vobiska1 18.01.07, 16:09 U mnie w Beskidach bardzo, bardzo ..Wiatr wyje jak głodny wilk, straszne, nei lubię wiatru, żywioł nei do opanowania, jak niektórzy ludzie))).Oby były jak njmniejsze straty... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oko_jeza Re: U Was już wieje? 18.01.07, 19:02 w krakowie też dość mocno. czekam kiedy odpadnie jedna antena na dachu domu naprzeciwko mnie. tymbardziej że tydzień temu w mojej krakowskiej dzielnicy drzewo powalone wiatrem zabiło zakonnicę. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: U Was już wieje? 18.01.07, 20:32 oczywiście pada deszcz, podaję, aby nikogo data nie zmyliła - stopni +8. Odpowiedz Link Zgłoś
vobiska1 Re: U Was już wieje? 18.01.07, 21:13 Wieje po prostu potwornei przed pól godziną nei było prądu, spięcia linii, ten świst wichury jest nie do zniesienia...I jeszcze te doniesienia z sytuacji w całej Europie, ofiary, chaos komunikacyjny, wstrzymane samoloty, pociągi. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: U Was już wieje? 18.01.07, 21:17 U nas gdy wichura już jest, to nie ma świstu, tylko ryk. Poprzednia wichura sprzed kilku dni zerwała dach z domu naprzeciwko. No cóż, koniec świata bliski..... Odpowiedz Link Zgłoś
gumpel Oj wieje, wieje ... 18.01.07, 21:16 jak cholera, że brzydko napiszę. Późnym popołudniem wracałem do domu autem to już rzucało samochodem po całej jezdni. Ale prawdziwy wiatr zaczął się dopiero wieczorem. Teraz siedzimy z rodzinką w domu jak trzy świnki czekające na atak wilka - żaluzje pospuszczane, drewno do kominka przygotowane, butla gazowa też, świeczki porozstawiane po całej chałupie. I nasłuchujemy. Na razie jest dobrze - sieć działą to jesteśmy w XXI w. Ale jak wiatr zerwie linie elektryczne to w jednej chwili cofamy się 200 lat do tyłu. Hmm ... tak oto natura rządzi czasem ... Pozdrawiam Gumpel Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 a wieje, wieje ... 18.01.07, 21:19 I u mnie tam i u mnie tu :) Tu zerwalo dach zabytkowej kamienicy, tm złamało dźwig budowlany i zginał operator :( Kumpel ze Śląska nie ma pradu klika ze mną na baterie .... A wieje coraz mocniej - niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Wieje że hej 19.01.07, 11:27 Juz nie wieje... Ale wczoraj przeszedl nad nami orkan "Kyrill". Musial sobie wybrac akurat dzien w ktorym moja corka przyleciala do domu na jej dzisiejsze urodziny. Juz z Warszawy wyleciala z 1,5 godz opoznieniem, do Frankfurtu przyleciala z 2 godz opoznieniem, bo nie dostawali pozwolenia na ladowanie. Ja obiecalam jej ze po nia wyjade. Do Frankfurtu mam jakies 180 km autostrada. Ok. 13 zaczelam sie zastanawiac czy wogole jechac czy nie, bo w radiu byly komunikaty zeby z domu nie wychodzic. Ale jednak postanowilam "w Imie Ojca i Syna" jechac. Na szczescie nie bylo wielu takich desparatow jak ja i ruch byl nieduzy. Wialo strasznie, lalo, wszyscy jechali dosc wolno, wymijajac ciezarowki wpadalo sie w chmure rozpryskiwanej wody, no ale jakos dojechalam. Spowrotem jeszcze gorzej bo bylo juz ciemno. Telewizja nie dziala, widocznie antena na dachu sie przekrecila i nie lapie sygnalu. No a teraz leje jak z cebra, wiec i tak nikt mi nie przyjdzie zeby ja ustawic. Odpowiedz Link Zgłoś
gumpel Re: Wieje że hej 19.01.07, 11:46 Na Śląsku też już się skończyło. Dzięki Bogu bez większych stat (przynajmniej u mnie). Prąd nam zabrali o 23.00, a oddali o 10.00. Jedną naukę z tego wyciągnąłem: kawa robiona na butli turystycznej smakuje lepiej niż ta z czajnika elektrycznego :-) G. Odpowiedz Link Zgłoś
vobiska1 W moim ogródku duża , nagła strata 19.01.07, 19:49 Z korzeniami wyrwany leży pod oknem 16- letni świerk(((, dobrze,że padł na płot a nie na dom.Jutro fachowiec pokroi go na drewniane talarki i do pieca.Tak to czasem minuta zmienia wszystko i to nie tylko w życiu drzewa..A jego czubek włozę do dużego wazonu i tak oto w styczniu swieża choinka, która chyba w wodzie dotrwa do Matki Boskiej Gromnicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Guzik wieje 19.01.07, 23:05 wiało w nocy, a przedtem tydzień temu. Odpowiedz Link Zgłoś