tygryska_28
27.12.06, 08:35
Teraz kolejna część koszmaru dla samotnych - Sylwester :))
Ja chyba uroczo go prześpię ;) Bo wkoło albo nieodpowiedzialni mężczyźni,
którzy z zaproszenia wycofują się w ostatniej chwili albo same pary przy
których czułabym się jak piąte koło u wozu... I o co tyle hałasu?
Wyspać się i z uśmiechem rano przywitać Nowy Rok ;))
Heh....
A chciałoby się zupełnie inaczej...