niunka24
20.11.06, 12:27
Macie takie???
Które nie dają Wam co jakiś czas spokoju, chociaż było,minęło,chociaż to
przeszłość? Macie ochotę o nich mówić,czy wolicie zamknąć je w sobie?
Ja mam takie ":ataki", kiedy dopada mnie przeszłość i sny z nią związane..
I wtedy chcę to wykrzyczeć, żeby zrzucić to z siebie, ale nie zawsze mam
komu... Mężowi nie mogę, przyjaciółka właśnie urodziła i nie mogę jej
zawracać głowy, drugiej nie mogę z zupełnie innych względów.... Ale nie
wiem,czy takie wygadanie się na forum nie jest wdług Was obarczaniem obcych
ludzi swoimi problemami? A może Wy także macie coś takiego? Z czym trudno
żyć, a nie możecie się w "realu" wygadać???
Przepraszam za smutny wątek, ale znów mnie dopadły okropne wspomnienia i
straszne sny.....