madame_poubelle 18.11.01, 15:44 Jestem samotna i poszukuje kogos kto wypelni moje puste zycie. Moje wymagania nie sa wysokie. Chce aby byl gentlemanem i byl bogaty. Czy jest tu ktos kto spelnia te warunki. Madame Poubelle Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Mina Re: Jestem nowa, meza szukam IP: *.turboline.skynet.be 18.11.01, 15:48 adres - kretyn. spelnia wymagania i szuka zony, bo slub zamowiony, a panny mlodej niet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak...t Re: Jestem nowa, meza szukam IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.11.01, 15:49 ale tak od razu meza? nigdy jeszcze nie mialas? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta1 Re: Jestem nowa, meza szukam IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.01, 15:52 Ty nowa!Przeciez jestes moim mezem! Co za baby!!!!!!;)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
onlyania Re: Jestem nowa, meza szukam 18.11.01, 15:52 Od razu mowie: Kitek jest gentleman ale juz zajety.... Jak zostana sporzadzone nowe wybory to moze tez ci sie trafi jakis.... (ale zapewne kretyn, bo ten to genleman i bogata ma wyobraznie) Odpowiedz Link Zgłoś
madame_poubelle Re: Jestem nowa, meza szukam 18.11.01, 21:27 I znajdzie sie w koncu jakis kandydat??? Ja z powazna oferta. Odpowiedz Link Zgłoś
cecillia Re: Jestem nowa, meza szukam 18.11.01, 21:31 powinnas zmienic temat na : "Mezatka szuka kochanka" a wtedy nie nadazalabys z odpisywaniem,a zycie i tak ulozyloby swoj scenariusz Odpowiedz Link Zgłoś
pomeranka Re: Jestem nowa, meza szukam 18.11.01, 21:32 cecillia napisał(a): > powinnas zmienic temat na : > "Mezatka szuka kochanka" a wtedy nie nadazalabys z odpisywaniem,a zycie i tak > ulozyloby swoj scenariusz To już lepiej: "Mężatka - niezaspokojona nimfomanka szuka silnych wrażeń seksualnych" Komp się jej zawiesi, pewnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: Jestem nowa, meza szukam 19.11.01, 16:15 No i jestem kobieto! Niewiem czy wiesz , ale to na mnie czekasz cale zycie, a w dodatku spelniam twoje wymagania. PS: Mam bejce i komorke!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madame_poubelle Re: Jestem nowa, meza szukam 18.11.01, 22:27 Kochani, prosze grzeczniej. Meza na stanie nie mam, nimfomanka tez nie jestem. Poszukuje meza w celach oczywistych zapewnienia mi poziomu zycia i zadowolenia seksualnego w granicach rozsadku. Oczekuje tylko powaznych ofert. W obiektach osob plci tej samej, to jest kobiet nie gustuje. Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczony Re: Jestem nowa, meza szukam 19.11.01, 02:58 " Poszukuje meza w celach oczywistych zapewnienia mi poziomu zycia i zadowolenia seksualnego w granicach rozsadku." Sprecyzuj ten poziom zycia. Czy to ma byc Zakopane i Mazury, czy Hawaje i Bermudy. Co to znaczy zadowolenie seksualne w granicach rozsadku. "Pod kolderka i przy zgaszonym swietle" czy "w windzie miedzy pietrami" to sa Twoje granice rozsadku. Odpowiedz Link Zgłoś
onlyania Re: Jestem nowa, meza szukam 19.11.01, 03:33 ty i tak zmeczony, na co ci zona??? Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczony Re: Jestem nowa, meza szukam 19.11.01, 15:26 Po co mi zona? Dobre pytanie. A moze chcialbym juz od odpoczac. Czy Ty wiesz ile sie trzeba naganiac, zeby sie dobrac do tego "miodu"? Odpowiedz Link Zgłoś
onlyania Re: Jestem nowa, meza szukam 19.11.01, 15:37 Od Madame Poubelle tez tak latwo tego miodu nie nalapiesz, o ile sie nie naganiasz, bo Madame Poubelle to ja, Onlyania :P :P :P Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczony Re: Jestem nowa, meza szukam 19.11.01, 15:40 Znowu mam przerabane. A jak szybko Ty biegasz? Czy nadaze za Toba? I jaki jest ten Twoj "miod"? Odpowiedz Link Zgłoś
onlyania Re: Jestem nowa, meza szukam 19.11.01, 16:10 jestem Soeedy Gonzales w miodzie i w orzeszkach, kochaniutki.... oj, slodziutki ten miodzik, slodziutki..... Ale skoro ty zmeczony to ani biegac nie bedziesz ani apetytu nie masz..... Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczony Re: Jestem nowa, meza szukam 19.11.01, 16:14 "Miodzik" krzepi. Bardzo krzepi. Zawsze moge sie zregenerowac. Ale jezeli Madame Poubelle i OnlyAnia to te same osoby to w dalszym ciagu nie mam odpowiedzi na moje pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
onlyania Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 16:47 Kurde, Madame Poubelle chlopa sie chce, ale ty zmeczony a na miodzik to lasy, nie??? to jak ty ja zadowolic mozesz w takim stanie? Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczony Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 16:56 "Madame Poubelle chlopa sie chce" Jak tu blizniemu nie pomoc? "to jak ty ja zadowolic mozesz w takim stanie?" A moze ja nie taki zmeczony. Odpowiedz Link Zgłoś
onlyania Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 17:05 Czlowieku wielce zmeczony uparcie szukajacy zony szukajacy w trudzie i w znoju zostaw ty kobiete w spokoju.... Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczony Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 17:08 Czyzby to mialo oznaczac: "Jeszcze sie nie zaczelo a juz sie skonczylo" Odpowiedz Link Zgłoś
leoska Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 18:43 No tak, Ciebie tylko na chwile zostawic, to potem trzeba tajne sluzby uruchamiac, zeby Cie znalezc. Znowu z innymi sie zabawiasz, o niewierny! Zobczysz, jak Ty dopiero bedziesz zmeczony, kiedy ja Cie dopadne! Na zadna inna nie spojrzysz, szejku jeden! Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczony Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 18:48 Leoska! Ja tu tylko czekajac na Ciebie tak sobie tylko rozmawiam. Trenuje tylko. Zeby pozniej Tobie lepiej bylo. Widisz jakie mam czyste intencje (i komputer i klawiature - ani sladu popiolu, wszystko sprzatnalem) Odpowiedz Link Zgłoś
leoska Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 18:55 "Trenuje tylko. Zeby pozniej Tobie lepiej bylo. Widzisz jakie mam czyste intencje (i komputer i klawiature - ani sladu popiolu, wszystko sprzatnalem)" No dobra; otoczenie czyste, intencje tez (hmmm?). A jakie skutki treningu? Zademonstruj rybenko... Wiesz juz, ze mam dobre serce, daje Ci kolejna szanse. Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczony Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 19:00 Jestes najcierpliwsza osoba na swiecie. Golebie przy Tobie maja serce z kamienia. A i ta Twoja cala reszta... Az mi w gardle zasycha. Jak zamkne oczy to staje mi w calej okazalosci Twoj obraz. I nawet pozniej jak otworze to na ekranie literki mi sie rozmazuja i przybieraja Twoj ksztalt. Odpowiedz Link Zgłoś
leoska Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 19:31 Rozczuliles mnie... Ale bez przesady, bo tylko na chwile. Jednak zanim mi przeszlo, to przeslalam Ci calusa. Widziales ten rozmazany (nieco mokry) ksztalt na monitorze? A propos ksztaltow; ciekawa jestem, czy wychodza takie bardziej okragle, czy tez raczej, no powiedzmy, oble? Z gory prosze, nie pytaj o konkrety, bo ja klamac nie umiem, a tutaj prawdy nie powiem, bo by inne z zazdrosci pekly. No i skoro wlazles juz w ten watek, to prosze, kontynuuj. Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczony Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 19:43 "I ciagle sobie zadaje pytanie..." Jaki jest klucz do Leoski? Twoja tajemnica jest pociagajaca. I ten wspanialy calus. Jestem wybrancem losu. "A propos ksztaltow; ciekawa jestem, czy wychodza takie bardziej okragle, czy tez raczej, no powiedzmy, oble?" Dreczysz mnie. I TO STRASZNIE. Moja wyobraznia dostarcza mi tyle roznych obrazow. I wszystkie sa wspaniale bo z Toba w roli glownej. Ale prosze nie pytaj o szczegoly. Te obrazy sa niezupelnie... przyzwoite. Ale lubisz mnie chociaz troszeczke? Odpowiedz Link Zgłoś
leoska Zmeczony szuka... 19.11.01, 20:17 Odpowiedzi juz bys chcial poznac...? O nie, nie tak predko. Niech przynajmniej zapomne o Twoich dzisiejszych grzechach (zanim zdolasz dorobic sie nastepnych...). Klucz, jaki klucz? Jeden klucz?! Juz powinienes wiedziec, ze tych kluczy i kluczykow trzeba znalezc przynajmniej kilka. Ale juz jeden, jedyny moglby otworzyc droge do labiryntu, gdzie pulapek (ale tez i nagrod) jest sporo... No pewnie, ze jestes wybrancem! Nie zauwazyles? W ostatniej kwestii moge dzis i teraz odpowiedziec jedynie, ale z pelnym przekonaniem: troszczke. PS. Obrazki, powiadasz... Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczony Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 20:31 "Niech przynajmniej zapomne o Twoich dzisiejszych grzechach (zanim zdolasz dorobic sie nastepnych...)." Jestem tylko czlowiekiem. Slabym, "zmeczonym". Ale czlowiekiem. Ale dzieki Tobie moze bede silniejszy i mniej zmeczony. "No pewnie, ze jestes wybrancem! Nie zauwazyles?" Gdybym nie zauwazyl to zamiast rozmawiac z Toba pomnazalbym kapitalistyczne dobra. Ale Ty jestes jak magnes. Cos mnie ciagnie do Ciebie. Jak glupio to nie zabrzmi to moze cos Nas laczylo kiedys..., moze w poprzednim zyciu. Cos musi stac za tym, ze mnie wywolalas "do tablicy", tu na tym Forum. Poniewaz mam klopot z kluczami to moze powinienem uzyc jakiegos wytrychu. Moze niezbyt elegancko ale skutecznie. Musze pomyslec nad wytrychem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta1 Re: Zmeczony szuka... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.01, 20:36 Witam was zmeczoneleoski!!!:)))) cwierkajcie sobie wrobelki ,juz znikam.pozdrowionka!!! Doktorowa samanta Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczony Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 20:39 Samanto, jak zwykle jestes szalenie mila qmpela (widzisz nuczylem sie) Odpowiedz Link Zgłoś
leoska Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 20:52 No, zebys mi tylko skalpela nie uzyla, bo wtedy ja Ci krzywde zrobie! Uszkodzony Zmeczony nie mialby wtedy jak osiagnac ponownie stanu zme..niedospania. Odpowiedz Link Zgłoś
leoska Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 20:48 Tylko jeden, jedyny (teraz ja bije sie w ..., no w co ja moge sie bic, cholera?!) przed Toba tak ze mna pisal. Ale nie tutaj. No i on nie byl zmeczony... Nie rob mi tego! Nie sugeruj, ze znalismy sie w innym zyciu (czy mowi sie real life?). "Cos musi stac za tym, ze mnie wywolalas "do tablicy", tu na tym Forum." Musi. Ale jeszcze nie wiem, co. A nawet gdybym wiedziala, to nie powiem (jak juz sie dowiem). Uzycie wytrycha juz przynosi skutki. Moje gratulacje. Nadal widzisz obrazki? Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczony Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 20:56 "Tylko jeden, jedyny (teraz ja bije sie w ..., no w co ja moge sie bic, cholera?!) przed Toba tak ze mna pisal. Ale nie tutaj. No i on nie byl zmeczony..." ZAZDROSNY JEZDEM. "(teraz ja bije sie w ..., no w co ja moge sie bic, cholera?!)" ja to mowie, ze sie bije w klatke bez piersi:) "No i on nie byl zmeczony..." Cholera! Wszyscy czepiaja sie mojego nicka. Nawet Ty. "Nie sugeruj, ze znalismy sie w innym zyciu" To byla mala proba wytrycha:) Przeciez nie moge Cie znac. Moge o Tobie snic i marzyc, ale skad mialbym Cie znac? "Nadal widzisz obrazki?" Nie bede opisywal co widze, bo sie zarumienisz. Odpowiedz Link Zgłoś
leoska Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 21:27 "ZAZDROSNY JEZDEM." No wreszcie! Z przyczyn ode mnie niezaleznych haremu dorobic sie nie moge, ale jednak zazdrosc wzbudzilam. Jeden do jednego, prosze pana. Zmeczony, Twoj nick jest jest wspanialy. Na baby dziala jak czerwona plachta na byka, musza natychmiast przejsc do ataku, czyli do glaskania biedaka. Ja sama tak zrobilam, przyznaje sie bez przymusu (bezposredniego). Jesli przyjales go bez wiekszego namyslu (a nawet z wiekszym), to przyjmij moje kolejne gratulacje - to byl numer zycia (forumowego). "Przeciez nie moge Cie znac." O tak, tak! Przyjmijmy to za dogmat, prosze. I odkrywajmy lady nieodkryte... "Moge o Tobie snic i marzyc" O, znowu sie rozczulilam. Kap, kap, kap... Moja klawiatura! Ale i tak mniej to jej zaszkodzi niz piwo. "Nie bede opisywal co widze, bo sie zarumienisz." Och, cala plone. Czy ze wstydu..? Moj panie, musze ochlonac. Wroce tu za godzine. Uwazaj, bo i tak mi doniosa te i owe qmpele o Twoich wyczynach (lojalnie uprzedzam). Ale.. czy nadal masz ochote na jakowes wybryki na boku? Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczony Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 22:04 "...jednak zazdrosc wzbudzilam" A tak Moja Droga wzbudzilas. I oboje wiemy, ze to brzydkie uczucie. "Z przyczyn ode mnie niezaleznych haremu dorobic sie nie moge" Ja tez nie moge chociaz intensywnie probuje. A tak sie akurat sklada, ze na tym forum jest wysoka aktywnosc Pan, natomiast Panowie stanowia maly procent "foremkowiczow". Stad tez moje szanse sa wyzsze. Ale niewiele udalo mi sie wskorac. Panie chodza tu stadami tylko po to, zeby atakowac Panow. A nie po to, zeby im ulegac. Moj nick. Dziekuje za uznanie, ale nie zdradze, czy to bylo z namyslem, czy bez. ["Nie bede opisywal co widze, bo sie zarumienisz." Och, cala plone. Czy ze wstydu..?] Jak ze wstydu to niedobrze. Jak z .... to bardzo dobrze. "odkrywajmy lady nieodkryte..." Sprobujmy. Rozpinam Ci pierwszy guziczek bluzki... Nie. Zle. schylam sie nad Toba i lekko muskam wargami Twoje wlosy. Drgnelas. Odwracasz twarz w moja strone... "Samanta, do roboty! Wytnij tej "only" cos... " O rany, tego jeszcze nie bylo! Kobitki o mnie sie leja na lancety i to przy uzyciu Samanty jako egzekutora. No to teraz zrobilas mi dobrze na moja meska proznosc. Odpowiedz Link Zgłoś
leoska Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 23:20 Wrocilam. Troche wyzieblam, ale nie do konca... Bluzka na guziczki? To niewygodne, wiec uzywam z rzadka. Sorry, potrzebny inny scenariusz. I niekoniecznie ten z ulegloscia Pan wobec Panow. Chodzi mi po glowie pare innych... No nie, i ja tu probuje udawac, zem nie ulegla! A kto sie poddaje Twoje wersji przyszlych wydarzen? Ja! Znowu chyba zaczniemy od poczatku. Ale zazdrosc malenka juz jest (malenka jest niezbedna, tylko duza jest dokuczliwa, nie sadzisz?). A to jakby dowod na to, ze od zera zaczynac nie musimy. Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczony Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 23:27 "Chodzi mi po glowie pare innych..." Na przyklad? Odpowiedz Link Zgłoś
leoska Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 23:36 Na przyklad z ulegloscia panow wobec pan. Albo inaczej, jednego pana wobec pani. Ale jak bedziesz nadal przebywal tam, gdzie wodka leje sie wiadrami, to ta uleglosc bedzie zbyt daleko posunieta. I pozniej bede musiala dorabiac fabule do tego, co sie nie zdarzylo, aby nie mogl wypasc z tutaj przyjetej roli. Ech Ty, a potem znowu bedziesz wolal slabym glosem o wiadro kawy... Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczony Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 23:41 "Na przyklad z ulegloscia panow wobec pan. Albo inaczej, jednego pana wobec pani." Czyli na dzien dobry "pod pantofel". Cos mi tu nie gra. A na wodke poszedlem bo sie nie moglem Ciebie doczekac. I widzisz jaki postep, tylko wodka, zadne tam panienki. "...bedziesz wolal slabym glosem o wiadro kawy..." To jakby powiedziec, to juz w... Twoich rekach. Odpowiedz Link Zgłoś
leoska Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 23:50 "Czyli na dzien dobry "pod pantofel". Cos mi tu nie gra." Zle zrozumialas, czy chcesz, abym dokladnie opowiedziala ten scenariusz? Tak publicznie...? Mam inny pomysl, potem powiesz, czy Ci sie podobalo. No bo skoro wszystko w moich rekach... Gratuluje postepow. Tylko zebys mi pozniej nie jeczal, ze boli Cie glowa... Na razie moge udawac, ze nie widze, co robisz. Tym bardziej, Moj Drogi, ze ten czas tak sie (smutno) plecie, ze ja juz ide do lozka. Mam tam taka fajna mala podusie.. Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczony Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 23:52 Ufff. Goraco mi sie zrobilo. Widzisz, ta Twoja podusia ma lepiej niz ja. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczony Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 23:36 "Chodzi mi po glowie pare innych..." Na przyklad? Odpowiedz Link Zgłoś
onlyania Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 20:32 hej, zmeczony, znalazles juz zastepczynie Madame Poubelle??? Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczony Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 20:35 Znalazlem... przed Toba. I jest swietna. Odpowiedz Link Zgłoś
onlyania Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 20:41 A Madame Poubelle??? Ot, tak sobie, paszla? Oooo, tak sie nie robiii, jak jestes zmeczony to sobie pospij, przejdzie ci.... Ale tak z kobieta postepowac?????? Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczony Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 20:44 To Ty mnie osikalas. Ja Cie nie wyganialem. A ze akurat na Twoim watku ponownie spotkalem sie z Leoska to czysty przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczony Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 21:25 Nie moge. W robocie mam blokade. I nie moge "chatowac". Odpowiedz Link Zgłoś
leoska Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 21:29 Samanta, do roboty! Wytnij tej "only" cos... Odpowiedz Link Zgłoś
onlyania Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 21:54 eeeeee, oszukalas sie kolezanko...... mnie nie mozna wycinac....... Odpowiedz Link Zgłoś
onlyania Re: Onlyaniu, udalo ci sie, co? 19.11.01, 04:07 powiem ci skrycie ze to ja jestem ta madame poubelle, hi, hi, hi.... tak dla jaj sobie nowe konto zalozylam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lupita Re: Jestem nowa, meza szukam IP: *.afour1.il.home.com 19.11.01, 05:47 a ja sie przestraszylam,ze tez bede musiala szukac meza, bowiem tez nowa jestem, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
czort Re: ONLYANIU 19.11.01, 15:59 udalo ci sie z czatem, by byc jednoczesnie i tu i tam? Odpowiedz Link Zgłoś
onlyania Re: CZORCIE 20.11.01, 17:29 udalo, udalo.... wciaz mi sie udaje obslugiwac 10 kont emajlowych i na czacie posiedziec i na forum rzucic okiem..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a psik Re: Jestem nowa, meza szukam IP: 192.168.1.* 19.11.01, 23:46 ...jestem dodatkowo przystojny, a to jak widze nie wchodzi w rachube....eh zycie z wyrazami szacunku Odpowiedz Link Zgłoś
nikt_inny Re: Jestem nowa, meza szukam 20.11.01, 17:19 madame_poubelle napisał(a): > Jestem samotna i poszukuje kogos kto wypelni moje puste zycie. > Moje wymagania nie sa wysokie. > Chce aby byl gentlemanem i byl bogaty. > Czy jest tu ktos kto spelnia te warunki. > > Madame Poubelle napisała madame: gentelmana, przy tym bogatego męża szukasz, to wiemy lecz nie napisałaś czyjego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: randolf Re: Jestem nowa, meza szukam IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 21.11.01, 03:59 Tak,takie zyczenia to "Pikus".Wystarczy zeby byl przystojny,madry tolerancyjny i jedynie bogaty.Skad ta skromnosc u ciebie i ten wielki kompromis????Czy moze miec lodz podwodna,czy tylko lotniskowiec?? Odpowiedz Link Zgłoś