Dodaj do ulubionych

Seks za posadę w LPR

04.12.06, 19:05
Nie rozumiem tego, że czepiają się Leppera i Łyżwińskiego. No a za co miał je
zatrudnić w biurze poselskim? Za łapówkę? Przecież to byłaby korupcja. Taki
pasztet się powinien cieszyć, że w ogóle dostał pracę. Nie dość że dostała
pracę pipka, to jeszcze ją ktoś za to wyruchał! Niejedna by tak chciała.
Troszke ich tam powaliło, powołują prokuraturę dla zbadania czego? Sama mu
dała dupy. Ani nie została zgwałcona, ani nie jest nieletnia.
Sam bym poprowadził biuro jakiejś fajnej posłanki na takich zasadach.
Obserwuj wątek
    • justysbytomianka Re: Seks za posadę w LPR 04.12.06, 19:31
      a widziałes skazanie sierżanta amerykańskiego na dożywocie( chłopak 21 lat) za
      zgwałcenie tajskiej dziewczyny? Dziewczyna była tak pijana,że nie wiedziała o
      Bożym świecie:) i właśnie to, że była tak pijana zadecydowało odrzucenie
      obrony, w której sugerowano dobrowolność stosunku, ponieważ jak to stwierdził
      Tajski sędzia, będąc tak pijaną nie mogła dobrowolnie o sobie zadecydować:)
      Chłopak chyba ma przegwizdane...
      • proces7 Re: Seks za posadę w LPR 04.12.06, 19:41
        No ale powiedz sama Justyś, czy bys tak nie chciała? Fajna praca, w której za
        niezłą kasę nic sie nie robi i jeszcze darmowy seks do tego. No powiedz szczerze.
        • justysbytomianka Re: Seks za posadę w LPR 04.12.06, 20:34
          seks z Romanem G.? :D chcesz mi wywołac oziębłość?:D
        • alinka64 Re: Seks za posadę w LPR 04.12.06, 22:47
          Pan poseł sie zestarzał,moze nie jest juz taki atrakcyjny, znudził sie kobiecie
          w dodatku nie załatwił jej mandatu, to sie kobieta wkurzyła... jak dostanie
          odszkodowanie albo pan zechce ją ugłaskać, będzie miała się za co urządzić w
          Londynie.Doskonale rozumiem :D
          • wanda_rybka Re: Seks za posadę w LPR 04.12.06, 22:54
            No cóż, Amerykanie mieli swoją "aferę rozporkową" i panią Lewinsky, dlaczego my
            mamy być gorsi?;)
            A swoją drogą jak to w polityce bywa, wszystkie chyty dozwolone, a może uda się
            przeciwnika skompromitować i wyeliminować z gry?;)
    • magdajeden Re: Seks za posadę w LPR 04.12.06, 23:56
      oblech i nedzny prowokator
      • wanda_rybka Re: Seks za posadę w LPR 05.12.06, 00:03
        madziu, kolejny raz wyszperany przez Ciebie opis mnie zamurował.
        Przyznaję "Opisową malimę".Ty to masz oko.:)
        • magdajeden Re: Seks za posadę w LPR 05.12.06, 00:31
          to nie moje oko. nie mam czasu na szperanie, ale bardzo lubię te opisy
          orly-sokoly.blogspot.com/
          dobrej zabawy :)
    • filutek56 Re: Seks za posadę w LPR 05.12.06, 01:55
      Proces, często piszesz bzdury i to Ci wolno. Czasem jednak pomysl albo odpusc
      sobie :D. Lepper, Łyżwiński i LPR to nowa rzeczywistosc - Twoja :D
      • proces7 Re: Seks za posadę w LPR 05.12.06, 02:02
        Fakt, dzięki za zwrócenie uwagi, pomyliłem LPR z SLD. Zakręcony jestem.
        Oczywiście w tytule miało być: Seks za posadę w SLD! W zasadzie to obie partie
        to głąby i tak, chyba wszystko jedno zatem.
      • proces7 Re: Seks za posadę w LPR 05.12.06, 02:08
        Zresztą, jestem il duce tego Forum, zatem i Łyżwiński, i Lepper, będą w takiej
        partii, w jakiej ja zdecyduję.
        • filutek56 Re: Seks za posadę w LPR 05.12.06, 02:25
          No cóż, i tak Ci już zostanie. Dla ścisłości ci dwaj panowie
          reprezentują "Samoobrone" :)
    • czatowykaleka Re: Seks za posadę w LPR 05.12.06, 03:29
      ale to chyba za ten seks miała byc praca w samoobronie,a gwałcacym miał byc
      łyzwiński i leper,a nie gertych zwany adamsem,ale mi nowina seks za pracę ,ale
      afere odkryli,przecież zawsze tak było,ze za m in "danie dupy" dostawało sie
      pracę,ale ci nasi dziennikarze to sprytni są i maja dobrych informatorów,nasza
      "wolna prasa" odkryła kolejna wielka aferę,brawo dla dziennikarzy,posikałem sie
      ze smiechu...przecież w Polsce jest jeszcze wiekszy zamordyzm w gazetach i tv
      niż w demokratycznej Rosji.Zapewne następną wielką aferą bedą zdjęcia sikającej
      na stojaco Renatki Beger w ubikacji męskiej GW.
      • dumpty Re: Seks za posadę w LPR 05.12.06, 08:38
        Przesadzili śliczni, okołoplatformowi moraliści z Gazetki! Ktoś te panie porywał
        i gwałcił? A może nieletnie były? Dziwnie się porobiło, jak nie faszyści Romana
        z przed kilku lat, to byłe dupy Łyzwińskiego i Leppera... jedno obok drugiego...
        Ano POLYTYKA, Panie i Panowie! Ciemny lud to kupi! A najlepsi są pismacy, zawód
        sprzedajny od zawsze, moralność "kto płaci - temu daję (przepraszam, piszę jak
        chcą)", tutaj (jak na gwizdek) wszyscy głęboko oburzeni! Nie wiadomo co
        powstrzymywać - uśmiech zażenowania czy odruch wymiotny...
        • alinka64 Re: Seks za posadę w LPR 05.12.06, 08:49
          Spiky, kapitalizm w czystej formie ;).
          Kto płaci ten ma artykulik. Demokracja też na tym korzysta, kazda opcja ma
          swoja tubę do nagłaśniania.
          Mnie to nie martwi, zawsze miałam lekko lewą skolizę, osttnio PO-skoliozę, tak
          mnie wychowała socjalistycna szkoła <faja> nawet prawicowe poglądy tatusia nie
          pomogły < kaszle> . Do pana redaktora nie mam pretensji, miał newsa, to go
          sprzedał, trzeba z czegoś żyć < faja>. Mam dołek oddaję sie nałogom, trudno
          bedę śmierdziała < niesmak>. I niech mi Szarm powie, że słowa nie mają
          mocy ...Powiedz to mediom cwaniaczku Szarmie ;P
    • kawa3603 Re: Seks za posadę w LPR 05.12.06, 09:57
      Dużo krzyku o coś, co jest oczywiste. Panience jakaś partia podpłaciła lepiej
      niż robił to Lepper albo ją wywalili, bo źle się prowadziła. A może lepiej jej
      było z kimś innym /z innej partii/... Idiotyczna afera.
      • alinka64 Re: Seks za posadę w LPR 05.12.06, 10:22
        Kawciu ona ma trójke dzieci, więc nie panienka a matka i do tego samotna, nie
        zauważyłaś?
        Wskrześ w sobie odrobinę empatii do drugiej kobiety, wyobraź sobie, co Ty byś
        zrobiła w jej sytuacji ...potrafisz?
        • blotter Re: Seks za posadę w LPR 05.12.06, 10:46
          ale dlaczego jej żałować ? przecież sama powiedziała ze to była przemyślana
          dezyzja. zdecydowała sie kobieta w pewnym momencie na prostytucję, tak jak
          wiele innych. jak sie nie uczyłą za młodu....
          ona gra teraz o kase (a moze i popularnosc ?) , inni prowadza walke
          polityczna...nic nowego...
          • proces7 Re: Seks za posadę w LPR 05.12.06, 10:58
            Tam zaraz prostytucja. Może po prostu lubi się ryćkać i tyle. Teraz będą bębnić
            moherowe frakcje SLD i PO o szkodliwości seksu pozamałżeńskiego
            • alinka64 Re: Seks za posadę w LPR 05.12.06, 11:29
              Ja nie przeczę, że to była przemyślana decyzja. Tą kolejna czyli skandalik,
              pewnie też przemyślała. Jakoś tak w tej solidarności jajników, życzę jej
              powodzenia ;P
              • kawa3603 Re: Seks za posadę w LPR 05.12.06, 15:38
                Z moją empatia alinko jest moim zdaniem ok. Gdyby to budziło w niej sprzeciw nie
                podejmowałaby tej pracy. Nie mam nic do niej, do momentu jak nie zaczęła z tym
                obnażać się w mediach. A może zrobiła to bezinteresownie ? A jeśli to matka
                trojga dzieci, jak mówisz, to tą aferę pewnie dla ich lepszego samopoczucia
                zrobiła ?
                Nie podoba mi się to podejście. Nie została zgwałcona. Sama na to się zgodziła.
                O czym tu mowa ? Czego mam jej współczuć ? Przecież za darmo tego nie robi...
                Zdaje się, że ma wszystko czego chciała...
                • alinka64 Re: Seks za posadę w LPR 05.12.06, 20:49
                  Tu jest mowa i molestowaniu i wykorzystywaniu stanowiska, przypowminam,
                  PUBLICZNEGO sprawowanego, za pieniądze PUBLICZE, nie widzisz w tym nic
                  nagannego?!
                  Kobieta zrobiła to pewnie dla pieniędzy, może dlatego by poczuć się lepiej, dla
                  swoich dzieciaków prawdopodobnie też.
                  Druga pani pisała wystąpienia i przemówienia dla panów głabów z samoobrony, a
                  oni nie chcieli jej za to zapłacić, szantażując ją że otrzyma wynagrodzenie
                  dopiero dorzucając do talentu usługi seksualne. Chciałabyś by ktoś tak Cię
                  potraktował?
                  Życzę paniom wygranej i wysokich rekompensat :))
                  • alinka64 Re: Seks za posadę w LPR 05.12.06, 20:50
                    Media są własnie po to by obnażać, kiedy trzeba Kawciu
                  • kawa3603 Re: Seks za posadę w LPR 05.12.06, 22:19
                    Pytasz mnie co ja bym zrobiła ? Nie wiem. Na moim miejscu nie zgodziłabym się
                    przed... Na jej miejscu, jeszcze raz powiem - nie wiem. Ale dla dobra dzieci,
                    nie wyciągałabym tego na światło dzienne - jako ja. I ma prawo mi się to nie
                    podobać, prawda ? To jest prowokacja, moim zdaniem, dobrze opłacona. Pani
                    najpierw przespała się dla dobrze płatnej pracy, a teraz sprzedała to co zrobiła
                    też za grubą kasę. Mam ją pochwalać ? Mam ją żałować ? Ona się tym raczej nie
                    przejęła. Wiesz i patrzę na to jeszcze gorzej jeśli jest matką. Nie oceniam jej
                    ale jestem przeciwniczką takich zachowań. Występowania przeciw czemuś, na co
                    najpierw sami się godzimy i czerpania z każdej strony korzyści.
                  • czatowykaleka Re: Seks za posadę w LPR 06.12.06, 10:38
                    to po co sie pchała do roboty u głąbów?w tym przypadku słowo "pchała" doskonale
                    pasuje...zapewne pchała się dla swoich biednych dzieciaczków,albo dla jakiejś
                    ważniejszej sprawa dla Polski i Narodu,ja bym jej juz teraz wybudował
                    pomnik,albo zorganizowałbym jakąś manifestację,feministki do roboty bronić
                    gwałcone na biurkach w ubikacjach biur poselskich,w hotelach dla posłów i
                    senatorów,szkoda ze tam "nasi wolni"dziennikarze nie zainstalowali jakiejś
                    ukrytej kamerki,jak można takiemu łyzwińskiemu dac dupy za pracę,zeby chociaż
                    był tak wysoki jak gertych,albo miał taka ładną żone jak kwaśniak,tfu na psa
                    urok,takiemu obslizgłemu i wstretnemu,jakbym był kobietą to bym nie dał,no chyba
                    że byłbym prostytutką,albo agentką obcego wywiadu,albo innej partii
                    politycznej,mozliwe ze juz wtedy ta pani i matka trójki dzieci wiedziała
                    doskonale co robi,albo jakaś mądra feministka jej doradziła....wszystko jest
                    mozliwe,to zależy co wymyśli nasza wspaniała i największa gazeta w Polsce GW.
                    • moonn Re: Seks za posadę w LPR 06.12.06, 11:14
                      Wiesz kaleko dorosli czasem maja na utrzymaniu dzieci i staraja sie zapewnic im
                      byt , a w dzisiejszych czasach to nie latwe , matka bedac w desperacji potrafi
                      naprawde duzo , warto bys o tym pamietal zanim zaczniesz zniewazac kobiety
                      • czatowykaleka Re: Seks za posadę w LPR 06.12.06, 11:54
                        moon co ty pieprzysz,obraziź kobiete ,która daje dupy za pracę?...i nagle po
                        kilku miesiącach,gdy juz nie pracuje,nagle jej sie przypomina bo wczesniej
                        doznała chwilowej amnezji,ze była zgwałcona przez oblecha łyżwińskiego,a efektem
                        tego gwałtu była ciąża?Ty w to wszystko wierzysz?
                        • moonn Re: Seks za posadę w LPR 06.12.06, 12:57
                          widzisz tylko czesc prawdy to tyle
                        • alinka64 Re: Seks za posadę w LPR 06.12.06, 18:18
                          Panie Kaleko powinieneś sobie ze zidociałym szowinistą Miikeyem dać buzi lub
                          seksu zażywać, tak do siebie pasujecie. Cechuje was kompletna nieznajomość
                          albo ignorancja obowiązującego prawa, nie macie pojęcia również o standardach
                          europejskich oraz podstawowy brak wyczucia tego co dobre i co złe. Mike w
                          wywiadzie dla dziennika wiadomości wczoraj oświadczył „ jakieś cipy próbują
                          rozwalić koalicję”. Dla mnie wypowiedzi pana oszołoma jednoznacznie i nie po
                          raz pierwszy świadczą, że mamy do czynienia z człowiekiem nienawidzącym kobiet
                          i nigdy nie pochyli się on nad ich problemami, nawet nie zada sobie odrobiny
                          trudu żeby je zrozumieć. Ciekawa jestem opini pozostałych pań Lokomotywianek.
                          Kawie dziękuje jej opinie już znam. Ona by się nie poniżyła żeby PRACOWAĆ na
                          swoje dzieci, gdyby broń boże jakieś seksualne podteksty pojawiły się w
                          rozmowie kwalifikacyjnej Poszłaby na pewno po zasiłek do i z niego by żyła, bo
                          panom posłom wolno poniżać damska część swoich wyborców, bo przecież tak godnie
                          wyglądają w tych służbowych limuzynach za podatki ( płacone przez kobiety) Kawo
                          przez tak jak Ty myślące panie, nic nam (kobietom) się nie udaje. Kaleko
                          współczuję twojej partnerce, jeżeli uważasz, że kobieta która raz uznała cię
                          za człowieka godnego jej samej, ma wciąż godzić się na poniżanie w milczeniu,
                          tylko dlatego, że kiedyś popełniła błąd. Życie weryfikuje postawy i osądy.
                          Wszyscy mamy prawo zmieniać opinie o innych i weryfikować własne postawy.
                          • kawa3603 Re: Seks za posadę w LPR 06.12.06, 21:04
                            Jak Ty Alinko doskonale wiesz co ja bym zrobiła i jak sobie z czym poradziła.
                            Masz rzeczywiście pole do popisu. Popełniła błąd Alinko, z tym się zgadzam i nie
                            miałbym nic do niej. Tylko nie podoba mi się to, że poszła z tym dalej. Nie
                            widzisz tego, że teraz krzywdzi swoje dzieci poprzez ten rozgłos ? A może tego
                            nie dostrzegasz ?
                            Ja dostrzegam jako matka trojga dzieci. Znam problem poniżania kobiet i
                            oferowania im pracy w sposób przez panią przedstawiony, bo sama też jestem
                            kobietą. Nie podoba mi się robienie afery ze sprawy idiotycznej. I nie wierzę,
                            aby teraz robiła to bezinteresownie. Właśnie dlatego, że ma dzieci. Masz dzieci
                            Alinko ?
                            • moonn Re: Seks za posadę w LPR 06.12.06, 22:56
                              Kawo czasem ciezko zyc z takim brzmieniem , moze dziewczyny byly juz tak
                              zaszczute ze w tym akcie samodestrukcji widzialy szanse , nie wiem
                              • szajba_a Re: Seks za posadę w LPR 07.12.06, 10:55
                                jakby nie patrzeć w Polsce jeszcze takiej afery nie było ciekawe jak ją nazwą
                          • czatowykaleka Re: Seks za posadę w LPR 07.12.06, 00:46
                            alinko,własnie zwolniła sie posada u pana łyzwińskiego,takich ofert jest zreszta
                            o wiele więcej,ale po co dawać dupy za 1200zł netto,lepiej od razu wyjsć na
                            ulicę i robic to za wieksze pieniądze,potem można jeszcze swoja historie
                            sprzedac do jakiejs gazety,alinko jesli ktoś by mnie i teoretycznie byłbym
                            kobieta zaproponował prace za dawanie dupy,poszukałbym sobie pracy gdzieś
                            indziej,nikt nikogo tu do niczego nie zmuszał,nic nikomu nie nakazywał,ta pani
                            sama chciała pracować u łyzwińskiego,tylko teraz moze jeszcza na tym troche
                            zarobic,sprzedając wymysloną historię o molestowaniu,gwałcie i niechcianej
                            ciązy, bo ma sprzedajną nie tylko dupę,ale i twarz,ale tacy ludzie tez są
                            potrzebni,a tak na marginesie skąd wiesz,ze mam w ogole jakąs partnerkę?ta pani
                            sama siebie ponizyła idac do pracy do łyzwińskiego,ale ty alinko chyba tego nie
                            rozumiesz,trochę mi Ciebie szkoda,bo przeciez jestes istotą ludzką,w tej
                            historii nie ma drugiego dna alinko zapewniam cię ,tu liczy sie tylko dupa,kasa
                            i walka polityczna,a jedyna osoba która na tym zyska to właśnie ta pani,bo jest
                            cwana,albo taka głupia.sama sobie odpowiedz dałabys dupy panu łyzwińskiemu za
                            pracę?chciałabys pracowac w biurze poselskim samoobrony?nie stac cie na
                            więcej,masz taka niska samoocenę?
                            • alinka64 Re: Seks za posadę w LPR 07.12.06, 07:58
                              Czy historia jest wymyślona? Wątpię. Mam nadzieje ze prokuratora stanie na
                              wysokości zadania. Nie wiedziałam ze prawo jest tylko w tym kraju dla osobników
                              płci męskiej. Pan Łyżwiński jakby co te 1200 złoty nie płacił z własnej
                              kieszeni, tylko podatnika, wiec jakby co, ten seks był jakby nieco zajebany, że
                              tak powiem dosadnie. ;P Nie cierpię takich obleśnych cwaniaków jak Łyżwinski,
                              MikeeY zamuszkowany i o kurczę zapracowałeś sobie właśnie żebym nie cierpiała
                              Ciebie Buszu.
                              Dyskusje uważam za skończona ponieważ twoja argumentacja jest nie do przyjęcia,
                              jesteś ślepy na fakty, bo tak chcesz. Bez odbioru Busz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka