romy_sznajder
09.01.07, 11:32
Jakie wrażenia?
"O magnetycznej osobowości Simona Mola mówią zgodnie wszyscy nasi rozmówcy. -
Bardzo inteligentny, ciepły, serdeczny. Do perfekcji opanował mowę ciała. To
działało na kobiety. Rozmawiał z nimi, patrząc w oczy, chwytał za rękę - mówi
reżyser Mariusz Orski, współpracujący z założonym przez Simona Mola teatrem./.../"
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070109/kraj/kraj_a_12.html
"Jeszcze bardziej zdumiał (i zasmucił) mnie Łukasz Warzecha z "Faktu", który
wykorzystał casus Kameruńczyka do zaatakowania w blogu środowisk
antyfaszystowskich:
[Kameruńczyk] Simon M. był pupilkiem warszawki a la Le Madame. Dostawał
rozmaite nagrody, m.in. od Stowarzyszenia Nigdy Więcej, czyli marginalnej, ale
hałaśliwej grupki, żyjącej z udawania, że w Polsce lada moment przejmą władzę
faszyści (określenie „narodowy socjalizm" jakoś nigdywięcejom nie przechodzi
przez gardła). Tak to fetowano zwyczajnego [tu w ramach autocenzury wycinam
słowo uważane powszechnie za obraźliwe], który wykorzystywał całą tę
politycznie poprawną komedię, żeby rwać panny i chodzić z nimi do łóżka, z
pełną świadomością, że je w ten sposób naraża na śmierć, a już na pewno
marnuje im życie./.../
Brak mi słów. U Zarzecznego można chociaż doszukać się ironii, właściwej
felietonom galopady myśli i skojarzeń. A u Warzechy? Nic z tego. Pełna powaga.
Krew i mięso./.../"
www.pardon.pl/artykul/628/rasizm_nie_dziekuje
Przyznawać sie, forumki, kto jest bywalcem Madame;))?