drzejms-buond
30.01.07, 09:52
tak!
założenie, iż aktor powinien tak grać by nie grać jest słuszne
do momentu gdy aktor nie zacznie ziewać.
wszyscy jak jeden mąż odgrywają zapisane scenariusze
jedynie OLEŃKA wyłamuje sie ze stereotypu
jedynie Oleńka wnosi nieco życia przed kamery
jedynie Oleńka jest jedynie twórczą aktorką,
której jestem w stanie uwierzyć w to , co gra!
jest jedyną postacią MJM tworzącą w tym serialu KREACJĘ.
scenariusz scenariuszem a ona zawsze dorzuci coś od siebie
a to wrzaśnie za idącą w miasto Nożycoręką:
-tylko nie pij!
a to spytana przez dziadka odpowie -NIE, zamiast tak
i dorzuci ,ze "chce do koników"(obok rzeczywiscie jest stadnina)
to znowu, spontanicznie na widok nowego dzieciecia na planie
rzuci mu się do szyi i zacznie obcałowywać,mimo iż to wróg rodzinny!
dlatego
STAWIAM NA OLEŃKĘ!
czego i państwu życzę.
dziekuję za uwagę.