noida 11.01.07, 15:11 I kiedy? Bo ja rumem z colą, czyli tzw. Cuba Libre. W Sylwestra. Nie musiałam dużo wypić, bo byłam chora i drinki jakoś szybciej działały. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ash3 Re: Czym się ostatnio upiliście? 11.01.07, 15:22 Hm, właściwie to nie pamietam, kiedy się ostatnio upiłam (smutne). Ale pewnie były to duże ilości piwa. Tak niewyszukanie. Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Czym się ostatnio upiliście? 11.01.07, 15:26 nie upijamy się. Preferujemy izi rausz z wina, a wiadomo, że winem się cżłowiek nie upija, lub dżins z konikiem, którym upić sie nie sposób bo po 3 dawce przestaje smakować. Ostatnie upiliśmy się mielismy tak tedy chyba z 10 lat temu, za sprawą sangrii mieszanej pół na pół z tequillą. I więcej nie chcemy. Preferujemy bycie nietrzeźwym, ale nie popieramy pijaństwa, no i skłaniamy sie jednakowoż ku innym, mniej szkodliwym środkom. Pytanie poboczne, kiedy ostatnio zawaliliście się w trupa środkami nie objętymi akcyzą, pozostawimy bez odpowiedzi, bo musiałaby brzmieć, ze nie pamietamy kiedy nie:) P:) Odpowiedz Link Zgłoś
noida Re: Czym się ostatnio upiliście? 11.01.07, 15:46 Upiliśmy się dla mnie to to samo co byliśmy nietrzeźwi i więcej. Środkami nie objętymi akcyzą zaś pięć lat temu i od tamtej pory nie używamy, bo zdecydowanie źle na nas działają. Swoją drogą muszę być nieźle zmulona, bo zrozumiałam z Twojego posta drogi Brainie, że pytasz, kiedy ostatnio zwaliliśmy się na trupa w komunikacji miejskiej. Na trupa w komunikacji miejskiej nie natknęłam się nigdy, za to na trupa w drodze na uczelnię i owszem, kilka lat temu na pl. Trzech Krzyży. Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Czym się ostatnio upiliście? 11.01.07, 16:00 o się niezgadzam zupełnie. Istnieje milion róznych stanów po zazyciu alkoholu i tylko kilka podpada pod upilismy się, co jak dla mnie przynajmniej wiąże się z womitowaniem ekspresyjnym, machaniem siusiakiem na środku ulicy, spiewaniem obscenicznych piesni wymyslanych na poczekaniu tudzież zasypianiem na plaży lub w parku. Out of control po prostu, czy tez jak mój kumpel okresla takie zjawisko: 'uwolnienie rezusa'. Po prostu zywioł, z natury samczy. I tak, tego stanu staram się bardzo unikac, bo wybitnie nie lubię byc out of (self) control, a taki stan powoduje jedynie alkohol przyjmowany w duzych dawkach. Inne srodki tak na mnie zupełnie nie działają, więc dlategóż one stanowią podstawę mojej diety. 'Zawalenie się w trupa' jest okresleniem metaforycznym i opisuje stan przemiłej obojetności po zazyciu uzywek (wszystkich) polegający na tym, że 'możecie mi ciosac kołki na głowie i tak mam was w dupie'. I to jest stan preferowany, porzadany, praktykowany, codzienny:) P:) Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Czym się ostatnio upiliście? 11.01.07, 16:31 Ja bardzo przepraszam, w piciu jestem zaprawiona od lat wielu dluga, czesto codzienna i intensywna praktyka. Do stanu upicia sie dopuszczam niezwykle rzadko , ale wcale nie objawia sie ten stan machaniem siusiakiem (tzn. swoim, bo z siusiakiem kochanka to inna sprawa) ani womitowaniem. Nawet spiewam raczej rzadko (ostatni raz 2 lata temu po wyjsciu z pubu ze znajomymi z pracy). Upicie sie to taki stan, w ktorym sie wie, ze nie nalezy pic juz wiecej, bo skonczy sie na wszystkich wyzej wymienionych objawach, w ktorym cierpi sie na silny zawrot glowy, kiedy sie zamknie oczy, i w ktorym posiada sie smutna pewnosc wzgledem perspektywy jutrzejszego kaca. Dlatego nie lubie sie upijac. Wole konsumowac alkohol bez upijania sie. A ostatni raz upilam sie tak niezbyt dawno temu, dwa dni przed sylwestrem, kiedy miielismy gosci na giczy baraniej, i wszyscy oni przyniesli rozne rzeczy do pocia, ktore wszystkie ze soba zgrabnie pomieszalam. Piwo, martini bianco, zubrowka z sokiem jablkowym, rum ujety w postac pina colady. Odpowiedz Link Zgłoś
noida Re: Czym się ostatnio upiliście? 11.01.07, 17:57 To, co Brain tutaj nazywa stanem upicia się w moim wokabularzyku funkcjonuje pod nazwą totalnego schlania/naprucia, względnie sponiewierania się. Od dłuższego czasu na szczęście stan ten już nie funkcjonuje u mnie w praktyce. Natomiast upicie się w znaczeniu eeeli jak najbardziej mi pasuje. To co opisujesz, Brain, to jest ubzdryngolenie się :) na dodatek na wesoło. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Czym się ostatnio upiliście? 11.01.07, 20:17 Widze, ze mamy podobny schemat definiowania i stopniowania pijanstwa :-) Ubzdryngolenie jest przyjemne, nie traci sie kontroli, jest sie wesolym (w przypadku kobiet mozna sie tez ubzdryngolic na smutno i zaczac plakac), w glowie si nie kreci i nie szumi, myszek sie nie widzi, kladzi sie czlowiek spac spokojnie i rano pogodnie wstaje. Jedno mnie wciaz zastanawia. Jak to rozroznic po angielsku? Autochtoni powiedzieli, ze stan ubzdryngolenia okresla sie zdaniem 'i'm tipsy', ale jakies dziwne to 'tipsy' mnie sie zdaje. jakies takie... nieadekwatne :-D Odpowiedz Link Zgłoś
noida Re: Czym się ostatnio upiliście? 11.01.07, 21:14 Ja też słyszałam to "tipsy", więc może to jednak tak. Nie ma nic gorszego niż upicie się na smutno-smutno, czyli jak ci jest smutno na trzeźwo a po pijaku jeszcze smutniej. Pół liceum tak się upijałam, koszmarne to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Czym się ostatnio upiliście? 12.01.07, 20:32 Mnie sie dotad nierozwanie zdarza napic w stanie smutnym. Reaguje wtedy klasycznie kobieco, to jest becze ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wiksadyba1 Re: Czym się ostatnio upiliście? 18.01.07, 23:30 braineater napisał: e > Pytanie poboczne, kiedy ostatnio zawaliliście się w trupa środkami nie objętymi > > akcyzą, pozostawimy bez odpowiedzi, bo musiałaby brzmieć, ze nie pamietamy > kiedy nie:) Jeżeli chodzi o środek, który w niektórych krajach jest chyba objęty akcyzą, to gdzieś tak na jesieni. Innymi strasznie dawno temu, parę lat by sie zebrało. Może dlatego, że ten z mocniejszych środków, który wśród moich znajomych jest ow ostatnich latach popularny - jakoś mnie szczególnie nie przekonuje - szkoda mi sporej forsy, a podobno i zdrowia na krótkotrwałą i rozczarowującą w stosunku do znanych mitów nt. jazdę:) (oczywiście to jest "osobnicze", to jak różnie różne osoby reagują na dany specyfik to temat na osoby wątek:) Odpowiedz Link Zgłoś
3promile Re: Czym się ostatnio upiliście? 19.01.07, 10:35 wiksadyba1 napisał: Może dlatego, że ten z mocniejszych środków, który wśród moich znajomych jest w ostatnich latach popularny - jakoś mnie szczególnie nie przekonuje - szkoda mi sporej forsy, a podobno i zdrowia na krótkotrwałą i rozczarowującą w stosunku do znanych mitów nt. jazdę:) kiepski diler ;) Odpowiedz Link Zgłoś
3promile Re: Czym się ostatnio upiliście? 11.01.07, 20:40 będę udawał, że nie zauważyłem tej potwornej prowokacji pod moim adresem! Odpowiedz Link Zgłoś
monikate Re: Czym się ostatnio upiliście? 11.01.07, 21:51 Ubzdryngoliłam się przyjemnie w Sylwestra, dużą ilością szmapana. Dobrego szampana (ale nie wiem, jaki to konkretnie był), jako że ani womitów, ani bólów głowy ani inszych objawów kaca nie miałam. Po podlejszych szampanskojach spotykały mnie takie przykrości. Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: Czym się ostatnio upiliście? 11.01.07, 23:07 aktualnie. przy pomocy martini rose - wypitego z gwinta, a co? i na dodatek ukradzionego własnemu dziecku. jutrzejszą chryję biore na klatę :) asertywnie Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Nie pamiętam.... 12.01.07, 10:49 Od pewnego czasu nie upijam się. To znaczy cały czas cos sobie sączę, ale poziom alkoholu mam na tyle niski, że - nie upijam się. Jakoś nie mam ochoty. Odpowiedz Link Zgłoś
paolo630 wichrem zmian... 12.01.07, 14:18 ...wiejącym przez nasz kraj!!! Się upajam i oczekuję kaca który po upojnej lustracji, dekomunizacji, deubekizacji przyniesie powszechną albo indywidualną defenestrację i defekację Odpowiedz Link Zgłoś
sutekh1 Re: wichrem zmian... 12.01.07, 15:00 ach. 3/5 martini be i 2/5 wódy, o bejbe i pij sobie takiego drinka a potem zapodaj replaj i jesteś we władzy upitności swej własnej i miesza ci się rzeczywistość z szumem we łbie oł je! jak się fajnie wraca do domu basem i widzi całujące się pare co facxet okulary podnosi na czoło żeby językować z ciziom i to mnie śmieszy and i dont know why.. Odpowiedz Link Zgłoś
paolo630 Supoflex 60... 19.01.07, 11:48 ...razem z kotami malowaliśmy podłogę. Noc upojna i znojna... Co za bukiet, co za barwa, co za smak... Odpowiedz Link Zgłoś
kwiecienka1 Re: Czym się ostatnio upiliście? 12.01.07, 17:59 wczoraj... to znaczy, wcale się nie upiłam, tylko wyrównałam proporcje krwi, kawy & alkoholu w moim organizmie :) a ostatnio wcale o to nietrudno... a więc: wczoraj siedzę sobie w kuchni, spokojnie konsumując krokieciki, a tu nagle wchodzi część moich współokatorów z goścmi i zapowiada, że będą robić sobie obiad - spaghetti (w siatkach mieli: 2 duże paczki spaghetti, 1 sos pomidorowy i pięć butelek czerwonego chilijskiego wina) generalnie nie wiem, czy ktoś wogóle coś zjadł, ale winko było super ;) ot, uroki życia w komunie - siedzisz w domu, a alkohol i tak Ci przynoszą :) pozdrawiam Kwiecienka i Zaproszenie do Krakowa (dla wszystkich TWAczy) Odpowiedz Link Zgłoś
nienietoperz Re: Czym się ostatnio upiliście? 15.01.07, 16:05 W wersji light - piwem i whisky, w okolicach lipca 2006. W wersji hard - jesli sie juz zdarzalo, to wylacznie wodka prosta bezdodatkowa, w chwilach dazenia do zrozumienia siebie, poznania tajemnicy Wszechswiata, i tak dalej. Ostatni raz lat temu jakies pewnie 5. A 'tipsy'= zawiany, li i jedynie. To sie nie kwalifikuje do ubzdrybgolony ani upity absolutnie, to zwykly stan piatkowowieczorny... Z uklonami, NN Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Czym się ostatnio upiliście? 15.01.07, 18:51 > A 'tipsy'= zawiany, li i jedynie. To sie nie kwalifikuje do ubzdrybgolony ani > upity absolutnie, to zwykly stan piatkowowieczorny... No to chyba o to jednak wlasnie mi chodzilo - zwykly stan, ktorego nie mozna nazwac upiciem sie. Odpowiedz Link Zgłoś
wiksadyba1 Re: Czym się ostatnio upiliście? 18.01.07, 23:23 Ostatnio to chyba w zeszłą sobotę mieszanką różnych drinków, na ogół na bazie wysokoprocentowych:) Chociaż jeżeli upicie się rozumieć wg definicji braineatera:): "Istnieje milion róznych stanów po zazyciu alkoholu i tylko kilka podpada pod upilismy się, co jak dla mnie przynajmniej wiąże się z womitowaniem ekspresyjnym, machaniem siusiakiem na środku ulicy, spiewaniem obscenicznych piesni wymyslanych na poczekaniu tudzież zasypianiem na plaży lub w parku." to - stety albo niestety - gdzieś w okolicach 1997 roku:) Zdarzarzają się co prawda kilka razy w roku stany ocierające się o symptomy, które brain wymienił, ale nie dochodzące do ich rozwoju w pełnej gamie - ostatnio gdzieś tak w grudniu. A bełtałem ostatnio na maxa w lutym 1996, ale w ogóle ta przypadłość mi się tylko po rekordowych ilościach + jednocześnie w kiepskiej kondycji ogólnej przydarzała, więc ten jakże długi okres rzygowego celibatu nie jest dowodem na moją względną choćby abstynencję:) Odpowiedz Link Zgłoś
eva.68 Re: Czym się ostatnio upiliście? 19.01.07, 17:49 Vinem chilijskim, wypitym szybko dość z powodu pragnienia. :) Objawienia veritasu nie było. Niegodnam pewnie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś