boo-boo
15.12.06, 08:29
Kilka dni temu u mnie w robocie jak zwykle "głuchy telefon", ktoś oznajmił
komuś że przywaliłam w pysk jednemu z facetów na dziale (co jest faktem
dokonanym), a jeden sierota zrozumiał że przespałam się z menedżerem (po
angielsku brzmi podobnie i imiona owych dwóch-przyjebanego i menedżera są
podobne), a dzisiaj co? kumpel mi się zapytał gdzie jest nasz koleś z działu
bo go dawno nie widział, a dzisiaj przyszedł z długiego urlopu, na co ja, że
on ma dziecko i go jeszcze trochę nie będzie a ten gupek zrozumiał że ja mam
dziecko-pół działu przyszło mi się spytać kiedy byłamk w ciąży bo Omar nie
zauważył u mnie brzucha a tu ma niespodzainkę że ja mam małe dziecko teraz.