23.10.06, 14:04
w koncu i na mnie pora, 26-go o 8.30 zaczynam walke o plastik (w sensie
prawko), trzymajcie prosze kciuki, a dodam, ze w tym dniu mam urodziny,
ciekawe czy egzaminator spojrzy na mnie laskawszym okiem ;)
Obserwuj wątek
    • domino3311 Re: egzamin 23.10.06, 15:05
      Na to nie licz((-; Oni są bezwględni. Kask na głowe - nie zapomnij go zapiąć
      (za to mnie oblał) i wskakuj na maszynę i pokaż tym wszystkim niedowiarkom, że
      jednak można za pierwszym razem(((-;
    • etita egzamin 23.10.06, 15:14
      Badz dzielna, bede trzymac kciuki ze wszystkich sil!
      Przy okazji najlepsze zyczonka urodzinkowe [ktore to juz jesli mozna
      podpytac? ;-) ]
      Daj znac jak bylo
      • masiwa Re: egzamin 23.10.06, 15:29
        no coz, 28 latek
        tez mysle, ze nie ma co liczyc na laskawsze oko, ale moze chociaz troszke sie
        wyluzuje jesli w to uwierze, bo najbardziej obawiam sie stresu ( tak jak
        podczas egzaminu na B)
        dzieki za wsparcie, natychmiast "po" opisze jak bylo
        • masiwa Re: egzamin 23.10.06, 15:33
          a dzisiaj mam jeszcze jazde, na ktora biore narzeczonego, on co prawda trzyma
          sie z daleka od dwukółek z silnikiem, ale przynajmniej bede miala troszke
          nerwa, ze patrzy co i jak wyrabiam, w koncu na egzaminie bedzie duzo galek ;))
    • a_virago535 Re: egzamin 23.10.06, 15:34
      Ja tam się bardziej denerwowałam niż na magisterce. Za pierwszym razem o mało
      nie było ofiar w ludziach, szczególnie jak pan egzaminator zażyczył sobie
      hamowania awaryjnego, o którym pan instruktor nie raczył się zająknąć przez
      cały kurs... Jeden chłopak przede mną tak się przejął, że sobie stanął na
      przednim kole ;-) Tak czy inaczej, kciuki trzymamy. Na łaskawość egzaminatora
      nie licz, niektórzy z nich uważają, że kobiety nie powinny jeździć na
      motocyklach i z upodobaniem oblewają właśnie kobiety. Ale wystarczy, że
      pojedziesz 3 razy lepiej od każdego faceta i plastik Twój!
      • kasia.jos Re: egzamin 23.10.06, 19:51
        Masiwa, bedzie dobrze :))) Trzymam kciuki, poradzisz sobie!! Co prawda czasami
        egzaminatorzy uwazaja tak, jak wspomniala o tym A_Virago, ale nie przejmuj sie.
        Ja osobiscie spotkalam sie z tym po mojej pierwszej nieudanej probie, ale
        podczas drugiej (w pelni udanej) wszyscy byli dla mnie mili, a z miasta
        wrocilam po 10 minutkach. Nie przejechalam nawel 1/3 trasy, bo pan egzaminator
        stwierdzil, ze jak poradzilam sobie z placykiem i umiem panowac nad moto, to
        znaczy, ze nie musi mnie juz meczyc ;)

        Kochana, jestes juz na koncu swojej drogi do zdobycia plastiku i zanim sie
        obejrzysz, bedzie Twoj. Zycze ladnej pogody!!

        Pzdr, Kasia :)
        • basik666 Re: egzamin 24.10.06, 20:04
          Trzymam kciuki, na pewno tobie sie uda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka