Dodaj do ulubionych

Jestem nowa, meza szukam

18.11.01, 15:44
Jestem samotna i poszukuje kogos kto wypelni moje puste zycie.
Moje wymagania nie sa wysokie.
Chce aby byl gentlemanem i byl bogaty.
Czy jest tu ktos kto spelnia te warunki.

Madame Poubelle
Obserwuj wątek
    • Gość: Mina Re: Jestem nowa, meza szukam IP: *.turboline.skynet.be 18.11.01, 15:48
      adres - kretyn. spelnia wymagania i szuka zony, bo slub zamowiony, a panny
      mlodej niet.
      • Gość: tak...t Re: Jestem nowa, meza szukam IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.11.01, 15:49
        ale tak od razu meza? nigdy jeszcze nie mialas?
        • Gość: samanta1 Re: Jestem nowa, meza szukam IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.01, 15:52
          Ty nowa!Przeciez jestes moim mezem! Co za baby!!!!!!;))))))
        • onlyania Re: Jestem nowa, meza szukam 18.11.01, 15:52
          Od razu mowie: Kitek jest gentleman ale juz zajety....
          Jak zostana sporzadzone nowe wybory to moze tez ci sie trafi jakis....
          (ale zapewne kretyn, bo ten to genleman i bogata ma wyobraznie)
    • madame_poubelle Re: Jestem nowa, meza szukam 18.11.01, 21:27
      I znajdzie sie w koncu jakis kandydat???
      Ja z powazna oferta.

      • cecillia Re: Jestem nowa, meza szukam 18.11.01, 21:31
        powinnas zmienic temat na :
        "Mezatka szuka kochanka" a wtedy nie nadazalabys z odpisywaniem,a zycie i tak
        ulozyloby swoj scenariusz
        • pomeranka Re: Jestem nowa, meza szukam 18.11.01, 21:32
          cecillia napisał(a):

          > powinnas zmienic temat na :
          > "Mezatka szuka kochanka" a wtedy nie nadazalabys z odpisywaniem,a zycie i tak
          > ulozyloby swoj scenariusz

          To już lepiej: "Mężatka - niezaspokojona nimfomanka szuka silnych wrażeń
          seksualnych"
          Komp się jej zawiesi, pewnikiem.
      • emperor Re: Jestem nowa, meza szukam 19.11.01, 16:15
        No i jestem kobieto!
        Niewiem czy wiesz , ale to na mnie czekasz cale zycie,
        a w dodatku spelniam twoje wymagania.
        PS: Mam bejce i komorke!!!
    • madame_poubelle Re: Jestem nowa, meza szukam 18.11.01, 22:27
      Kochani, prosze grzeczniej.
      Meza na stanie nie mam, nimfomanka tez nie jestem.
      Poszukuje meza w celach oczywistych zapewnienia mi poziomu zycia i zadowolenia
      seksualnego w granicach rozsadku.
      Oczekuje tylko powaznych ofert.
      W obiektach osob plci tej samej, to jest kobiet nie gustuje.
      • zmeczony Re: Jestem nowa, meza szukam 19.11.01, 02:58
        " Poszukuje meza w celach oczywistych zapewnienia mi poziomu zycia i zadowolenia
        seksualnego w granicach rozsadku."

        Sprecyzuj ten poziom zycia. Czy to ma byc Zakopane i Mazury, czy Hawaje i Bermudy.

        Co to znaczy zadowolenie seksualne w granicach rozsadku. "Pod kolderka i przy zgaszonym
        swietle" czy "w windzie miedzy pietrami" to sa Twoje granice rozsadku.
        • onlyania Re: Jestem nowa, meza szukam 19.11.01, 03:33
          ty i tak zmeczony, na co ci zona???
          • zmeczony Re: Jestem nowa, meza szukam 19.11.01, 15:26
            Po co mi zona? Dobre pytanie.
            A moze chcialbym juz od odpoczac.
            Czy Ty wiesz ile sie trzeba naganiac, zeby sie dobrac do tego "miodu"?
            • onlyania Re: Jestem nowa, meza szukam 19.11.01, 15:37
              Od Madame Poubelle tez tak latwo tego miodu nie nalapiesz, o ile sie nie
              naganiasz, bo Madame Poubelle to ja, Onlyania :P :P :P
              • zmeczony Re: Jestem nowa, meza szukam 19.11.01, 15:40
                Znowu mam przerabane.
                A jak szybko Ty biegasz? Czy nadaze za Toba?
                I jaki jest ten Twoj "miod"?
                • onlyania Re: Jestem nowa, meza szukam 19.11.01, 16:10
                  jestem Soeedy Gonzales w miodzie i w orzeszkach, kochaniutki....
                  oj, slodziutki ten miodzik, slodziutki.....
                  Ale skoro ty zmeczony to ani biegac nie bedziesz ani apetytu nie masz.....
                  • zmeczony Re: Jestem nowa, meza szukam 19.11.01, 16:14
                    "Miodzik" krzepi. Bardzo krzepi.
                    Zawsze moge sie zregenerowac.
                    Ale jezeli Madame Poubelle i OnlyAnia to te same osoby
                    to w dalszym ciagu nie mam odpowiedzi na moje pytania.
                    • onlyania Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 16:47
                      Kurde, Madame Poubelle chlopa sie chce, ale ty zmeczony a na miodzik to lasy,
                      nie???
                      to jak ty ja zadowolic mozesz w takim stanie?
                      • zmeczony Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 16:56
                        "Madame Poubelle chlopa sie chce"
                        Jak tu blizniemu nie pomoc?

                        "to jak ty ja zadowolic mozesz w takim stanie?"
                        A moze ja nie taki zmeczony.
                        • onlyania Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 17:05
                          Czlowieku wielce zmeczony
                          uparcie szukajacy zony
                          szukajacy w trudzie i w znoju
                          zostaw ty kobiete w spokoju....
                          • zmeczony Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 17:08
                            Czyzby to mialo oznaczac:
                            "Jeszcze sie nie zaczelo a juz sie skonczylo"
                            • leoska Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 18:43
                              No tak, Ciebie tylko na chwile zostawic, to potem trzeba tajne sluzby
                              uruchamiac, zeby Cie znalezc. Znowu z innymi sie zabawiasz, o niewierny!
                              Zobczysz, jak Ty dopiero bedziesz zmeczony, kiedy ja Cie dopadne! Na zadna inna
                              nie spojrzysz, szejku jeden!
                              • zmeczony Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 18:48
                                Leoska! Ja tu tylko czekajac na Ciebie tak sobie tylko rozmawiam.
                                Trenuje tylko. Zeby pozniej Tobie lepiej bylo. Widisz jakie mam czyste intencje
                                (i komputer i klawiature - ani sladu popiolu, wszystko sprzatnalem)
                                • leoska Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 18:55
                                  "Trenuje tylko. Zeby pozniej Tobie lepiej bylo. Widzisz jakie mam czyste intencje
                                  (i komputer i klawiature - ani sladu popiolu, wszystko sprzatnalem)"
                                  No dobra; otoczenie czyste, intencje tez (hmmm?).
                                  A jakie skutki treningu?
                                  Zademonstruj rybenko...
                                  Wiesz juz, ze mam dobre serce, daje Ci kolejna szanse.


                                  • zmeczony Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 19:00
                                    Jestes najcierpliwsza osoba na swiecie. Golebie przy Tobie maja serce z
                                    kamienia. A i ta Twoja cala reszta... Az mi w gardle zasycha. Jak zamkne oczy
                                    to staje mi w calej okazalosci Twoj obraz. I nawet pozniej jak otworze to na
                                    ekranie literki mi sie rozmazuja i przybieraja Twoj ksztalt.
                                    • leoska Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 19:31
                                      Rozczuliles mnie...
                                      Ale bez przesady, bo tylko na chwile. Jednak zanim mi przeszlo, to przeslalam Ci
                                      calusa. Widziales ten rozmazany (nieco mokry) ksztalt na monitorze?
                                      A propos ksztaltow; ciekawa jestem, czy wychodza takie bardziej okragle, czy tez
                                      raczej, no powiedzmy, oble?
                                      Z gory prosze, nie pytaj o konkrety, bo ja klamac nie umiem, a tutaj prawdy nie
                                      powiem, bo by inne z zazdrosci pekly.
                                      No i skoro wlazles juz w ten watek, to prosze, kontynuuj.
                                      • zmeczony Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 19:43
                                        "I ciagle sobie zadaje pytanie..."
                                        Jaki jest klucz do Leoski? Twoja tajemnica jest pociagajaca.

                                        I ten wspanialy calus. Jestem wybrancem losu.

                                        "A propos ksztaltow; ciekawa jestem, czy wychodza takie bardziej okragle, czy
                                        tez raczej, no powiedzmy, oble?" Dreczysz mnie. I TO STRASZNIE. Moja
                                        wyobraznia dostarcza mi tyle roznych obrazow. I wszystkie sa wspaniale bo z
                                        Toba w roli glownej. Ale prosze nie pytaj o szczegoly. Te obrazy sa
                                        niezupelnie... przyzwoite.

                                        Ale lubisz mnie chociaz troszeczke?
                                        • leoska Zmeczony szuka... 19.11.01, 20:17
                                          Odpowiedzi juz bys chcial poznac...?
                                          O nie, nie tak predko. Niech przynajmniej zapomne o Twoich dzisiejszych
                                          grzechach (zanim zdolasz dorobic sie nastepnych...).
                                          Klucz, jaki klucz? Jeden klucz?! Juz powinienes wiedziec, ze tych kluczy i
                                          kluczykow trzeba znalezc przynajmniej kilka. Ale juz jeden, jedyny moglby
                                          otworzyc droge do labiryntu, gdzie pulapek (ale tez i nagrod) jest sporo...
                                          No pewnie, ze jestes wybrancem! Nie zauwazyles?
                                          W ostatniej kwestii moge dzis i teraz odpowiedziec jedynie, ale z pelnym
                                          przekonaniem: troszczke.
                                          PS.
                                          Obrazki, powiadasz...





                                          • zmeczony Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 20:31
                                            "Niech przynajmniej zapomne o Twoich dzisiejszych grzechach (zanim zdolasz
                                            dorobic sie nastepnych...)." Jestem tylko czlowiekiem. Slabym, "zmeczonym". Ale
                                            czlowiekiem. Ale dzieki Tobie moze bede silniejszy i mniej zmeczony.

                                            "No pewnie, ze jestes wybrancem! Nie zauwazyles?" Gdybym nie zauwazyl to
                                            zamiast rozmawiac z Toba pomnazalbym kapitalistyczne dobra. Ale Ty jestes jak
                                            magnes. Cos mnie ciagnie do Ciebie. Jak glupio to nie zabrzmi to moze cos Nas
                                            laczylo kiedys..., moze w poprzednim zyciu. Cos musi stac za tym, ze mnie
                                            wywolalas "do tablicy", tu na tym Forum.

                                            Poniewaz mam klopot z kluczami to moze powinienem uzyc jakiegos wytrychu. Moze
                                            niezbyt elegancko ale skutecznie. Musze pomyslec nad wytrychem.
                                            • Gość: samanta1 Re: Zmeczony szuka... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.01, 20:36
                                              Witam was zmeczoneleoski!!!:)))) cwierkajcie sobie wrobelki ,juz
                                              znikam.pozdrowionka!!! Doktorowa samanta
                                              • zmeczony Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 20:39
                                                Samanto, jak zwykle jestes szalenie mila qmpela (widzisz nuczylem sie)
                                              • leoska Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 20:52
                                                No, zebys mi tylko skalpela nie uzyla, bo wtedy ja Ci krzywde zrobie!
                                                Uszkodzony Zmeczony nie mialby wtedy jak osiagnac ponownie stanu zme..niedospania.

                                            • leoska Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 20:48
                                              Tylko jeden, jedyny (teraz ja bije sie w ..., no w co ja moge sie bic, cholera?!)
                                              przed Toba tak ze mna pisal. Ale nie tutaj. No i on nie byl zmeczony...

                                              Nie rob mi tego! Nie sugeruj, ze znalismy sie w innym zyciu (czy mowi sie real
                                              life?).

                                              "Cos musi stac za tym, ze mnie wywolalas "do tablicy", tu na tym Forum."
                                              Musi. Ale jeszcze nie wiem, co. A nawet gdybym wiedziala, to nie powiem (jak juz
                                              sie dowiem).

                                              Uzycie wytrycha juz przynosi skutki. Moje gratulacje.

                                              Nadal widzisz obrazki?

                                              • zmeczony Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 20:56
                                                "Tylko jeden, jedyny (teraz ja bije sie w ..., no w co ja moge sie bic,
                                                cholera?!) przed Toba tak ze mna pisal. Ale nie tutaj. No i on nie byl
                                                zmeczony..."
                                                ZAZDROSNY JEZDEM.
                                                "(teraz ja bije sie w ..., no w co ja moge sie bic, cholera?!)" ja to mowie, ze
                                                sie bije w klatke bez piersi:)

                                                "No i on nie byl zmeczony..." Cholera! Wszyscy czepiaja sie mojego nicka. Nawet
                                                Ty.

                                                "Nie sugeruj, ze znalismy sie w innym zyciu" To byla mala proba wytrycha:)
                                                Przeciez nie moge Cie znac. Moge o Tobie snic i marzyc, ale skad mialbym Cie
                                                znac?

                                                "Nadal widzisz obrazki?" Nie bede opisywal co widze, bo sie zarumienisz.
                                                • leoska Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 21:27
                                                  "ZAZDROSNY JEZDEM."
                                                  No wreszcie! Z przyczyn ode mnie niezaleznych haremu dorobic sie nie moge, ale
                                                  jednak zazdrosc wzbudzilam. Jeden do jednego, prosze pana.

                                                  Zmeczony, Twoj nick jest jest wspanialy. Na baby dziala jak czerwona plachta na
                                                  byka, musza natychmiast przejsc do ataku, czyli do glaskania biedaka. Ja sama tak
                                                  zrobilam, przyznaje sie bez przymusu (bezposredniego). Jesli przyjales go bez
                                                  wiekszego namyslu (a nawet z wiekszym), to przyjmij moje kolejne gratulacje - to
                                                  byl numer zycia (forumowego).

                                                  "Przeciez nie moge Cie znac." O tak, tak! Przyjmijmy to za dogmat, prosze. I
                                                  odkrywajmy lady nieodkryte...

                                                  "Moge o Tobie snic i marzyc" O, znowu sie rozczulilam. Kap, kap, kap... Moja
                                                  klawiatura! Ale i tak mniej to jej zaszkodzi niz piwo.

                                                  "Nie bede opisywal co widze, bo sie zarumienisz." Och, cala plone. Czy ze
                                                  wstydu..?
                                                  Moj panie, musze ochlonac. Wroce tu za godzine.
                                                  Uwazaj, bo i tak mi doniosa te i owe qmpele o Twoich wyczynach (lojalnie
                                                  uprzedzam). Ale.. czy nadal masz ochote na jakowes wybryki na boku?

                                                  • zmeczony Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 22:04
                                                    "...jednak zazdrosc wzbudzilam" A tak Moja Droga wzbudzilas. I oboje wiemy, ze
                                                    to brzydkie uczucie.

                                                    "Z przyczyn ode mnie niezaleznych haremu dorobic sie nie moge" Ja tez nie moge
                                                    chociaz intensywnie probuje. A tak sie akurat sklada, ze na tym forum jest
                                                    wysoka aktywnosc Pan, natomiast Panowie stanowia maly procent "foremkowiczow".
                                                    Stad tez moje szanse sa wyzsze. Ale niewiele udalo mi sie wskorac. Panie chodza
                                                    tu stadami tylko po to, zeby atakowac Panow. A nie po to, zeby im ulegac.

                                                    Moj nick. Dziekuje za uznanie, ale nie zdradze, czy to bylo z namyslem, czy bez.

                                                    ["Nie bede opisywal co widze, bo sie zarumienisz." Och, cala plone. Czy ze
                                                    wstydu..?] Jak ze wstydu to niedobrze. Jak z .... to bardzo dobrze.

                                                    "odkrywajmy lady nieodkryte..." Sprobujmy. Rozpinam Ci pierwszy guziczek
                                                    bluzki... Nie. Zle. schylam sie nad Toba i lekko muskam wargami Twoje wlosy.
                                                    Drgnelas. Odwracasz twarz w moja strone...

                                                    "Samanta, do roboty! Wytnij tej "only" cos... " O rany, tego jeszcze nie bylo!
                                                    Kobitki o mnie sie leja na lancety i to przy uzyciu Samanty jako egzekutora.
                                                    No to teraz zrobilas mi dobrze na moja meska proznosc.
                                                  • leoska Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 23:20
                                                    Wrocilam.
                                                    Troche wyzieblam, ale nie do konca...
                                                    Bluzka na guziczki? To niewygodne, wiec uzywam z rzadka. Sorry, potrzebny inny
                                                    scenariusz. I niekoniecznie ten z ulegloscia Pan wobec Panow. Chodzi mi po glowie
                                                    pare innych...
                                                    No nie, i ja tu probuje udawac, zem nie ulegla! A kto sie poddaje Twoje wersji
                                                    przyszlych wydarzen? Ja!

                                                    Znowu chyba zaczniemy od poczatku.

                                                    Ale zazdrosc malenka juz jest (malenka jest niezbedna, tylko duza jest
                                                    dokuczliwa, nie sadzisz?). A to jakby dowod na to, ze od zera zaczynac nie musimy.









                                                  • zmeczony Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 23:27
                                                    "Chodzi mi po glowie pare innych..." Na przyklad?
                                                  • leoska Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 23:36
                                                    Na przyklad z ulegloscia panow wobec pan. Albo inaczej, jednego pana wobec pani.
                                                    Ale jak bedziesz nadal przebywal tam, gdzie wodka leje sie wiadrami, to ta
                                                    uleglosc bedzie zbyt daleko posunieta.
                                                    I pozniej bede musiala dorabiac fabule do tego, co sie nie zdarzylo, aby nie mogl
                                                    wypasc z tutaj przyjetej roli.
                                                    Ech Ty, a potem znowu bedziesz wolal slabym glosem o wiadro kawy...


                                                  • zmeczony Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 23:41
                                                    "Na przyklad z ulegloscia panow wobec pan. Albo inaczej, jednego pana wobec
                                                    pani." Czyli na dzien dobry "pod pantofel". Cos mi tu nie gra.

                                                    A na wodke poszedlem bo sie nie moglem Ciebie doczekac. I widzisz jaki postep,
                                                    tylko wodka, zadne tam panienki.

                                                    "...bedziesz wolal slabym glosem o wiadro kawy..." To jakby powiedziec, to juz
                                                    w... Twoich rekach.
                                                  • leoska Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 23:50
                                                    "Czyli na dzien dobry "pod pantofel". Cos mi tu nie gra."
                                                    Zle zrozumialas, czy chcesz, abym dokladnie opowiedziala ten scenariusz? Tak
                                                    publicznie...?
                                                    Mam inny pomysl, potem powiesz, czy Ci sie podobalo. No bo skoro wszystko w moich
                                                    rekach...

                                                    Gratuluje postepow. Tylko zebys mi pozniej nie jeczal, ze boli Cie glowa...
                                                    Na razie moge udawac, ze nie widze, co robisz. Tym bardziej, Moj Drogi, ze ten
                                                    czas tak sie (smutno) plecie, ze ja juz ide do lozka. Mam tam taka fajna mala
                                                    podusie..





                                                  • zmeczony Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 23:52
                                                    Ufff. Goraco mi sie zrobilo.

                                                    Widzisz, ta Twoja podusia ma lepiej niz ja.

                                                    Dobranoc.
                                                  • zmeczony Re: Zmeczony szuka... 19.11.01, 23:36
                                                    "Chodzi mi po glowie pare innych..." Na przyklad?
                                        • onlyania Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 20:32
                                          hej, zmeczony, znalazles juz zastepczynie Madame Poubelle???
                                          • zmeczony Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 20:35
                                            Znalazlem... przed Toba. I jest swietna.
                                            • onlyania Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 20:41
                                              A Madame Poubelle???
                                              Ot, tak sobie, paszla?
                                              Oooo, tak sie nie robiii, jak jestes zmeczony to sobie pospij, przejdzie ci....
                                              Ale tak z kobieta postepowac??????
                                              • zmeczony Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 20:44
                                                To Ty mnie osikalas. Ja Cie nie wyganialem.
                                                A ze akurat na Twoim watku ponownie spotkalem sie z Leoska to czysty przypadek.
                                                • onlyania Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 21:23
                                                  zmeczony, chodz na czata....
                                                  • zmeczony Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 21:25
                                                    Nie moge. W robocie mam blokade.
                                                    I nie moge "chatowac".
                                                  • onlyania Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 21:53
                                                    kurcze, w robocie jestes???
                                                  • zmeczony Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 22:03
                                                    Przez caly czas
                                                  • leoska Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 21:29
                                                    Samanta, do roboty! Wytnij tej "only" cos...
                                                  • onlyania Re: Zmeczony szuka zony 19.11.01, 21:54
                                                    eeeeee, oszukalas sie kolezanko......
                                                    mnie nie mozna wycinac.......
    • czort Re: Onlyaniu, udalo ci sie, co? 19.11.01, 03:36
      • onlyania Re: Onlyaniu, udalo ci sie, co? 19.11.01, 04:07
        powiem ci skrycie ze to ja jestem ta madame poubelle, hi, hi, hi....
        tak dla jaj sobie nowe konto zalozylam...
    • Gość: lupita Re: Jestem nowa, meza szukam IP: *.afour1.il.home.com 19.11.01, 05:47
      a ja sie przestraszylam,ze tez bede musiala szukac meza, bowiem tez nowa
      jestem, hehe
    • czort Re: ONLYANIU 19.11.01, 15:59
      udalo ci sie z czatem, by byc jednoczesnie i tu i tam?
      • onlyania Re: CZORCIE 20.11.01, 17:29
        udalo, udalo....
        wciaz mi sie udaje obslugiwac 10 kont emajlowych i na czacie posiedziec i na
        forum rzucic okiem.....
    • Gość: a psik Re: Jestem nowa, meza szukam IP: 192.168.1.* 19.11.01, 23:46
      ...jestem dodatkowo przystojny, a to jak widze nie wchodzi w rachube....eh zycie
      z wyrazami szacunku
    • nikt_inny Re: Jestem nowa, meza szukam 20.11.01, 17:19
      madame_poubelle napisał(a):

      > Jestem samotna i poszukuje kogos kto wypelni moje puste zycie.
      > Moje wymagania nie sa wysokie.
      > Chce aby byl gentlemanem i byl bogaty.
      > Czy jest tu ktos kto spelnia te warunki.
      >
      > Madame Poubelle

      napisała madame:
      gentelmana, przy tym bogatego
      męża szukasz, to wiemy lecz nie napisałaś czyjego?

    • Gość: randolf Re: Jestem nowa, meza szukam IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 21.11.01, 03:59
      Tak,takie zyczenia to "Pikus".Wystarczy zeby byl przystojny,madry
      tolerancyjny i jedynie bogaty.Skad ta skromnosc u ciebie i ten
      wielki kompromis????Czy moze miec lodz podwodna,czy tylko lotniskowiec??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka