cilit1
06.11.06, 19:45
trzyma od wczoraj...dzisiaj apogeum...skąd się wziął?...mnóstwo strachu przed
zmianą pracy...powinnam się cieszyć,że opuszczam miejsce przeze mnie
znienawidzone(chociaż ostatnio jakby lepiej mi tam było...hehe,po 6 latach w
końcu parę groszy podwyżki dali)...a ja mam panikę w oczach i zaczynam żałować
decyzji...taa,lepsze to co znam,niż nieznane...mimo,że nieznane może być i
powinno być lepsze...ech...
efekt-wzmożone jedzenie słodyczy...taaa...
idę po czekoladę!