zlota-puma 08.10.06, 07:18 Powiedzcie dobre słowo ;( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ciociapolcia Re: Mam doła 08.10.06, 08:18 Hmmm, dobre slowo, w sensie, ze to minie, przejsciowe? Pumo, wszystko mija :). Chociaz jednych, to pociesza, a innych smuci... Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Re: Mam doła 08.10.06, 09:08 Dięki, sama nie wiem czy to pocieszające czy przeciwnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Mam doła 08.10.06, 14:46 No wlasnie, mozna sobie to dopasowac w zaleznosci od chwili :). Odpowiedz Link Zgłoś
iga118 Re: Mam doła 07.11.06, 23:07 jaśli chodzi o faceta to nieprzejmój się takiego kwiatu pół światu pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Re: Pizza! 08.10.06, 18:09 Mam jadłowstręt :) Ale i owszem, wsunęłam michę pomidorów z tymiankiem i oliwą - to jedyne, co przechodzi mi przez gardło. Dzięki za empatię :) Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Pizza! 08.10.06, 18:30 U mnie dzisiaj czekolada, kanapka ze smalcem i suszonymi pomidorami, ser plesniowy, migdaly... Same dobre slowa :). Az normalnie rzygac mi sie chce ;P. Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Re: Pizza! 08.10.06, 18:37 Ja to bym zmiażdżyła kawałek dobrego sera... A tymczasem zakupiony dziś kawałek koziego śmierdzi tak, że może zabić ! Jedzenie na chandrę : sprawdza się u Was, czy też papu to w takich chwilach nie istnieje ? Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Pizza! 08.10.06, 19:30 U mnie rozne. Czasem lodowka sie nie zamyka, kupuje sobie wszystko na co mam ochote i tak jak dzisiaj mieszam czekolade ze smalcem, suszonymi pomidorami i serami plesniowymi (dzisiaj moj ulubiony DanBlue). A innym razem nie moge nic, normalnie zmuszam sie do jednej kanapki i kawy z mlekiem... Albo mam faze na czipsy. Albo na orzechy i migdaly... Boszszsz, nie moge myslec o jedzeniu!!! Aaa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
a-g-n-i-e-sz-k-a Re: Pizza! 08.10.06, 22:20 Jak mam doła to nic nie jem. Po pewnym porzuceniu, które okropnie przeżyłam, schudłam chyba 10 kilo w miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
karmilla Re: Pizza! 09.10.06, 09:08 jessssu, jak ja bym była laska jakbym w dołach nic nie jadła. A tak to jestem gruba baba, bo stresy odreagowuję w kuchni. Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Re: Pizza! 09.10.06, 09:30 Ja natomiast nie jem w nerwach, ale wiesz co, to ma swoją nazwę. Anoreksja nervosa :( Nie, nie mam anoreksji i nie jestem szkieletorem, ale mam tzw."epizody"... Jeśli chodzi o mojego doła... Diś poszło mi w bojowe nastawienie do tego byka, z ktorym się zmierzę (wrrrrrr....) A przed chwilą zadzwoniła koleżanka, że ma jeszcze trochę rumu :) Odpowiedz Link Zgłoś
karmilla Re: Pizza! 09.10.06, 09:36 o, a ja swój rum już przerobiłam na bajlejsa (tego, co go na Galerii potraw reklamowano), i mam teraz z jednej flaszki rumu 2 flaszki baileysa i jeszcze trochę do herbaty, tudizez do namaczania rodzynek mi zostało. A na doła pićnie mogę, bo jak raz tak wypiłam, bo mi było ale, to sie zaczęłąm za żyletka rozglądać. Ale jak widać, żadnej w pobliżu nie było Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma :))) 09.10.06, 09:40 no no, tylko bez takich !- co do żyletki... Ale, moja droga, wiem, o czy mówisz. Wcale nie mam zamiaru się urżnąć, bo wiem doskonale, co się potem dzieje. Tylko ciut, dla zdrowotności ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
karmilla Re: :))) 09.10.06, 09:45 no, jak w dobrym towarzystwie, to na pewno dla zdrowotności a co do zyletek - niestety (a może staty), wyparły je maszynki jednorazowe, trudniejsze w obsłudze dla potencjalnych samobójców Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Re: :))) 09.10.06, 09:54 Wiesz co, temat jest hm, dość poważny ... Przeczytałam kiedyś w ktorejś książce, że aby popełnić samobójstwo, trzeba mieć jeszcze trochę siły; żeby sięgnąć po żyletkę, znaleźć ją albo coś innego. Kiedy jesteś w prawdziwym dole, nie masz siły na nic... Być może tak jest, nie wiem, nie chcę wiedzieć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
karmilla Re: :))) 09.10.06, 10:07 z wiedzy teoretycznej, którą mam, to jest jak mówisz. Czytałam, że jak się kogo leczy z depresji, to najgorszy pierwszy okres - kiedy apatia mija, a depresja nie. Wówczas największe prawdopodobieństwo końca, dlatego wtedy najbardziej trzeba uważać na pacjenta. A ja na doła puszczam sobie Jesienną deprechę Kur - tak głupie, że aż pomaga. I tylko siostra wrzeszczy: bosze, czego ty słuchasz, weź to wyłącz!!!!!! I te jej wrzaski tez pomagają - wtedy przez chwilę wiem, że nie tylko mnie jest źle ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
n_nadia Re: :))) 09.10.06, 10:18 Cóż to za doły egzystencjalne? Warto pamiętać, że zawsze może być jeszcze gorzej:) Rozterki z myślami samobójczymi przeżywałam w czasach licealnych, teraz już takie historie mnie nie męczą, może dlatego, że problemy stały się trudniejsze i bardziej realne, niż kiedyś, a co za tym idzie, czasu na myślenie jest dużo mniej:) Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: :))) 09.10.06, 10:29 Wlasnie, jak sobie przypomne powody z jakich chcialam sie "chlastac" - boszsz! ;P O kant dupy, to wszystko potluc! ;P Odpowiedz Link Zgłoś
karmilla Re: :))) 10.10.06, 09:37 o, a ja chciałam tak bez powodu, dokładnie tak jak to ładnie Tymon wyjaśnił: "Ból przemijania, choroby, wojny, rozpacz wszystkie ciemne strony życia męczą mnie ach kurwa mać" (za ewentualne błędy w cytowaniu przepraszam) Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Przyleciałam. Na mojej miotle diesel ;) 09.10.06, 13:37 I wiecie co ? Lepiej mi. No. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Przyleciałam. Na mojej miotle diesel ;) 09.10.06, 13:52 No to chyba dobrze? :). Ale bedziesz zagladac do CUSNS? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Re: Przyleciałam. Na mojej miotle diesel ;) 09.10.06, 14:25 A jak ?! No pewnie. BO ja, Ciociupolciu, potrzebuję Dobrego Towarzystwa. Wróć : NAJLEPSZEGO :) Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Przyleciałam. Na mojej miotle diesel ;) 09.10.06, 14:51 Nooo, yyy, eee... Nie wiem co powiedziec :]. Ciesze sie, ze Ci sie tu podoba :). Normalnie ide chlupnac zdrowotnie naleweczki... No, na zdrowie! :) Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Zeżarłam parę dni temu :) 09.10.06, 15:38 A dobry był, ech...gryczano- malinowy. Średnio słodki, z lekką goryczką, polecam :) Odpowiedz Link Zgłoś
karmilla Re: Zeżarłam parę dni temu :) 10.10.06, 09:39 o, a mi właśnie własna matka moja kupiła taki ładny półtoraczek o moim imieniu. Jak skończę bileysy to będę go chlać. I mam nadzieję, że okaże się godny imienia, które nosi Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Re: Mam doła 08.11.06, 07:16 ale co, mam nigdy nie mieć doła ? :) No to się nazywa szantaż emocjonalny ... Ale jakby co (tfu tfu tfu)- niech mnie ktoś z tego doła wyciągnie, ok? ;) Na razie jest spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Re: Mam doła 08.11.06, 09:40 dzięki :) Trzymam za słowo. A tymczasem przymierzam się do drugiej kawy i coś mi się ręce telepią. Po drugiej wynajmę kogoś do wystukiwania tekstu na klawiaturze ;) Odpowiedz Link Zgłoś