guapisima
18.10.06, 00:30
Wiele par ma "swoje" piosenki. Mi do tej pory z określonymi "miłościami"
życia kojarzą się określone piosenki. Czasami jest ich więcej niż jedna dla
jednej osoby. Co ciekawe, mój najdłużej do tej pory trwający związek nie
ma "swojej" piosenki. Może już to wróżyło jego koniec.
Oto moja lista "związkowych" przebojów. Ależ niesamowite wspomnienia odżywają
na sam dźwięk tych piosenek (i pewnie kilkudziesięciu innych):
"I will always love you" - W. Houston
"Without you" - M. Carey
"Inside out" - B. Adams
"No me crees" - Efecto Mariposa