nadziejkaa
29.11.06, 14:27
Dwie kobiety. Kochające się i żyjące razem. Podejmują dezycję, że jedna z
nich urodzi dziecko zapłodnione metodą in vitro, które to zostanie przez nie
wspólnie wychowane. Sprawa o tyle jest prostsza, że nie muszą mieć
pozowolenia na posiadanie dzieci, tak jak jest to w przypadku par gejowskich.
Pełnią jednocześnie rolę ojca i matki.
"Sprowadziłyśmy Cię na ten niezbyt przyjazny świat, bo chciałyśmy podzielić
się z Tobą naszą miłością. Kocham Twoją mamę i Ciebie pokochałam od pierwszej
chwili Twojego życia. Byłam przy Twoich narodzinach. Chcę być też przy tym,
jak będziesz stawiać pierwsze kroki i jak się w kimś zakochasz. Może wtedy
łatwiej Ci przyjdzie wybaczyć nam to, że nasza rodzina jest "inna". Pewnie
wiele razy będziesz się wstydzić, że masz dwie mamy. To nasza wina, nie
Twoja. Ja jestem drugą mamą, która Cię nie urodziła i która nie ma do Ciebie
żadnych praw, ale za to chce się Tobą opiekować. Chcę, żebyś była szczęśliwa.
Najważniejsze, że jesteś. To prawdziwy cud!"