))) A moze nowe skarby beda
          ciekawsze od tych starych? A moze chcesz zebysmy pomogli Ci zbierac skarby ?:)
          • nict1 Slonko :) 03.06.03, 18:15
            slo-onko napisała:

            > Itusiu nowych skarbow sobie nazbierasz :)))))))))))
            tez to mowie hehehe :-)

            > A moze nowe skarby beda ciekawsze od tych starych?
            Slonko, Ty jestes najwiekszym skarbem :)

            > A moze chcesz zebysmy pomogli Ci zbierac skarby ?:)
            lepiej uwazaj bo Cie Itka w kompie zamknie hehehe :)
        • nict1 Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 03.06.03, 18:11
          jtka napisała:

          > to i ja z boczku siadam , na poduchach miękkich... i chyba w końcu za
          > ratowanie moich skarbów się zaboirę.... , nie chce mi się zbytnio, bo jak
          > okaże się,że coś stracę... , ale tak już jest... nic się nie poradzi:)
          nie zaluj starych, nowe czekaja w kolejce hehehe :-)
          • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 03.06.03, 18:16
            ale stare są piękne:-))))
            a ja nie lubię wyrzucać moich wspomnień, bo przecież umilają nam chwile... a
            nowe wiem ,że przyjdą... i nowe wspomnienia będą:-)
            • nict1 Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 03.06.03, 18:57
              jtka napisała:

              > ale stare są piękne:-))))
              > a ja nie lubię wyrzucać moich wspomnień, bo przecież umilają nam chwile... a
              > nowe wiem ,że przyjdą... i nowe wspomnienia będą:-)

              Ja na to znam skuteczniejszy system ochrony. Ty wiesz o czym mowie hehehe :-)
              • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 03.06.03, 19:00
                hmmm ... chiba niii;-))))
                • transoptor Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 07.06.03, 21:42
                  :(
    • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 07.06.03, 23:00
      taaa... cicho pusto, bo wszyscy spać poszli:-)
      a ja musiałam nadrobic czytanie;-)))))
      ufff , ale jakos się z tym uporałam;-))))
    • aniouek1 Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 08.06.03, 22:56
      cicho wejdę DOBRANOC zostawię.. może się Komuś przyda?
    • nict1 Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 11.06.03, 14:36
      i bardzo wygodnie.
      Padam, spie jak sie wyspie to Wam powiem hehehe :-)
      • ulalka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 11.06.03, 16:40
        no ładnie... to teraz na mnie kolej... przycupnę w kąciku i przysnę też ;))
    • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 11.06.03, 21:49
      siądnę sobie i odpocznę po walce z drukarką;-)
      • transoptor Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 11.06.03, 22:42
        ...kto wygrał?
        • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 11.06.03, 22:44
          hihihi... a jak myślisz?;-)
          nie miała szans ze mną;-)
          ale wymęczyła srodze:-)
          • ulalka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 11.06.03, 22:55
            brawo Itka :))
            • transoptor Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 11.06.03, 23:15
              -wiedziałem ,tak tylko zapytałem :)))
              • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 12.06.03, 21:18
                Chcialam ;((( sie ;((( z Wami ;((( pozegnac ;(((( do wtorku ;((((( aaaaaa tu
                nikogo nie maaaaaaa ;(((((((
                Niech ktos zajrzy i mnie pocieszy ze 4 dni to krotko ;(((( bo inaczej bede tu
                ryczec cala noc ;((((((
                • jolajola1 Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 12.06.03, 21:26
                  słoneczko, jam nowa, aleć po głowince mogę cię pogłaskać i jeszcze ci powiem,
                  że jesteś bardzo dzielna dziewczynka
                  uff
                • rzulw Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 12.06.03, 21:30
                  slo-onko napisała:

                  > Chcialam ;((( sie ;((( z Wami ;((( pozegnac ;(((( do wtorku ;((((( aaaaaa tu
                  > nikogo nie maaaaaaa ;(((((((
                  > Niech ktos zajrzy i mnie pocieszy ze 4 dni to krotko ;(((( bo inaczej bede tu
                  > ryczec cala noc ;((((((

                  Zaglądam , pocieszam.... Słonko, to tylko cztery dni :) A przeciez wystaczy
                  popatrzeć na niebo i zobaczyć Ciebie ;) Codziennie będę Tobie machać :) Tak jak
                  z autobusu, pamietasz ?
                  • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 12.06.03, 21:31
                    Pamietam ;((((( ale i tak bede beczec ;((((( bo juz taka beksa jestem ;(((((
                    ja nie chce wyjezdzac ;(((((((((
                    Dzieki Jola kochana jestes i Ty Rzulwik tez ;(((((((
                    ale ja nie chceeeeeeee ;(((((
                    • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 12.06.03, 21:32
                      To chociaz powiedzcie do ktorej tu mozecie byc bo ja musze do 1 w nocy ;
                      ((((((((
                      • rzulw Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 12.06.03, 21:33
                        musisz ?
                        • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 12.06.03, 21:37
                          Chce musiec, bo wyjezdzamy o 2 w nocy wiec po 1 i tak nie usne a po drugie
                          chce sie pzrekimac w aucie bo nieznosze podrozy, za bardzo sie stresuje.
                          • rzulw Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 12.06.03, 21:40
                            rozumiem... a dokąd się wybieracie Słonko ?
                            • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 12.06.03, 21:42
                              Do Łodzi, bedziemy bawic sie na weselu ale dopiero w sobote. A jedziemy w nocy
                              bo wiekszosc glosow o tym zdecydowala:)
                              • rzulw Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 12.06.03, 21:49
                                a głosy wrzucaliście do urny czy graliście w marynarzyka ? ;)))))))))))))))
                                • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 12.06.03, 21:54
                                  Tak na ktory kwadracik na ten bęc :)))))))))
                                  Zaglosowalam potem zalowalam ze wlasnie tak anie inaczej :(
                                  • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 12.06.03, 22:00
                                    nie martw się Sloonko:-)))) zobacz jaki piękny księżyc będzie Ci towarzyszyć:-))
                                    • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 12.06.03, 22:01
                                      Znaczy Łysy na niebie? Yhm mam nadzieje jakos to przepekac :)
    • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 14.06.03, 13:20
      taaa pochowali się wszyscy...
      polecieli na słonko i łąkę...
      grilują sobie...
      a ja biorę poduchę i idę obiad gotować:-)))
      posiedzę sobie na niej ... wygodniej będzie;-)
    • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 14.06.03, 19:24
      cichoo... spojkój... odpocząć można po dniu męczącym...
      • ulalka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 14.06.03, 19:51
        aż za cichooo... tu cicho-sza, tam cicho... ;))
        • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 14.06.03, 20:06
          to chyba to wiatrzysko wywiało wszystkich;-))))
          • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 21.06.03, 22:34
            :((((((( ;(((((((
            <beczy>
    • nict1 Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 23.06.03, 16:27
      zamkniete na glucho?
      Wszyscy na wakacje wyjechali czy jak?
      • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 23.06.03, 16:42
        EEEEJ, TAM NIE WSZYSCY :)))))))))))))
    • jtka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 23.06.03, 19:04
      na poduchach cicho... pusto... to chyba te wiatrzysko wywiało wszystkich....
      jak schodziłam z górki , to ten wiaterek trzymał mnie bym czasem nie spadła:-)
      można było wyobrazić , jakby się leciało...:-)
      • ulalka Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 24.06.03, 22:15
        i nie ma komu dobranoc szepnąć na ucho :((
    • slo-onko Re: na poduchach cicho....pusto...:((( 25.07.03, 19:41
      ale tak zupelnie to moze nie :)))

      ps. dobijam ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka