Dodaj do ulubionych

I .. potrącił chłopca na rowerze

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 22:10
Droga jednokierunkowa, prowadząca "z górki". Przed skrzyżowaniem
nakaz jazdy w prawo i znak "ustąp pierwszeństwa". "Kierowca" jechał
dość szybko, spojrzał sobie w lewo i troszkę tylko zwalniając (mimo,
że na rogu ulicy stały budynki, które dokładnie zasłaniały to co
dzieje się na drodze z prawej strony, w tym chodnik), usiłował
skręcić w prawo. Jeszcze nie zaczął manewru (znajdował się wciąż na
tej samej podporządkowanej drodze), gdy przed maskę z prawej
(zasłoniętej przez kamienicę stojącą na rogu) strony wyjechał
kilkulatek na rowerze. "Kierowca" potrącił go lewą stroną swojego
samochodu (ja szłam z góry, w tym samym kierunku w którym jechał
samochód i moment wjechania chłopca na ulicę częściowo zasłonił mi
ten samochód, ale wnioskuję, że skoro trafił w niego lewą stroną
samochodu, to nie mógł go nie zauważyć z prawej strony, bo kurcze
przecież najpierw dziecko minęło prawą stronę!! Cłopiec się
przewrócił, wstał za chwilę wystraszony, a gość odsunął szybkę i
(chyba nie mniej przestraszonym głosem) powiedział, że nie
przejeżdża się przez ulicę na rowerku. Dziecko natychmiast uciekło,
a na gościa napadł właściciel sklepu na rogu, który widział całe
zdarzenie jakby "od przodu". I mam pytanie, teoretycznie się
zgadzam, jeżdżę (na razie) na rowerze i naprawdę, jak korzystam z
przejścia dla pieszych to schodzę z roweru, popatrzył się tylko w
lewo (bo stamtąd tylko mógł się spodziewać samochodu. Ale wokół tej
ulicy jest deptak, wszędzie pełno przechodniów (centrum miasta!), co
z tego, że nakaz jazdy w prawo, jak tam naprawdę nic z tej prawej
strony nie widać. Sądzę, że jechałabym tam dużo wolniej, a przed
skrzyżowaniem bym się zatrzymała, jak na moją wiedzę to on jechał
pewnie zgodnie z przepisami, ale w ogóle nie pomyślał o pieszych,
których w tym miejscu naprawdę nie brakuje, zważywszy, że było ok.
15.00 i ludzi mnóstwo. I stąd moje pytanie, czy znak "ustąp
pierwszeństwa" w tym przypadku odnosi się tylko do samochodów
nadjeżdżających z lewej strony, czy to jest jednak oznaczenie
miejsca, gdzie niezależnie od znaków nakazu trzeba ustąpić
pierwszeństwa również pieszym, nawet jak jadą na rowerach przez
przejście?
Obserwuj wątek
    • eurofan74 Re: I .. potrącił chłopca na rowerze 28.08.07, 10:54
      Jeśli dobrze rozumiem, to w tym miejscu jest oznaczone przejście dla
      pieszych.

      Kierowca ma zawsze obowiązek ustąpić pierwszeństwa pieszym i
      rowerzystom znajdującym się już na przejściu i na nie wchodzącym -
      czyli zawsze, gdy zachodzi ryzyko potrącenia pieszego/rowerzysty.
      Fakt, że rowerzysta jedzie zamiast prowadzić rower przez przejście
      nie jest usprawiedliwieniem dla kierowcy.

      Z kolei zbliżając się do przejścia, gdy kierowca ma ograniczoną
      widoczność po prawej stronie, powinien zachować szczególną
      ostrożność i jechać tak wolno, aby w razie konieczności móc
      zatrzymać pojazd.

      Z drugiej strony rowerzysta nie może wjeżdżać na przejście na
      rowerze, a już na pewno nie wtedy, gdy dojeżdżając do przejścia nie
      widzi, czy nie jedzie samochód (bo np. zasłania mu widok budynek) -
      chyba, ze jedzie oznaczoną ścieżką rowerową.

      Generalnie jednak zawsze trzeba pamiętać o zasadzie ograniczonego
      zaufania do innych uczestników ruchu - nawet, jeżeli prawo
      pierwszeństwa jest po mojej stronie, to stosowanie tej zasady
      pozwala na zachowanie zdrowia :)
      • Gość: grzesko Re: I .. potrącił chłopca na rowerze IP: *.miechow.com 28.08.07, 11:09
        > Fakt, że rowerzysta jedzie zamiast prowadzić rower przez przejście
        > nie jest usprawiedliwieniem dla kierowcy.

        jest, bo kierowca widzac przejscie dla pieszych a nie dla rowerow
        spodziewa sie ze na ulicy nie pojawi mu sie nikt w ciagu pol sekundy
        (wjazd roweru na przejscie), tak samo zabrania sie pieszym
        przebiegania przez przejscie czy zawracania w polowie drogi, wiec
        skoro z pewnej odleglosci nie widzi nikogo przy przejsciu
        oczekujacego to uznaje ze ma wolna droge
        • piotr33k2 Re: I .. potrącił chłopca na rowerze 28.08.07, 11:37
          nie odnosze sie do tego konkretnego przypadku ale faktem jest ze
          nieletni chłopcy i dziewczynki na rowerkach jeżdża jak chcą i gdzie
          chcą czesto właśnie na bocznych ale jednak publicznych ulicach
          gdzie samochody tez jeżdżą ,pedałuja raz to polewej raz po prawej
          razsamym srodkiem ,wyjedżąją z podwórek bezpośrednio na ulice
          zupełnie nie zdajc sobie sprawy że auto może ich potrącić a potem
          płacz i tragedia i oczywiscie kierowca zawsze winny bo ukochane
          dziecko uderzył
        • eurofan74 Re: I .. potrącił chłopca na rowerze 28.08.07, 13:19
          Gość portalu: grzesko napisał(a):

          > > Fakt, że rowerzysta jedzie zamiast prowadzić rower przez
          przejście
          > > nie jest usprawiedliwieniem dla kierowcy.
          >
          > jest, bo kierowca widzac przejscie dla pieszych a nie dla rowerow
          > spodziewa sie ze na ulicy nie pojawi mu sie nikt w ciagu pol
          sekundy
          > (wjazd roweru na przejscie), tak samo zabrania sie pieszym
          > przebiegania przez przejscie czy zawracania w polowie drogi, wiec
          > skoro z pewnej odleglosci nie widzi nikogo przy przejsciu
          > oczekujacego to uznaje ze ma wolna droge

          Wyrwałeś ten fragment z kontekstu - napisałem, że kierowca ma
          obowiązek ustąpić pierwszeństwa rowerzyście znajdującemu się już na
          przejściu lub na nie wjeżdżającemu nawet, gdy rowerzysta przez
          przejście przejeżdża zamiast na nie przechodzić. Chodzi mi więc o
          sytuację, gdy kierowca widzi rowerzystę na przejściu.

          Jak dalej napisałem, rowerzysta nie może wjechac na przejście, w
          szczególności gdy nie może zobaczyć (np. przez budynek), czy do
          przejścia nie zbliża się samochód.
          • Gość: loser Re: I .. potrącił chłopca na rowerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 11:03
            Znak ustąp pierwszeństwa dotyczy tylko pojazdów poruszających się po jezdni.
            Nie dotyczy pieszych czy rowerzystów, chcących przedostać się z jednej strony
            jezdni na drugą.

            Kierowca był zobowiązany przepuścić pieszych i rowerzystów o ile było w tym
            miejscu przejście dla pieszych.

            Jeśli chodzi o przejścia dla pieszych przepisy nie są, moim zdaniem, zbytnio udane.
            Z jednej strony kierowca ma przepuścić pieszego, będącego już na przejściu dla
            pieszych, z drugiej strony pieszy stojący na krawężniku, to pieszy, nie będący
            na przejściu dla pieszych, a zarazem nie wolno mu w targnąć pod koła.

            W praktyce to wygląda tak: piesi stoją, kierowcy jadą i jadą i mają to gdzieś
            lub kierowca zaczyna hamować, pieszy stoi, kierowca zatrzymuje się, pieszy nadal
            stoi, kierowca macha ręką, pieszy ostrożnie wchodzi na jezdnię.


            W tym konkretnym przypadku, moim zdaniem, w przypadku przybycia drogówki, uznano
            by, że wina była chłopca na rowerze.

            Podobny przypadek był opisany w prasie motoryzacyjnej. Tylko wypadek był
            poważniejszy, rowerzysta starszy i pyskaty. Nie chciał przyjąć mandatu, sprawa
            trafiła do sądu. Nie dość, że musiał pokryć koszta sądowe, to jeszcze naprawy auta.


            • modliszka24 Re: I .. potrącił chłopca na rowerze 29.08.07, 11:08


              Znak ustąp pierwszeństwa dotyczy tylko pojazdów poruszających się po
              jezdni.kazdy kierowca powinien przepuscic pieszego no niesttey ale takie mamy zasady
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka