Dodaj do ulubionych

O zdradziecka słodkości...:)

20.11.01, 20:16
Dziś ręcę załamałam!

Jakże to tak? Kobieta lata, szaleje z tasakiem cały dzień Boży, wygraża,
chlasta na oślep prawie, pomstuje na na czym świat stoi, wzywa do pomocy
szwadron czortowski, by wieczorem jeden jeden usmiech i cmokasek sprawcy owych
szaleństw sprawił, że topnieje jak wosk i opada zemdlona z wrażenia????

Ludzie, nie wiem... ale w kinie już kiedyś to grali!
Obserwuj wątek
    • avalanche Re: O zdradziecka słodkości...:) 20.11.01, 20:31
      Kobiety sa przewrotne,podpuszczalskie,i zawsze potrzebuja pomocy mezczyzn.
      Slabe istotki,z nich, wymagajace ciaglej troski,przynajmniej jej pozorow.
      Trzeba miec cholerna cierpliwosc do kobiet.
      • pomeranka Re: O zdradziecka słodkości...:) 20.11.01, 21:00
        Miało być o czym innym.. a niech tam.

        Kobiet nie należy rozumieć, tylko je kochać i podziwiać. :) Reszta przyjdzie
        sama, cierpliwość do niech też. :)
        • avalanche Re: O zdradziecka słodkości...:) 20.11.01, 21:11
          Proponujesz zatracic sie w kobiecie,wszystko wymyka sie wtedy z rak.
        • Gość: samanta1 Re: O zdradziecka słodkości...:) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 21:11
          TAKI usmiech i w TAKIE ramiona padac zemdlona to ja moge codziennie:)
          • Gość: crimen Re: O zdradziecka słodkości...:) IP: 192.168.2.* 20.11.01, 21:25
            Samantko najdrozsza, kocham i podziwiam.
          • pomeranka Re: O zdradziecka słodkości...:) 20.11.01, 21:39
            W tym właśnie ból :))) TEN uśmiech i TE ramiona....:)))
    • sombre76 Re: O zdradziecka słodkości...:) 20.11.01, 22:24
      Pomeranko, tylko Ci pozazdrościć :)))
      • pomeranka Re: O zdradziecka słodkości...:) 20.11.01, 22:32
        Czego Sombre??? Jaśniej bo nie łapię? Ręce połamane, na wdechu jestem od dwóch
        godzin a Ty mi tu o zazdrości???

        Napiję się... Sikacz ale wchodzi.
        • Gość: samanta1 Re: O zdradziecka słodkości...:) IP: 213.76.59.* 20.11.01, 22:48
          kochana moja.Ze mne czlek wesoly ale nie lubie gdy ktos mi zaklada takie
          watki.baaardzo nie lubie.Mysle,ze troche sie zagalopowalas w tej zabawie .To
          nie brzmi zabawnie co napisalas o mnie ,mnie w kazdym razie nie rozsmieszylo
          • pomeranka Re: O zdradziecka słodkości...:) 20.11.01, 23:21
            I cóz mam powiedzieć? Cokolwiek powiem przeciwko mnie sie obróci. Wykasować go
            nie mogę, choć może dla świętego spokoju powinnam. Ale przepraszać też nie będę.
            • pomeranka Re: O zdradziecka słodkości...:) 20.11.01, 23:23
              Jeszcze jedno. A może pisałam też troche o sobie? To też jest pewna wersja. Nie
              taka znowu fałszywa i naciągana.
              Dobranoc.
              • Gość: samanta1 Re: O zdradziecka słodkości...:) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 23:29
                A powinnas chyba przprosic bo sa granice ,ktorych sie nie powinno przekraczac.
                obie wiemy o kim pisalas ,prawda? Ale to tak na marginesie.Dobranoc
                • pomeranka Re: O zdradziecka słodkości...:) 20.11.01, 23:34
                  Nie sądzę bym musiała, ale to są moje odczucia. Szanuję Twoje. Tak więc
                  przepraszam. I niech ten wątek spadnie grzecznie w dół.
                  • Gość: samanta1 Re: O zdradziecka słodkości...:) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 23:37
                    To byla tylko zolta kartka .
                    • pomeranka Re: O zdradziecka słodkości...:) 20.11.01, 23:40
                      Sorry, ale gram w meczu bez sędziego.
                      • Gość: samanta1 Re: O zdradziecka słodkości...:) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 23:41
                        Twoj wybor ,ja ostrzegalam
                        • pomeranka Re: O zdradziecka słodkości...:) 20.11.01, 23:49
                          Przeprosiłam Cię. Nie po to, by wsadzać znowu kij w mrowisko, które sama
                          starałas się przysypać żartem i humorem. Przyznasz sama. Nie lubie po prostu
                          takich żółtych kartek, bo w nic nie gram. I tyle.
                          • Gość: samanta1 Re: O zdradziecka słodkości...:) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 23:54
                            Wszystko moze byc zartem ale nie zakladanie TAKIEGO watku.To tyle .Przeprosiny
                            przymuje .Milej nocy
                      • avalanche Re: O zdradziecka słodkości...:) 20.11.01, 23:54
                        pomeranka napisał(a):

                        > Sorry, ale gram w meczu bez sędziego.

                        Pierwsza klasa!Szkoda faceta,ktory sie wpier.... na TAKA mine.Nie ta mam na mysli.
                        Facet bawi sie tak dlugo w sapera,az sie pomyli.Nie ma czego zalowac!

        • sombre76 Re: O zdradziecka słodkości...:) 20.11.01, 23:34
          O, przepraszam - chyba ja nie w temacie. To znikam z nadzieją, że wątek będzie
          miał dla wszystkich swój happy end :)))))
          • Gość: samanta1 Re: O zdradziecka słodkości...:)Sombre IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 23:36
            Oczywiscie moj drogi.Nie ma innej mozliwosci:)
          • czort Re: O zdradziecka słodkości...:) 20.11.01, 23:57
            Dziewuchy, a cicho mi tu. Ludzie patrza!!!!!
            czort

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka