Dodaj do ulubionych

a dziś na polskim

20.10.06, 14:34
mieliśmy piękny wiersz, taki dzisiejszy, o "defekcie polskości" i w ogóle o
życiu Polaków historią, to tak pasuje do rządów PiSu, walki na teczki i
grzebaniu w archiwach IPN, sraniu się ze wszystkimi rocznicami, opłakiwaniu
powstańców warszawskich, życiem mitem Solidarności, Polski wielkiej i potężnej
www.poezja.org/index.php?akcja=wierszeznanych&ude=4696
Obserwuj wątek
    • skoropis Re: a dziś na polskim 20.10.06, 15:17
      Do tego, żeby w tym łez padole zrobiło się normalnie, trzeba, by jeszcze przez
      lat 20 z hakiem nikt nam tu nie wszedł, by "pomóc" nam się rządzić. Dlaczego
      Izrael popyla przez pustynię lat 40? By umarli ci wszyscy, którzy mieli
      mentalność egipskich niewolników. My mamy gorzej, bo nie idziemy przez pustynię.
      Wszystko musimy zmieniać w biegu. Ale i tak jest postęp. Jak przypomnę sobie te
      łóżka polowe, które robiły za blat sklepu, albo samochody, z których sprzedawano
      masło, to teraz wygląda to, jak koszmarna bajka. Jak widać po naszym wojewodzie,
      niektórym te łóżka polowe, "szczęki" itp. miejsca handlu zapadły w pamięć i nie
      chcą z tego zrezygnować. Ale trzeba wysiłków i czasu. I u nas będzie kiedyś
      normalnie.
    • tygrysio_misio Re: a dziś na polskim 20.10.06, 16:04
      Nie bede oryginalna...wiem,ze ten wiersz przychodzi na mysl wielu ludziom kiedy
      patrza na to co sie dzieje w polityce...
      www.poezja.org/index.php?akcja=wierszeznanych&ude=3069
      • tygrysio_misio Re: a dziś na polskim 20.10.06, 16:22
        tak w ramach dygresji..bo lubie ten wiersz:

        ZBIGNIEW HERBERT
        „PIECIU”


        1

        Wyprowadzają ich rano
        na kamienne podwórze
        i ustawiają pod ścianą

        pięciu mężczyzn
        dwu bardzo młodych
        pozostali w sile wieku

        nic więcej
        nie da się o nich powiedzieć



        2
        kiedy pluton podnosi
        broń do oka
        wszystko nagle staje
        w jaskrawym świetle oczywistości

        żółty mur
        zimny błękit czarny drut na murze
        zamiast horyzontu

        jest to moment
        buntu pięciu zmysłów
        które rade by uciec
        jak szczury z tonącego okrętu

        zanim kula dojdzie do miejsca przeznaczenia
        oko zauważy nadlatujący pocisk
        słuch utrwali stalowy szelest
        nozdrza napełnia się ostrym dymem
        muśnie podniebienie płatek krwi
        a dotyk skurczy się i rozluźni

        teraz już leżą na ziemi
        cieniem nakryci po oczy
        pluton odchodzi
        ich guziki rzemienie
        i stalowe hełmy
        są bardziej żywe
        od tych leżących pod murem

        3

        nie dowiedziałem się dzisiaj
        wiem o tym nie od wczoraj
        więc dlaczego pisałem
        nieważne wiersze i kwiatach

        o czym mówiło pięciu
        w nocy przed egzekucją

        o snach proroczych
        o przygodzie w burdelu
        o częściach samochodu
        o morskiej podróży
        o tym że jak miał piki
        nie trzeba było zaczynać
        o tym że wódka najlepsza
        po winie boli głowa
        o dziewczynach
        owocach
        o życiu

        a zatem można
        używać w poezji imion greckich pasterzy
        można kusić się o utrwalenie barwy porannego nieba
        pisać o miłości
        a także
        jeszcze raz
        ze śmiertelną powagą
        ofiarować zdradzonemu światu
        róże

    • aanneett Re: a dziś na polskim 20.10.06, 20:41
      "a dziś na polskim" jak to ładnie brzmi
      dobre czasy mi się przypomniały...
      • nekroskop88 Re: a dziś na polskim 20.10.06, 20:42
        pewnie długo musiałaś sobie przypominać lekcje w szkole
        • aanneett Re: a dziś na polskim 20.10.06, 21:00
          ano długo bo od masła skleroza mnie bierze
    • kamilar Re: a dziś na polskim 21.10.06, 18:09
      podeślij to do /Akurat/, może to wyąpiewają www.maxior.pl/?p=index&id=33144&0

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka