stella25b 05.10.06, 12:33 Oto jaki ciekawy artykul znalazlam w onecie: wiadomosci.onet.pl/1363447,2677,1,1,kioskart.html A mnie sie juz wydawalo ze te "czasy" dawno minely. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eeela Re: Temat tabu czyli Sex 05.10.06, 12:43 "Autorka ma już zresztą na koncie przygodę z cenzurą. Jedną z jej książek MEN odrzuciło, bo na ilustracji żeńskich narządów znalazła się łechtaczka z podpisem, że jest to jeden z organów ważnych w życiu seksualnym kobiety. - Przedmiot wychowania do życia w rodzinie nie powinien zachęcać młodych ludzi do seksu, ale w piękny sposób wyjaśniać zagadnienia związane z emocjami człowieka, seksualnością i życiem w rodzinie. Seks to nie tylko biologia - mówi Teresa Król, zwolenniczka wychowania seksualnego zgodnego z nauką Kościoła katolickiego." Precz z lechtaczka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kwiecienka1 Re: Temat tabu czyli Sex 05.10.06, 12:52 no coś Ty! prawdziwe katoliczki nie mają takich organów/problemów... pozdrawiam Kwiecienka Kompletnie Wyposażona Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: Temat tabu czyli Sex 05.10.06, 13:07 hahaha, no tak trzeba tylko zmienic wyznanie.... Ten artykul ma wiele takich "kwiatkow". Odpowiedz Link Zgłoś
sutekh1 Re: Temat tabu czyli Sex 05.10.06, 15:42 hehe "lanie w prącie szamponu" ale bombastix! Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Temat tabu czyli Sex 05.10.06, 15:50 A propos, wczoraj wieczorem nadali 'American Pie 2' i radowalam sie wielce z prostackich tamtejszych dowcipow, glownie z tego, jak glowny bohater zamiast masci na zwiekszenie rozkoszy uzyl super-kleju do masturbacji. Ale szampon w pracie lepszy, bez dwoch zdan. Bardziej nowatorski. Odpowiedz Link Zgłoś
nenella Re: Temat tabu czyli Sex 05.10.06, 17:55 Ach, gdyby kwestia braku edukacji seksualnej była jedynym absurdem naszego pięknego kraju! Swoją drogą, mam dla Was anegdotkę. Swego czasu byłam na zebraniu w szkole mojej młodej, kiedy chodziła bodajże do drugiej klasy, wtedy kiedy inne dzieci szły do tzw. 1 komunii, i usłyszałam rozmowę dwóch innych matek: "I on się mnie pyta:'Mamo, a co to znaczy Nie Cudzołóż, bo ja nie rozumiem', 'No, jak nie rozumiesz, to siostra wam nie wytłumaczyła?', 'Nie.' No i co ja mu miałam na to powiedzieć?!" Strasznie mnie rozbawiła ta rozmowa, bo już pomijajac fakt, że można było synka jakoś delikatnie uświadomić, mama mogła po prostu wytłumaczyć mu, że przykazanie oznacza, iż to brzydko spac w jednym łóżku z kimś obcym :))). Proste, nic obleśnego w tym nie ma, a z prawdą się w zasadzie tak bardzo nie mija :). A ona od razu panika. I to mnie rozśmieszyło, bo przecież kobita skądś ma tego synka, prawda? Bocian go chyba nie przyniósł? Odpowiedz Link Zgłoś
samica1 Re: Temat tabu czyli Sex 05.10.06, 19:30 nenella napisała: >przykazanie oznacza, iż to brzydko spac w jednym > łóżku z kimś obcym :)) Brzydko i niekulturalnie. Spać to można ze swoim, nie z obcym...:) Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me Re: Temat tabu czyli Sex 05.10.06, 20:51 "przykazanie oznacza, iż to brzydko spac w jednym łóżku z kimś obcym :))). Proste, nic obleśnego w tym nie ma, a z prawdą się w zasadzie tak bardzo nie mija :). " Rzeczywiście śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś