kjs13
10.01.07, 22:46
Zaczyna mnie śmieszyć już to forum. Kobiety, bo nie wypada nazywa was
dziewczyny, pytają "Jak poznać fajnego faceta?", faceci "Czy są jeszcze takie
dziewczyny?", " Jak poznać fajna dziewczynę?" itp. A najbardziej śmieszy mnie
ze i ja wchodzie na to forum i czytam te posty, czasami coś tam odpisze i
nic z tego nie wynika.
W pracy spotykam fajna dziewczynę i powiemy sobie tylko
czasami cześć ( dobrze ze aż tyle bo jeszcze nie tak dawno mówiłem "Dzień
dobry"). Na kursie siedzę miedzy fajnymi dziewczynami, odprowadzam jedna z
nich na pociąg i nawet nie ruszę się żeby ja chwycić za rękę, ile czasu
myślałem jak by to było gdybym ja pocałował. I nic, teraz tez jestem na
internecie to myślałem ze może ja znajdę na gg.
Czasami idąc ulica widzę ładna dziewczynę, ale wiem ze nigdy do niej nie
podejdę z kilku powodów ale chyba głównym jest paraliżujący strach, że może w
jakiś sposób mogę się jej narzucać, lub się zbłaźnić.
Teraz jak to sam czytam, to już nie wydaje mi się to śmieszne tylko tragiczne,
sam probuje siebie usprawiedliwiać, ze po co coś rozpoczynać, przecież jako
mąż nie będę w stanie zapewnić im finansowego bezpieczeństwa, jak mogę
utrzymać rodzinę jeżeli sam nie potrafię się utrzymać ze swojej wypłaty. I tak
już to trwa wiele lat, ale dopiero teraz zaczyna mi to przeszkadzać. Najgorzej
jest nocami gdy jest cisza i mam czas spokojnie pomyśleć.
No i poszło, musiałem to z siebie wyrzucić.