ulalka
20.03.03, 19:30
Ścieżka prowadziła przez las. Spojrzał raz i zatrzymał się. „Moment”,
pomyślał, „to niemożliwe.” Za każdym razem kiedy szedł tą drogą z pracy, lub
do pracy była tu jedna dróżka. Wydeptana, rozjechana rowerami, mała
piaszczysta dróżka. Jego zdziwienie przerodziło się w zdumienie, potem
zastanowił się, zaciekawił się, wreszcie zsiadł z roweru. „A gdyby tak...”,
odwaga jego pomysłu zastanowiła go i przeraziła. „Życie polega na
umiejętności wyborów...” kołatało się w nim „banał”. „Życie, to pudełko
czekoladek...” roześmiał się na wspomnienie Forresta Gumpa. A potem usłyszał
wiersz...
Znów widział ją jak spaceruje brzegiem morza. Jak recytuje mu „jak pięknie
było jej z tą opalenizną...”, jak tłumaczy, że życie nie musi być banalne, że
chce wybrać...